<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548</id><updated>2012-01-28T10:23:58.466+01:00</updated><title type='text'>C'est La Vie... Mon Chéri...</title><subtitle type='html'>czyli polskie zycie po francusku...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>113</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7580458872516334404</id><published>2012-01-27T16:40:00.003+01:00</published><updated>2012-01-27T17:01:07.565+01:00</updated><title type='text'>Nosi mnie!!!</title><content type='html'>Tak, nosi i to nawet wiem co mnie nosi!! Az sama sie dziwie, bo najzwyczajniej w swiecie nosi mnie od juz kilku miesiecy, by sie wziac za namalowanie jakiegos obrazu!!! Ja piernicze, przeciez najlepsze jest to, ze ja kompletnie malowac nie potrafie!! hehehehe No ale co poradzic jak mi sie takie cos w glowie uleglo, i wypasc z lba nie chce...&lt;br /&gt;W sumie dolozyla sie do tego jeszcze Kura Domowa, stwierdzajac podczas naszej pogawedki skejpowej, ze mi obrazu nad kanapa brakuje... wiedzialam to dobrze, ale jak znalezc fajny obraz?? Ja okropnie kaprysna jestem w te klocki, raczej wiecej mi sie nie podoba, niz powala na kolana, no to sama musze chyba jakis bohomaz sobie stworzyc ;)&lt;br /&gt;Teraz oczywiscie szukam inspiracji, bo nie mam kompletnie pomyslu na owo wiekopomne dzielo ;) zadne tam kwiatki, kotki, pieski, akty babiszonowe i chlopskie tez odpadaja, bo jak cos i juz to bym sobie trzasnela na sciane moje foto, co to je kiedys ktos mi poczynil, i nie powiem, ale dobrze mnie wykadrowal :P ale dla R. to by jednak za wiele bylo, zeby tak goscie siedzac w salonie i saczac apero jego zone na golasa ogladali! :)) no moze niektorym by to nawet apetyt zaostrzylo, albo i cholera odebralo :PP&lt;br /&gt;Musze wiec zabrac sie za tworzenie tego dziela, zaczne od zakupow, czyli jakis blejtram, farby... choc im bardziej o tym mysle, tym czesciej lapie sie na tym, ze... chyba lepiej zrobic jakas wydzieranke gazetowa, i nazwac to po prostu "francuskim kolazem" :P&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OlFleaxBLHo/TyLKKmKjE_I/AAAAAAAAJes/AGK3PsneOG8/s1600/images.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 224px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-OlFleaxBLHo/TyLKKmKjE_I/AAAAAAAAJes/AGK3PsneOG8/s400/images.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702342361596761074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7580458872516334404?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7580458872516334404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2012/01/nosi-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7580458872516334404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7580458872516334404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2012/01/nosi-mnie.html' title='Nosi mnie!!!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OlFleaxBLHo/TyLKKmKjE_I/AAAAAAAAJes/AGK3PsneOG8/s72-c/images.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-4670067838326899976</id><published>2012-01-20T23:04:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T23:18:53.504+01:00</updated><title type='text'>Widac koniec stycznia</title><content type='html'>a ja dopiero teraz zagladam tutaj, i probuje cos sklecic..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze bardzo dziekuje Wam, za zyczenia i za pamiec :))) &lt;br /&gt;Ja rowniez Wam, zycze w tym Nowym Roku wszystkiego najlepszego, zdrowia, milosci, pieniedzy i przepieknych chwil kazdego dnia :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, zakrecona jestem, a raczej pochlonieta zyciem doczesnym, moja nauka, robota, zwiazkiem, pieniedzmi, ukladami przyjacielsko-kolezenskimi, i cala reszta, ktora naprawde mnie tak wciaga, ze nie mam czasu i checi na pisanie. &lt;br /&gt;Chyba wynika z tego, ze leniwa jestem :P ale mam to gdzies, moge miec nawet na drugie imie Leniwa Klucha :)) &lt;br /&gt;Swieta minely tak szybko jak przyszly, Sylwester rowniez, i w sumie dobrze :) Dzieki temu bezbolesnie je jakos przezylam.&lt;br /&gt;Prawo jazdy na razie wstrzymane, bo czasu nie mam kompletnie, jak wychodze z domu przed 7 rano tak wracam o 7 wieczorem, a w weekendy moja "specjalna" szkola jazdy nie pracuje... moze teraz uda mi sie to wszystko poukladac jakos, bo czasem bede chyba mogla jakos w koncu odpowiednio zadysponowac .&lt;br /&gt;Generalnie, zle nie jest... i oby gorzej nie bylo!&lt;br /&gt;Spadam spac, bo cierpie na chroniczne niewyspanie... a jutro rano mam rdv w banku, bo zakladam sobie nowe konto... takze pomimo soboty i tak bede musiala zwlec sie z wyra, choc nie o 5:45 ale kolo 8:30... nie narzekam zatem :) zawsze przeciez moze byc gorzej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-4670067838326899976?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/4670067838326899976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2012/01/widac-koniec-stycznia.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4670067838326899976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4670067838326899976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2012/01/widac-koniec-stycznia.html' title='Widac koniec stycznia'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8771223928372814797</id><published>2011-12-15T11:55:00.002+01:00</published><updated>2011-12-15T12:08:31.422+01:00</updated><title type='text'>Niby mam czas, ale go nie mam!</title><content type='html'>Remont na klatce schodowej trwa, zatem warstwa kurzu w mojej chalupie przyrasta wprost proporcjonalnie!! Szczerze mowiac rzygac mi sie juz chce od tego syfu!!Bede muala prac wszystko jeszcze raz, i na dodatek sprzatac znow generalnie, bo kurz, pyl i wszelakie inne drewniane opilki wiadomo, ze wleza wszedzie!!&lt;br /&gt;Oprocz tego moja instruktorka chce zebym jezdzila i tak dzis np mialam juz jazde o 9h do 10h i drugi raz musze pojechac na 13h do 14h... Zgodzilam sie na to, bo dzis mi powiedziala, ze bedzie chciala mnie zapisac na egzamin, ktory ma byc na koniec stycznia, a chetnych jest sporo, a miejsc niewiele! Zatem robie to co mi kaze, szczegolnie, ze jeszcze na zajecia nie jezdze i chce wykorzystac jak najefektywniej ten czas. W przyszlym tygodniu musze jezdzic jak najlepiej, zeby utwierdzic moja instruktorke w tym, ze na egzamin sie juz nadaje!!&lt;br /&gt;Jak narazie jest to moj priorytet!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym prezentow zadnych nie mam, dzis po poludniu mam zamiar zaczac czegos szukac, moj bratanek niesmialo zapytal mnie o plyte jakiegos francuskiego rapera... Boze, ze tez dozylam takich czasow ;)) &lt;br /&gt;Czy znajda ta plyte w sklepie to nie wiem, ale poszukac musze, a czas mam okrojony do minimum!! Poza tym musze poleciec do pewnej instytucji i wyjasnic sprawe z pieniedzmi. Korzystamy bowiem z dodatku mieszkaniowego, ktory wplacany jest wlascicielowi mieszkania, a ten przyslal nam list, ze nie otrzymal on tych pieniedzy juz 2. miesiac!!! No koszmar jakis!! I odkrecac, i wyjasnic to musze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcialabym juz zajac sie przygotowywaniem potraw na Wigilie... ale sen z powiek spedza mi to, ze R. bedzie jechal po swojego Syna... na dodatek pociagiem, bo w tej chwili jestesmy bez auta. Bilety sa jednak tak drogie, ze roznosi mnie wprost od srodka tak, ze echhhh az mowic nie bede, bo szkoda slow!!!&lt;br /&gt;No i w ogole jakos tak niby wlasnie nie pracuje, a ciagle cos mi wypada, i cos zalatwiac musze, a to jazdy, a to ktos czegos potrzebuje, a to po prsotu jade wypic z kolezankami kawe... chyba kompletnie nie potrafie sie zorganizowac! Musze nad tym popracowac, bez dwoch zdan!!!&lt;br /&gt;No i za chwile mamy rocznice slubu...ale zapewne bedzie tak jak zawsze, czyli... ot dzien jak kazdy inny... w sumie to i mnie sie swietowac jakos tego dnia nie chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nic to, koncze bazgranine i spadam, bo przeciez na jazdy musze poleciec... obym ten egzamin zdala za pierwszym razem!! Howk :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8771223928372814797?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8771223928372814797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/12/niby-mam-czas-ale-go-nie-mam.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8771223928372814797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8771223928372814797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/12/niby-mam-czas-ale-go-nie-mam.html' title='Niby mam czas, ale go nie mam!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1722008652705340721</id><published>2011-12-10T11:29:00.003+01:00</published><updated>2011-12-10T12:20:20.037+01:00</updated><title type='text'>Kawa z kardamonem</title><content type='html'>w takie dni jak ten, tylko taka kawa pomaga, i nie o to chodzi, ze spiaco jest jakos, pochmurno, wietrznie i mokro, tylko o to, ze jakis taki nastroj bardziej listopadowy mam niz grudniowy.&lt;br /&gt;Kawa pyszna, a i dzieki niej zachcialo mi sie cos popisac.&lt;br /&gt;Generalnie nie przelewam tutaj jakis glebokich mysli, moze ich nie mam :P&lt;br /&gt;A moze, mi sie nie chce z nimi afiszowac, moze wole popisac o moim zwyczajnym zyciu, jak picie kawy i siedzenie w szlafroku w sobotnie przedpoludnie, i sluchania mojego ulubionego radia jakim jest francuskie RFM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dom staram sie ogarniac, przystrajac swiatecznie, ale niestety przez wiecznie trwajacy remont na klatce schodowej nie jest to takie latwe. Teraz panowie skonczyli w koncu gladzic sciany i sypac dookola bialym pylem gipsowym, widac juz nawet koniec tych prac, ale wlasnie od wczoraj dzialaja z diabelsko glosna maszyna na drewnianych schodach i przykleja kartki, o tresci "nie dotykac poreczy" "nie chodzic po polowie schodow" i juz sie zastanawiam czy mam zaczac uczyc sie fruwac, a moze lewitowac? Nie uda mi sie to jednak, bom za ciezka, i prawo grawitacji mialoby w moim przypadku niezly ubaw!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R. w pracy pogina, choc nie pracuje na etacie, zasilil bowiem jak na ta chwile szeregi bezrobotnych i czeka na wyplate swojego pierwszego zasilku dla bezrobotnych, ktory przyznano mu na 2 lata w wysokosci nie oszalamiajacej... w kazdym razie plan na otwieranie firmy jest, nawet zamowilam juz dla niego wizytowki. Przez net oczywiscie to zrobilam, sama je zaprojektowalam i wypelnilam trescia, i nawet wzielam sie za robienie bloga professionalnego dla niego, glownie ze zdjeciami jego prac. Minus jest tylko taki, ze komputer R. odmowil posluszenstwa i nasz znajomy, domorosly informatyk bedzie probowac odzyskac zdjecia z dysku tego umarnietego kompa. Kiedy to jednak nastapi to nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja mam pierwsze jazdy za soba... nie zapeszam jednak... jakby co to na koniec stycznia mam miec juz egzamin... pozyjemy zobaczymy, jesli zdam to stawiam wirtualnego szampana! W kazdym razie kazdy dzien rozpoczynam od przegladania ogloszen z uzywanymi autami... nie ma to jak sie odpowiednio programowac, prawda? :))) Mam bowiem taki plan, ze jak tylko stane sie posiadaczka prawa jazdy to kupuje auto, nie jakas wypasiona bryke rzecz jasna, bo na to mnie nie stac, ale cos, czym bede mogla sie przemieszczac z nieukrywana satysfakcja, mam cicha nadzieje, ze cos do 1000€ max znajde. Kase na to auto bede miec, jesli zaczna mi placic za nauke i prace :) a to juz zaczyna sie od grudnia, pierwsze pieniadze powinnam wiec dostac juz w styczniu... no ale jesli okaze sie ze mam problem z papierami, a moze taki problem sie pojawic przez ten cholerny brak paszportu... no zobaczymy, najwyzej auta nie bedzie... ech dobra nie nakrecam sie negatywnie, co ma byc to i tak bedzie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i jakos kawa sie skonczyla... jak ktos ciekaw i tu zaglada, to wie teraz co u mnie :) niby nic, ale ciagle czasu nie mam, towarzysko sie rozwijam, znajomych sporo, a i jakos czas mi szybciej niz zwykle umyka... &lt;br /&gt;W Alzacji czuc zblizajace sie Boze Narodzenie, na starowce stoi fantastyczna karuzela, pachnie grzane wino, swiateczne piosenki plyna do ucha, a usmiechnieci i rozbawieni ludzie sa wszedzie... pierniki, zabawki, i wszystko to co ze Swietami zwiazane mozna juz znalezc na alzackich starych uliczkach, a miasto na M. pomimo grudniowego deszczu wyglada pieknie, w Strasbourgu rownie przyjemnie, wiem bo bylam w poprzednia niedziele, ale karuzeli nie maja wiec... przegrywaja :PP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dowod krotki film :)&lt;br /&gt;&lt;iframe width="480" height="270" src="http://www.youtube.com/embed/fkAhWTP1_5E?fs=1" frameborder="0" allowFullScreen=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1722008652705340721?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1722008652705340721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/12/kawa-z-kardamonem.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1722008652705340721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1722008652705340721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/12/kawa-z-kardamonem.html' title='Kawa z kardamonem'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/fkAhWTP1_5E/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-6156246900907153474</id><published>2011-11-25T14:27:00.003+01:00</published><updated>2011-11-27T18:33:25.612+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy krok do tego milowego!</title><content type='html'>Wczoraj mialam egzamin teoretyczny z prawa jazdy! &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAkGBhAQDxQODxAQEQ8QEBUQEBAQFA4VFxAVFRAVFRgQHBgXHSYeFxojGRYSIDsgJCcpLC0sFR89NTAqNSYsLSkBCQoKDgwOGg8PGS0kHyQtMDArNSosLC0pMy0wLCwtNDIqLC01LCw1LjEvLCwsLCwsKSwvLDUsMiwpLCosLDQsLP/AABEIAOEA4QMBIgACEQEDEQH/xAAcAAEAAQUBAQAAAAAAAAAAAAAABwEEBQYIAwL/xABEEAABAwIACQcLAwIFBQEAAAABAAIDBBEFBhITITFRYXEHFCIyQYGRFiNCUlNUgpOh0dNikrEIMyRyssHCFXOis8ND/8QAGwEBAAIDAQEAAAAAAAAAAAAAAAQFAQYHAwL/xAAwEQACAQICBgkFAQEAAAAAAAAAAQIDBBESBRQhMUFxBhMiUVNhkcHhMoGx0fBCof/aAAwDAQACEQMRAD8AnFERAEREAREQBERAEREAREQBUVVbPrm3LWhz3DQQwXsdhceiDuJugLlFa/8AUGj+418e94Fv3NJaO8q6QBUVUQBUVUQFEVUQFEVUQFEVUQFEVUQFEVbIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiL4llDWlzjZrQSTsAQHhVvLiImkgu0ucNbWDWb9hJ0DvPYtCx45RjRycyomsy4wBJIRcRki+ba3UTa1ydupbHjJh4UFHJVvAz8miJh9cg5EfBouT8W1QHNM57nPeS5zyXOcdbiTcnxUavUy9lGzaC0ZG4brVVjFbvN/BJGKPKrM+dsFfkOjlOQJQ1rSwnQMoDQW9mrRdSZT+bfmvQcLxfptrj4DWN1+xq5nU3cn+MPP6LNPd/iqbJaXHWbf25d9wLHbY7VihUb7LPbTui4UUq9GOC3NLd5P2N2ReVLPltDrWOpzfVcDYt7ivVSjUwiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAKzm85IGehGQ5+92trO7Q79u1e1VPkNva50BrfWcTYN8VpfKJjDzGjzEbv8AE1OUC4awD/cl3XvkjZfcvmUlFYs97ahO4qxpQ3s0LlHxo57Vlsbr09PeOO2pxv0pO8iw3NG1aki2DEjFo19W2Ig5lnnJz+gHq32uOjx2Kt2zlzOnxjSsbfDdGK/vuzX1msUcYXUNWyoFyzqTNHpRuOkcRoI3gLN8p+KopKkTxNyaeouQGiwjkHWZuB6w79i0tGnCXIUqlK+t82+MkdKRztymzMIMM4b0hquQMh/Bws39qv1GfJRjGJoXYNmNyxpdDc9aM9ZnFpNxuO5SJRykgsf12HJcfW2P7xp43HYrGEs8cTml7ayta0qUuG7zXAuERF9kQIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIitq2UgBjTZ8hs0+qPSf3D6kbUBbzVTAX1Ejg2GnDukdV2g5cndpb+7aoDxow++uqn1LrgE5MbT6EY6rf9zvJW+crOMgjY3BkBtoa6ex1NHUi79DjwG1RYoNeeLyo3ro9YdXT1ia2y3cvkqBdT3yfYscxpAHi081pJtoNujH8I+pKjvksxX5zU85kbeGmIIvqfLra3u637dqmwL7t4f6ZD6RX+aStoPdtlz4L3MTjPgFlbSvpn2BcLxuPoPHVd4/Qlc71dK+KR0UjS18bix7T2EGxC6eKinlexXsRhGJug2jqAOw6mSd/V/avq4hisyPDo9f8AVVNXm9kt3P5I8wXhKSmnZURG0kTw5u/a07iLjgV0BQYWjqIIq+I9BzPODtDb9IHex1+7K2rnRSDyTYz5mY0Mp81ObxX1Nlt1fiAtxA2rxoTyvB8S50/YdfR66C7Ufx8byYwUVpRnIJhOpoyo97PV+E6OGTtV2p5z8IiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAoTbSsHhXDTKWnlr5dQbaJva4eg0b3O08LeqslV9Nwh7CMqT/Jfq/EQRwDlEHKrjRzip5pG68NMSHW1Pl1OPw9XjlLzqzyRxLLRlk7yuocFtfL53Gm19c+eV88pypJHF7jvJ/j7KlFRvmlZDG3KkkcGMG0k2XgpS5IcV9eEZRtjpwfB8v8ALR8SgQi5ywOhX11Cyt3Pu2JefA37FvATKKljpmacgXe713nS5/efpZZRLrQcYOWnBtK8xMMlU9ps7m4aWA7MtxAPw3VklgsEcunOVSTnJ4t7zflb4QoWTxPglGVHI0scNxH8rQcD8uuDZ3hkompiTYPla0s73MJtxIspDila9oexwc1wDmuaQQ4EXBBGsLJ8puLxRzfjBgV9HUyU0mtjui712nS1/eLfVWEchaQ5pIc0ggjQQQbgqZeVbFfnFPzyNvnqYHKtrfFrP7etwylDJVbUhklgdP0Zeq8t1N790ufyT3irh/8A6hRMqG25zCcmRosOmB0huD26d1xsWywyh7Q9upwuFA/J7jPzKrGWbU81o5tjdPRk+EnwJU3xnNyZPoSkubufa7m94u7iHKZRnmj5mjaXsdUuGl9L2r9fYvERF7FQEREAREQBERAEREAREQBERAEREAXnPMGNL3agL8dw2leispnhz9JAjh6TydRfa4B3NHS4luxAa9jnjCcH0TpLgVdQS2Meq4jS7gxtu+21QUTfSVsGO+Mxr6t0oJzLPNwD9APW4uOnw2LXlXVZ55HStD2OqUFm+qW1/r7GUxbwG+tqo6Zlxlm73eowdZ/cPqQuiaKjZDGyGNuTHG0MY0dgAsFpvJZivzam5zI201SARfWyLW1u6/W8Ni3lSqEMqxfE1PTl/rNfJF9mOzm+L9iK+XXG59PTx0ELi19UHOmcDYiJpAyPiJI4NI7VAylT+oOAiuppPRdSlo4smcT/AK2qK1IRRBTDyDY3SZx+C5XF0ZY6amueoWkZcY3EHKt2EO2qHlvvIlTF+GY3DVHDM93DN5H8vCA6Oe0EWIuDoIPbuUAY94smhrHMaDmZPOQH9JOlnFp0cLbV0Ctax+xY59SOa0efivJCdrgNLODho422LwrQzR8y30PfapcLM+zLY/Z/YgFTPyb4w89ozSyO/wARTAAO7SwHzcm8tIAPAbVDBFtB0EaCCspi1h19FVR1LLnJNnt9dh6zPD6gKHTnklibtpWyV5buK+pbY8/k6JpJ8ttyLOByXt9Vw1jh2jaCF7LGw1bDkVMbg6GdrbuGrpdST65J4jYskrI5k008GEREMBERAEREAREQBERAEREAREQHhVz5DdAu9xyWDa46u7WTuBWgcqGMQpqVuD4nednBMru0RknKJ3vdfuyluFbhKOJklZKbQwNdk77aHOG8uAaOH6lAGG8LyVdRJUydaR17djRqawbgLDuUevPKsFxNh0DYaxW62S7Mf+vh+ywWz8n+LHPqwB4vBDaSbYRfox/EfoCtaYwuIaASSQABrJOoLoHEjFoUNI2IgZ5/nJzteR1eDRYdx2qNShmkbPpq+1WhhF9qWxe7NgaFVEVic3Ih/qHo7wUk9upLJET/AJ2Bw/8AWVCC6M5cqLOYHc/2M8UncXGM/wCtc5rKMhSx/T1R3q6qe39unZGD/wByS/8A81E6nX+nqjtSVM/tKhsY4RxA/wAyFASwiIsGCFeVXFjm9TzqMeZqSS62pkutw+LrfuWirpHGPAbKylkpn6MsdF3qPGlr+4/S651rqJ8Mr4ZBkyRuLHjYQbeCgVoZZYridC0Df6xQ6uT7Ufxw/RJXJLjIHtdgyY3FnPgv2tPXi/l3e5SVRSHTG43fHYXPpNPVf3gHvBXNdDWvhlZNEcmSNwe07CDfwXQGCcNMq6aKviHo+cYNJA//AEj4tIuNtv1L2oTxWVlH0gsOpq9fBdmW/n8/szqKjXAi4NwRcEdu9VUk1kIiIAiIgCIiAIiIAiIgCta2Qm0TTZ0lxcei0dZ/1AG9wVw94AJJAAFyT2Adq13GLD4oqSStf/dksyBjtpvkMt+5579gWG8Fiz0p05VZqEVtexGjcrOMoc9uDYTaOGzpsnUXW6MfBo08SNijhek87nvdI8lz3uLnOOtxJuT4r2wZg6SomZTxC8krg1o49p3AXPAKslJzlidRtLaFlbqHcsW/yzduSbFfPTmtkb5qnNo7+lLbX8IN+JGxTIrDAeCI6Snjpo+rG21+1x1ued5Nz3q/VhThkjgc70leu8rupw3Ll/bQiIvQrjXOUaiz2CKxnbzZ7xxjGcH1auVV2NXUwlifEdUkbmHg5pb/ALrjp0ZaS062nJPEaCsoFF0lyK0WbwNE7tmkllPfKWD6MC5tuur8RKLM4Lo4u0UsRPFzA4/UlGZM8iIsGAou5XsV+rhGJuq0dRbZqZJ/x/apRXhW0jJo3wyNDo5Glj2ntBFivicM8cCbY3crSvGrH7+aOY1vPJXjRzep5rI60NSQG31Ml1NPxdXjkrWcZMBvoqqSmfc5Bux3rsOlr/D6grGA20jXu7FXJuEsTpNelTvbdx4SWx/hnS9Kchxh7OvF/lvpZ8JI7nDYrxaliZjCcIUTX3HOqchr79rwNDjue2473bFtNPMHtDhex7DrB7WnYQbjuVnFqSxRy6tRlRqOnPej0REWTyCIiAIiIAiIgCIvKpnDGlxubagNbiTYNG8kgd6A8Kk5bxF6Is+Xhfos7yL8GnaoW5SsaOeVZjjdenpyY2W1Pd6cm/SLDcN637lAxiNDRGNrhzuruLg9UEAPeNwFmju2FQkolxP/ACjcejthvupryj7v29QpZ5IsV8hhwhK3pSAsgB7GX6UneRbgDtUf4p4vOrqtlOLhnXlcPRjaekeJ0AbyF0PT07Y2NjYA1jGhrWjUABYDwXzQhi8zJHSK+6uCtoPbLfy+f7eeiIimmjBERACuS8caLM4Sq4tQZVS24GQuH0IXWi5o5ZKPN4aqCBYStilHfE1p+rSsoGm08Bke2Ma3uDBxcQB/K7Fp4QxjWDU1oaOAFlyniJR57ClHGRcGqjcRuY7LP0aV1gEYCIiwAiIgNG5U8V+c03OY23mpgXG2t8Wtze7reO1QquonDQoCx/xY5jWFrBaCa8kOwC/Sj+E/QhQ7iH+kbn0dvsU7Wb84+69/U88RcZjQ1jZHE5mTzc4/ST1+LTp4X2qdWPDJLgjNzaQRqD7fw4C/EfqXNCmHkwxiFVSuoJXHOwNGbN9JjuMlw3sdYftS3ng8rPrpFYZoq5gtq2S5cH7EhovCjnLm9LQ9pyXgesO0biCCNxC91MNKCIiAIiIAiIgCx887cp0jyGw04LnOOrKDSS7g1t+8n1VcVk5a2zeu85LL7T6R3AAnuUdcquMIhhbg2F3SeA+c9uRe4aTtc65PDevicsixJdnayuq0aUeO/wAlxNBxsxhdXVb6g3DOpE0+hGOqOOsneSsOi23k2xX55ViSRt6entJJfU91+hH3kXO5u9VyTnLmdMqTpWVvjujFEi8meK3M6TOyNtUVFnvvrYz0I/A3O87luKoFVWUYqKwRy+4rzuKsqs97CIi+jwCIiAKBf6gqLJrqea2iWmLL7THKT/EjVPSwuNOKNLhKEQ1bC4NOVG9pyXxm1iWu3jsNwe5AQPyKUWcwzE61xDFLKd3m82PrIF0ktcxRxBosFh3NWOMklg+WV2U8gaQ29gAL6bADetjQBERAEREAWu49YtCuo3RgDPM85Af1gdXg4XHeNi2JUIWGlJYM9aNWVGaqQ3racvPaQSCCCDYg6wR2K+wDhh9HUx1MfWjdct9dp0OYdxFwtu5WMWMxUCsjb5qoPTtqZLa5/cNPEOWgqsknB4HUbetTvbdT4SW1flHR9NhBkjI6yI3hlY3KP6T1XnYWkkHZc+qsqom5JMZQHOwbMbskynwZWq9unF3i57nbVJ9E8i8LiS6O1idbmHqu46CDvbvVjTnnjic3v7SVpXlSe7hyLpERfZBCIiAIitK1xdaFut+l5HosHWPE6GjiT2ICxr8LRwRS18p83GwiMesLjVve7JA3Bu0rn/CuEpKmd9RKbvleXHYNjRuAsO5bxytYzCSVuD4iM3AQ6W2oyW0M4NB8TuUeKBXnmeC4G/6Aseoo9dJdqX4+d/oekELnuaxgLnvcGtaNbiTYAd66FxQxdbQ0jIBYv68zh6Uh1ngNAG4BR9yRYr5yQ4Qlb0IiWQA+k+3Sf8INuJ3KWwF628MFmZU9Ib/rKmrweyO/n8f24qiIpRqwREQBERAUe8AEkgAC5J1AbVBOOHLnUvmdHg3IigaSBO5rXvlt6YDrta09gsTw1KXcdY5HYMrGxXzhpJg0DWTmnaBv1rkxZQJMxa5c66KUCuyamAmzyGMZIwes0sADuBGnaFPdFWMmiZNE4PjlYHscNTmuFwfArjhdPcksb24FpBJe5Y8tv6hmeWf+Jb3WRg29ERYAREQBERAY7D2BmVlNJTSdWRtg7tY4aWvG8GxXOuEaB8Er4JRkyROLHDeO3gdB4FdNqMuV7FfKa3CMQ0stHUW7W6mydx6PAjYo1eGKzI2Xo/fdTV6ib7Mt3P53ehFtNUuje2SNxa9jg9jhra4G4Pip+wFhwVtJHWxjzjQRLGOwi2ci/hw+Fc+Lc+THGjmlXmZHWgqSGOvqY/Ux+7XkniNi8KM8si/05YazQzxXajt+3Fe5N8cgcA4G4IBBHaDqK+lZ05zbzF6Lrvj3aekzuJuNxPqq8Vgc7CIiA+JJQ1pc42a0XJ2Aaytdxkw9zGjkq3/35bNiYexxByGcGi7jvytqzM5zkgj9Blnyb3a2M/5Hg3aoV5ScZ+eVZYw3gp7xx21Odfpyd5FhuaNq8qs8kS10TY63cKL+lbX+vuapLK57i9xLnOJc5x1kk3JO+6u8C4JkqqiOmiHTkda/Y0ay87gLnuVipf5JcWhDCa6WwlnGTEDa7Yr6+LiL8ANqgwjnlgb5pK8Vnbua37lz+DesFYNjpoGU8QsyJga3fbW47ybniVdr5zg2jxCZ1u0eIVlsRzCTlJtvez6RfOdbtHiEzo2jxCyYwZ9IvnODaPEJnRtHiEGDPpF850bR4hM6No8QgwZ9KHcceQgyzOnwdLHG15LnU82UGsJ0nIc0Gw/SRo220CYM4No8QmdG0eITEYMhTFrkBlzofhGaPNNNzDTl7jJ+kvIGSOAJ4a1NUMLWNDGANY1oa1rRYNAFgAOwAKucG0eITOt2jxCYjBn0i+c6No8QmdG0eIQYM+kXznBtHiEzo2jxCDBn0i+c6No8QmcG0eIQYM+l5VdMyWN0UjQ5j2ljmntBFiF95wbR4hM4No8QsBYrajnPGjADqGqkpnXIacqNx9OM9V3+x3grFKbOVDFsVVLn47GemBeLWu+PW9nEWyhwO1Qkq6pDJLA6boq91u3Un9S2Pn3/AHJxxExhNfRBrnf4qmIa4ntIByJTucLg/FtW3U04e0OtbsLTraQbFp3g3HcufMTsY3UFWyfTmz0Jmj0mE6e8aCOG9TyyYB4kaQYp7dIasogZL+DhYcQ3aplGeaO3eaZpqx1WvjFdmW1e6L9Eui9ikNMx2w06kwUZGG0tSWsyxra6Vpc53c0OA2WGxQcp/wAPYviuon0LnZMseSY3HsLb5uTg5tweLtiiOp5PMJMcW81kdb0mFjmneCCoVxGTlibr0eubenRlGUkpY7cXhiuBrirdZ7yDwl7nN4N+6eQeEvc5vBv3UfK+42TXLfxI+qMDdLrPeQeEvc5vBv3TyDwl7nN4N+6ZX3GNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN1RZ/wAg8Je5zeDfunkHhL3Obwb90yvuM65b+JH1RgFMHJRhY1NHJRSknm9gx3aGPyskX2tc027tij9mIGEibCjl07cgDxJspQxIxWdgyneZC11VUFoyWm4BAORHfttdxJ2X7Bde9CMlLHAotPXNtUtXFSTlisMHj/bMS48o6j9HgqK+8km+1einGhmZqKUPsdIc3qvabFu7hq0HRoXlmZuyVhH6oyT/AOLgPortEBa5qb2kXyn/AJEzU3tIvlP/ACK6RAWuam9pF8p/5EzU/tIvlP8AyK6RAWuan9pF8p/5EzU3tIvlP/IrpEBa5qb2kXyn/kTNT+0i+U/8iukQFrmp/aRfKf8AkTNT+0i+U/8AIrpEBa5qb2kXyn/kTNTe0i+U/wDIrpEBa5qb2kXyn/kTNTe0i+U/8iukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/yK6RAWuam9pF8p/wCRM1N7SL5T/wAiukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/AMiukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/yK6RAWuam9pF8p/5EzU3tIvlP/IrpEBa5mb2kfdG6/wBXn+F9wUgacslz32tlute2wWADRq1DsXuiAIiICiqERAEREAREQBERAEREAREQFFVEQFFVEQBERAEREAREQFEREAVURAFREQFUREB//9k="&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 225px;" src="data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAkGBhAQDxQODxAQEQ8QEBUQEBAQFA4VFxAVFRAVFRgQHBgXHSYeFxojGRYSIDsgJCcpLC0sFR89NTAqNSYsLSkBCQoKDgwOGg8PGS0kHyQtMDArNSosLC0pMy0wLCwtNDIqLC01LCw1LjEvLCwsLCwsKSwvLDUsMiwpLCosLDQsLP/AABEIAOEA4QMBIgACEQEDEQH/xAAcAAEAAQUBAQAAAAAAAAAAAAAABwEEBQYIAwL/xABEEAABAwIACQcLAwIFBQEAAAABAAIDBBEFBhITITFRYXEHFCIyQYGRFiNCUlNUgpOh0dNikrEIMyRyssHCFXOis8ND/8QAGwEBAAIDAQEAAAAAAAAAAAAAAAQFAQYHAwL/xAAwEQACAQICBgkFAQEAAAAAAAAAAQIDBBESBRQhMUFxBhMiUVNhkcHhMoGx0fBCof/aAAwDAQACEQMRAD8AnFERAEREAREQBERAEREAREQBUVVbPrm3LWhz3DQQwXsdhceiDuJugLlFa/8AUGj+418e94Fv3NJaO8q6QBUVUQBUVUQFEVUQFEVUQFEVUQFEVUQFEVbIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiL4llDWlzjZrQSTsAQHhVvLiImkgu0ucNbWDWb9hJ0DvPYtCx45RjRycyomsy4wBJIRcRki+ba3UTa1ydupbHjJh4UFHJVvAz8miJh9cg5EfBouT8W1QHNM57nPeS5zyXOcdbiTcnxUavUy9lGzaC0ZG4brVVjFbvN/BJGKPKrM+dsFfkOjlOQJQ1rSwnQMoDQW9mrRdSZT+bfmvQcLxfptrj4DWN1+xq5nU3cn+MPP6LNPd/iqbJaXHWbf25d9wLHbY7VihUb7LPbTui4UUq9GOC3NLd5P2N2ReVLPltDrWOpzfVcDYt7ivVSjUwiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAKzm85IGehGQ5+92trO7Q79u1e1VPkNva50BrfWcTYN8VpfKJjDzGjzEbv8AE1OUC4awD/cl3XvkjZfcvmUlFYs97ahO4qxpQ3s0LlHxo57Vlsbr09PeOO2pxv0pO8iw3NG1aki2DEjFo19W2Ig5lnnJz+gHq32uOjx2Kt2zlzOnxjSsbfDdGK/vuzX1msUcYXUNWyoFyzqTNHpRuOkcRoI3gLN8p+KopKkTxNyaeouQGiwjkHWZuB6w79i0tGnCXIUqlK+t82+MkdKRztymzMIMM4b0hquQMh/Bws39qv1GfJRjGJoXYNmNyxpdDc9aM9ZnFpNxuO5SJRykgsf12HJcfW2P7xp43HYrGEs8cTml7ayta0qUuG7zXAuERF9kQIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIitq2UgBjTZ8hs0+qPSf3D6kbUBbzVTAX1Ejg2GnDukdV2g5cndpb+7aoDxow++uqn1LrgE5MbT6EY6rf9zvJW+crOMgjY3BkBtoa6ex1NHUi79DjwG1RYoNeeLyo3ro9YdXT1ia2y3cvkqBdT3yfYscxpAHi081pJtoNujH8I+pKjvksxX5zU85kbeGmIIvqfLra3u637dqmwL7t4f6ZD6RX+aStoPdtlz4L3MTjPgFlbSvpn2BcLxuPoPHVd4/Qlc71dK+KR0UjS18bix7T2EGxC6eKinlexXsRhGJug2jqAOw6mSd/V/avq4hisyPDo9f8AVVNXm9kt3P5I8wXhKSmnZURG0kTw5u/a07iLjgV0BQYWjqIIq+I9BzPODtDb9IHex1+7K2rnRSDyTYz5mY0Mp81ObxX1Nlt1fiAtxA2rxoTyvB8S50/YdfR66C7Ufx8byYwUVpRnIJhOpoyo97PV+E6OGTtV2p5z8IiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAIiIAiIgCIiAoTbSsHhXDTKWnlr5dQbaJva4eg0b3O08LeqslV9Nwh7CMqT/Jfq/EQRwDlEHKrjRzip5pG68NMSHW1Pl1OPw9XjlLzqzyRxLLRlk7yuocFtfL53Gm19c+eV88pypJHF7jvJ/j7KlFRvmlZDG3KkkcGMG0k2XgpS5IcV9eEZRtjpwfB8v8ALR8SgQi5ywOhX11Cyt3Pu2JefA37FvATKKljpmacgXe713nS5/efpZZRLrQcYOWnBtK8xMMlU9ps7m4aWA7MtxAPw3VklgsEcunOVSTnJ4t7zflb4QoWTxPglGVHI0scNxH8rQcD8uuDZ3hkompiTYPla0s73MJtxIspDila9oexwc1wDmuaQQ4EXBBGsLJ8puLxRzfjBgV9HUyU0mtjui712nS1/eLfVWEchaQ5pIc0ggjQQQbgqZeVbFfnFPzyNvnqYHKtrfFrP7etwylDJVbUhklgdP0Zeq8t1N790ufyT3irh/8A6hRMqG25zCcmRosOmB0huD26d1xsWywyh7Q9upwuFA/J7jPzKrGWbU81o5tjdPRk+EnwJU3xnNyZPoSkubufa7m94u7iHKZRnmj5mjaXsdUuGl9L2r9fYvERF7FQEREAREQBERAEREAREQBERAEREAXnPMGNL3agL8dw2leispnhz9JAjh6TydRfa4B3NHS4luxAa9jnjCcH0TpLgVdQS2Meq4jS7gxtu+21QUTfSVsGO+Mxr6t0oJzLPNwD9APW4uOnw2LXlXVZ55HStD2OqUFm+qW1/r7GUxbwG+tqo6Zlxlm73eowdZ/cPqQuiaKjZDGyGNuTHG0MY0dgAsFpvJZivzam5zI201SARfWyLW1u6/W8Ni3lSqEMqxfE1PTl/rNfJF9mOzm+L9iK+XXG59PTx0ELi19UHOmcDYiJpAyPiJI4NI7VAylT+oOAiuppPRdSlo4smcT/AK2qK1IRRBTDyDY3SZx+C5XF0ZY6amueoWkZcY3EHKt2EO2qHlvvIlTF+GY3DVHDM93DN5H8vCA6Oe0EWIuDoIPbuUAY94smhrHMaDmZPOQH9JOlnFp0cLbV0Ctax+xY59SOa0efivJCdrgNLODho422LwrQzR8y30PfapcLM+zLY/Z/YgFTPyb4w89ozSyO/wARTAAO7SwHzcm8tIAPAbVDBFtB0EaCCspi1h19FVR1LLnJNnt9dh6zPD6gKHTnklibtpWyV5buK+pbY8/k6JpJ8ttyLOByXt9Vw1jh2jaCF7LGw1bDkVMbg6GdrbuGrpdST65J4jYskrI5k008GEREMBERAEREAREQBERAEREAREQHhVz5DdAu9xyWDa46u7WTuBWgcqGMQpqVuD4nednBMru0RknKJ3vdfuyluFbhKOJklZKbQwNdk77aHOG8uAaOH6lAGG8LyVdRJUydaR17djRqawbgLDuUevPKsFxNh0DYaxW62S7Mf+vh+ywWz8n+LHPqwB4vBDaSbYRfox/EfoCtaYwuIaASSQABrJOoLoHEjFoUNI2IgZ5/nJzteR1eDRYdx2qNShmkbPpq+1WhhF9qWxe7NgaFVEVic3Ih/qHo7wUk9upLJET/AJ2Bw/8AWVCC6M5cqLOYHc/2M8UncXGM/wCtc5rKMhSx/T1R3q6qe39unZGD/wByS/8A81E6nX+nqjtSVM/tKhsY4RxA/wAyFASwiIsGCFeVXFjm9TzqMeZqSS62pkutw+LrfuWirpHGPAbKylkpn6MsdF3qPGlr+4/S651rqJ8Mr4ZBkyRuLHjYQbeCgVoZZYridC0Df6xQ6uT7Ufxw/RJXJLjIHtdgyY3FnPgv2tPXi/l3e5SVRSHTG43fHYXPpNPVf3gHvBXNdDWvhlZNEcmSNwe07CDfwXQGCcNMq6aKviHo+cYNJA//AEj4tIuNtv1L2oTxWVlH0gsOpq9fBdmW/n8/szqKjXAi4NwRcEdu9VUk1kIiIAiIgCIiAIiIAiIgCta2Qm0TTZ0lxcei0dZ/1AG9wVw94AJJAAFyT2Adq13GLD4oqSStf/dksyBjtpvkMt+5579gWG8Fiz0p05VZqEVtexGjcrOMoc9uDYTaOGzpsnUXW6MfBo08SNijhek87nvdI8lz3uLnOOtxJuT4r2wZg6SomZTxC8krg1o49p3AXPAKslJzlidRtLaFlbqHcsW/yzduSbFfPTmtkb5qnNo7+lLbX8IN+JGxTIrDAeCI6Snjpo+rG21+1x1ued5Nz3q/VhThkjgc70leu8rupw3Ll/bQiIvQrjXOUaiz2CKxnbzZ7xxjGcH1auVV2NXUwlifEdUkbmHg5pb/ALrjp0ZaS062nJPEaCsoFF0lyK0WbwNE7tmkllPfKWD6MC5tuur8RKLM4Lo4u0UsRPFzA4/UlGZM8iIsGAou5XsV+rhGJuq0dRbZqZJ/x/apRXhW0jJo3wyNDo5Glj2ntBFivicM8cCbY3crSvGrH7+aOY1vPJXjRzep5rI60NSQG31Ml1NPxdXjkrWcZMBvoqqSmfc5Bux3rsOlr/D6grGA20jXu7FXJuEsTpNelTvbdx4SWx/hnS9Kchxh7OvF/lvpZ8JI7nDYrxaliZjCcIUTX3HOqchr79rwNDjue2473bFtNPMHtDhex7DrB7WnYQbjuVnFqSxRy6tRlRqOnPej0REWTyCIiAIiIAiIgCIvKpnDGlxubagNbiTYNG8kgd6A8Kk5bxF6Is+Xhfos7yL8GnaoW5SsaOeVZjjdenpyY2W1Pd6cm/SLDcN637lAxiNDRGNrhzuruLg9UEAPeNwFmju2FQkolxP/ACjcejthvupryj7v29QpZ5IsV8hhwhK3pSAsgB7GX6UneRbgDtUf4p4vOrqtlOLhnXlcPRjaekeJ0AbyF0PT07Y2NjYA1jGhrWjUABYDwXzQhi8zJHSK+6uCtoPbLfy+f7eeiIimmjBERACuS8caLM4Sq4tQZVS24GQuH0IXWi5o5ZKPN4aqCBYStilHfE1p+rSsoGm08Bke2Ma3uDBxcQB/K7Fp4QxjWDU1oaOAFlyniJR57ClHGRcGqjcRuY7LP0aV1gEYCIiwAiIgNG5U8V+c03OY23mpgXG2t8Wtze7reO1QquonDQoCx/xY5jWFrBaCa8kOwC/Sj+E/QhQ7iH+kbn0dvsU7Wb84+69/U88RcZjQ1jZHE5mTzc4/ST1+LTp4X2qdWPDJLgjNzaQRqD7fw4C/EfqXNCmHkwxiFVSuoJXHOwNGbN9JjuMlw3sdYftS3ng8rPrpFYZoq5gtq2S5cH7EhovCjnLm9LQ9pyXgesO0biCCNxC91MNKCIiAIiIAiIgCx887cp0jyGw04LnOOrKDSS7g1t+8n1VcVk5a2zeu85LL7T6R3AAnuUdcquMIhhbg2F3SeA+c9uRe4aTtc65PDevicsixJdnayuq0aUeO/wAlxNBxsxhdXVb6g3DOpE0+hGOqOOsneSsOi23k2xX55ViSRt6entJJfU91+hH3kXO5u9VyTnLmdMqTpWVvjujFEi8meK3M6TOyNtUVFnvvrYz0I/A3O87luKoFVWUYqKwRy+4rzuKsqs97CIi+jwCIiAKBf6gqLJrqea2iWmLL7THKT/EjVPSwuNOKNLhKEQ1bC4NOVG9pyXxm1iWu3jsNwe5AQPyKUWcwzE61xDFLKd3m82PrIF0ktcxRxBosFh3NWOMklg+WV2U8gaQ29gAL6bADetjQBERAEREAWu49YtCuo3RgDPM85Af1gdXg4XHeNi2JUIWGlJYM9aNWVGaqQ3racvPaQSCCCDYg6wR2K+wDhh9HUx1MfWjdct9dp0OYdxFwtu5WMWMxUCsjb5qoPTtqZLa5/cNPEOWgqsknB4HUbetTvbdT4SW1flHR9NhBkjI6yI3hlY3KP6T1XnYWkkHZc+qsqom5JMZQHOwbMbskynwZWq9unF3i57nbVJ9E8i8LiS6O1idbmHqu46CDvbvVjTnnjic3v7SVpXlSe7hyLpERfZBCIiAIitK1xdaFut+l5HosHWPE6GjiT2ICxr8LRwRS18p83GwiMesLjVve7JA3Bu0rn/CuEpKmd9RKbvleXHYNjRuAsO5bxytYzCSVuD4iM3AQ6W2oyW0M4NB8TuUeKBXnmeC4G/6Aseoo9dJdqX4+d/oekELnuaxgLnvcGtaNbiTYAd66FxQxdbQ0jIBYv68zh6Uh1ngNAG4BR9yRYr5yQ4Qlb0IiWQA+k+3Sf8INuJ3KWwF628MFmZU9Ib/rKmrweyO/n8f24qiIpRqwREQBERAUe8AEkgAC5J1AbVBOOHLnUvmdHg3IigaSBO5rXvlt6YDrta09gsTw1KXcdY5HYMrGxXzhpJg0DWTmnaBv1rkxZQJMxa5c66KUCuyamAmzyGMZIwes0sADuBGnaFPdFWMmiZNE4PjlYHscNTmuFwfArjhdPcksb24FpBJe5Y8tv6hmeWf+Jb3WRg29ERYAREQBERAY7D2BmVlNJTSdWRtg7tY4aWvG8GxXOuEaB8Er4JRkyROLHDeO3gdB4FdNqMuV7FfKa3CMQ0stHUW7W6mydx6PAjYo1eGKzI2Xo/fdTV6ib7Mt3P53ehFtNUuje2SNxa9jg9jhra4G4Pip+wFhwVtJHWxjzjQRLGOwi2ci/hw+Fc+Lc+THGjmlXmZHWgqSGOvqY/Ux+7XkniNi8KM8si/05YazQzxXajt+3Fe5N8cgcA4G4IBBHaDqK+lZ05zbzF6Lrvj3aekzuJuNxPqq8Vgc7CIiA+JJQ1pc42a0XJ2Aaytdxkw9zGjkq3/35bNiYexxByGcGi7jvytqzM5zkgj9Blnyb3a2M/5Hg3aoV5ScZ+eVZYw3gp7xx21Odfpyd5FhuaNq8qs8kS10TY63cKL+lbX+vuapLK57i9xLnOJc5x1kk3JO+6u8C4JkqqiOmiHTkda/Y0ay87gLnuVipf5JcWhDCa6WwlnGTEDa7Yr6+LiL8ANqgwjnlgb5pK8Vnbua37lz+DesFYNjpoGU8QsyJga3fbW47ybniVdr5zg2jxCZ1u0eIVlsRzCTlJtvez6RfOdbtHiEzo2jxCyYwZ9IvnODaPEJnRtHiEGDPpF850bR4hM6No8QgwZ9KHcceQgyzOnwdLHG15LnU82UGsJ0nIc0Gw/SRo220CYM4No8QmdG0eITEYMhTFrkBlzofhGaPNNNzDTl7jJ+kvIGSOAJ4a1NUMLWNDGANY1oa1rRYNAFgAOwAKucG0eITOt2jxCYjBn0i+c6No8QmdG0eIQYM+kXznBtHiEzo2jxCDBn0i+c6No8QmcG0eIQYM+l5VdMyWN0UjQ5j2ljmntBFiF95wbR4hM4No8QsBYrajnPGjADqGqkpnXIacqNx9OM9V3+x3grFKbOVDFsVVLn47GemBeLWu+PW9nEWyhwO1Qkq6pDJLA6boq91u3Un9S2Pn3/AHJxxExhNfRBrnf4qmIa4ntIByJTucLg/FtW3U04e0OtbsLTraQbFp3g3HcufMTsY3UFWyfTmz0Jmj0mE6e8aCOG9TyyYB4kaQYp7dIasogZL+DhYcQ3aplGeaO3eaZpqx1WvjFdmW1e6L9Eui9ikNMx2w06kwUZGG0tSWsyxra6Vpc53c0OA2WGxQcp/wAPYviuon0LnZMseSY3HsLb5uTg5tweLtiiOp5PMJMcW81kdb0mFjmneCCoVxGTlibr0eubenRlGUkpY7cXhiuBrirdZ7yDwl7nN4N+6eQeEvc5vBv3UfK+42TXLfxI+qMDdLrPeQeEvc5vBv3TyDwl7nN4N+6ZX3GNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN0us95B4S9zm8G/dPIPCXuc3g37plfcNbtvEj6owN1RZ/wAg8Je5zeDfunkHhL3Obwb90yvuM65b+JH1RgFMHJRhY1NHJRSknm9gx3aGPyskX2tc027tij9mIGEibCjl07cgDxJspQxIxWdgyneZC11VUFoyWm4BAORHfttdxJ2X7Bde9CMlLHAotPXNtUtXFSTlisMHj/bMS48o6j9HgqK+8km+1einGhmZqKUPsdIc3qvabFu7hq0HRoXlmZuyVhH6oyT/AOLgPortEBa5qb2kXyn/AJEzU3tIvlP/ACK6RAWuam9pF8p/5EzU/tIvlP8AyK6RAWuan9pF8p/5EzU3tIvlP/IrpEBa5qb2kXyn/kTNT+0i+U/8iukQFrmp/aRfKf8AkTNT+0i+U/8AIrpEBa5qb2kXyn/kTNTe0i+U/wDIrpEBa5qb2kXyn/kTNTe0i+U/8iukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/yK6RAWuam9pF8p/wCRM1N7SL5T/wAiukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/AMiukQFrmpvaRfKf+RM1N7SL5T/yK6RAWuam9pF8p/5EzU3tIvlP/IrpEBa5mb2kfdG6/wBXn+F9wUgacslz32tlute2wWADRq1DsXuiAIiICiqERAEREAREQBERAEREAREQFFVEQFFVEQBERAEREAREQFEREAVURAFREQFUREB//9k=" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i zdalam go :))))&lt;br /&gt;Zatem polowe prawa jazdy juz mam w kieszeni :DD&lt;br /&gt;Jestem z siebie dumna, tym bardziej, ze zdalam jaka jedna z nielicznych :D I to na dodatek nie w swoim jezyku ojczystym :D Zatem, jak sie tu nie cieszyc!!&lt;br /&gt;No ale butelka szampana pozostaje w lodowce, otworze ja kiedy juz bede miec wszystko za soba :))&lt;br /&gt;A tymczasem jade sie umowic na jazdy :)) Trzymajcie kciuki!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-6156246900907153474?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/6156246900907153474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/11/pierwszy-krok-do-tego-milowego.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6156246900907153474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6156246900907153474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/11/pierwszy-krok-do-tego-milowego.html' title='Pierwszy krok do tego milowego!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8377029622663337353</id><published>2011-11-18T23:34:00.002+01:00</published><updated>2011-11-19T00:16:36.398+01:00</updated><title type='text'>Ja pierdziuuuu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-U0gkopP64Rs/TsbnOd7Y5KI/AAAAAAAAJeM/ksDW7mWuIJY/s1600/wayzs104.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-U0gkopP64Rs/TsbnOd7Y5KI/AAAAAAAAJeM/ksDW7mWuIJY/s400/wayzs104.gif" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676478616084997282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czasu nie mam, duzo sie w mojej glowie dzieje, planuje a w sumie bardziej afirmuje, a mianowicie ze zdalam i mam prawo jazdy, ze swietnie sobie poradze z nauka, i w ogole z zyciem. Jedyne co mi nie wychodzi to chudniecie i widze ze jest ze mna coraz gorzej! Probuje psychologicznie podejsc do problemu, bo jest to dla mnie problem. &lt;br /&gt;Chcialabym zapisac sie na step... ale czuje jakies blokady w sobie jak o tym pomysle, a przeciez to dla mojego zdrowia!&lt;br /&gt;Zle mi ze soba w tej cielesnosci, tesknie za mniejszym rozmiarem! &lt;br /&gt;A tak z innych doniesien, to dodam, ze wije nasze gniazdo...a raczej moje gniazdo, bo R. albo pogina w robocie albo poszukujac robot, albo sie rozrywkujac, a ja jakos nie mam ochoty rozrywkowac sie wraz z nim, wole cwiczyc testy i uczyc sie, a na rozrywkowanie przyjdzie czas, ale pozniej :) Wicie gniazda polega na liftingowaniu naszego M...chyba chce sie czuc bardziej domowo, a moze mam poczucie, ze jednak Mulhouse staje sie moim miastem...&lt;br /&gt;Juz niedlugo ulice rozswietla sie swiatecznymi swiatelkami, choinki na starym miescie beda jak zawsze piekne, a napotkani ludzie beda sie usmiechac, ot tak, bez powodu, bo ogarnie ich swiateczny czas...Ja juz odliczam dni do tegorocznego Marché de Noël, 24 listopada oficjalnie rozpocznie sie czas przygotowan do Swiat Bozego Narodzenia, i swoje podwoje otworza swiateczne stragany na rynku starego masta. Swieta spedze znow we FR, niby nie sama, ale.. no nic to zobaczymy, dobrze ze mam choc kilka kanalow polskich w TV to moze jednak jakos to bedzie, w koncu to raptem kilka dni...&lt;br /&gt;Uch ale zima powialo :)) No bo wlasnie jakis takis ten czas u mnie... niby listopad cieply w tym roku, tylko ja jakas taka lodowata sie zrobilam... az sama sie sobie dziwie, bo ja przeciez z natury ciepla i empatyczna osoba bylam... no wlasnie czas przeszly. Ja to juz nie ta sama osoba co kiedys czy mi z tym zle??? Nie wiem, wiem tylko tyle, ze do zycia potrzebuje moich malych sukcesow!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8377029622663337353?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8377029622663337353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/11/ja-pierdziuuuu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8377029622663337353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8377029622663337353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/11/ja-pierdziuuuu.html' title='Ja pierdziuuuu'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-U0gkopP64Rs/TsbnOd7Y5KI/AAAAAAAAJeM/ksDW7mWuIJY/s72-c/wayzs104.gif' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-6473668285786003568</id><published>2011-10-22T19:32:00.002+02:00</published><updated>2011-10-22T19:38:16.880+02:00</updated><title type='text'>4 lata</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.redcloud.co.uk/images/LAFRANCEbig.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 541px; height: 253px;" src="http://www.redcloud.co.uk/images/LAFRANCEbig.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;minely jak z bicza strzelil...&lt;br /&gt;i jak na razie nie zaluje. Nie zawsze jest rozowo, jednak dzieki Francji, dzieki wyjazdowi z rodzinnego domu jestem dzis inna niz kiedys i co najwazniejsze, swiadoma swoich potrzeb i pragnien. Mam poczucie niezaleznosci i bardzo to lubie :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-6473668285786003568?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/6473668285786003568/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/4-lata.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6473668285786003568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6473668285786003568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/4-lata.html' title='4 lata'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-9176402184122382880</id><published>2011-10-16T00:12:00.002+02:00</published><updated>2011-10-16T00:28:12.945+02:00</updated><title type='text'>Choram jest</title><content type='html'>biore antybiotyk.&lt;br /&gt;Kolka nerkowa mna poniewiera, a ktos kto to mial to wie o czym mowie, bol ponoc jest porownywalny do tego porodowego... no to ja w swoim zyciu juz rodzilamw takim razie  kilka razy, a w nocy z poniedzialku na wtorek rowniez... boli mnie zajebiscie, choc w tej chwili odrobine mniej i lacze nadzieje, ze to juz jednak ostatnie podrygi bolu i calkiem mnie w koncu odpusci! Byle jak najszybciej!&lt;br /&gt;Moj ojciec jest w szpitalu, dzwonil do mnie w srode, chyba sie stesknil za mna ;) i wlasnie mial rozbijane kamienie nerkowe - coz za zbieznosc z dolegliwosciami corki ;) - poza tym bedzie mial biopsje, bo ma przerost prostaty... Ech zycie, Matka Polka tez nie najlepiej ze zdrowkiem stoi... martwie sie... No ale coz, nie ma mnie tam wiec polegam tylko na rozmowach telefonicznych, tylko szkoda, ze nie mozna tak mamusi przytulic przez telefon, ani wpasc do niej na przepyszny obiad z deserem :)&lt;br /&gt;Nic to koncze, bo chyba glodna jestem... znaczy sie.... zdrowieje?! :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-9176402184122382880?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/9176402184122382880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/choram-jest.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9176402184122382880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9176402184122382880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/choram-jest.html' title='Choram jest'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8123720656623094652</id><published>2011-10-04T15:17:00.004+02:00</published><updated>2011-10-04T15:29:21.203+02:00</updated><title type='text'>W telegraficznym skrocie:</title><content type='html'>1. R. oficjalnie jest jeszcze zatrudniony do 24 pazdziernika, a tymczasem pracuje u kogos innego, calkiem prywatnie, jest plan otwierania dzialalnosci, ale moj malzonek ma dupe pelna strachu, no ja dobrze rozumiem, ale wkurza mnie, ze zamiast ta dupe spiac i sie wziac za organizacje, to wiecej jeczy niz dziala! Mam nadzieje, ze jest to stan przejsciowy, a jesli nie, to mnie szlag trafi i nie wiem jak to przetrwamy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Przyjeli mnie na robienie dyplomu, bylo fajnie, przez caly jeden tydzien! Pozniej niestety okazalo sie, ze nie chca mi pojsc na reke i nie moge w tym samym czasie robic prawa jazdy! Zrezygnowalam wiec z robienia dyplomu i wybralam prawo jazdy, bo drugi raz taka gratka moze sie nie powtorzyc, szczegolnie, ze UE doklada do tego mojego prawka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. W czwartek mam rozmowe w sprawie innego dyplomu, zobaczymy czy mnie przyjma... wiadomo, ze musze byc pewna siebie, zeby osiagnac cos czego moge sie troche obawiac... Jesli mnie przyjma, zaczne od grudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Nie zrobilam w PL paszportu, i kompletnie nie wiem dlaczego tego nie zrobilam?!?! Chyb mi rozum odjelo i jasnosc myslenia... mysle o tym, ze musze zrobic ten paszport, tylko sie zastanawiam czy koniecznie musze jechac do Lille czy moge jechac do np. Paryza, bo on blizej przeciez i w sumie powinni mi zrobic paszport w placowce umiejscowionej najblizej mojego miejsca zamieszkania! Wyjazd do Polski bylby bardzo fajny zeby ten paszport zrobic, ale nie wiem czy by sie kalkulowal, a nie ma co sciemniac czas podrozy jest znacznie krotszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Zaczelam prawo jazdy, i na ten temat na razie cisza, bo poki go nie zmaterializuje to nie ma o czym gadac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Czuje, ze zajda jakies zmiany w moim zyciu, ale nie wiem jeszcze jakie... ale na razie istnieje tak troche w zawieszeniu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Czas sie wziac za siebie, bo wygladam okropnie, co uswiadomily mi do kwadratu zdjecia zrobione na potrzeby kursu PJ... zaczynam od dzis, trzymac kciuki prosze, bo mam sporo do zrzutu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Howk!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8123720656623094652?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8123720656623094652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/w-telegraficznym-skrocie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8123720656623094652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8123720656623094652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/10/w-telegraficznym-skrocie.html' title='W telegraficznym skrocie:'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3129135538721378319</id><published>2011-09-14T16:10:00.002+02:00</published><updated>2011-09-14T16:21:21.773+02:00</updated><title type='text'>Dola mam dzisiaj</title><content type='html'>z kazdej strony dostaje w leb, nie, zle mowie, to po prostu proza zycia mnie doluje przysylajac z predkoscia swiatla faktury do zaplacenia, a kasa niestety z taka sama predkoscia z portfela wyplywa a nie wplywa.&lt;br /&gt;Zla jestem chyba na to moje zycie, i od jakiegos czasu zaczelam sie zastanawiac nad tym "co by bylo gdyby". Wiem, ze myslenie o takiej tresci kompletnie nie ma sensu, i powoduje, ze czlowiek jeszcze bardziej jest niezadowolny i rozczarowany ze swojego zycia. Mowiac tak w skrocie, to najwiekszym problemem sa pieniadze, a raczej ich brak... i jak sobie pomysle, ze wczoraj ktos mieszkajacy w Normandii wygral ponad 162 miliony euro to az mnie rozklada na czesci pierwsze. Mam tylko nadzieje, ze szczesliwy posiadacz tego losu, nie zszedl wczoraj na zawal dowiedziawszy sie, ze wlasnie zostal mega milionerem :) Mnie by wystarczylo male 7 tys euro.. ot tak zeby wyjsc na prosta... Przy tych milionach to male miki, nie? No ale miec, a nie miec robi jednak ogromna roznice :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. &lt;br /&gt;No i nadal czekam na odpowiedz... prawde mowiac to oczekiwanie tez mnie o siwe wlosy przyprawia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3129135538721378319?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3129135538721378319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/dola-mam-dzisiaj.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3129135538721378319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3129135538721378319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/dola-mam-dzisiaj.html' title='Dola mam dzisiaj'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1960140138101271754</id><published>2011-09-13T16:48:00.002+02:00</published><updated>2011-09-13T16:55:22.541+02:00</updated><title type='text'>Jak na razie to,</title><content type='html'>zmieniam czesciej szate bloga niz pisze cokolwiek :) Ale jak na razie nie mam o czym sie z Wami podzielic... no moze moglabym powiedziec, ze dzis mialam sen... no ale to przeciez zadna atrakcja, kazdy raczej cos tam sni... Moj sen jednak byl dzis dosc dla mnie meczacy, a mianowicie snilo mi sie ze bylam w ciazy, nie wiem tylko z kim :P w kazdym razie ow stan mnie bardzo denerwowal i stresowal, szczegolnie, ze kazali mi sie jacys ludzie mocno skupic na samym akcie porodu!! Mysle sobie, ze sen odzwierciedla oczywiscie moje oczekiwanie. Czekam bowiem w napieciu na odpowiedzi czy mnie przyjma tu i owdzie, i czy wyjdzie nam otworzenie firmy... Pelno mam watpliwosci, ale w sumie klamka zapadla, firma i tak bedzie, a wszystko jest tylko kwestia czasu. Jak na razie to 20.09. idziemy na spotkanie na ktorym dowiemy sie czym to sie je i jaka opcje wybrac, by bylo jak najkorzystniej. &lt;br /&gt;No i poza tym... odpoczywam sobie, totalnie staram sie wyluzowac... latwo nie jest, bo problemy sa, ale... no wlasnie codziennosc przeciez tez ma swoje prawa, zatem ide robic obiad, dzis mielone, ziemniary i mizeria... prosto i swojsko :) Mniam :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1960140138101271754?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1960140138101271754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/jak-na-razie-to.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1960140138101271754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1960140138101271754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/jak-na-razie-to.html' title='Jak na razie to,'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-6150144715596028398</id><published>2011-09-05T14:04:00.002+02:00</published><updated>2011-09-05T14:12:56.171+02:00</updated><title type='text'>Stres mam!!</title><content type='html'>Dopiero co wrocilam z PL, a wpadlam od razu w wir codziennosci. Dzis czeka mnie spotkanie w sprawie kursu na prawo jazdy, zaakceptowali moje papiery, i w poprzedni czwartek zadzwonili do mnie zapraszajac na spotkanie... Nie wiem dlaczego ale cholernie sie stresuje, chyba za bardzo mi zalezy, i przez to mnie tak zjada od srodka :/ Jutro mam kolejne spotkanie dotyczace mojej przyszlosci, i to tez doklada mi do pieca... tez mi bnardzo zalezy zeby mnie przyjeli na robienie tego dyplomu, i cykam sie okropnie, bo ciagle mi sie wydaje, ze za malo wiem, i mysle sobie, ze sa lepsi ode mnie, co z palcem w nosie sie na ten dyplom dostana ... Oj glupia ja, dlaczego ciezko mi uwierzyc w slowa mojej formatrice, oraz innych osob, ktore uwazaja, ze spokojnie moge sie dostac i na prawo jazdy i na robienie tego dyplomu?? Pokierana baba ze mnie, bo w dniu codziennym raczej wierze w siebie i w swoje umiejetnosci, a tu... ech... Dam znac, jak to wszystko wyjdzie... mam nadzieje, ze wbrew moim skretynialym myslom, odblokuje mi sie w glowie jakas magiczna klapka i stres ze mnie zejdzie przed spotkaniami niczym powietrze z dziurawego materaca!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;o pobycie w PL postaram sie cos skrobnac innego dnia, jak widzicie czestotliwosc moich wpisow jest nedzna, ale co zrobic, jak mi sie nie chce pisac... poza tym tyle roznych rzeczy sie dzieje, ze ciezko to przelewac non stop na moja blogowa strone :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam zagladaczy i podgladaczy ;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-6150144715596028398?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/6150144715596028398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/stres-mam.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6150144715596028398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6150144715596028398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/09/stres-mam.html' title='Stres mam!!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2833070535265533962</id><published>2011-06-24T19:11:00.003+02:00</published><updated>2011-06-24T19:32:41.759+02:00</updated><title type='text'>Alez mi sie nic nie chce!!!</title><content type='html'>W domu mam rozpierduche totalna, syf, kila i mogila, i co najgorsze - az siebie nie poznaje - zupelny brak checi na jakiekolwiek uporzadkowanie tego syfu, nawet teraz zamiast dzialac z zapalem, badz chociaz z poczucia obowiazku, to siedze i pisze, a minute wczesniej skonczylam grac na fejsie... Rozmemlana jestem jak flaki z olejem i nijak nie wiem jak sobie z tym poradzic, a moze mi to jakos wcale nie przeszkadza??? Rety, jesli okazaloby sie to prawda, to chyba czas sie nad soba zastanowic ;) No ale skoro pisze o tym, to chyba, az tak obojetne to to mi nie jest! :)&lt;br /&gt;Godzine temu R. wyjechal do Niemiec po swojego syna... no i chocby sie walilo i palilo, musze do jutrzejszego poludnia ogarnac wszystko na tip top... no przesadzam z tym tip topem, ale ogarnac jakos musze... a tu sterta zmywania czeka, pranie do powieszenia, nastepne pranie do wstawienia, zmiana poscieli, uporzadkowanie sterty ciuchow, ktore zalegaja w pokoju mlodego od x czasu... no i lodowka, bo dzis ja odmrozilam i musze ja umyc... a no i musze przeciez jeszcze doszorowac lazienke i kibelek, umyc podlogi, a potem to juz tylko siebie i walnac sie do wyra... &lt;br /&gt;I tak sie zastanawiam czy zrobic to wszystko teraz, polozyc sie po polnocy i wstac kolo poludnia, czyli tuz przed powrotem R. .. czy wstac skoro swit i zabrac sie do roboty? Hmmm.. chyba jednak juz wiem... zabiore sie za robote teraz, a jutro pospie sobie i leniwie wypije poranna kawke grajac w ulubiona gierke... aaaa no a potem to juz musze tylko wlosy ufarbowac, bo siwizna sie przebija... Niby jakos mi to nie przeszkadza koszmarnie, bo w robocie nie moge sie rozpuszczac, ale jakos tak starowinkowato sie czuje z tymi jasnymi odrostami.&lt;br /&gt;Ech dupowato sie czuje jakos, a i moj staz mnie wkurza nieprzecietnie... zrobilam sie jakos wyszczekana po tym francuskiemu i dzis powiedzialam co mysle o mojej szefowej, wprost prosto w jej twarz... zmrozila mnie wzrokiem Bazyliszka, ale okazalam sie dosc odporna na palace spojrzenie i odpowiedzialam w taki sam sposob. Zatem mam teraz wykopany wojenny topor i ciezko bedzie go zakopac, w sumie w ogole jakos nie zalezy mi zbytnio na tym zeby zostal zakopany, co ma byc to i tak bedzie, a wiem od kolezanek z roboty, ze baba miala cos do mnie, i w sumie nie wiadomo co, bo pracuje jak wyrobnik na przodku, a i z mysleniem jak co niektorzy problemow nie mam. Kolezanka Brigitte powiedziala mi, ze wlasnie najprawdopodobniej w tym jest problem, IQ za wysokie to i problemy w robocie. Z tego tez powodu kolezanka Brigitte lat 51 szuka sobie innej pracy, w tej samej domenie, ale na wyzszym stanowisku bo ma do tego wszelkie umiejetnosci i papiery, no i ma dosc tez ciezszych rozmow z szefowa, dla ktorej myslenie logiczne okazuje sie byc jej achillesowa pieta. Nic to, jakos dam rade, poza tym w domu staruszkow zostaje do 5 sierpnia, wiec jeszcze miesiac z kawalkiem, a moja najlepsza motywacja jest... comiesieczny wplyw gotowki na konto. W lipcu chce kupic bilet do PL... no bo ten cholerny dowod osobisty musze odebrac. I jak wszystko dobrze pojdzie to w sierpniu w ojczyznie sie objawie... no ale tfu tfu tfu.. wole nie zapeszac!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobra, a teraz doopa w troki o do roboty! O polnocy strzelam sobie kieliszek winka.. na dobry sen rzecz jasna :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2833070535265533962?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2833070535265533962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/alez-mi-sie-nic-nie-chce.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2833070535265533962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2833070535265533962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/alez-mi-sie-nic-nie-chce.html' title='Alez mi sie nic nie chce!!!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2480762842792988742</id><published>2011-06-05T22:27:00.001+02:00</published><updated>2011-06-05T22:31:18.886+02:00</updated><title type='text'>"Minuit à Paris"</title><content type='html'>bylam na tym w kinie dzisiaj... &lt;br /&gt;To nowy film znanego Woodego Allena, mowiac szczerze jestem zauroczona tym filmem, a przede wszystkim muzyka!! Muzyka, stanowi rewelacyjne dopelnienie tego pieknego obrazu... kiedy wychodzilam z kina zalowalam, ze nie jestem akurat teraz w Paryzu... &lt;br /&gt;Obejrzyjcie ten film jesli chcecie milo spedzic czas w towarzystwie paryskiej bohemy... no ale o tym juz ciiii :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="480" height="295" src="http://www.youtube.com/embed/gPoTVXaByPM?fs=1" frameborder="0" allowFullScreen=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/yikvwJYbOvQ?fs=1" frameborder="0" allowFullScreen=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2480762842792988742?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2480762842792988742/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/bylam-na-tym-w-kinie-dzisiaj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2480762842792988742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2480762842792988742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/bylam-na-tym-w-kinie-dzisiaj.html' title='&quot;Minuit à Paris&quot;'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/gPoTVXaByPM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2430019636929579614</id><published>2011-06-01T15:23:00.002+02:00</published><updated>2011-06-01T15:31:01.199+02:00</updated><title type='text'>postanowione,</title><content type='html'>wybralam jednak zamrazarke! Stwierdzilam, ze lodowke kupie sobie nastepnym razem :)&lt;br /&gt;Dzis rano wiec usiadlam do kompa, i dokonalam zakupu droga internetowa, po raz kolejny zreszta :) Pierwszym zakupem w tym sklepie internetowym byla pralka, nastepnym xbox 360 jeszcze jakies gry, maszynka do golenia, oraz wlasnie dzis zamrazarka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img815.imageshack.us/img815/5645/cecuf180.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://img815.imageshack.us/img815/5645/cecuf180.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wg powiadomienia, ktore dostalam, to cudo bedzie u mnie w przyszlym tygodniu, i to wszystko za 220€ z kosztami dostawy :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2430019636929579614?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2430019636929579614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/postanowione.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2430019636929579614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2430019636929579614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/06/postanowione.html' title='postanowione,'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1078625250316776762</id><published>2011-05-31T19:25:00.002+02:00</published><updated>2011-05-31T20:06:54.371+02:00</updated><title type='text'>francuski PIT</title><content type='html'>w niedziele usiadlam do kompa, i zalogowalam sie na stronie dzieki, ktorej rozliczylam nas z tutejszym urzedem skarbowym. Jestem rada, ze w tym kraju, mozna dokonac tej rzeczy, miedzy innymi w taki sposob! Droga tradycyjna, papierowa rowniez istnieje, i w naszym regionie termin przesylania rozliczen papierowych minal wlasnie wczoraj, czyli 30.05. jak chyba w kazdym kraju - o polnocy. Internetowo moglismy poczekac z rozliczeniem do 23 czerwca, ale.. po co czekac, im szybciej tym lepiej, juz mam to z banki :) No wlasnie, bo za rozliczenie w naszym domu, biore sie ja, zreszta za wszystkie inne faktury i wypelnianie wszelkich innych formularzy i deklaracji rowniez biore sie ja... i robie to, bo: nie sprawia mi to zadnych trudnosci i co najwazniejsze, sprawia mi to po prostu przyjemnosc :) &lt;br /&gt;Jak juz pisalam jakis czas temu, w PL nie bylam w stanie wypelnic zadnego PITu, oprocz wpisania swoich danych osobowych, oraz numeru podatnika, cala reszte oddawalam w rece mojej cioci, ktora siedziala w tym po uszy i z tego co widzialam, sprawialo jej to radosc! Tutaj natomiast, w momencie kiedy wyjmuje ze skrzynki pocztowej nasze zneznanie podatkowe, w ktorym wpisane sa juz zarobki mojego R. nie czuje niecheci, czy irytacji. Robie sobie dobra kawe, biore do reki zaswiadczenie o zarobkach mojego R z grudnia poprzedniego roku i sprawdzam kwote, ktora widnieje juz w formularzu. Jak wiadomo, w poprzednim roku moj R zmienial prace wiec musialam wziac 2 zaswiadczenia, ostatnie z poprzedniego miejsca pracy i to z miesiaca grudnia. Zsumowalam te kwoty i sprawdzilam, ze wszystko sie zgadza w formularzu. W tym roku dopisalam rowniez odpowiednia ilosc godzin przepracowanych przez R. na pol etatu, bo to tez wazne! A na koniec wpisalam swoj dochod, ktory jakby nie patrzec mialam dzieki temu, ze bylam na stazu. Wpisalam rowniez kwote alimentow, ktore R placi co miesiac, i ot to by bylo na tyle!&lt;br /&gt;Potem sprawdzilam wszystko jeszcze jeden raz, a kiedy wszystko sie zgadzalo moglam jeszcze dorzucic wszystkie dane konta bankowego, na ktore jakby co zostanie przelana kwota zwrotu podatku. Gdybym nie podala tych danych zwrot podatku - jesli taki bedziemy miec, bo w sumie tego nie wiem :) - zostanie wyslany pod postacia czeku, ktory bedzie mozna zdeponowac w banku, w ktorym mamy konto. &lt;br /&gt;Jak widac wiec, proces wypelniania zeznania podatkowego jest prosty, przyjemny i szybki... nawet kawa nie zdazyla mi wystygnac :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak z innej beczki, to mam maly dylemat... chce kupic zamrazarke, a moze nowa lodowke z zamrazarka?? Jak do tej pory mam mala lodoweczke, w ktorej zamrazalniczek jest rownie wielkosci mikro :)i niewiele sie w nim miesci..&lt;br /&gt;Co polecacie?? Sama zamrazarke czy lepiej 2 w 1? Ja jestem w kropce, choc w sumie skladam sie do tej opcji 2 w 1... no ale musze cos kupic szczegolnie, ze znow jestem na stazu i jednak jakas kase z tego mam... z poprzedniego stazu mam pralke, no to teraz czas na lodowke, czyz nie? ;)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1078625250316776762?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1078625250316776762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/05/francuski-pit.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1078625250316776762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1078625250316776762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/05/francuski-pit.html' title='francuski PIT'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3455308743398938452</id><published>2011-05-11T16:25:00.002+02:00</published><updated>2011-05-11T18:43:55.229+02:00</updated><title type='text'>Jasna cholera nic tu nie pisze!</title><content type='html'>Tak sie wciagnelam w gre na fejsie, oraz w zycie na zywca, ze czasu na bloga nie mam, a i jakos tak kiszkowato mi sie pisze cokolwiek. &lt;br /&gt;A powinnam, bo jak z bicza strzelil, przelecial 1. rok zycia w Alzacji... we Francji, ktora wydaje mi sie w tym regionie jak najmniej francuska... a w sumie juz troche tej Francji widzialam... poza tym przelecialy 4 lata pozycia z moim R. ... minelo 5 lat od rozwodu z exemmmm i 3,5 roku w innym kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musze powiedziec, ze jesli chodzi o moja skromna osobe, to pobyt w Alzacji wychodzi mi na korzysc, a wszystko to dzieki polozeniu geograficznemu tej jakby nie patrzec pieknej krainy. Alzacja sasiaduje z Niemcami oraz ze Szwajcarami co za tym idzie reegion dosc bogaty jest nie tylko w wino i sery, ale i w kase! :) Dzieki temu jest wiecej mozliwosci zarobienia, choc ja jak do tej pory korzystam ze stazy zawodowych oraz nadal sie ucze za co region alzacki oczywiscie mi placi! Nie sa to jakies nieslychane kokosy, choc mam tzw pelen etat czyli 35h tygodniowo, ale na waciki wystarczy :P wlasnie jestem w trakcie zastanawiania sie czy lepiej kupic sobie nowa lodowke wraz z zamrazarka, czy zostawic sobie mala lodoweczke, a zakupic wieksza zamrazare... w koncu lato za progiem, a nawet dobija sie juz do okien...i musze kupic cos takiego, a skoro do sierpnia jestem na wikcie "panstwowym" to trzeba to wykorzystac i zakupic sprzet AGD, ktorego mi brakuje! :) Hmmm a moze kupie i to i to?&lt;br /&gt;Poza tym Alzacja sprawila, ze czuje sie lepiej pschicznie, choc serce mnie boli, ze moj R. zapieprza wiecej, i jakos nieslychanie wiecej kasy z tego nie ma... on tez zamierza wyrwac sie w poszukiwaniu pracy w Szwajcarii... niewatpliwie sie to bardzo oplaca, a od z domu do centrum Bazylei mamy jakies 40 min drogi samochodem... wiec nie jest zle, tym bardziej, ze np. teraz na najblizsza budowe musi dojezdzac rowniez 1 godzine!! Nie ma co tez ukrywac, ze zmiana klimatow w jakich pracuje wyszla by mu niewatpliwie na zdrowie - takze to psychiczne!&lt;br /&gt;Coz bym mogla jeszcze dorzucic, by wyszlo mi z tego jakies male podsumowanie tego czasu na nowych alzackich smieciach... moze to, ze stalam sie jeszcze bardziej smielsza, jestem bardziej optymistycznie nastawiona do zycia, w sumie ogolnie rzecz ujmujac jestem szczesliwa... choc w sercu wraz z uplywajacym czasem czuje dziwna pustke po tej przeprowadzce, po prostu brakuje mi tej, jednak juz m o j e j polnocy FR.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesli chodzi o rozwod z exemmm i pozycie z moim R. - czuje, ze jest dobrze, i nie zaluje zadnej chwili, ktora dokonala sie juz w moim zyciu, choc czasami bylo tak, ze trzewia mnie palily, mozg rozsadzalo, a oczy wyplakaly tyle lez, ze juz wiecej nie moglam z nich nic wycisnac. Znam tez dobrze poczucie pustki w umysle i w ciele... wiem tez, ze wlasnie takie chwile sa w zyciu niezwykle potrzebne, po to by odczuc i zrozumiec, po co sie zyje, po to by poczuc swiadomie samego siebie, by dotrzec do tych granic, ktore wydaja nam sie juz nie do wytrzymania, a jednak je wytrzymujemy... okazuje sie przeciez, ze tak wiele mozemy zniesc; noszenie tych ciezarow jest proporcjonalne do ilosci szczescia, ktora mozemy przyjac i niesc... w koncu w naturze wszystko jest w rownowadze, i mysle, ze nawet najwieksze kataklizmy tego nie zmienia... przynajmniej dopoki ja zyje ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mysle, ze moge jeszcze smialo powiedziec, ze nie czuje, ze w tym kraju &lt;br /&gt;e m i g r a n t k a czuje sie o b y w a t e l k a&lt;br /&gt;choc nie posiadam obywatelstwa FR (a zamierzam cos zaczac robic w tym kierunku by to zmienic) moze to kwestia tego, ze nie mam kompleksow, czuje sie pelna! Moze to dlatego, ze po prostu Polska jest od wiekow w Europie, a i mam dobrze poukladane w glowie dzieki szkole, rodzinie,  no i nie ma co sciemniac zasob mojej podstawowej wiedzy szkolnej zdecydowanie przewyzsza poziom wiedzy tubylcow! Jednak najwazniejsze jest chyba jednak to, ze po prostu wierze w siebie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to chyba byloby na tyle... a jak mi sie cos przypomnij, to na pewno o tym napisze... o w sumie juz mi sie cos przypomnialo!&lt;br /&gt;Gruba sie zrobilam w tej Alzacji! I za cholere nie potrafie tego zmienic!! A bardzo bym chciala! :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3455308743398938452?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3455308743398938452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/05/jasna-cholera-nic-tu-nie-pisze.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3455308743398938452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3455308743398938452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/05/jasna-cholera-nic-tu-nie-pisze.html' title='Jasna cholera nic tu nie pisze!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-9115285517086332414</id><published>2011-04-09T13:09:00.002+02:00</published><updated>2011-04-09T13:37:41.124+02:00</updated><title type='text'>Bo chcialam wykazac sie postawa obywatelska</title><content type='html'>i postanowilam, wraz z R. spisac sie powszechnie, wszerz i wzdluz i oczywiscie przez internet! Trabia na tym na TV Polonia, ktora czasem ogladamy, a i w necie atakuja mnie jakies informacje tego dotyczace... wiec mialo byc latwo i przyjemnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawde mowiac na checi sie skonczylo, bo ten pojebany za przeproszenie system kompletnie mnie nie odnajduje w swoim rejestrze po podanym przez mnie nr pesel... mojego R. tez nie odnajduje... to ja juz sie zaczelam zastanawiac czy ja w ogole jeszcze jestem obywatelka RP?!?! &lt;br /&gt;Przykro mi bardzo, ale nie posiadam nr tel stacjonarnego, komorkowego tyz nie - no chyba, ze francuskie, ale tych formularz identyfikacyjny nie przyjmuje! Wiem, bo probowalam... za kazdym razem ukazuje sie moim oczom komunikat o takiej o to tresci:&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie udało się poprawnie zweryfikować tożsamości użytkownika. Proszę sprawdzić poprawność wprowadzonych danych lub skorzystać z innych pól dostępnych w sekcji „Dane do weryfikacji&lt;/span&gt;”&lt;br /&gt;Wypinam sie wiec cala moja szanowna na to spisywanie!!&lt;br /&gt;Wg. mnie nie jestem az tak skretyniala, zeby nie umiec wypelnic jakiegokolwiek formularza tym bardziej w ojczystym jezyku! Stosuje sie wiec do wszystkich zalecen i wypelnilam wszystkie pola potrzebne do weryfikacji uzytkownika, no oprocz nr telefonow, wpisuje poprawnie kod i co... i jajco! Jeszcze zebym wypelniala formularz po francusku, no to moze zaczelabym sie zastanawiac nad tym, ze cos moze zle zrozumialam, albo co... ale do cholery po francusku nawypelnialam sie juz tyle formularzy i kwestionariuszy rowniez przez internet i nigdy jeszcze nie mialam zadnych problemow, a tu okazuje sie, ze mam... &lt;br /&gt;zatem, niech sie buja caly ten spis, nie odpowiem na zadne pytania, bo jestem uzytkownikiem o trudnej do zweryfikowania tozsamosci... moze dlatego, ze nie mam tych nr telefonow, ale co mam podac nr mamy, brata, ojca, a moze babci??!!&lt;br /&gt;Paranoja jakas!!&lt;br /&gt;... chyba czas sie zaczac interesowac obywatelstwem francuskim...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-9115285517086332414?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/9115285517086332414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/04/bo-chcialam-wykazac-sie-postawa.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9115285517086332414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9115285517086332414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/04/bo-chcialam-wykazac-sie-postawa.html' title='Bo chcialam wykazac sie postawa obywatelska'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-335579001578595386</id><published>2011-03-21T15:06:00.002+01:00</published><updated>2011-03-21T15:45:56.735+01:00</updated><title type='text'>Bryndza</title><content type='html'>no normalnie bezsens...&lt;br /&gt;Nic tu nie pisze, bo mi sie nie chce, poza tym musialabym caly czas narzekac, a po co narzekac, jak to niczego nie zmieni.&lt;br /&gt;Generalnie wklad w klawikordzie mi sie chyba wypisal, zwoje przegrzaly i robie sie totalna grafomanka, co najgorsze pomimo tego, ze cholernie mnie to wkurza to nie chce mi sie nic z tym robic. Leza obok mnie ze 3 ksiazki napisane w moim jezyku ojczystym, a ja normalnie jestem kompletnie na nie nieczula! &lt;br /&gt;Poza tym nie wiem czy to ta anemia, a moze jakas menopauza sie u mnie zaczyna, albo jakis inny grzyb mi sie przyplatal, bo czuje sie czesto i gesto bezsilna, myslowo wypompowana i co najgorsze jakos taka zakrecona jak chinskie litery. Bardzo mnie to zastanawia, bo ja jestem z tego gatunku ludzi skoncentrowanych i skupionych, nie zapominajacych kodow pin do karty bankowej wlasnego meza , i nie grajacej pozniej slodkiej idiotki, probujac ta karte odzyskac z placowki banku...&lt;br /&gt;Boze jaki wstyd... teraz mnie wszyscy juz w tym banku znaja i jak sie tylko pojawiam, z byle czym, to pytaja czy maz dzis w humorze, a on przeciez nie byl w "nie humorze" dlatego, ze mu zona kochana karte przyblokowala na tydzien... ot powiedzial tylko:&lt;br /&gt; "Kurwa! ... - &lt;span style="font-style:italic;"&gt;tu byla chwila ciszy&lt;/span&gt; - ... dlaczego kotku do mnie nie zadzwonilas, skoro widzialas, ze Ci kasy bankomat nie wyplaca po 2. razie kiedy wprowadzalas pin, nie pomyslalas o tym??"&lt;br /&gt;Alez ja pomyslalam, i owszem, ale po co mialam dzwonic skoro mialam w moim slicznym telefoniku zapisany nr pin do jego karty, i nawet drugi pin do drugiej karty, a na dodatek przeciez przed wladowaniem tej karty do bankomatu rozmawialam z nim przez telefon... no to ja sie pytam, po co ja mam dzwonic do niego tyle razy, skoro on w pracy pogina, i nie lubi jak z byle pierdola sie dzwoni. No to wprowadzilam po raz 3. ten cholerny kod pin, i po raz kolejny pokazal mi sie komunikat, ze "operacja nie moze zostac wykonana" a po chwili znow ujrzaly moje oczy komunikat "karta zostala zatrzymana, prosimy zglosic sie po jej odbior w placowce ble ble ble" i wyplulo mi jeszcze karteczke z nr karty, data, i innymi cyferkami, w ktore sie nawet juz bardziej nie zaglebialam. &lt;br /&gt;Przez to tragikomiczne zajscie to nie wiem ile czasu mi zajmie odbudowanie wizerunku kobiety zorganizowanej i konkretnej w tym cholernym banku? A moze lepiej nic nie odbudowywac? Moze dzieki temu, ze teraz mnie wszyscy znaja, bede mogla liczyc na jakies profity, jak chociazby ten smieszny futeralik na karte bankomatowa co mi go dali w prezencie, tylko ja sie pytam: na co mi futeralik do karty? Bo ja to bym wolala jakis zgrabny pokrowiec na telefon, w ktorym mam zapisany juz tylko jeden i poprawny kod pin do karty mojego wlasnego meza. Dziwi mnie tylko jedno, ze jeszcze pamietam numer do wlasnej karty... tylko ciekawe jak jeszcze dlugo!&lt;br /&gt; :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-335579001578595386?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/335579001578595386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/03/bryndza.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/335579001578595386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/335579001578595386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/03/bryndza.html' title='Bryndza'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-351673994759759390</id><published>2011-02-09T23:30:00.003+01:00</published><updated>2011-02-09T23:42:14.353+01:00</updated><title type='text'>Bo dobrze jest miec kalendarz w,</title><content type='html'>ktorym nie tylko moge znalezc przepis na wegetarianski bigos, badz dobra recepte na walke z przeziebieniem ale takze i pewne notki, ktore akurat bardzo mnie zaskoczyly... Jedna z nich postanowilam sie z Wami podzielic, bo jest... wg mnie po prostu zyciowa, prawdziwa i dowcipnie napisana :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;INTELIGENT&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Co wyroznia psy sposrod innych zwierzat z czlowiekiem na czele?&lt;br /&gt;Przede wszystkim to, ze psy sa bardzo inteligentne. Pies moze od biedy przyniesc w pysku gazete z kiosku, ale nigdy nie ponizy sie, zeby ja czytac. A juz internetu z blogami nawet do ust nie wezmie. Po drugie, psy uczciwie kochaja i sa wierne. Ludzie te ceche psow - nie wszyscy wprawdzie - znosza z duza trudnoscia. Czlowiek glaszcze psa po glowie, a mysli o interesach. Gdyby czlowiek umial samego siebie naprawde poglaskac po glowie, to nie warczalby na innych ludzi."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;a u mnie nic nowego na razie... na wszystko znow musze czekac, a od tego czekania juz odciskow na dupie dostaje. No ale nic, trza byc twardym i nieugietym, to moze jednak odciski znikna, a kasy na koncie przybedzie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-351673994759759390?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/351673994759759390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/02/bo-dobrze-jest-miec-kalendarz-w.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/351673994759759390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/351673994759759390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/02/bo-dobrze-jest-miec-kalendarz-w.html' title='Bo dobrze jest miec kalendarz w,'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1667641769134289085</id><published>2011-01-26T13:10:00.002+01:00</published><updated>2011-01-26T13:27:40.192+01:00</updated><title type='text'>Zminilam szate</title><content type='html'>i lepiej mi :) &lt;br /&gt;Rysunek Mai Berezowskiej jest cudny, i wg mnie idealnie oddaje moje samopoczucie hahahaha no zeby nie bylo, ze ja calymi dniami na golasa siedze i kaze sobie intelektualnie dogadzac :PPP ale cos w tym jest... nie bede sie jednak tutaj w interpretacje zaglebiac, bo moglabym pojsc za daleko, a blog jakby nie patrzec jest miejscem publicznym, choc mym prywatnym :)) Z reszta kazdy czytelnik w miare wyedukowany moze sobie sam dokonac interpretacji, w koncu wolno mu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzis popoludniu wyskakuje na maly szoping z moja kolezanka Bulgarka, w sumie nie mam za bardzo ochoty ruszac sie z kanapy, bo jakos od poniedzialku strasznie sie z nia zasymilowalam, jednak dla zdrowia glownie psychicznego musze dokonac tego aktu i odpepowic sie od niej. Zreszta dobrze jest moc pogadac o zyciu calkiem babskim, pomarzyc, posmiac sie, ot zmienic na chwile punkt widzenia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowiedzialam sie tez, ze jutrzejsze spotkanie w wiekszym babskim gronie nie dojdzie do skutku, szkoda, bo jednak fajnie bylo sie tak spotykac. Raz w tygodniu spotykamy sie z dziewczynami z kursu francuskiego, wiec jest nas troche, i na dodatek bardzo urozmaicone to nasze grono - pod wzgledem narodowosciowym roznorodne :) Fajnie jest moc poznawac inne kultury, religie i na dodatek obalac stereotypy. Co najwazniejsze pomimo roznic kulturowych swietnie sie rozumiemy i mamy podobne poczucie humoru - no w wiekszosci :) w sumie w kazdym narodzie znajda sie tacy co maja problemy z zaczajeniem dowcipu, wiec nie ma co sie czepiac :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym ... do konca tygodnia trwaja moje wakacje, a pozniej biore sie powaznie za bary z moim zyciem zawodowym i zamierzam w koncu dzialac by realizowac moj plan, ktory wyglada nastepujaco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. prawo jazdy - zamierzam ubiegac sie o dofinansowanie tego projektu przez PE&lt;br /&gt;2. szukanie formacji celem dalszego ksztalcenia sie - wycieczka do PE czyli tut. PUP&lt;br /&gt;3. aktywne szukanie pracy w sektorze staruszkowym - ze tak to nazwe :)&lt;br /&gt;4. chudnac! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i to by bylo na tyle :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1667641769134289085?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1667641769134289085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/zminilam-szate.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1667641769134289085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1667641769134289085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/zminilam-szate.html' title='Zminilam szate'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8235842538874740801</id><published>2011-01-18T19:11:00.003+01:00</published><updated>2011-01-18T19:54:33.781+01:00</updated><title type='text'>ble, ble, ble...ble</title><content type='html'>i jakos tak mi nadal beznadziejnie, odretwiala jakas jestem koszmarnie, klopoty sie mnoza jak grzyby po deszczu, a ja je prawde mowiac przyklepuje i zamiatam pod dywan. Wychodze z zalozenia, ze i tak czy tak, kiedys wyjda na wierzch, a jesli nie wylaza teraz to niech se siedza dalej pod dywanem i czekaja... Biore sie za rozkminke problemow najwazniejszych, a te, ktore nie cisna mnie jak guma w zaciasnych majtach odlozone zostaly na polke...przypomna sie na pewno w odpowiednim momencie.&lt;br /&gt;Zycie ucieka wprost szalenczo, dzien za dniem, cos sie konczy, i niby powinno sie cos zaczac, a tu nijak nie widze, zeby mialo sie cos zaczac, wrecz przeciwnie wiecej jest tego co sie juz konczy. &lt;br /&gt;Strasznie duzo rozmyslam nad swoim zyciem, az chyba za mocno... czasem az mnie glowa boli. Ulozylam sobie plan, i zamierzam go zrealizowac, po pierwsze prawo jazdy, po drugie praca, po trzecie zycie... bo ono wymaga troski, po ostatnim bilansie zdrowia okazalo sie, ze mam anemie... tak, tak, ja tez bylam w szoku, bo to jakos nie idzie w parze z moja osoba, no ale jak wiadomo choroba nie wybiera. Uporam sie z tym, tak jak i z tymi nadmiarowymi kilogramami, ktore wprost uparly sie by mnie doprowadzac do szewskiej pasji, zatem tu tez kolejne postanowienie, lada chwila zaczynam ofensywne dzialania i postaram sie madrze zrzucac balast.&lt;br /&gt;Staram sie tez ponownie wdrozyc w nurt pisania bloga, i znow mysle uporczywie o zmianie jego szaty graficznej, bo ta jakos przestala mi sie podobac, no i nuda wieje.&lt;br /&gt;Z nowosci musze dodac, ze moj staz dobiegl konca, mam kontrakt o prace, ktory opiewal na cale 5 dni hehehe no ale lepszy rydz niz nic, poza tym dano mi nadzieje, ze w razie urlopow czy jesli ktos zachoruje to napewno bede pierwsza osoba, ktora bede chcieli u siebie widziec - milo, choc to tak naprawde nic nie zmienia w mojej sytuacji zawodowej. Zaczynam wiec znow szukac pracy, szukac nowej formacji, nie zamierzam spoczac na laurach, szczegolnie, ze moj francuski osiagnal poziom calkiem przyzwoity - choc oczywiscie ja nadal nie jestem jakos szczegolnie z siebie dumna, a w sumie powinnam byc! :) &lt;br /&gt;Coz jeszcze moglabym dodac... aaaa wlasciciel naszego mieszkania powiedzial mi, ze w przyszlym tygodniu przyjda ludziska wymierzac okna, bo beda je wymieniac - i tu krzykne hura, bo okna sa stare, zniszczone i naprawde w zlym stanie wiec bez dwoch zdan trzeba je wymienic, no i remont na klatce schodowej sie zaczal i tu tez krzykne hura, bo i klatka schodowa obskurna jest bardzo, wymaga rowniez remontu... mam tylko nadzieje, ze przez te remonty nie okaze sie nagle, ze podniosa nam oplate za wynajem, badz zaskocza innymi wiesciami... no ale jak na ta chwile, to nie ma co sobie zasmiecac glowy zbednym gdybaniem, co ma byc to i tak bedzie... &lt;br /&gt;A tymczasem ide pod prysznic, zeby zmyc z siebie zmeczenie calego dnia... mam nadzieje, ze niebawem tu wroce :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8235842538874740801?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8235842538874740801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/ble-ble-bleble.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8235842538874740801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8235842538874740801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/ble-ble-bleble.html' title='ble, ble, ble...ble'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8150484001936583939</id><published>2011-01-02T19:38:00.003+01:00</published><updated>2011-01-02T19:59:19.133+01:00</updated><title type='text'>Moj blog</title><content type='html'>od dluzszego czasu obumiera, a moze zapadl tylko w zimowy sen?&lt;br /&gt;nie chce mi sie pisac, chyba dlatego, ze mysle sobie, ze nie mam nic ciekawego do powiedzenia, sporo sie dzieje, ale nie az tak zebym miala o tym pisac...&lt;br /&gt;Od Wigilii zyje niczym w okopach, a wszystko to za sprawa prezentu gwiazdkowego mojego meza, ktory zeby bylo smieszniej sama mu podarowalam ;) jakby ktos nie wiedzial, to mam w domu doroslego chlopa - doroslego wiekiem rzecz jasna, ale czasem sobie mysle, ze dzieciak z niego okropny - no wiec, zeby mi sie chlop w domu nie nudzil to otrzymal pod choinke XBOXa360 i gre strzelankowa Call of Duty z serii tych najnowszych... &lt;br /&gt;Owa aparatura zostala podlaczona pod odbiornik TV i tym samym najczestszym filmem przez nas ogladanym jest film wojenny - wlasnie w tej chwili zolnierz zdobywa Berlin - wojna jak wiadomo powszechnie trwala 5 lat, mam jednak nadzieje, ze moj chlop rozprawi sie z wrogimi wojskami znacznie szybciej i znow zapanuje w naszym domu pokoj i harmonia... a odbiornik TV znow zacznie nadawac znane mi juz programy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym musze powiedziec, ze bylam na najgorszym Sylwestrze w calym moim zyciu, oraz, ze mam kwasowy nastroj, tylko sama jeszcze nie wiem dlaczego...&lt;br /&gt;Nowy Rok kompletnie mi jakos nie byl potrzebny, ot nastapila zmiana daty, a w sumie wszystko jest bez zmian i tylko sie zastanawiam czy to dobrze, czy zle... nie wiem dlaczego ale jakos dziwnie boje sie tego roku... czuje jakis lek kiedy mysle o przyszlosci, a moze najzwyczajniej w swiecie boje sie tego co nieznane, oprocz tego nadal nie mamy stabilnosci finansowej, moj R. chce koniecznie zmienic prace, i ja go do tego namawiam...ech dziwne to wszystko jakies, mam tylko nadzieje, ze jednak wszystko bedzie dobrze! I tego wlasnie nam zycze - i Wam oczywiscie rowniez :)&lt;br /&gt;DOSIEGO ROKU!! :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://static1.fbcdn.pl/images/clubsnews/45dd3f89239afdfadb67996e2a2969ce.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 550px; height: 413px;" src="http://static1.fbcdn.pl/images/clubsnews/45dd3f89239afdfadb67996e2a2969ce.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8150484001936583939?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8150484001936583939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/moj-blog.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8150484001936583939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8150484001936583939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2011/01/moj-blog.html' title='Moj blog'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8656728256157834457</id><published>2010-12-25T19:17:00.002+01:00</published><updated>2010-12-25T19:26:27.852+01:00</updated><title type='text'>Swieta, Swieta</title><content type='html'>Wigilia minela, swieta sie tocza, ja sie tocze...z przezarcia ;)&lt;br /&gt;prezenty mam fajne, moj maz tez, mama rowniez :)&lt;br /&gt;Generalnie fajnie jest i tylko szkoda, ze za jakis czas wszystko sie skonczy.. na razie jednak ciesze sie kazda chwila spedzana z moimi domownikami, choc kilku mi brakuje, ale nie bede sie w to zaglebiac... tak czasem w zyciu bywa i nic sie na to nie poradzi.&lt;br /&gt;Pierogi sa boskie, pasztet maminy tez bomba, a ja sie juz zastanawiam jak sie wcisne w moja sylwestrowa kiecke, ktora niedawno sobie kupilam...oj ciezko bedzie...&lt;br /&gt;Poza tym mam lekki stres, i ten stres moze mi przejdzie gdzies kolo 11 stycznia dopiero, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze...&lt;br /&gt;Poza tym, za szybko biegnie ten czas, o wiele za szybko!&lt;br /&gt;Lece do mojej rodzinki, przytulic sie do Mamy musze, bo bardzo ja kocham!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WESOLYCH SWIAT WAM WSZYSTKIM :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8656728256157834457?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8656728256157834457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/swieta-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8656728256157834457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8656728256157834457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/swieta-swieta.html' title='Swieta, Swieta'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7641829796010693645</id><published>2010-12-10T22:00:00.002+01:00</published><updated>2010-12-10T22:33:33.774+01:00</updated><title type='text'>I poukladalo sie tak jak trzeba...</title><content type='html'>tzn sprawa z telefonem i fryzjerem :)&lt;br /&gt;Niczego nie musialam odkrecac, zmieniac, ot okazalo sie, ze znalazlam w skrzynce na listy awizo i moglam odebrac osobiscie moj telefonik :D &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.videotesty.pl/m/pliki/2010/04/13/Nokia-C3_1_.jpeg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 407px; height: 480px;" src="http://www.videotesty.pl/m/pliki/2010/04/13/Nokia-C3_1_.jpeg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co za tym idzie jutro mam wizyte u fryzjera, zobaczymy co z tego bedzie hehehe&lt;br /&gt;Poza tym reszta bez zmian... &lt;br /&gt;dzis wyslalam kilka kartek swiatecznych, ze tak powiem "z wkladka" ;) reszte posle w przyszlym tygodniu, poza tym czeka mnie mega sprzatanie, bo przeciez za tydzien przyjedzie pani z sanepidu hehehe &lt;br /&gt;Poza tym kiedy dzis wracalam do domu z zajec, jechalam autobusem, potem wskoczylam szybko na poczte oraz zahaczylam jeszcze o mini Carrefour, poczulam sie naprawde dobrze i swojsko w miescie na M., ktore ubrane jest swiatecznie... ktore wydalo mi sie jakos cieple, przymilne, radosne i po prostu piekne. Poczulam zespolenie z tym miejscem, dziwne strasznie, ale czuje sie tu jak w Lodzi, to chyba dobrze :)a moze ja po prostu jestem zwierzeciem miastowym i jednak zycie na peryferiach nie jest dla mnie... choc w sumie na wsi moglabym mieszkac, tylko zeby praca byla :D&lt;br /&gt;Kiedy wiec tak szlam ulicami wlaczylo mi sie myslenie, ze bardzo sie ciesze, ze choc moja Mama bedzie mogla to zobaczyc... bedzie mi brakowac brata i jego rodziny bardzo, ale jak zawsze wszystko sobie wytlumacze i zaakceptuje ten stan rzeczy, zyc przeciez trzeba dalej... i dlatego tez dzis przy kolacji R. poruszyl temat choinki, i tak cieplo mi sie zrobilo na sercu, bo cieszy mnie to, ze R. zmienia z roku na rok swoje nastawienie do Swiat, ot po prostu zaczyna lapac o co w nich chodzi i co jest dla mnie w nich najwazniejsze :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumujac: czuje sie dobrze, i tylko mi strasznie zal, ze przez to samopoczucie, nie strace ani grama na wadze! ;)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7641829796010693645?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7641829796010693645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/i-poukladalo-sie-tak-jak-trzeba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7641829796010693645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7641829796010693645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/i-poukladalo-sie-tak-jak-trzeba.html' title='I poukladalo sie tak jak trzeba...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-9152199301712230720</id><published>2010-12-07T20:23:00.002+01:00</published><updated>2010-12-07T21:17:24.936+01:00</updated><title type='text'>zly mam humor, a raczej jakas straszna beznadzieja mnie dopadla</title><content type='html'>no i tak sobie postanowilam napisac...&lt;br /&gt;Opadla ze mnie fala radosci ze stazu, z nauki, ot okrzeplam chyba, a i w sumie za miesiac z malym hakiem koncze moja przygode z praca w domu starcow, z nauka jezyka rowniez. Juz mysle o tym, ze przyjdzie znow ten dzien, ze nie bede wstawac o 5:15 do pracy... mowiac szczerze przygnebia mnie ta wizja ponownego bezrobocia i co najgorsze braku gotowki... jakby nie patrzec 600€ z groszami pojawiajace sie raz w miesiacu na moim koncie sprawialo mi ogromna frajde, dawalo choc odrobine poczucia niezaleznosci...  Kretynskie to, ale zamiast myslec o Swietach, przyjezdzie Mamy to ja juz mysle o tym, ze styczen za pasem, no i wlasnie... i co dalej?? Nie chce znow tej beznadziei i zawieszenia w prozni, chce zmian, chce pracy, chce cos robic, byc przydatna i zarabiac pieniadze...&lt;br /&gt;Jesli nie uda mi sie zaczepic w pracy, to mam plan z prawem jazdy, no i szukanie pracy rzecz jasna to priorytet. &lt;br /&gt;W ogole to gruba jestem... zapuscilam sie koszmarnie, i nie moge odnalezc w sobie kompletnie sily na ogarniecie sie z tego beznadziejstwa, mam wrazenie, ze zajadam stresy, uciekam w zarcie slodyczy tak jak inni w jakies inne uzywki... zle mi ze soba... tzn ze swoim cialem... zla jestem na siebie, obwiniam sie caly czas, tak podswiadomie sie obwiniam... bo czuje, ze zawiodlam sama siebie, ponioslam porazke i na dodatek nie potrafie tego zmienic... czuje sie slaba i to chyba mnie wkurza najbardziej! Po prostu ja bardzo lubie miec poczucie, ze moge nad czyms panowac... panowanie nad waga dawalo mi sile, teraz mnie to tylko doluje, bo waga ciagle rosnie...  nie potrafie sie odstawic od koryta... no to chyba czas doksztalcic sie w dziedzinie uzaleznien!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;zamowilam sobie nowy telefon.. Nokia C3... nie wiem czy sie w koncu na niego doczekam, bo kurier, ktory ma mi go dostarczyc rozwozi przesylki tylko do godziny 14tej...ja pracuje do 14:20... zadzwonilam tam do nich i poprosilam o zmiane daty, no i pani dala mi do wyboru dzien jutrzejszy badz sobote. Wybralam sobote, i wlasnie mi sie przypomnialo mi sie, ze na sobote rano mam "randke" z fryzjerka... no i teraz sie gryze, czy zmienic date "randki" z fryzjerka czy z kurierem... ciezki orzech do zgryzienia mam, bo i na jedno i drugie czekam z niecierpliwoscia!&lt;br /&gt;Ale mam problemy... w obliczu glodu na swiecie, chorob, i biedy, ja o telefonach, fryzjerach i innych takich... w sumie to juz dawno nie mialam takich problemikow, bo te wieksze mnie przygniataly, wiec poniekad ciesze sie, ze na razie moge myslec o dokonaniu wyboru sposrod rzeczy jednak przyjemnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bedzie dobrze, wyjscia nie ma!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-9152199301712230720?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/9152199301712230720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/zly-mam-humor-raczej-jakas-straszna.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9152199301712230720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9152199301712230720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/12/zly-mam-humor-raczej-jakas-straszna.html' title='zly mam humor, a raczej jakas straszna beznadzieja mnie dopadla'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5935840989917904571</id><published>2010-11-30T17:17:00.002+01:00</published><updated>2010-11-30T17:22:04.791+01:00</updated><title type='text'>Jest cudownie....</title><content type='html'>moc zarabiac pieniadze :)&lt;br /&gt;Prac w nowej pralce, planowac zakupy bez stresu i kupowac sobie kolejna koszulke, ktora wiecej odkrywa niz przykrywa :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, ze weny na pisanie nadal nie mam, to jak na razie z mojej strony tyle :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;niedlugo Swieta, a mnie sie sprzatac nie chce!! Koszmar jakis normalnie, praca zawodowa odbiera mi chec na prace domowe, to sie porobilo :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5935840989917904571?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5935840989917904571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/11/jest-cudownie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5935840989917904571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5935840989917904571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/11/jest-cudownie.html' title='Jest cudownie....'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8516689381663451509</id><published>2010-11-02T17:34:00.002+01:00</published><updated>2010-11-02T17:40:24.929+01:00</updated><title type='text'>Coz zrobic</title><content type='html'>nogi mnie bola! No ale jak czlek owe nogi w pracy eksloatuje, to normalne, ze bola... moze kiedys sie przyzwyczaja ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wszystko dobrze pojdzie Moja Mama przyjedzie do nas na Boze Narodzenie :)&lt;br /&gt;R. juz rece zaciera bo obiadki bedzie mial pierwsza liga, i polski, pachnacy boczek w lodowce, a ja... bede miec... w koncu wolne od garow :)))&lt;br /&gt;No to ide... no bo jeszcze przeciez jest listopad, i gotowac ktos musi, poki R. w pracy... a w ogole to spac mi sie chce... te zmiany czasu zawsze ciezko znosze, zreszta chyba nie tylko ja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8516689381663451509?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8516689381663451509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/11/coz-zrobic.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8516689381663451509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8516689381663451509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/11/coz-zrobic.html' title='Coz zrobic'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5146936081497074737</id><published>2010-10-27T17:49:00.002+02:00</published><updated>2010-10-27T18:05:39.666+02:00</updated><title type='text'>Zmeczona jestem</title><content type='html'>Po 3 latach siedzenia w domu non stop kolor, mam teraz co robic i uwielbiam kazda wolna chwile spedzona z doopa na kanapie z kubkiem w reku i z lapem na kolanach :D&lt;br /&gt;Na prace juz nie narzekam, jak mawiaja "pierwsze koty za ploty" juz polecialy i czuje sie coraz pewniej. Z jezykiem tez nie mam jakis wiekszych problemow, wiec nie narzekam... no moze nie tak calkiem, bo po pracy zawsze bola mnie nogi i plecy... no ale trzeba to przezyc :) Inne babki tez tak pracuja jak ja, i zyja, wiec ja chyba tez przezyje :) Najgorsze jest jednak to, ze nie moge sobie pospac, kocham wiec wszystkie weekendy i kazdy wolny dzien, jak ten jutrzejszy, kiedy bede mogla spac do oporu :) No bo jutro mam wolne od szkolki, a w poniedzialek od pracy :D Cudownie!!&lt;br /&gt;Wczoraj mialam pierwszy raz zmiane popoludniowa, nie powiem fajniej sie pracuje, bo jest spokojniej, nie ma tego calego rejwachu porannego... no ale w sumie meczace to, ale wole to niz mialabym kiedykolwiek pracowac na noce.&lt;br /&gt;W kazdym razie jak wczoraj wrocilam z pracy to R. byl juz w domu i jakiez bylo moje zdumienie kiedy okazalo sie, ze: kolacja byla zrobiona! No ja akurat juz nie jadlam, bo za pozno bylo, ale po kolacji uslyszalam pytanie z ust mojego meza: czy nie napilabym sie czegos, odpowiedzialam, ze i owszem moze herbaty... i odruchowo siegnelam po kubek zeby sobie ta herbate zrobic, zaraz potem wlaczylam wode w czajniku elektrycznym... na co moj maz mi rzekl: idz pod prysznic, pozniej Ci zrobie herbate jak sie skonczysz kapac, bo jak teraz Ci zrobie to wystygnie!&lt;br /&gt;Stalam tak nadal w szoku i mysle sobie, no to moze przed tym prysznicem pozmywam jeszcze, a tu bach... moj maz odkrecil wode wzial gabke i plyn do zmywania naczyn i zaczal zmywac (szock!) :)) Polazlam wiec do lazienki niczym porazona pradem... i kiedy z niej wyszlam R. wstal z fotela i poszedl do kuchni robic mi herbate!! &lt;br /&gt;Zaniosl do salonu gdzie ja juz lezalam na kanapie, postawil przede mna, a ja do niego mowie: sluchaj, dziekuje Ci za to co dzis zrobiles, ze pozmywales, zrobiles kolacje, herbate... a on mi na to: drobiazg, przeciez logiczne, ze jak wracasz pozno z pracy, to ja sie moge tym zajac!&lt;br /&gt;Na co ja oczywiscie dodalam, ze jeszcze o smieciach zapomnial, ale na pewno bedzie o nich pamietal nastepnym razem hehehe &lt;br /&gt;I teraz to sie tylko zastanawiam czy mi czasem ktos chlopa nie podmienil, i jak to zrobic zeby miec wiecej popoludniowek w pracy :PPPP&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5146936081497074737?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5146936081497074737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/zmeczona-jestem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5146936081497074737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5146936081497074737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/zmeczona-jestem.html' title='Zmeczona jestem'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2657154090053543811</id><published>2010-10-24T14:54:00.003+02:00</published><updated>2010-10-24T15:18:49.172+02:00</updated><title type='text'>Po prostu je kocham :)) I znow je mam na polce w lazience :D</title><content type='html'>Mala rzecz, a tak cholernie cieszy :)) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="background-image:url(http://i1.ytimg.com/vi/0oWGD5yYS9g/hqdefault.jpg)"  width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0oWGD5yYS9g?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0oWGD5yYS9g?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" width="425" height="344" allowScriptAccess="never" allowFullScreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poza tym znow zmienilam szate graficzna - co na pewno zauwazyliscie :)), a wszystko dlatego, ze od tej cholernej czekolady to juz nie moge wlozyc spodni na moja doope!! No niech to szlag!!! ;))&lt;br /&gt;Teraz musze znalezc chec do chudniecia... tylko, ze jakos ja zgubilam... i codziennie mowie, ze odchudzanie zaczne od jutra... tylko, ze jutro jest poniedzialek i ide do pracy, a po pracy potrzeba mi odstresowacza... jak na razie najlepiej odstresowuje mnie 100 g mlecznej rozkoszy. Ech beznadzieja... ja chce byc chuda!!!!!!!! Taka jak rok temu, no!! :)) Bo marzy mi sie taka fajna satynowa koszulka, ale zdjecia nie pokaze, bo koszulina z tych frywolnych jest hehehe no to chyba logiczne, ze kolo ratunkowe w okolicach pepka w polaczeniu z satynowatoscia koszulki niekoniecznie estetycznie wyglada, no ja na pewno za komfortowo nie bede sie czula, choc baleron to ja w sumie bardzo lubie :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2657154090053543811?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2657154090053543811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/po-prostu-je-kocham-i-znow-je-mam-na.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2657154090053543811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2657154090053543811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/po-prostu-je-kocham-i-znow-je-mam-na.html' title='Po prostu je kocham :)) I znow je mam na polce w lazience :D'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8762210616823574527</id><published>2010-10-17T17:27:00.002+02:00</published><updated>2010-10-17T17:54:10.017+02:00</updated><title type='text'>Szata graficzna zmieniona</title><content type='html'>u mnie tez troche zmian, i przede wszystkim czuje jakas niechec do pisania.&lt;br /&gt;Pomimo tego, ze naprawde sporo sie dzieje, nie widze sesnu pisac cokolwiek.&lt;br /&gt;Zastanawialam sie juz nad tym czy aby nie zamknac bloga, ale z drugiej strony moze za jakis czas znow mi sie odwidzi i chec do pisania wroci :) niech wiec bedzie tak jak jest. Zatem blog zostaje, a ja Was nadal podczytuje, i nie zawsze zostawiam komentarz, za co przepraszam... i nie chodzi o to, ze nie mam nic do powiedzenia, wrecz przeciwnie, moglabym sporo dodac czesto do Waszych wpisow, ale po prostu mi sie nie chce, czuje sie po prostu zmeczona...a wszystko to za sprawa stazu.&lt;br /&gt;Najzwyczajniej w swiecie pracuje i sie ucze, poznalam nowych ludzi, i jakos tak ucieka dzien za dniem. Poza tym chyba z tego stresu - bo nowe wyzwania pod postacia pracy okazuje sie stresujace - rozlozylam sie z lekka, na szczescie wszystko mi przechodzi. Chociaz z drugiej strony mowiac szczerze z checia bym sobie posiedziala w domu hehehehe Oj tak narzekalam na to, ze nie pracuje, ze siedze w domu, a teraz jak od poniedzialku do piatku zapitalam to nagle mi sie chce w domu siedziec ;) Mysle jednak, ze po pierwszych 3 dniach w pracy moje myslenie jest normalne, ot po prostu nie czuje sie jeszcze najpewniej na tym gruncie zawodowym, i na dodatek ta praca nie jest spelnieniem moich marzen. To motywuje mnie do tego, zeby jeszcze mocniej przylozyc sie do nauki jezyka... moze gdybym tez miala juz pierwsza wyplate za soba, byloby mi latwiej, a tak... wszystko przede mna :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzis wazna data dla mnie, 3 lata temu przyjechalam do Francji... pol roku jestem w Alzacji, i co raz mocniej tesknie za Pas de Calais. No ale na razie jest jak jest, i nie bede lac lez z tesknoty, trzeba zyc tu i teraz :) Mam swoje pierwsze konto w banku, wlasna karte platnicza, zaczelam zdobywac jakies doswiadczenie zawodowe, poznaje nowych ludzi, ucze sie ciagle jezyka, z R. dobrze jest (no ale zeby nie zapeszyc, to juz nic wiecej nie mowie, wiadomo lepiej nie chwalic! zauwazylam bowiem, ze jak chwale to sie cosik chrzani, wiec to zostawiam jak jest :)) Mamy troche problemow, ktore jakos nie chca sie rozwiazywac, i trwaja przy nas wrednie, kilka nowych doszlo, i czasem mam leb szesc na dziewiec od myslenia, ale... w sumie jest dobrze! Trzeba myslec pozytywnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nic to koncze te moje wypociny i spadam... musze sie zrelaksowac przed nowym tygodniem i koniecznie wyspac... jutro pracuje od 8 rano do 15:20, we wtorek na 7:00 - 14:20 i w sumie ta wtorkowa zmiana najbardziej mi pasuje, bowiem szybko czas biegnie i nawet sie czlek nie spostrzeze jak juz jest 2 godzina na zegarze i czas sie szykowac do chalupki :D Taaaakkk najbardziej w mojej pracy lubie moment kiedy z niej wychodze hehehehe no moze mi to kiedys minie, oby :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8762210616823574527?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8762210616823574527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/szata-graficzna-zmieniona.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8762210616823574527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8762210616823574527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/szata-graficzna-zmieniona.html' title='Szata graficzna zmieniona'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3321149545547343380</id><published>2010-10-01T17:06:00.003+02:00</published><updated>2010-10-01T17:37:13.858+02:00</updated><title type='text'>Oj ludzie, ludzie...</title><content type='html'>lata swietlne mnie tu nie bylo, ale zwyczajnie rzecz ujmujac lenistwo oraz zaraz potem brak czasu to wszystko spowodowal.&lt;br /&gt;Przez ten czas troche sie rzeczy wydarzylo, odwiedzila mnie przyjaciolka z Niemiec, kochana Irenka, z ktora nie widzialysmy sie 3 lata!!! Musialysmy sie wiec nagadac, posmiac, i po prostu ze soba pobyc :) Bylo rewelacyjnie, tylko oczywiscie za krotko :)&lt;br /&gt;Potem mialam urodziny, podczas nich tak fantastycznie sie bawilam, ze chorowalam - co akurat nie powinno dziwic, bo jak sie wypije za duzo szampana i pomiesza to z winem, to glowa moze naparzac zdrowo! Ale, po tej chorobie, naprawde sie rozlozylam, dopadla mnie jakas grypo-angina, a na jej leczenie znow nie mialam duzo czasu, bowiem od 27 wrzesnia zaczelam moje formation, ktore potrwa do stycznia. &lt;br /&gt;Wlasnie zalatwianie wszelkich formalnosci ze stagem - ktory dzis akurat jakos szczesliwie sama sobie znalazlam :) - zajelo mi najwiecej czasu, szczegolnie proby dodzwonienia sie do moich dawnych pracodawcow i usilne tlumaczenie im, ze potrzebuje takie zaswiadczenie, w ktorym bedzie czarno na bialym, ze pracowalam w danym miejscu w takim, a takim okresie czasu, i co najwazniejsze, ten czas pracy bedzie przeliczony na godziny!!! Co rusz napotykalam wlasnie przez te godziny, na opor!! Bowiem zadna za przeproszeniem &lt;span style="font-style:italic;"&gt;biurwa&lt;/span&gt;, nie chciala mi tego zrobic, w koncu jako ostatnia deske ratunku, wyslalam z misja niemalze niemozliwa do wykonania, moja wlasna Matke Polke!!! I coz, okazuje sie, ze jednak mozna przeliczyc, policzyc, i zrobic cos takiego!!! Ma sie jednak dobrego agenta do zadan specjalnych w rodzinie :) ja wiem, ze gdybym byla na miejscu,w PL to tez bym sobie to zalatwila, bo wyznaje zasade "jak nie drzwiami, to oknem", ale jak widac czasem na odleglosc, moja skutecznosc jest za slaba, mowiac inaczej "za krotka jestem" :D&lt;br /&gt;No, ale... teraz mam nadzieje, ze wszystko bedzie oki, i dzieki temu cholernemu papierowi, ktory przetlumacze sobie u tlumacza przysieglego, ktorego mam pod bokiem (no, prawie ze pod bokiem :)) bede tez miala wiecej kasy z tego stazu :)) Bowiem okazuje sie, ze ow jeden papierek, podwyzsza mi pensje o 300 euro!!! Bylo wiec o co powalczyc :D&lt;br /&gt;Poza tym zalozylam sobie tylko swoje konto w banku, i na nie beda wplywac moje pobory :D Czuje sie jak kobieta niezalezna... yeeeahhhh w koncu :))&lt;br /&gt;R. oczywiscie radosny wraz ze mna, bo cieszy sie z mojego szczescia :) Fajnie, tez sie ciesze, ze jego to cieszy :)&lt;br /&gt;W ogole to przez ta prace, i caly ten stage, czuje, ze oddycham!! Zyje!!! Poznalam fajnych ludzi, szczegolnie skumplowalam sie z pewna Bulgarka, oraz Rosjanka... nie ma to jak slowianska krew ;) poza tym nie bede skromna, bowiem okazuje sie, ze z nauka francuskiego bardzo sobie dobrze radze!! :)) Prof jest zadowolony i ciagle powtarza, ze swietnie pracuje, i szybko sie ucze :D, no ba, w to to ja akurat nigdy nie zwatplilam :)&lt;br /&gt;A stage practyczny to dzis sobie znalzlam wchodzac do pewnego miejsca ot tak, z ulicy, pogadalam z kobitka i bach, jest :) papiery dyrektor mi podpisal i teraz jestem juz spokojna :) I co najwazniejsze, bede miala do pracy 10 min z kamasza, czy to nie jest piekne??? :))&lt;br /&gt;Mam nadzieje, ze cala reszta bedzie sie ukladac rownie atrakcyjnie, szczegolnie dla mojego R., ktory akurat w pracy ma nie najlepsze chwile... prawde mowiac, jest nauczka, po raz drugi, zeby uwazac na prace w ktorej Polak, sie szarogesi.&lt;br /&gt;Na razie to tyle z mojej strony, koncze i spadam do garow, R. wraca z pracy kolo 19tej wiec w przyplywie dobrego humoru cos ugotuje, tylko najpierw wyglaszcze Kote, ktora domaga sie pewnej zamiany... czyli zdjac laptopa z kolan, a polozyc ja, i wyglaskac najslodziej jak potrafie ;)&lt;br /&gt;To na razie moi mili... spadywuje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;jest jeden minus z tego calego mojego stagu... nie jedziemy do PL na Swieta Bozego Narodzenia... nie mam po prostu urlopu... bardzo zaluje, no ale cos kosztem czegos, pocieszam sie, ze w tym roku Swieta wypadaja w weekend, wiec szybko mina, i nie bede za duzo rozmyslac... takie myslenie bowiem mnie boli...a ja nie lubie jak mnie cos boli, tego sie nie da zniwelowac tabletka Panadolu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3321149545547343380?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3321149545547343380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/oj-ludzie-ludzie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3321149545547343380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3321149545547343380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/10/oj-ludzie-ludzie.html' title='Oj ludzie, ludzie...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3283206914591752492</id><published>2010-09-07T12:18:00.002+02:00</published><updated>2010-09-07T12:26:40.254+02:00</updated><title type='text'>Nie chce mi sie kompletnie pisac.</title><content type='html'>poza tym codziennie sie ucze, za tydzien mam spotkanie w sprawie kursu i stazu wiec na glaba wyjsc nie chce. Dzien ucieka za dniem, jesien zbliza sie niublaganie, za chwile mam urodziny, i za tydzien przyjezdza Irenka!&lt;br /&gt;No i to sa rzeczy, ktore mnie ciesza najbardziej!!&lt;br /&gt;Chalupe sobie sprzatam, tzn w szafkach i szufladach, ot... chyba, zeby mi sie nie nudzilo ;) poza tym nie lubie brudnych polek, a i co ja mam robic, ile mozna pierdziec w fotel i siedziec z nosem w kompie.... i tak uwazam, ze za duzo mi to czasu zjada.&lt;br /&gt;Z R. mam faze docierania sie, ktora wymienia sie po chwili z mega eksplozja uczuc, wiec nie ma nudy, ja oczywiscie sie czepiam - to akurat nic nowego, a on uwaza, ze wsio jest oki, aczkolwiek wie, ze ja chce inaczej.&lt;br /&gt;No nie wazne... &lt;br /&gt;Nie bede zrzedzic, bo jak mowilam, pisac mi sie nie chce. Korzystam poki moge z wolnych porankow i celebrowania mojego dnia, troche sie dzika zrobilam przez sierpien, ale powoli sie odbijam od tego dna ;) &lt;br /&gt;W sumie czuje sie oki, choc bywalo beznadziejnie... ciesze sie, ze juz mamy wrzesien... bo jestem blizej nowych wydarzen zyciowych, i choc troche sie lekam.... no ale co zrobic, jak czegos nie znamy to sie lekamy... ale pracuje tez nad tym... dam rade, jak zawsze :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3283206914591752492?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3283206914591752492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/09/nie-chce-mi-sie-kompletnie-pisac.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3283206914591752492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3283206914591752492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/09/nie-chce-mi-sie-kompletnie-pisac.html' title='Nie chce mi sie kompletnie pisac.'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7485812565245408288</id><published>2010-08-24T17:17:00.002+02:00</published><updated>2010-08-24T17:27:28.172+02:00</updated><title type='text'>Majka (SDM)</title><content type='html'>Kocham ta piosenke, a zarazem zgrzytam zebami jak ja slysze, bo zawsze mam wrazenie, ze jest ona z gatunku tych, bez konca :) Jednak ... leje ona miod na moje serce, i przypomina o letnim obozie harcerskim w Borach Tucholskich nad jeziorem Charzykowskim, wieczornych ogniskach, gitarze, i po prostu o tym, ze kiedys, ktos spiewal to wlasnie dla mnie :))&lt;br /&gt;W sumie szkoda, ze nie ma juz ognisk, szkoda , ze wiele rzeczy sie zmienilo... w koncu grill to kompletnie nie to samo...&lt;br /&gt;Zreszta, ja w sumie chyba tez juz nie jestem taka sama... ale slowa piosenki nadal sprawiaja, ze usmiecham sie tak samo :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="background-image:url(http://i1.ytimg.com/vi/h0ScdK4DtrI/hqdefault.jpg)"  width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/h0ScdK4DtrI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/h0ScdK4DtrI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" width="425" height="344" allowScriptAccess="never" allowFullScreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7485812565245408288?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7485812565245408288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/majka-sdm.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7485812565245408288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7485812565245408288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/majka-sdm.html' title='Majka (SDM)'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5768068691233930088</id><published>2010-08-15T14:02:00.003+02:00</published><updated>2010-08-15T15:49:47.417+02:00</updated><title type='text'>Czytajac czasem komentarze pod artykulami w necie</title><content type='html'>oprocz calej masy badziewia i chlewu, mozna znalezc perly, co cieszy, bo oznacza, ze sa jeszcze ludzie na tym swiecie, ktorzy mysla, ba mysla podobnie jak ja... i pewnie wiekszosc z Was :D&lt;br /&gt;Takim sposobem wpadlo mi w oko dzis to, o czym myslalam od dluzszego czasu, nad czym kontemplowalam majac naprawde duzo czasu.&lt;br /&gt;Czasu mam w nadmiarze, bo jestem prawie calymi dniami sama, teraz zreszta tez... jest niedziela, R. pracuje, dzwonil, ze zje obiad z ludzmi u ktorych pracuje, bo mu zaproponowali zeby zostal i zjadl... najpierw zrobilo mi sie przykro.... ale pozniej przypomnialam sobie, o tej mysli, ktora wlasnie dzis jakos niby przez przypadek znalazlam w czyims komentarzu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"gdy ktoś jest naprawde dobry i tworzy dobre  swoje życie powinien zapomniec o tym ,że jego szczęscie zależy od męża,  partnera , zony itp. uzależniając szczęscie od kogoś zawsze będziemy  nieszczęsliwi -to pewne!"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie od dluzszego czasu wcielam ta zasade w zycie i czuje sie naprawde dobrze sama ze soba, ze swoja samotnoscia, i tylko znajomi ludzie pytaja sie R. dlaczego nie zadzwonie, czy mi sie cos stalo...a mnie po prostu coraz mniej chce gadac z ludzmi...moge pisac, to przychodzi mi latwiej jakos, ale gadanie tak srednio musze miec ochote ;) A poza tym znaja moj numer telefonu, dlaczego sami nie zadzwonia do mnie i nie zapytaja?? Dziwne to...&lt;br /&gt;A moze widac, ze jakas dziwna dzikosc mnie dopadla... nic to, widac tego mi potrzeba bo wcale mi to nie przeszkadza :) Od jesieni przeciez wszystko sie zmieni... ide do ludzi, znow zrobie sie spoleczna ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samotność nie bierze jeńców:&lt;br /&gt;                           albo zabija, albo puszcza wolno.         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jonathan Carroll&lt;br /&gt;....mnie puszcza wolno... przynajmniej ja w to wierze :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5768068691233930088?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5768068691233930088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/czytajac-czasem-komentarze-pod.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5768068691233930088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5768068691233930088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/czytajac-czasem-komentarze-pod.html' title='Czytajac czasem komentarze pod artykulami w necie'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5957192218238358958</id><published>2010-08-10T16:14:00.003+02:00</published><updated>2010-08-10T16:40:01.563+02:00</updated><title type='text'>Tabsy dzis dostalam :)</title><content type='html'>Kocie juz zaaplikowalam :) Zaraz mina 2 godziny jak je podalam, Kota spi, ma sie dobrze i w koncu w jej oczach widze nadchodzacy spokoj...&lt;br /&gt;Prawde mowiac wiem jak bardzo jest jej ciezko, w tym czasie...&lt;br /&gt;Wczoraj wieczorem z godzine nosilam ja na rekach, niczym dziecko. Wyciagnieta byla jak struna, nie dala sie dotykac w okolicach ogonach - to akurat mnie nie dziwi, bo w czasie rui to jest akurat jej najwrazliwsza czesc ciala :) - w kazdym razie glowe miala oparta na moim ramieniu, przytulalam ja do siebie, w ogole sie nie wyrywala, probowalam przekazac jej swoj spokoj, i mowilam cichym i spokojnym glosem do niej, pomoglo na tyle, ze czulam, ze puls jej sie wyrownuje, i zawodzila tylko cichutkim glosem, jak konczace swoj placz dziecko... ech serce mi sie krajalo, a to przeciez tylko zwierzak :)&lt;br /&gt;No ale teraz powinno byc wszystko dobrze, w koncu Kota odpocznie, no i my tez :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogole to wczoraj po krotkiej wymianie zdan z nowa sasiadka, to sie zastanawiam nad tym czy nie powinnam mowic do Koty po francusku... a dlaczego?&lt;br /&gt;Ano wczoraj babka sie mnie pyta, czy jak bedzie miala Kote "na widelcu" jakims szczesliwym trafem, to czy Kota jest latwa, no to znaczy delikatna, nie agresywna, czy jest przyjazna... ja do niej, ze oczywiscie, ze przyzwyczajona do ludzi i sie nie boi innych, nie reaguje zloscia, ze nazywa sie Mika, i zeby tak ja wolac, tylko, ze jest jedno "ale"....&lt;br /&gt;Babka sie mnie pyta, a jakie to "ale", na co ja odpowiadam, ze Kota nie rozumie kiedy mowi sie do niej po francusku, nie reaguje kompletnie, takze trzeba tylko wolac ja po imieniu... bo zdanie "Mika, chodz tutaj" wypowiedziane po fr zupelnie do niej dotrze, no oprocz reakcji na imie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu musze dodac, ze kiedy mowimy do Koty "chodz tutaj" to Kota przychodzi a czasem nawet przybiega, kiedy pytam ja "chcesz jesc?" Kota odpowiada krotkim miauknieciem, ktore oznacza "tak".&lt;br /&gt;"Nie wolno" to wiadomo, nie wolno, choc czasem jej lapa bardzo by chciala wlasnie to miec, badz polozyc sie na suszarce zlewu w kuchni :) "dam" i wie, skubana, ze cos dostanie :)&lt;br /&gt;Nie wiem jak to sie stalo, ale tak to wlasnie jest, ze prosta komunikacja zostala miedzy nami wlasnie w taki sposob nawiazana...&lt;br /&gt;Teraz jednak  okazuje sie, ze trza bylo z Kota jak z dzieckiem i uczyc ja zrozumienia tych krotkich komend rowniez w jezyku kraju, w ktorym mieszkamy...&lt;br /&gt;Dziwne to troche, bo jakos nie przyszlo mi do glowy, ze dwujezycznosc moglaby zwierzakowi tez zycie ulatwic :)&lt;br /&gt;No to coz mi pozostaje, chyba jednak zaczne z nia gledzic po zabojadzku... dla jej i naszego dobra :)&lt;br /&gt;Tak na wszelki wypadek :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5957192218238358958?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5957192218238358958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/tabsy-dzis-dostalam.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5957192218238358958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5957192218238358958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/tabsy-dzis-dostalam.html' title='Tabsy dzis dostalam :)'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3209839337152693654</id><published>2010-08-09T11:33:00.003+02:00</published><updated>2010-08-09T16:16:57.938+02:00</updated><title type='text'>Moja Kota ma znowu ruje!</title><content type='html'>Zamowilam tabsy, teraz wznosze modly do nieba, zeby przyslali je jak najszybciej!!!&lt;br /&gt;Wlasnie dostalam meila, ze kase dostali i jak tylko wysla zamowienie, to tez dostane maila... najgorsze jest to, ze w mailu potwierdzajacym napisali, ze zamowienie powinnam dostac pomiedzy 10.08. a 13.08. czyli caly tydzien bede siedziec jak na szpilkach, a Kota znow bedzie spedzac noce w lazience...&lt;br /&gt;O jeny mam dosyc!!! Chyba sobie stopery do uszu kupie i przy okazji sasiada wrecze bo podejrzewam, ze oni tez sa przymusowymi sluchaczami tych miaukow....Az mi glupo...&lt;br /&gt;No nic to zobaczymu co to bedzie!!!&lt;br /&gt;Trzymajcie prosze kciuki i slijcie dobre mysli, zebym te tabsy miala najlepiej juz jutro!!!!&lt;br /&gt;Spadam, bo mi sie cebulka przypiecze... no bo obiad przygotowuje... Ot zatem jak widac, proza zycia :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Z ostatniej chwili, dostalam maila, ze przesylka wyslana... no to teraz prosze o dobre mysli, zeby tabsy doszly najlepiej juz jutro!!! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. II.&lt;br /&gt;Mialam dzis istny horror, Kota mi spieprzyla przez okno, a to okno zawsze bylo tak uchylone i nigdy nie wylazla, podejrzewam, ze to przez ruje wlasnie jej ten instynkt powsinogi wlaczyl... przelazla po gzymsikach wzdluz kamienicy i znalazla sie na balkonie u sasiadow... tylko, ze nie w domu obok, ale 2 domy obok... na szczescie, posiedziala z 2 godziny na tym balkonie, i wrocila... dzieki moim usilnym nawolywaniom, i szantazykiem, ze zrec jej dam. Zrec dostala jak wrocila, a i owszem, zeby jakby co, w razie kolejnej ucieczki wiedziala, ze naprawde do michy cos dostanie....&lt;br /&gt;Poznalam dzieki temu sasiadke z owego domu... okolicznosci glupie troche, bo dupe jej zawracalam 2 razy...ale ona i tak nic poczynic nie mogla zeby mi ta moja Kote na dol sprowadzic, bo ludzi tamtejszych w chalupie nie bylo... naprawde bylam juz przekonana, ze ten moj futrzak zostanie tam do nocy, albo co gorsze, ze znajdzie jakos droge ucieczki, ale po drzewie, ktore rosnie obok tego domu i poleci w sina dal, i tyle ja widzieli... na szczescie nie miala tez kontaktu z zadnym kocurem wiec kocich dzieci nie bedzie... Ale co sie strachu najadlysmy, oby dwie - ja i Kota ;) to nasze... Kota teraz przysypia, a ja spijam kawe, bo w kuncu stres ze mnie odparowal...&lt;br /&gt;No i niech te tabsy juz beda, to mi Kota na dupie usiadzie!! :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3209839337152693654?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3209839337152693654/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/moja-kota-ma-znowu-ruje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3209839337152693654'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3209839337152693654'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/moja-kota-ma-znowu-ruje.html' title='Moja Kota ma znowu ruje!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2316137185661045879</id><published>2010-08-06T15:25:00.002+02:00</published><updated>2010-08-06T15:46:29.496+02:00</updated><title type='text'>Blog odlogiem lezy</title><content type='html'>pisac mi sie nie chce.&lt;br /&gt;Leze, siedze, gram, i opieprzam sie ile wlezie :)&lt;br /&gt;Zbieram sily przed jesienia, bo cos czuje, ze bedzie dosc pracowita. Wszyscy dookola mnie wyjezdzaja na wakacje i urlopy, a ja nie... a co! Bede oryginalna, nie musze robic tak jak wszyscy :P&lt;br /&gt;Moze jak sie uda, to zrobie sobie wraz z malzonem urlop w grudniu, Moja Matka Polka juz sie dopytuje czy przyjedziemy, bo jakby co to po 1 listopada bedzie musiala u "swojego" rzeznika boczek dla ziecia zamowic... rety przeca do listopada to jeszcze tyle czasu, a ona mi tu o boczku... co za czlowiek w goracej wodzie kapany :)&lt;br /&gt;Poza tym u nas jakos leci, R. do pracy pogina, ja nie :P na razie mam wolne od wstawania o 6 rano!! Cale szczescie, no ale cos za cos, bo obiad w poludnie gotuje, ale lepsze to niz wstawanie skoro swit... chyba nigdy nie polubie, no fizycznie i mentalnie jakos nie idzie, choc probowalam!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedwczoraj zrobilam sobie wypad na caly dzien do kolezanki "emigrantki", co to ma sie zle na tej francuskiej ziemi, i tak jakos ja reanimowalam, ale i korzysc poszla w dwie strony, bo wrocilam z kilkoma ksiazkami wiec nudzic sie nie bede :)&lt;br /&gt;Czas spedzilam cudnie!! Zwiedzalam.  Zaczlysmy od Colmar, potem wywiozla mnie w gory na zamek, ktory widzialam zawsze z nizin, jest imponujacy i piekny, jeszcze gdyby tylko pozbyc sie tych dreptajacych turystow byloby jeszcze piekniej ;) no ale nie narzekam, bo pogoda byla fajna :)&lt;br /&gt;W ogole to ciesze sie, ze ruszylam sie z domu i, ze mam blisko dworzec kolejowy :) Pojechalam bowiem pociagiem, do Colmar mam 20 min drogi po torach ;) za bilety zaplacilam 15,20 € (jeden 7,60 €), porobilam zdjec odrobine, ale ich tu na razie nie wrzuce bo strasznie leniwa dzis jestem i mi sie nie chce :P  Poza tym mam &lt;span style="font-style: italic;"&gt;picasse&lt;/span&gt; przeladowana, i wstawianie zdjec naprawde jest uciazliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z malzonkiem jakos sobie zywot ukladamy, ostatnio przez ten moj wypad turystyczno-relaksujacy poruszamy temat zazdrosci i zaufania, bo bidny sie zatrwozyl, ze mu zona wybywa na cale dnie, a on pomimo tego, ze dobrze wie gdzie jestem to snuje jakies pseudo erotyczne domysly :P chyba przemeczony jest ostatnio, albo jakis bzdetow sie w necie, badz tv naogladal i mu sie w glowie glupoty roja :P Ja tam zazdrosna bywam, ale zaufanie to podstawa :) Ja mu ufam, choc czasem tez mysli mi pracuja, no ale bez przesady!! Ja tam grzeczna jestem i takich przygod nie jestem spragniona, a jak bede to z wlasnym mezem... w sumie tak w centrum parku, przy fontannie... no czemu by nie! :PP Tfuuuuu co tez ja za rzeczy tu plote... chyba bede musiala wkleic kartke, ze tekst "tylko dla doroslych" :))&lt;br /&gt;No w kazdym razie, czuje sie dobrze, zmieniam pozycje, to na fotelu, to na kanapie, dlubie w nosie, i laze dzis w odzieniu nocnym! Dzis mam wakacje i zamierzam zrealizowac moj plan na maksa... a plan jest nastepujacy: NIE ROBIC KOMPLETNIE JUZ NIC!&lt;br /&gt;Rety, ale mi fajnie :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2316137185661045879?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2316137185661045879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/blog-odlogiem-lezy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2316137185661045879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2316137185661045879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/08/blog-odlogiem-lezy.html' title='Blog odlogiem lezy'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1003724644984934938</id><published>2010-07-29T11:06:00.005+02:00</published><updated>2010-07-29T15:18:30.305+02:00</updated><title type='text'>Wrocil</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;... po dlugim czasie, moze z dlugiej podrozy, i zostawil swoj slad na moim GG...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.cbc.ca/sevenwonders/images/pic_wonder_prairie_sky_lg.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://www.cbc.ca/sevenwonders/images/pic_wonder_prairie_sky_lg.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Witaj Podniebny :) i zagladaj czesciej!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1003724644984934938?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1003724644984934938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/wrocil.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1003724644984934938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1003724644984934938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/wrocil.html' title='Wrocil'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-4106938929674182332</id><published>2010-07-27T12:31:00.002+02:00</published><updated>2010-07-27T12:58:43.203+02:00</updated><title type='text'>Po kolacji</title><content type='html'>moze powinnam raczej napisac po obiedzie, wszak pisze ten post juz po poludniu, no ale nie w tym rzecz, bo ja przeciez chcialam pisac o tej sobotniej kolacji. Musze rzec, ze udala sie ona wysmienicie!&lt;br /&gt;Bigos wyszedl fantastyczny, kopytka tez calkiem znosne, ale stwierdzilam, ze moge im wkrecic troche kitu o kopytkach wszak, odrobine rozpadaly sie... ale w smaku miodzio :) podkolorowalam wiec troche, ze z francuskich ziemniakow to jakos polskie kopytka nie chca tak bosko wychodzic :P&lt;br /&gt;Talerze jednak wyczyscili, pomimo tego, ze aperitif tez jakos obfity mi wyszedl... jednym zdaniem fajnie bylo :)&lt;br /&gt;Z innej beczki to musze sie przyznac, ze przywalilam kg... Alzacja mi wiec bokiem wychodzi ;P i czas sie znow wziac za siebie, bez dwoch zdan!! Jesien bowiem przyjdzie za chwil pare a ja znow bede plakac nad swoja oblesna niedola, ze nie moge gaci na doope wlozyc!&lt;br /&gt;Nie cierpie tego cholernie, ale z tego co widze, juz do konca zycia bede musiala byc na jakiejs diecie, pilnowac co jem i staranniej wybierac menu z karty w kazdej knajpie... i zal mi, bo ja lubie smakowac, lubie wszystko to co sprawia, ze tyje... do kitu z tym zarciem, ze tez to w ogole czlowiekowi do zycia potrzebne :/&lt;br /&gt;A, wiecie co jeszcze? Moj wlasny, rodzony brat nie rozpoznal mnie na ostatnich zdjeciach, ktore im podeslalam!! Pytal naszej rodzicielki, co to za brunete sciska R. na focie... no zenada po prostu :) Nie widzial mnie raptem 1,5 roku a tu sie okazuje, ze mnie ciezko poznac!! Fakt, zmienilam sie, nawet w sobote mi to nasi goscie powiedzieli ogladajac nasze zdjecia sprzed kilku lat, no ale nie spodziewalam sie tego, ze najblizsza mi osoba, moja najblizsza rodzina moze mnie nie rozpoznac!&lt;br /&gt;To sie porobilo :)) Coz, wiec chyba kiedy pojawie sie w Ojczyznie to inni tez mnie nie poznaja... moge wiec tam byc calkiem anonimowo... nie powiem brzmi ciekawie :)&lt;br /&gt;Poza tym rozkrecaja sie moje znajomosci w Miluzie, nie czuje sie tutaj tak samotna jak na polnocy, inaczej sie tutaj jakos zyje, pewnie dlatego, ze jestesmy w miescie... i tylko czasem zateskni sie za cisza i spokojem, i swierzym powietrzem wsi, ktore zostawilismy na polnocy... no ale kto wie, moze w koncu spelni sie moje ciche marzenie o tej chalupce z niebieskimi okiennicami i morzem lawendy do okola... pozyjemy, zobaczymy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_3BnWnuriS3c/SoKYd5LcEfI/AAAAAAAAASI/6rITVV3MhDk/s400/lawenda1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 291px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_3BnWnuriS3c/SoKYd5LcEfI/AAAAAAAAASI/6rITVV3MhDk/s400/lawenda1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;foto zapozyczone z bloga "&lt;a href="http://lawendowydom.blogspot.com/"&gt;Lawendowy dom...od kuchni&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-4106938929674182332?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/4106938929674182332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/po-kolacji.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4106938929674182332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4106938929674182332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/po-kolacji.html' title='Po kolacji'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_3BnWnuriS3c/SoKYd5LcEfI/AAAAAAAAASI/6rITVV3MhDk/s72-c/lawenda1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2942090590165505236</id><published>2010-07-20T16:36:00.003+02:00</published><updated>2010-07-20T16:40:21.317+02:00</updated><title type='text'>Nic mi sie nie chce...</title><content type='html'>wakacje sie skonczyly, a ja mam tyle rzeczy do zrobienia, ze sie obrobic jakos nie moge...&lt;br /&gt;Pewnie wszystko jest kwestia organizacji, ale kompletnie mi sie organizowac nie chce :)&lt;br /&gt;Jest za goraco!&lt;br /&gt;Daje jednak jakis znak zycia i spadam kroic kapuche... w sobote mamy gosci, obiecalam im bigos... no to przelewek nie ma ;)&lt;br /&gt;narka i korzystajcie ze slonca ile sie da, bo przeciez zima byla dluga i kazdy za sloncem tesknil :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2942090590165505236?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2942090590165505236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/nic-mi-sie-nie-chce.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2942090590165505236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2942090590165505236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/nic-mi-sie-nie-chce.html' title='Nic mi sie nie chce...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7413331014349420918</id><published>2010-07-07T22:26:00.002+02:00</published><updated>2010-07-07T22:32:47.586+02:00</updated><title type='text'>No i ta cholerna osmiornica sie jednak nie myli...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.bfmtv.com/video-infos-actualite/detail/l-allemagne-prepare-sa-demi-finale-248808/"&gt;http://www.bfmtv.com/video-infos-actualite/detail/l-allemagne-prepare-sa-demi-finale-248808/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;niestety final nie jest taki jaki sobie wymarzylam... zamiast Hiszpanii mieli byc Niemcy... no nic to, moze za 4 lata :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7413331014349420918?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7413331014349420918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/no-i-ta-cholerna-osmiornica-sie-jednak.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7413331014349420918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7413331014349420918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/no-i-ta-cholerna-osmiornica-sie-jednak.html' title='No i ta cholerna osmiornica sie jednak nie myli...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-9170751508325452364</id><published>2010-07-07T08:24:00.002+02:00</published><updated>2010-07-07T08:46:02.817+02:00</updated><title type='text'>Pisze szybko i w skrocie</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; jest u nas syn R. w sobote go R. przywiozl, a w sobote 17 lipca niestety jego wakacje u nas dobiegna konca. Na razie jest sympatycznie i wesolo :) Szkoda tylko, ze R. normalnie pracuje, przez co T. czeka na niego jak na zbawienie, bo normalne jest to, ze teskni. Wieczorami ogladamy filmy, na razie jestesmy na etapie Spidermena - o rety gorszej szmiry to ja nie ogladalam! No ale ogladam, bo T. mowi, ze tylko z nami sie fajnie oglada, i tak milo jest i rodzinnie - no to spoko siedze, ogladam i czasem zasmieje sie, bo fabula mnie powala... na szczescie tragedii nie ma i z tego domowego kina mi nie kaza wychodzic :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; dzis chyba nie obejrze meczu i jestem zrozpaczona! No ale dzis wiecczorem ma byc pokaz sztucznych ogni w pewnej miejscowosci oddalonej od nas o 30 km... wiec jedziemy je ogladac, ze wzgledu na T. oczywiscie. R.  sie martwi, ze sztuczne ognie skoncza sie kolo polnocy, no moze ciut wczesniej, ale zanim dojedziemy do domu to polnoc juz pewnie bedzie, no a jutro przeciez do pracy i znow po 5 rano trzeba bedzie wstac (czyt. wstajemy razem, bo ja szykuje mezowi kanapki i pijemy razem kawe). No a ja rozpaczam bo jednak chcialabym zobaczyc jak Niemcy dobijaja Hiszpanow ;D oby, oby :))&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;3.&lt;/span&gt; Jutro jade na basen z Mlodym i mam nadzieje, ze nie zobacze zadnych chudych lasek, bo je powybijam, albo raczej potopie ;P&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;4.&lt;/span&gt; Musze sobie kupic nowe gacie, bo juz dawno sobie niczego nie kupilam, a przeciez jestem baba i musze sobie cos czasem kupic, choc portfel piszczy cienko i rozpaczliwie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;5.&lt;/span&gt; W ta sobote mamy jechac na polnoc, bo przyjezdza ojciec mojego R.. Szykuje sie wiec maly zlot rodziny T.... skich. Jeszcze nie wiemy czy szef pusci mojego chlopa z roboty, bo ponoc nie ma ludzi, a terminy gonia... bla, bla, bla... wiadomo standardowa spiewka kazdego pracodawcy... No i mam nadzieje, ze da mu to wolne, bo juz o tej wolnej sobocie i poniedzialku to gledzilismy juz jakis czas temu, i wowczas sie zgodzil, ale ze ten szef to kretyn to w sumie mozna wszystkiego sie po nim spodziewac. Mam tez nadzieje, ze w koncu wyplaci R. cala pensje, bo mnie szczerze doprowadza do szewskiej pasji placenie na raty.... od razu przypominaja mi sie czasy pracy w PL... dlatego w cholere R. musi stamtad uciekac i pamietac, ze juz nigdy nie pracowac u Polaka, no chyba, ze jako wspolnik! Moze to glupie, ale jednak prawdziwe!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;6.&lt;/span&gt; My wakacji w tym roku nie mamy, z przyczyn prozaicznych, zyciowych. Moze sie uda, ze na BN pojedziemy do PL. A na razie jest jak jest... na cale szczescie pomiedzy nami jest ok :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ma byc to i tak bedzie :) A teraz jest lato i trzeba sie z tego cieszyc :D&lt;br /&gt;No i najwazniejsze, ze fajnie mi z R. a jemu ze mna :) w koncu chyba o to glownie w zyciu chodzi :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-9170751508325452364?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/9170751508325452364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/pisze-szybko-i-w-skrocie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9170751508325452364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/9170751508325452364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/pisze-szybko-i-w-skrocie.html' title='Pisze szybko i w skrocie'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-799791251895554271</id><published>2010-07-01T12:24:00.002+02:00</published><updated>2010-07-01T12:41:37.903+02:00</updated><title type='text'>Mam nadzieje, ze bede uratowana</title><content type='html'>zadzwonilam do Mamy z prosba o kupienie lekow, juz mi je wyslala, ale beda dopiero w przyszlym tygodniu. Poza tym R.  od kilku dni jest tlumaczem i kierowca, wozi innych pracownikow na kontrolne badania lekarskie. Dzis sam byl na takim badaniu, ponoc cisnienie mial troche za wysokie, ale po chwili odpoczynku wszystko wrocilo do normy, zatem i tak trzeba juz uwazac jakby co.&lt;br /&gt;Napisalam tez krotki liscik do owej pani doktor, z zapytaniem o jakies leki bez recepty na ta moja alergie. Zobaczymy co odpowie.  Kurcze, fajnie tak pisac lisciki w innym jezyku, i to na dodatek innym niz angielski :D Nie przypuszczalam, ze kiedys w miare bez stresowo mi to przyjdzie.&lt;br /&gt;A poza tym jak na razie nadal sie bujam z tona chusteczek, kicham namietnie i bezwiednie, oczy mnie bola, i dlatego skracam do minimum siedzenie przed kompem.&lt;br /&gt;Jutro ma do mnie przyjechac kolezanka z tego samego departamentu, ale z innej miejscowosci.... zastanawiam sie nad ta wizyta, bo nie czuje sie naprawde najlepiej, zreszta owa kolezanka tez mnie pyta, ze moze lepiej przelozyc spotkanie na inny dzien.... pomysle jeszcze chwile nad tym... ale jestem sklonna przelozyc to spotkanie, bo ani ona, ani ja nie skorzystamy z niego za bardzo... ja sie skupic na niczym nie moge, glowa boli od tego kataru, kichanie wkurza i na dodatek zmeczona jestem tym upalem, nie chce sie gadac za bardzo przy takim samopoczuciu.&lt;br /&gt;Poza tym moj R. tyle pracuje, ze nie mamy nawet czasu kiedy zrobic zakupow, no i na przyjmowanie gosci tez trzeba cos miec w szafce, a  i przeciez niedziela za pasem... nic to, denerwowac sie nie zamierzam, bo przeciez jak znam zycie wszystko bedzie ok :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-799791251895554271?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/799791251895554271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/mam-nadzieje-ze-bede-uratowana.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/799791251895554271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/799791251895554271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/07/mam-nadzieje-ze-bede-uratowana.html' title='Mam nadzieje, ze bede uratowana'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3975091401173299342</id><published>2010-06-29T14:51:00.003+02:00</published><updated>2010-06-29T15:16:34.245+02:00</updated><title type='text'>Klimat</title><content type='html'>no chyba mi on w ogole w tej Alzacji nie sprzyja!&lt;br /&gt;Od kiedy tutaj przyjechalismy walcze z katarem i jak na razie przegrywam!&lt;br /&gt;Kiedy mieszkalismy na polnocy skonczyly sie moje wszelakie problemy z przeciekajacym nosem, a teraz znow... zwariowac idzie!&lt;br /&gt;Moze jestem na cos uczulona, bo kicham na potege, ale na Boga, testy mialam robione w 2007 roku i nic nie wykazaly, zreszta wowczas okazalo sie, ze jestem chora na koklusz! Teraz na pewno nie jest to koklusz, bo nie kaszle, chyba, ze cos zadrapie w gardlo, no ale bez chusteczki ruszyc sie nigdzie nie moge... wnerwia mnie to jak cholera, bo lato w pelni, upal jak na piaskach pustyni, slonce prazy jak w Emiratach Arabskich a ja laze z conajmniej paczka chusteczek w torbie i zazwyczaj sciskam jakas w rece - fuj!&lt;br /&gt;Najgorzej jest rano, i wieczorem, w poludnie jakos idzie wytrzymac, ale wieczorami zatyka mi sie nochal, jest w nim sucho i przez to wszystko bardzo mi sie ciezko oddycha, i laze z otwarta paszcza jak jakis niewydarzony egzemplarz ludzki.&lt;br /&gt;Nie wiem jak jeszcze dlugo potrwaja te upaly, ktore daja popalic wszystkim, ale oby juz niedlugo... nie ma kurza stopa zadnego wyposrodkowania, harmonii, ot jak ma byc cieplo to daje ponad 30°C jak zimno w przeginka w druga strone... lato jest fajne, ale takie z 25 kreskami na plusie max, cala reszta to patologia, odchylenie od normy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z innej beczki to dodam, ze w niedziele znow bedziemy we trojke, tzn przyjezdza syn mojego R. a dokladnie to R. po niego jedzie. Znow bede z nim calymi dniami, bo R. pracuje do 18tej... nie tak to wszystko mialo wygladac, no ale nic na to sie nie poradzi.&lt;br /&gt;Trzeba bedzie mu jakos czas zorganizowac, zeby sie nie nudzil chlopak.&lt;br /&gt;Powiem szczerze, ze co raz mniejszy entuzjazm mam jak mysle o przyjezdzie syna R. jak sie tak zaglebiam w powod tego mniejszego entuzjazmu to wychodzi mi, ze najzwyczajniej w swiecie czuje sie przez syna R. kompletnie ignorowana i niewazna. Dziwne to bardzo, ale po ostatniej naszej wizycie u niego takie wlasnie odnioslam wrazenie. Nic to najblizszy czas pokaze jest jak naprawde, i tak po cichu bardzo bym sie chciala mylic!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorsze jest to, ze pozniej tak bardzo boli serce. Mnie, a jeszcze mocniej mojego R. i tego chyba nie trzeba kompletnie nikomu tlumaczyc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale tak wracajac do klimatu... w tym mieszkaniu, w ktorym teraz mieszkamy czuje sie bardziej po domowemu, i bardziej przytulnie niz w domu na polnocy... posune sie nawet do stwierdzenia, ze lubie to mieszkanie, i dobrze mi w nim z moim kochanym R. lepiej niz na polnocy... bo w ogole to moj R. sie jakos naprawil tutaj, i ja sie nie czepiam nazbyt czesto, czuje lepsza jakosc naszego zwiazku, jakbysmy weszli na jakis kolejny poziom... no to chyba klimat nam sprzyja... ech, a kichac na ten katar... moze zima przejdzie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3975091401173299342?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3975091401173299342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/klimat.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3975091401173299342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3975091401173299342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/klimat.html' title='Klimat'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-970224518184205597</id><published>2010-06-25T07:30:00.000+02:00</published><updated>2010-06-25T07:30:24.350+02:00</updated><title type='text'>Na piatek... bo kocham Diane K. i mam na nia ochote ;)</title><content type='html'>&lt;object style="background-image: url(&amp;quot;http://i3.ytimg.com/vi/JtHgOjTW6Xk/hqdefault.jpg&amp;quot;);" height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/JtHgOjTW6Xk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/JtHgOjTW6Xk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" allowscriptaccess="never" allowfullscreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-970224518184205597?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/970224518184205597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/na-piatek-bo-kocham-diane-k-i-mam-na.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/970224518184205597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/970224518184205597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/na-piatek-bo-kocham-diane-k-i-mam-na.html' title='Na piatek... bo kocham Diane K. i mam na nia ochote ;)'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5125165804331032774</id><published>2010-06-22T12:31:00.003+02:00</published><updated>2010-06-22T14:37:24.275+02:00</updated><title type='text'>Lato</title><content type='html'>od wczoraj sie rozgoscilo, swieci sloncem w oczy, i przekonuje, ze juz w ten weekend temperatura da nam popalic. No i super, mnie to pasuje, tylko jest jeden problem, przytylam i zle mi z tym. Zatem co by zlikwidowac problem nalozylam sobie kaganiec i pilnuje tego co jem. Minus taki, ze nie moge w tej chwili pozwolic sobie na kupowanie tego co mi sie chce, i czego mi potrzeba wiec jem dosc niedbale. Nic to postaram sie jakos z tego wybrnac i przede wszystkim zapanowac nad apetytem na slodycze!! Zgrozo, to moj wrog, wiec jak mawiaja Ci co to lubia popic, leje tego wroga w morde... tylko dlaczego akurat w swoja?!?! Bez sensu! Wiec szlaban na takie smaczki, szczegolnie, ze za 2 tygodnie przyjezdza syn R., i cos kolo 10 lipca przyjezdza moj osobisty tesc do szwagierki, moze sie wiec zdarzyc, ze i my sie tam pojawimy i nie chce sie pokazac z tej strony, z jakiej widac mnie teraz... no to czasu mam niewiele, ale tak to jest jak sie czlowiek budzi na ostatnia chwile.. wrecz z przyslowiowa reka w nocniku... cholera oby nie bylo dla mnie za pozno!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;Wczoraj Francja swietowala pierwszy dzien lata bawiac sie przy muzyce. Pierwszy dzien lata to i Fête de la Musique... tak swietowali, ze spac sie nie dalo, niby mam 10 min spacerkiem do starowkowego rynku, ale coz decybele nie znaja ograniczen, to i probowaly sie wdzierac do naszego mieszkania, uderzajac w okna... pozostalam jednak twarda i dalam im odpor opuszczajac rolety zewnetrzne... no to przy odchudzaniu tez musze sobie tak zrobic, najlepiej zakleic otwor gebowy, zeby nic do niego nie wpadalo nadprogramowego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to tyle w temacie na dzis... w sumie to o niczym ten post.... no bo i nie dzieje sie nic interesujacego o czym mozna by pisac... przynajmniej na razie! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5125165804331032774?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5125165804331032774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/lato.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5125165804331032774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5125165804331032774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/lato.html' title='Lato'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3763675183384771443</id><published>2010-06-18T10:51:00.002+02:00</published><updated>2010-06-18T13:07:49.157+02:00</updated><title type='text'>Ten wczorajszy mecz...</title><content type='html'>ogladalismy w knajpie, wraz z innymi kibicami druzyny francuskiej.&lt;br /&gt;Atmosfera  byla w miare fajna, za to mecz - co ja bede mowic, wszyscy wiedza jaki  on byl - dumna jestem za to z innych Francuzow, ze potrafili sie cieszyc  z sukcesu Meksyku, w koncu jakby nie patrzec wygral lepszy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z  tego wszystkiego to mi sie przypomina wypowiedz szanownego trenera  Domenech'a, ktory zapytany: "czy zawodnicy sa przygotowani do tego  meczu?" odpowiedzial: "mam nadzieje".&lt;br /&gt;I tym o to wesolym akcentem  koncze moj malutki wpis, a po poludniu czekam na "mam nadzieje" dobre  spotkanie niemieckiej druzyny ze slodkim Lukaszkiem P. w roli  glownej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object style="background-image: url(&amp;quot;http://i1.ytimg.com/vi/xpDx8as4KRI/hqdefault.jpg&amp;quot;);" height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xpDx8as4KRI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xpDx8as4KRI&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" allowscriptaccess="never" allowfullscreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3763675183384771443?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3763675183384771443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/les-femmes-vont-apprecier-le-football.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3763675183384771443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3763675183384771443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/les-femmes-vont-apprecier-le-football.html' title='Ten wczorajszy mecz...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8884288946427804640</id><published>2010-06-17T08:09:00.007+02:00</published><updated>2010-06-17T10:15:15.623+02:00</updated><title type='text'>No to moge juz powiedziec</title><content type='html'>mam to na papierze, czarno na bialym i wcale mi sie nie przysnilo, i choc wszyscy mi mowia, ze to niemozliwe, bo nie znaja nikogo komu by sie cos takiego przytrafilo! ... no ale do rzeczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tamtym tygodniu, dokladnie w 2. miesiacu naszego mieszkania w miescie na eM. bylam na tescie jezykowym.&lt;br /&gt;Skierowana zostalam tam z Pôle emploi, gdzie podczas spotkania z doradca sama sie o kurs jezykowy upomnialam.&lt;br /&gt;Poszlam tam z mysla, ze bedzie to zwykla gadka, taka jak zawsze przed kursem jezyka kiedy to musza sprawdzic do jakiej grupy mnie wsadzic, i coz... byla gadka, a przemila kobitka walkowala mnie przez godzine!&lt;br /&gt;Na wstepie naszej rozmowy pani mnie zapytala czy ja rozumie, przez co chwilowo poczulam sie jak w "Wielkiej Grze" tylko ta pani testujaca nijak nie byla podobna do Stanislawy Ryster. Odpowiedzialam twierdzaco, no bo przeciez rozumiem co sie do mnie mowi wiec nie bylo sensu twierdzic inaczej. Uslyszalam, ze test bedzie skladal sie oczywiscie z czesci  mowionej, pisanej oraz bedzie rozumienie tekstu...&lt;br /&gt;Na szczescie kobita byla oaza spokoju i czesto sie usmiechala. Do pracy z wariatami nadawala by sie idealnie... moze dlatego tak dobrze sie czulam w jej towarzystwie, a stres jakos prawie calkiem ze mnie wyparowal wraz z uplywajacym czasem.&lt;br /&gt;Rozmowa okazala sie nie tylko rozmowa o codziennosci, rodzinie, zyciu ale przede wszystkim o moim wyksztalceniu i doswiadczeniu zawodowym, nawet musialam przejsc przez pseudo rozmowe kwalifikacyjna! Prawde mowiac pierwszy raz od kiedy jestem we Francji spotkalo mnie cos takiego!! Nie bylam przygotowana na takie pytania, odnalazlam sie jednak jakos w tej sytuacji i jakos z tego wybrnelam... najwazniejsze, ze nie poddalam sie i walczylam dzielnie :) Najgorzej bylo z pisaniem, bo juz na poczatku mowilam, ze mam z tym problem... ale okazalo sie, ze i z tym jakos daje sobie rade... czasem pisalam fonetycznie, ale dalo sie zrozumiec ;) Zrozumienie tekstu tez nie bylo jakas tragedia, podolalam i temu.&lt;br /&gt;Kiedy test sie skonczyl pani nie chciala mi powiedziec jaki jest jego wynik, stwierdzila, ze wszystkie informacje dostane poczta. Nastepnie zapytala mnie jeszcze w jaki sposob chciala bym sie uczyc jezyka, czy w trybie wolniejszym czy intensywnym. Odpowiedzialam, ze oczywiscie intensywnym wszak chce jak najszybciej znalezc prace, poza tym nie pracujac jestem dyspozycyjna, nie mam bowiem zadnych dodatkowych obowiazkow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i stalo sie... zaproponowano mi wlasnie to, w co nikt nie mogl uwierzyc, bo takie rzeczy nie zdarzaja sie ponoc prawie nigdy!!&lt;br /&gt;Zatem mam miec kurs polaczony ze stazem!&lt;br /&gt;Kurs trwajacy 35 godzin tygodniowo, czyli tyle ile normalny tydzien pracy statystycznego Francuza. Bedzie on polegal na tym, ze w poniedzialek i wtorek bede miala francuski (przez 7 godzin dziennie), a w srode, czwartek i piatek bede miala staz najprawdopodobniej w zlobku (rowniez 7 godzin dziennie), bo to miejsce pracy akurat najbardziej mi odpowiada, szczegolnie, ze tutaj chce zostac &lt;span style="font-style: italic;"&gt;assistance maternelle, &lt;/span&gt;pracowac z dziecmi.&lt;br /&gt;Oczywiscie przyjelam takie rozwiazanie z radoscia, i poniekad z wielkim zaskoczeniem, szczegolnie, ze jak uslyszalam od pani maja mi za to placic, gdyz kurs i staz zajmuja mi rzeczone 35 godzin w tygodniu zatem to tak jakbym pracowala na etacie! Nie wiem jaka ta kasa, tzn ile tej kasy, bo mi pani nie potrafila powiedziec, ale mam cicha nadzieje, ze choc na waciki wystarczy... w liscie tez nic na ten temat nie ma...&lt;br /&gt;Nie powiem, ale podekscytowana jestem bardzo, dumna z siebie, ze cos mi sie w koncu udaje, i tak sobie mysle, ze z tym moim jezykiem nie jest chyba tak tragicznie skoro cos takiego mi zaproponowali. Oczywiscie, ze wynik testu jest jaki jest, bo pani ocenila moj francuski na poziom A2. Zatem z tego co wyczytalam i zrozumialam z owego listu z wynikami, ktory jest tak napisany, ze chyba trzeba miec co najmniej C3 zeby go zrozumiec ;D, &lt;span class="postbody"&gt;to potrafie porozumiewac sie swobodnie z  podstawowym zasobem slownictwa... z pisaniem jest troche gorzej, ale mozna zrozumiec o co mi chodzi, i nie mam problemu z tworzeniem krotkich rzeczowych zdan.&lt;br /&gt;Zatem ...&lt;br /&gt;jakby nie patrzec zawsze moglo byc gorzej &lt;/span&gt;:) A po tym nowym kursie to na 100% powinnam byc na poziomie conajmniej B1 :) ambicje mam na B2 i zamierzam to osiagnac!&lt;br /&gt;Na razie jednak mam jeszcze wolne, szukam sobie pracy ale raczej nie na umowe, bo jak mnie ktos zatrudni na umowe to strace owy kurs, a tego nie chce!&lt;br /&gt;Dopiero 14 wrzesnia mam spotkanie organizacyjne dotyczace kurso-stazu... a dokladnie od pazdziernika przez 4 miesiace bede intensywnie sie uczyc no i pracowac... no to zle chyba nie jest, co? Przynajmniej bede miala o jedna pozycje wiecej w CV!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i szczesliwa jestem, pomimo tego, ze nie mam pracy na juz, i zadna kasa mi nie wpada do kieszeni. W sumie wiec nadal bedziemy zyc z  jednej pensji mojego R. i nic sie nie zmieni przez najblizszy czas. Jednak mam nadzieje, ze dzieki tej najblizszej jesieni ruszy sie cos w moim zawodowym zyciu i skonczy sie moje siedzenie w domu, przynajmniej te 4 miesiace zapowiadaja sie ciekawie! A wiadomo jak czlowiek nawiaze jakies kontakty to wszystko wyglada inaczej, i moze sie uda gdzies zahaczyc :)&lt;br /&gt;I wiecie co powiem Wam na koniec, ze tak najbardziej to ucieszyla mnie radosc i duma, ktora uslyszalam w glosie mojej mamy oraz dumne i cieple spojrzenie mojego R, kiedy streszczalam im moja rozmowe testowa ;) Poza tym nowo poznana francuzka kiedy uslyszala jak z nia rozmawiam i kiedy powiedzialam jej ze jestem we FR 2 lata i 7 miesiecy, a w sumie mowie od jakiegos roku, bo wczesniej sie balam cokolwiek z siebie wyartykulowac...  to rzekla  mi: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"chapeau"&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Skromna wiec nie bede, bo jednak nie ona jedna mi tak powiedziala... coz trzeba sie cenic i przede wszystkim wierzyc w siebie, pomimo tego, ze w tabelkach kwalifikuje sie czlowiek na A2 ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to co... zapowiada sie calkiem niezle, a jak bedzie to powiem w okolicach listopada :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8884288946427804640?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8884288946427804640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/no-to-moge-juz-powiedziec.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8884288946427804640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8884288946427804640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/no-to-moge-juz-powiedziec.html' title='No to moge juz powiedziec'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2264249929058480477</id><published>2010-06-13T18:52:00.003+02:00</published><updated>2010-06-13T18:59:14.398+02:00</updated><title type='text'>11 przykazanie emigranta</title><content type='html'>I pamietaj....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-style: italic;"&gt;nie wdawaj sie w blizsze relacje z Polakami pracujacymi za granica tylko na czasowym kontrakcie!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tacy zawsze usmiechaja sie do Ciebie przyjaznie, a za chwile za twoimi plecami obrobia ci tylek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i to tyle w temacie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2264249929058480477?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2264249929058480477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/11-przykazanie-emigranta.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2264249929058480477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2264249929058480477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/11-przykazanie-emigranta.html' title='11 przykazanie emigranta'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8003664379769145286</id><published>2010-06-12T13:15:00.002+02:00</published><updated>2010-06-12T13:46:47.030+02:00</updated><title type='text'>spotkanie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TBNsmWHsEII/AAAAAAAAJVU/Mdes6SrDbAw/s1600/emigrantki.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TBNsmWHsEII/AAAAAAAAJVU/Mdes6SrDbAw/s400/emigrantki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481844577468682370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak widac na zalaczonym obrazku bylo fajnie :))&lt;br /&gt;Prawde mowiac czlowiek sie nagadac nie mogl... baby, jak to baby czuja niedosyt, bo wiadomo, ze kobitom to sie geby nie zamykaja, Zeby nie bylo, to nie mowie, ze wszystkie cechuje ta gadatliwosc, no ale jednak znaczna wiekszosc :)) Faceci tez w sumie nie odbiegaja od tej normy, szczegolnie, ze jakos naturalnie podzielilo sie to nasze grono na meskie i zenskie.&lt;br /&gt;Rodzaj meski pod postacia 3 doroslych oraz 2 niepelnoletnich naturalnie przeniosl sie na taras domu, tak nawiasem mowiac slicznego domku, z dusza... no ale to akurat logiczne, bo wlasciciele tego domu sa wyjatkowi. :) Poniekad przypominali mi mojego brata i bratowa, nie fizycznie, ale za to mentalnie :))&lt;br /&gt;Czas nam minal wprost zabojczo szybko!! Nawet sie nie zorientowalismy, kiedy przyszla godzina 18. Bardzo sie ciesze, ze tam pojechalismy, ze moglam/moglismy poznac tych fajnych ludzi :)) Kazdy przepelniony roznymi doswiadczeniami zycia we Francji. Do jednego doszlismy wniosku, ze jednak Polak na "obczyznie" nie jest taki sam, po prostu trzeba trafic na odpowiedniego osobnika :) Bedac na spotkaniu nie szukalam przyjazni, dlatego nie czuje sie rozczarowana, czy zawiedziona, wrecz przeciwnie czuje sie bardzo zadowolona, bo teraz mam poczucie, ze nie jestem tutaj calkiem sama, zawsze moge zadzwonic, pogadac, albo ktos dzwoni do mnie :))&lt;br /&gt;Dzieki wymianie informacji pomagamy sobie wzajemnie, nie spotkalam sie z zadna zazdroscia, zawiscia, ba co dziwne kazda z nas wspiera druga, ladujemy sobie akumulatory, w zadnym wypadku nie podcinamy skrzydel. I prawde mowiac dobrze wiem, ze wszystko to dzieki temu, ze po prostu jestesmy osobami o podobnym toku myslenia i wrazliwosci, nie z kazdym przeskoczyla ta magiczna iskra, ale nic porozumienia istnieje :)&lt;br /&gt;Ciezko w sumie opowiedziec w szczegolach o tym spotkaniu, jako, ze glownie jedlismy, pilismy i gadalismy.... na koniec pojawila sie mega burza i ulewa, ale w sumie byl to dobry akcent, bo jakby nie patrzec spotkanie bylo nazwane "powodziowym" :)) O i wlasnie, zapomnialam dodac, ze kazdy przywiozl co mogl i naprawde sporo tego bylo, a jutro kolezanka, u ktorej goscilismy (pierwsza po lewej na zdjeciu) wywozi wszystko do Niemiec, a stamtad pomoc jedzie do Sandomierza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mowiac szczerze od tego spotkania troche sie poprawilo moje samopoczucie, czuje sie troche lepiej w miescie na M. i poza tym wydarzylo sie w tym tygodniu jeszcze cos, co sprawilo, ze jednak z odrobina optymizmu zaczynam spogladac w przyszlosc... no ale o tym bedzie w przyszlym tygodniu :)) Lubie dozowac emocje... bo co to za atrakcja zezrec od razu wisienke z tortu :DD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem uciekam i zycze Wam milego weekendu :)) Moj bedzie mily, bo znow zapowiada sie towarzysko, nawet trzeba bylo dokonac pewnych zmian, bo w jeden wieczor nie da sie obskoczyc kilku osob, szczegolnie, ze dzis ma byc grill...  a w ogole to nie wiem czy Wam juz mowilam, ze jezdze po miescie samochodem.... tylko ciiiiii nie powtarzajcie nikomu, bo w cholere nie dadza mi prawa jazdy!!! A ja chcialabym najpozniej w przyszlym roku w koncu je zrobic... no oczywiscie tutaj, nie w PL, tutaj jakos latwiej mi ta jazda przychodzi i same egzaminy wydaja sie latwiejsze... no ale zobaczymy jak bedzie, na razie jest jak jest i staram sie nie robic tego za czesto, bo wiadomo licho nie spi!! ;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8003664379769145286?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8003664379769145286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/spotkanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8003664379769145286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8003664379769145286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/spotkanie.html' title='spotkanie'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TBNsmWHsEII/AAAAAAAAJVU/Mdes6SrDbAw/s72-c/emigrantki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2836203034463864921</id><published>2010-06-09T12:21:00.004+02:00</published><updated>2010-06-09T15:37:49.260+02:00</updated><title type='text'>Matko z corka....</title><content type='html'>"Jak codzien rano bulke maslana, popijam kawa, nad gazety plama" ... taaa no w sumie to nie tak dokladnie bylo jak w piosence &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=661sTP275nE"&gt;Perfectu&lt;/a&gt;, choc kawe spijamy, i nie nad gazeta tylko przed odbiornikiem TV, ktory ustawiony jest z rana na francuski kanal informacyjny, wiecie takie TVN24 albo jaki inny polski grzyb.&lt;br /&gt;No i tak gapimy sie bezmyslnie w ten ekran, pijemy kawe, sluchamy wiesci o tym, ze Angela posuwa sie do radykalnych ciec w wydatkach glownie socjalnych, by uchronic swoj kraj od kryzysu, i ze oczywiscie jej krajanie juz za to kolki na jej glowie ciosaja. Potem leci na zywca relacja z uspionego jeszcze miasta w RPA, gdzie za niecale 48 godzin rozpocznie sie najwieksza impreza pilkarska na swiecie - na, ktora tak nawiasem mowiac czekam z radoscia i niecierpliwie, bo futbol to ja lubie ogladac - opowiadaja o ekipie "naszych" czyli &lt;span style="font-style: italic;"&gt;les Blues&lt;/span&gt;, ktorzy przygotowuja sie do rozgrywek i zaraz o tym, ze maja najdrozszy hotel ze wszystkich ekip mundialu, komfort pelna geba... a ja sie tylko zastanawiam, dlaczego oni o tym teraz truja, skoro juz od jakiegos czasu wiedzieli, ze Francuzi beda grali w Mistrzostwach Swiata, i spac przeciez gdzies musza... ktos wiec zgodzil sie na taki hotel, na takie stawki... po co wiec teraz wywlekac takie glupoty, zamiast cieszyc sie tym, ze pilkarze beda mieli wypasione miejsce na regeneracje i relax... i zycze im tylko, zeby doszli w tych mistrzostwach jak najwyzej, bo jak nie to ich ludzie zezra zywca, pewnie za ten hotel tez!&lt;br /&gt;Dyskutujemy sobie tak z R. o tych wiesciach, kiedy po chwili podaja news...&lt;br /&gt;jak lezalam tak wstalam i wyprostowalam sie jak tyczka od grochu, co to go moja ciocia w ogrodku hodowala.... news brzmial tak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"W towarzyskim spotkaniu Hiszpania : Polska, Hiszpania wygrala 6:0&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;tutaj pojawil sie ironiczny usmiech pani prowadzacej, a ja juz nawet nie sluchalam tego dalej... zal mi po prostu naszej ekipy, trenera, i w ogole jako Polka poczulam sie okrutnie zazenowana i zawstydzona! Zazwyczaj nie mowia o takich dziwnych spotkaniach futbolowych, jednak to widac nadawalo sie do pokazania nawet we francuskiej telewizji informacyjnej...&lt;br /&gt;Od razu sie zjezylam, bo o powodzi w PL to nie mowia, za to o ciagle wyciekajacej ropie w USA i owszem... I od razu naszla mnie mysl, ze jednak kazdy kraj lubi sobie pouzywac na tych co to im sie noga podwinela, i nie ma znaczenia jakiego koloru skory jestesmy, w co wierzymy, co zjadamy na sniadanie i ile zarabiamy... po prostu kazdy czeka na jakas sensacje...bo bez sensacji nie ma newsa...&lt;br /&gt;Dlatego teraz slucham sobie radia... mojego ulubionego &lt;a href="http://www.cheriefm.fr/"&gt;Cherie FM&lt;/a&gt; tu przynajmniej jest lagodnie i nie ma zadnych wiesci, no oprocz pogody, a ze dzis goraco to mi to bardzo pasuje!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;P.S. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;ja wiem, ze miala byc notka ze spotkania... no i bedzie, tylko, ze jeszcze nie dzis :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2836203034463864921?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2836203034463864921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/matko-z-corka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2836203034463864921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2836203034463864921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/matko-z-corka.html' title='Matko z corka....'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8026261643703101231</id><published>2010-06-05T08:24:00.004+02:00</published><updated>2010-06-05T09:28:27.128+02:00</updated><title type='text'>No minal tydzien...</title><content type='html'>jak z bicza strzelil!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od rana krzatam sie w kuchni, warzywa na salatke gotuje, mieso musialam poporcjowac i zapakowac do mrozenia, Kocie zrec dac i licier wymienic, a w ogole to cale szczescie, ze sie obudzilam 10 min po tym jak R. wylaczyl brzeczacy budzik w telefonie bo bysmy nadal spali... zatem R. by sie do roboty spoznil na 100%. Jak wstalam od razu swoje kroki do kuchni skierowalam, bo jak przystalo na cudna zone mezowi sznytki szykuje do roboty, zazwyczaj wrzucam sie pozniej na jeszcze chwile do wyrka, i spijam kawe w pozycji horyzontalnej - dla zainteresowanych dodam, ze bez uzycia rurki!&lt;br /&gt;No ale dzis wyglada to troche inaczej, zreszta fala upalow zagoscila u nas od wczoraj, wiec trzeba wydostac sie z domu (celem zakupienia pieczywa na weekend) najlepiej przed poludniem, zeby czlowiek nie splynal wraz z asfaltem. Mam jeszcze troche rzeczy do zrobienia przed tym poludniem wiec musze sie pospieszyc z tym pisaniem tutaj. W kazdym razie chcialam Wam powiedziec, ze jutro jade z R. na pewne spotkanie.&lt;br /&gt;Spotkanie jest towarzyskie, zapoznawcze.&lt;br /&gt;Wszystko to za sprawa powodzi w Polsce... ale po kolei.&lt;br /&gt;Zatem ostatnimi czasy poznalam droga internetowa - no tak, jakze by inaczej ;) - kilka Polek, ktore mieszkaja w moim regionie, tak sobie gledzilysmy i sie zmawialysmy na spotkanie, ale wszystko sie co chwile po kosciach rozlazilo.  Z niektorymi nawet przeszlysmy juz na gadki telefoniczne, no bo ile mozna pisac. I tak, nagle padlo haslo, ze trzeba pomoc rodakom w ojczyznie, ktorzy stracili wszystko podczas powodzi, przyklasnelysmy chetnie. Jedna z dziewczyn zaproponowala spotkanie u siebie w domu, przygotowanie czegos na zab, i zwiezienie do niej wszelkich darow. Pozniej wszystkie pakunki ona wiezie do Niemiec jako, ze niemieckie miasto organizuje w przyszla niedziele transport dp Polski wszelkich potrzebnych rzeczy, ktore zostaly zebrane przez ten czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawde mowiac jestem bardzo ciekawa jak bedzie, jakie sa nowe dziewczyny ich mezowie, dzieci, czy beda to znajomosci, ktore przetrwaja, ktore sie przemienia w cos stalego...&lt;br /&gt;Poza tym po ostatnim poscie Ani, na temat samotnosci i Polakow za granica pomyslalam, ze bede mogla znow skonfrontowac doswiadczenia. Jak na razie bowiem oprocz paru malych wyjatkow z Polakami na "obczyznie" mialam dobre doswiadczenia, trafiaja sie oczywiscie totalne pomylki, ale powiedzmy szczerze, przeciez w kazdym stadzie moze sie trafic czarna owca!&lt;br /&gt;Zobaczymy wiec jak bedzie. Poza tym jeszcze jedna rzecz... ostatnio ogladalam z R. serial "Wyjechani" na ktorym zobaczylam, ze jednak myslenie ludzi mieszkajacych za granica po to by tam zyc, a tych, ktorzy przyjechali tylko na zarobek rozni sie i to bardzo... My jestesmy w grupie tych pierwszych, zyjemy tutaj, i to jest nasz DOM... szkoda tylko, ze nasze rodziny i przyjaciele sa tak daleko od nas... Coz, zyc trzeba i nie zamierzam zasmiecac sobie glowy myslami, ze tylko w PL jesien jest najpiekniejsza, badz tylko w PL mozna zobaczyc bociany... bo to akurat nieprawda, bowiem ten polski akcent jest symbolem Alzacji, w ktorej od bocianow az sie dwoi i troi :)&lt;br /&gt;Zatem nie wazne gdzie sie mieszka... bo jak ktos powiedzial "Tam dom twoj, gdzie serce twoje"...&lt;br /&gt;A moje serce jest tutaj wraz z sercem R...&lt;br /&gt;:))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TAn7RHP5uXI/AAAAAAAAJVA/YeuIwo1q4fk/s1600/bociany+Alzacja.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TAn7RHP5uXI/AAAAAAAAJVA/YeuIwo1q4fk/s400/bociany+Alzacja.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479186693095012722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Opowiesci z "powodziowego" spotkania zamieszcze nastepnym razem... i wowczas postaram sie zaglebic w temat, ktorey poryszyla juz Ania :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejcie sie dobrze i odpoczywajcie ile wlezie!!&lt;br /&gt;No i zeby juz nikogo nie zalewalo!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8026261643703101231?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8026261643703101231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/no-minal-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8026261643703101231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8026261643703101231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/06/no-minal-tydzien.html' title='No minal tydzien...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/TAn7RHP5uXI/AAAAAAAAJVA/YeuIwo1q4fk/s72-c/bociany+Alzacja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7181857210421511925</id><published>2010-05-29T08:33:00.001+02:00</published><updated>2010-05-29T08:40:35.453+02:00</updated><title type='text'>Z alzacka piesnia na ustach...</title><content type='html'>Dziekuje za Wasze slowa, bardzo mi pomogly :))&lt;br /&gt;Dlatego dzis odrobine muzyki... znalazlam to z rana, pomyslalam, ze z checia sie tym z Wami podziele, bo jakos sympatycznie mi sie zrobilo :))&lt;br /&gt;Poza tym ja przeciez uwielbiam sie smiac :DD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="background-image: url(&amp;quot;http://i1.ytimg.com/vi/DXBEUi9fpdg/hqdefault.jpg&amp;quot;);" height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DXBEUi9fpdg&amp;amp;hl=fr_FR&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DXBEUi9fpdg&amp;amp;hl=fr_FR&amp;amp;fs=1" allowscriptaccess="never" allowfullscreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7181857210421511925?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7181857210421511925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/z-piesnia-na-ustach.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7181857210421511925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7181857210421511925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/z-piesnia-na-ustach.html' title='Z alzacka piesnia na ustach...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-6522729283624414931</id><published>2010-05-28T12:27:00.003+02:00</published><updated>2010-05-28T13:07:47.173+02:00</updated><title type='text'>Dzis mam ochote zawyc</title><content type='html'>i to wcale nie ze szczescia.&lt;br /&gt;Mam dol.&lt;br /&gt;Nie wierze kompletnie w siebie, w poprawe naszego zycia, zla jestem, ze tu przyjechalismy. Mysle sobie, ze to dopiero 1,5 miesiaca naszego pobytu w Alzacji, i moze trzeba dac sobie jeszcze troche czasu, jednak brak gotowki, i wrecz beznadzieja na koncie sprawia, ze ciezko znalezc pozytywy. Bywalo juz w naszym zyciu ciezko, czasem nawet rownie beznadziejnie, ale zawsze znajdowalam w sobie sile do walki, do szukania rozwiazan, dzialania. Teraz natomiast jestem juz tak zmeczona ta beznadziejna sytuacja finansowa, zawodowa, ze nie daje rady sobie ze soba. Nachodza mnie mysli, ze moze trzeba bylo siedziec na tylku na polnocy, tam mielismy znajomych, jakies znajomosci, a i przeciez z moja praca mogloby sie cos ruszyc, przeciez do mnie dzwonili z oferta pracy (tylko, ze ja juz bylam tutaj), no i nie bylismy calkiem sami...&lt;br /&gt;Ludzie zasypuja mnie poradami w stylu za bardzo sie spinasz, wyluzuj, nie mysl tyle... ale jak nie myslec kiedy po prostu brakuje na wszystko!!!&lt;br /&gt;Ktos powie, ze materializm mna rzadzi i za duzo o kasie mysle... ja mu odpowiem, guzik prawda! Po prostu jak nie myslec o pieniadzach kiedy czlowiek sie zastanawia z czego zaplacic za rachunki, uzupelnic debet i jeszcze uczynic ten cud zeby wystarczylo na przezycie kolejnego miesiaca. Przestalam juz nawet myslec o urzadzeniu mieszkania czyli kupnie mebli... pralki... juz nawet przestalam wierzyc w wyjazd do Polski na wakacje... o ciuchach i innych babskich gadzetach nie wspominam.&lt;br /&gt;Wszystko jest tak pokrecone, trudne, i smutne, ze nie potrafie sie niczym cieszyc. Potrzebuje cudu, czegos co mnie, nas upewni w mysli, ze dobrze zrobilismy... jesli nie, to wowczas moze warto pomyslec nad powrotem?&lt;br /&gt;Nie wiem, juz nic nie wiem.... wiem tylko jedno... czuje sie troche zawiedziona zyciem w miescie na M. .... w miescie, gdzie mialam miec tyle mozliwosci na nowe zycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie wylaczam sie ze zycia blogowego i spolecznosciowego, wylaczam myslenie... bo ono mnie dzis szczegolnie bardzo boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym i najwazniejszym moim szczesciem jest moj R. i moze ktos bedzie sie smial, ale i Kota... On i ten zwierz sa moim plastrem na zbolala dusze, w koncu milosc jest najwazniejsza.... brakuje jednak spokoju w tej duszy, tylko z jednego powodu...&lt;br /&gt;... no to ide, na razie przytulic sie do Koty, pozniej do meza!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-6522729283624414931?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/6522729283624414931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/dzis-mam-ochote-zawyc.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6522729283624414931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6522729283624414931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/dzis-mam-ochote-zawyc.html' title='Dzis mam ochote zawyc'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7865217870340651417</id><published>2010-05-26T15:47:00.003+02:00</published><updated>2010-05-26T16:08:32.458+02:00</updated><title type='text'>Wow</title><content type='html'>Sprawdzajac dzis nasza skrzynke pocztowa natknelam sie na list z Pôle emploi. Otwierajac go, tak sobie myslalam, ze przeciez to pewnie moja karta, w ktorej jak byk stoi, ze jestem od 6 dnia maja ponownie pelnoprawna poszukajaca pracy... no i owszem, taka karte tez dostalam, tylko, ze akurat w innej kopercie. W tej wczesniejszej bylo jednak zupelnie cos innego... mianowicie propozycja pracy!&lt;br /&gt;Rzekniecie zaraz gromkim chorem w koncu sie babie poszczescilo, cos sie ruszylo, nie bedzie kobita gnila w domu... i sama sklonna bylam tak zakrzyknac, do momentu kiedy moj wzrok nie zjechal odrobine ponizej, gdzie czarno na bialym krzyczala do mnie nazwa firmy, w ktorej moglabym pracowac...&lt;br /&gt;A powiem Wam, nie bede tego utrzymywac w tajemnicy, bo i po co... zatem proponuja mi prace w miedzynarodowej firmie co sie zwie AVON, zapraszaja na spotkanie rekrutujace na 3 czerwca i jak dodali w szczegolach oferty, praca nie jest oczywiscie o stalym wynagrodzeniu, bowiem jestes po prostu sprzedawca domowym... czyli domokrazca, zreszta co ja bede tlumaczyc, wszyscy powszechnie wiedza na czym to polega...&lt;br /&gt;A ja sie najzwyczajniej w swiecie zastanawiam co ja mam z tym zrobic?!?&lt;br /&gt;Moge odmowic, oczywiscie koniecznie podajac motyw rezygnacji... ponoc mam mozliwosc dwukrotnego odrzucenia oferty pracy, potem mnie skresla z listy poszukujacych pracy...&lt;br /&gt;A moze isc i zobaczyc co mi z tego wyjdzie, tak dla ciekawosci, tylko, ze jak pojde, to mozliwe, ze kurs francuskiego mi przepadnie, bo jesli zaczne ta przygode, to wowczas juz nie bede poszukujaca pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tylko tak sie zastanawiam, czy to normalne, ze w Pôle emploi maja &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;t a k i e&lt;/span&gt; oferty pracy?!&lt;br /&gt;Jak dla mnie nie... no ale cos z tym poczac musze... i to jeszcze w tym tygodniu...&lt;br /&gt;Ale najpierw posmieje sie jeszcze troche, w koncu smiech to zdrowie :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7865217870340651417?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7865217870340651417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/wow.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7865217870340651417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7865217870340651417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/wow.html' title='Wow'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3179605323243779065</id><published>2010-05-25T13:36:00.004+02:00</published><updated>2010-05-25T14:05:03.131+02:00</updated><title type='text'>Moja pierwsza ksiazka...</title><content type='html'>czytana po francusku... jeszcze niekiedy z pomoca slownika. Czuje sie i tak bardzo zadowolona, ze jakos daje rade, po 2 latach i 7 miesiacach zycia we Francji czytam cos co nie jest tylko listem, ulotka reklamowa, lub gazetka miejska, ha na dodatek czytam ze zrozumieniem!&lt;br /&gt;Bez ksiazek zycie dla mnie jest ubogie i plytkie, myslalam, ze juz zawsze bede mogla tylko czytac ksiazki pisane po polsku, a tu taka niespodzianka... Oczywiscie lektura, ktora sie teraz racze jest pisana dosc jasnym i prostym jezykiem, nie jest to zadna pozycja na miare "Pana Tadeusza", ale ot opowiesc o zydowskim chlopcu zyjacym w czasach okupacji niemieckiej.&lt;br /&gt;Mozliwe, ze wielu z Was zna juz ta opowiesc, oraz inne ksiazki tego autora. Kilka pozycji czytalam bedac jeszcze w PL, choc akurat ten tytul mi nie wpadl w rece... widac czekal na mnie tutaj... moze to i dobrze, bo Eric-Emmanuel Schmitt zawsze nalezal do pisarzy, ktorych lubilam. Jesli wiec nie znacie jego piora, to polecam Wam serdecznie!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A ja czytam...&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ecx.images-amazon.com/images/I/51YXXt1NykL._SL500_AA300_.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 298px; height: 300px;" src="http://ecx.images-amazon.com/images/I/51YXXt1NykL._SL500_AA300_.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Dziecko Noego" Eric-Emmanuel Schmitt&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3179605323243779065?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3179605323243779065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/moja-pierwsza-ksiazka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3179605323243779065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3179605323243779065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/moja-pierwsza-ksiazka.html' title='Moja pierwsza ksiazka...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2583927902631440590</id><published>2010-05-21T13:10:00.004+02:00</published><updated>2010-05-21T16:54:28.271+02:00</updated><title type='text'>Rosol se dzis gotuje</title><content type='html'>i zrobie salatke warzywna, i galaretki drobiowe... bo ja to w sumie lubie czasem tak w kuchni posiedziec... byle nie za czesto i ciagle... poza tym mam w koncu mila odmiane, bo ostatnimi czasy od gotowania makaronu z sosem na bazie pomidorow to mi sie po prostu mdlo robilo.&lt;br /&gt;Ja to bym i nawet posuwala sie dalej w tym pichceniu, ale moj malzonek raczej z tych tradycjonalistow kulinarnych jest, zatem najbardziej rozsmakowuje sie w bigosie, golonce, pierogach z miesem i w ogole garmazem szeroko pojetym. Mnie az ciary przechodza po plecach, bo ja, wole kuchnie bardziej srodziemnomorska, no moze wloska, chinska, turecka, libanska ... no na pewno jakkolwiek egzotyczna, z typowo polskich potraw najlepiej przyswajam kluski na jablkach z fura cynamonu i cukru, mloda kapuste z koperkiem, i leniwe... cala reszta jest tylko dodatkiem ;)&lt;br /&gt;Mam wiec czasem zagwozdke co gotowac, i jak gotowac, zeby wilk byl syty i owca cala...&lt;br /&gt;No, ale ja w ogole to chcialam pisac o czyms innym... mianowicie o tym, ze bylam we wtorek przeciez w Pole emploi.&lt;br /&gt;Spotkanie mialam na 10:30, wiec wyszlam z domu o 9:15. Wszedzie chodze na piechote wiec taka rezerwa czasu byla mi potrzebna. Musze pamietac, zeby nastepnym razem wskoczyc w trampki, a nie ladne trzewiki, bo po przejsciu w nich 6 km strasznie bola nogi, a pecherze tak szybko z nich nie schodza pomimo ostrej pielegnacji... na szczescie widac juz znaczna poprawe!&lt;br /&gt;Jako, ze GPS rozladowal sie juz w domu przy wprowadzeniu adresu, bylam skazana na mapke, ktora sobie przeszkicowalam z google maps. Zeby nie bylo, ze taka pierdola jestem to powiem, ze mapka byla dobra, tylko oznakowanie ulic do doopy dlatego przy koncu trasy pogubilam sie troche. No, ale w koncu to spotkanie mialam nie gdzie indziej tylko na zadoopiu miasta. Nawet nie mialam kogo zapytac, bo zywej duszy nie widzialam, postanowilam wiec isc na tzw nosa... i udalo sie, widac mam dobry zmysl wechu, albo duzy nos.&lt;br /&gt;Na miejscu bylam okolo 10:10. Szybko podeszlam do blatu rejestracji, przedstawilam sie i powiedzialam na ktora godzine mam spotkanie... pani skierowala mnie na pietro i prosila o skserowanie potrzebnych dokumentow, ale ze ja juz taka hop do przodu jestem, to zawsze przychodze zwarta i gotowa, tzn z plikiem dokumentow ode mnie wymaganych juz skserowanych.&lt;br /&gt;Nastepnie znow wykorzystujac zmysl jakis zwierzecy, skierowalam sie w kierunku stadka takich jak ja... znalazlam tam liste, na ktorej bylo rowniez moje nazwisko i imie... usiadlam wiec spokojnie i czekalam na rozwoj wypadkow...&lt;br /&gt;Po chwili, z jednego z pokoi wyszla pani i zapytala kto czeka jeszcze na zapisanie sie do PE... smialo podnioslam reke i oznajmilam, ze ja we wlasnej osobie, na co pani poprosila mnie zebym powiedziala jak sie nazywam i poprosila o skserowanie dokumentow, karty Vitale (ubezpieczenie), paszportu, aktu malzenstwa (bo paszport mam jeszcze na eksowe nazwisko... tak, musze zmienic paszport, bo i na focie mnie juz urzednicy nie poznaja... nie, nie zebym az sie tak postarzala ;p) powiedzialam z usmiechem pani urzedniczce, ze ja to juz wszystko mam, i jestem gotowa! Ach radosc w oczach pani byla bezcenna!&lt;br /&gt;Kiedy zasiadlam juz za biurkiem, przed licem pani urzedniczki, oraz monitorem jej komputera, nastapila weryfikacja moich dokumentow. No i wtopa, nie bylam jednak taka gotowa jak myslalam, bowiem nie mialam w swoich zasobach makulaturowych papieru, ktory wypelnialam zapisujac sie do ich instytucji. Pani sie zirytowala wyraznie, na co odpowiedzialam, ze zapisywalam sie droga internetowa, i niby skad mialam miec ten papier, ktory ode mnie teraz wymaga?! Uslyszalam, ze ten papier powinnam dostac droga pocztowa, tak jak zaproszenie na to spotkanie. Odpowiedzialam, ze jak widac nie dostalam zadnego papieru, bo przeciez mialabym go ze soba, jak i cala reszte. Zaperzona pani urzedniczka zaczepila swojego kolege, ktory akurat przechodzil z takimi papierami pod pacha i powiedziala mu w czym rzecz, na co on jej odparowal zeby sie nie denerwowala, bo on wlasnie wraca z dolu, w tej sprawie. Okazalo sie bowiem, ze zadne z tych papierow nie zostaly wyslane poczta, ale czekaja sobie na dole na swoj czas... taaaa i w tym miejscu pomyslalam sobie, ze wlasnie przekonuje sie po raz kolejny, ze znow mam do czynienia z papierowym bajzlem do jakiego juz przywyklam w tym kraju.&lt;br /&gt;Nic to, pani nie zrazona zupelnie wyciagnela papier z szuflady i zapytala czy moge go wypelnic jeszcze raz, bo ona juz nie bedzie zbiegac na dol i szukac mojej deklaracji. Pewnie, ze moglam wypelnic, w koncu przyszlam w swojej sprawie, wiec wypelnienie formularza formatu A4 nie jest problemem. W tym samym czasie pani uzupelniala moje dane w swojej bazie danych i zapytala nieopatrznie czy Polska jest w UE.... chyba moj wzrok jej duzo powiedzial, bo od razu zaczela mnie przepraszac mowiac, ze powinna przeciez takie rzeczy wiedziec...&lt;br /&gt;Cala ta procedura nie trwala dluzej niz 15 min. ... ale to niestety nie bylo wszystko. Musialam jeszcze czekac na doradce, ktory zwyczajowo przeprowadza ze mna gadke, co chce robic, jak i dlaczego oraz zaglada w moje papiery uczelniane jakie by one nie byly...&lt;br /&gt;Monsieur Mathias okazal sie dosc zniewiescialym paniczem, o dlugich i chudych rekach, i nogach iscie pajeczych... na szczescie od czasu do czasu wykazywal czlowiecze odruchy wykrzywiajac w grymasie usmiechu kaciki ust.&lt;br /&gt;Reasumujac, udalo mi sie wyegzekwowac skierowanie na kurs francuskiego (co by go ostro pomeczyc glownie w pismie)... i to w sumie tyle... pracy szukac sobie musze dalej, co zreszta robie... Pierwsze spotkanie na kursie mam dopiero 10.06. i wowczas przeegzaminuja mnie i okaze sie na jakim poziomie jestem, a co dalej to zobaczymy... powiem w czerwcu. Za kurs oczywiscie nie place, bo finansuje go PE... zle wiec nie jest, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i teraz po czasie chwilowego marazmu, lekkiego zniesmaczenia wszystkim i wszystkimi, pisze sobie o tym wszystkim tutaj... i tylko szlag mnie trafia, bo jak na razie moim jedynem polem do popisu moze byc tylko kuchnia... jak tak dalej pojdzie to sie moze w koncu naucze te pierogi lepic... moze na tym jakies pieniadze zarobie... i nazre sie za wszystkie czasy!! Tylko zeby mi to czasem bokiem nie wyszlo!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem spadam po chleb, a pozniej skroje salatke.&lt;br /&gt;ech ta proza zycia.... ;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2583927902631440590?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2583927902631440590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/rosol-se-dzis-gotuje.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2583927902631440590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2583927902631440590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/rosol-se-dzis-gotuje.html' title='Rosol se dzis gotuje'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3070895033194658904</id><published>2010-05-17T16:39:00.002+02:00</published><updated>2010-05-17T16:49:56.050+02:00</updated><title type='text'>Dzis uslyszalam, ze mam dziwny akcent...</title><content type='html'>ludzie!!! Zatem okazuje sie, ze ja w ogole mam jakis akcent!! :))&lt;br /&gt;Alleluja!! :))&lt;br /&gt;Nie myslalam, ze kiedys doczekam takiego dnia :)))&lt;br /&gt;Niech zyje Polka we Francji!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dodatek po raz kolejny zaczepil mnie jakis mlodzian na ulicy i najpierw zapytal o godzine, a po chwili juz przeszedl do konkretow pytajac czy jestem mezatka... no, a ze jestem to i odpowiedzialam zgodnie z zaistnialym stanem cywilnym, na co uslyszalam, ze to wielka szkoda, bo jestem taka piekna.... no i to przynajmniej byl pierwszy facet, ktory mnie zapytal o stan cywilny, bo innym jakos moj maz by chyba nie przeszkadzal...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym slowem ciekawe ja mam zycie w tej Alzacji...&lt;br /&gt;A  jutro ide do Pole emploi...&lt;br /&gt;... pracy mi sie chce i zarabiania pieniedzy!!! No to lece poskakac po anonsach jeszcze, a pozniej przygotowac papiery na jutro i przede wszystkim mezowi kolacje trza bedzie zrobic... dzis grzanki z cebulka, wedlina i serem zoltym... chyba mi jezyk do tylka ucieknie!&lt;br /&gt;Nienawidze byc na diecie, ale jak mus to mus... w koncu jakos trzeba wygladac!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3070895033194658904?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3070895033194658904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/dzis-uslyszalam-ze-mam-dziwny-akcent.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3070895033194658904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3070895033194658904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/dzis-uslyszalam-ze-mam-dziwny-akcent.html' title='Dzis uslyszalam, ze mam dziwny akcent...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1759441625869119357</id><published>2010-05-10T08:45:00.005+02:00</published><updated>2010-05-10T10:13:45.460+02:00</updated><title type='text'>Zastanawialam sie co powinnam napisac,</title><content type='html'>moze nie co powinnam, ale co chcialabym napisac... i stwierdzam, ze pisac to ja ostatnio nie lubie.&lt;br /&gt;Duzo rozmyslam, planuje, ale nie chce mi sie tego przenosic na te strony, poza tym co chwile okazuje sie, ze mam sporo rzeczy do zrobienia, jak miedzy innymi wyszorowac musze lozko, ktore stoi pod sciana i czeka na mnie od jakiegos tygodnia. Lozko jest fajne, lubie taki styl, choc to co mielismy na polnocy bylo fajniejsze! Tamto bylo takie bardziej mieszczanskie choc na prowincji, a to jest bardziej wiejskie choc w miescie... To oznacza, ze w takim klimacie bede utrzymywac styl w sypialni. Oczywiscie nie wszystko od razu, bo to, ze mamy lozko nie oznacza, ze bedziemy miec cala reszte... no przynajmniej nie teraz. Jestesmy w koncu malzenstwem na dorobku, i bedziemy sie teraz dorabiac ... w sumie to zabawne jest to, ze nie doskwieraja mi jakos okropnie te braki (no oprocz braku pralki, bo to jest akurat brak bolesny... co odczuwam wraz z uplywajacym czasem), bo ja z natury czepliwa i kaprysna jestem. Mam nadzieje, ze w koncu jakos sie ustawimy :)&lt;br /&gt;Tymczasem dzien uplywa za dniem, i nawet nie wiem kiedy mija kolejny tydzien. Weekendy mijaja jak na razie tak samo... tzn chodzimy w gosci... laczy sie to z konsumpcja, przede wszystkim alkoholowa, ale rowniez z tancem, zabawa, i pogaduchami relaksujacymi. Szkoda, ze pogoda nam nie sprzyja, bo wowczas mozna by troche poznamwac okolice, a jak na razie jest paskudnie, leje deszcz, i znow wieje chlodem... co to za maj kurza stopa...prawie jak z &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=3JnPxus-20o"&gt;tej &lt;/a&gt;piosenki...&lt;br /&gt;W ogole to dzis Kota mnie okupuje wprost okrutnie, nie zlazi ze mnie od momentu kiedy R. wyszedl do pracy tzn od 7:15... zwariowac idzie, nawet kawy wypic nie moge, pisanie tez idzie dosc ciezko, na szczescie dlonie mam od Koty uwolnione. Nie wiem co ja tak naszlo i dlaczego mnie tak molestuje, moze jej zimno i dlatego sie tal wtula we mnie!? Cholera ja wie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z innej beczki to jak pewnie zauwazyliscie, zmienilam sobie troche szate graficzna.... hehehe jak to brzmi pieknie i tak profesjonalnie :D w kazdym razie zniknela juz plaza w Boulogne sur Mer, pojawil sie za to placyk, przy kilku ulicach, ktorymi codziennie sie przechadzam idac po chleb. Madame Lempicka tez zmienila swoje oblicze, ale tak sobie mysle, ze za chwil pare on znow ulegnie przemianie... Lempicka kocham od lat, miloscia cicha i nienachalna, przewija sie ona przez moje zycie, stad jej zdjecie w moim profilu... Zatem zmiany w zyciu, zmiany na blogu, zmiany... nieodlaczna czesc zycia czlowieczego.&lt;br /&gt;Bedzie tak jak ma byc, w koncu to my sami jestesmy kowalami swojego losu...&lt;br /&gt;No to ide ksztaltowac rzeczywistosc, tzn szybki skok na poczte, po chleb i do domu... codziennosc czeka... parasol musze wziac, bo deszcz nie odpuszcza, choc widze, ze niebo toczy walke z chmurami... oby wygrala ta jasniejsza strona nieba :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1759441625869119357?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1759441625869119357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/zastanawialam-sie-co-powinnam-napisac.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1759441625869119357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1759441625869119357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/zastanawialam-sie-co-powinnam-napisac.html' title='Zastanawialam sie co powinnam napisac,'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7580195672067986863</id><published>2010-05-03T13:36:00.005+02:00</published><updated>2010-05-03T14:25:21.593+02:00</updated><title type='text'>No dobra</title><content type='html'>koniec sciemniania ;) Jestem juz od jakiegos czasu podpieta do sieci, ino pisac mi sie kompletnie nie chcialo, a poza tym co chwile wynajdowalam sobie jakies inne zajecia. Fakt, ze mialam ich jednak sporo, bo ciagle sie musze meczyc z jakimis glupowatymi sprawami po przeprowadzce, w sumie standard, da sie zyc :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Mulhouse jest ok, miasto w sumie jak miasto, czasem mam dziwne wrazenie, ze jestem w Lodzi... w ogole to slysze w koncu jaskolki, na polnocnej prowincji jaskolki sie chyba gdzies zagubily, moze dlatego, ze jednak za nisko dla nich bylo. Tutaj sa jakies dziwne wysokie budowle, paskudne jak cholera, ale sa i piekne wieze koscielne, na ktorych jaskolki moga sobie gniazdka uwic.&lt;br /&gt;Lubie architekture nowoczesnych miast, ale jednak czasami brzydota takich budowli nijak nie da sie scalic z pieknem i sztuka zabytkow lat minionych... No ale taki to juz los miast, zawsze znajdzie sie w nich cos paskudnego, ale i cos zachwycajacego nasze oko :)&lt;br /&gt;Musze powiedziec, ze nie jestem jakos powalona urokiem Alzacji, moze na razie, bo jeszcze niewiele widzialam, mam nadzieje, ze to sie zmieni... choc sklamalabym jesli powiedzialabym, ze czuje sie tu zle. Psychicznie czuje sie tutaj o wiele lepiej niz na polnocy, tutaj jestem anonimowa - no moze juz nie tak bardzo, bo znaja juz mnie w piekarni, w ktorej kupuje codzien chleb ;) - no ale mimo wszystko jedno miejsce, w ktorym pracuje jakies 6 osob, to naprawde male miki w koncu Mulhouse to ponad 100 tys ludzi! Chodzi mi o to, ze czuje sie tutaj jakos bezpiecznie, dobrze, juz jak u siebie... choc czasem mam wrazenie, ze jestemy na wakacjach z racji tego, ze nie posiadamy stolu, krzesel i tej calej reszty, bez ktorej jak widac da sie zyc, choc lekko nie jest .&lt;br /&gt;Najgorzej jest bez lodowki, i pralki.... mam nadzieje, ze w koncu ja kupimy w tym miesiacu... bo doprawdy pranie reczne bywa ciezkie, szczegolnie tych ubraniach mojego R., ktore sa po prostu uflejone jak po jakims poligonie... no ale co zrobic, dobrze, ze mam wanne, a nie brodzik wiec latwiej to wszystko wyprac. Bez lodowki tez troche kichowato sie zyje, bo nei mozna niczego kupic na tzw "zas"... no i niczego nie da sie przygotowac na pozniej i np. zamrozic...&lt;br /&gt;No ale takie to juz mamy zycie, widac musimy sie dorabiac wszystkiego od poczatku, jak przystalo na mlode malzenstwo... mlode stazem rzecz jasna hehehe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogole to zaliczylismy juz podroz do Niemiec, do syna R. Zrobilismy mu niespodzianke :)) Rety szczescie po prostu tryskalo z chlopaka, a i z Taty tez :)) Zazdroszcze im tej magicznej nici, ktora ich laczy... ale dobra juz wiecej nie mowie, obiecalam sobie, ze nie bede sie w to zaglebiac, dla wlasnego dobra!&lt;br /&gt;Minusem takiej podrozy jest to, ze kiedy R. spedza czas ze swoim Synem, ja spedzam ten czas z jego byla zona, czyli matka jego syna.... Coz, juz powiedzialam, ze to ostatni raz taka sytuacja sie zdarza, jako, ze po takiej wizycie zamiast byc wypoczeta i szczesliwa, to wracam do domu zdolowana, zagadana, emocjonalnie wymieta i kompletnie pozbawiona energii!! Na dodatek Exica zaczela jakas dziwne akcje, i probowala mnie chyba przeciagnac na swoja strone, zrobic ze mnie swoja najlepsza kolezanke opowiadajac o dosc intymnych chwilach jej pozycia z moim R, o zalach, lzach, zlosciach, o tym jaki to R. jest zly i w ogole .... pomimo mojego ciaglego powtarzania, ze to sa sprawy miedzy nimi i mnie one naprawde nie interesuja ona brnela dalej... czesto wychodzilam do toalety, ale cholera ile mozna, w koncu moze se pomyslala, ze mam cos z pecherzem, albo z jelitami :P A w ogole to ja nie wiem, jak ja moge byc z takim potworem jak moj R... az sie sama dziwie, bo po takich opowiesciach to powinnam chyba uciec od niego gdzie pieprz rosnie i zakonczyc wszelakie relacje... a u nas jest jak jest... tzn sielana... kurna, moze mi tego R. kto podmienil?! ... no i teraz Exica moze zazdrosci?! Ech cholera ja wie... na szczescie widuje ja raptem kilka razy w roku, i niech tak zostanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i co ja tam moge Wam jeszcze powiedziec, aaaa nasza Kota zaklimatyzowala sie juz w nowym miejscu bardzo dobrze :)) W ogole cala 7 godzinna podroz samochodem zniosla bardzo  dzielnie... glownie na moich kolanach :) mialam ja na smyczy, kiedy wychodzilismy cos zjesc badz na kawe zostawala w samochodzie i schodzila sobie na dywanik kladac sie tuz obok sprzegla i tej calej reszty. Tam czekala na nas cierpliwie, czula sie tam bezpiecznie. Raz tylko wzielam ja ze soba, na mala przerwe na kawe, ale trzesla sie okropnie - pewnie przez wiejacy chlodny wiatr, ale i przez stres. Zjadla i wypila dopiero na 1,5 godzinny przed dojazdem do celu, potrzeby fizjologiczne zalatwila juz w nowym mieszkaniu oczywiscie do swojego kibelka! No bo ja mam czysta Kote i bardzo madra :DD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i to w sumie jak na razie tyle.... teraz bede mogla pisac na biezaco :) A w ogole to 8 maja mina 3 lata, jak zaczelam gledzic z  moim R. ... kurcze niby to tylko 3 lata, a ja sie czuje jak bysmy byli ze soba od zawsze :)))&lt;br /&gt;A tym czasem na koniec kilka fotek... Do nastepnego :DD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S9690vIW1AI/AAAAAAAAJRE/zFmY72GyzJk/s1600/IMG_2511.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S9690vIW1AI/AAAAAAAAJRE/zFmY72GyzJk/s400/IMG_2511.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467015711376724994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kota na plazy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S96-SaZV3tI/AAAAAAAAJRM/aPeQSqsPxuc/s1600/IMG_2521.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S96-SaZV3tI/AAAAAAAAJRM/aPeQSqsPxuc/s400/IMG_2521.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467016221206896338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kocie drzemanie w pieknych okolicznosciach przyrody ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S97AdIrHtzI/AAAAAAAAJSs/ofmXv5gqoi0/s1600/IMG_2520.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S97AdIrHtzI/AAAAAAAAJSs/ofmXv5gqoi0/s400/IMG_2520.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467018604451444530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A taki mamy widok z okien naszego salonu... w sumie jest ok ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7580195672067986863?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7580195672067986863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/no-dobra.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7580195672067986863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7580195672067986863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/05/no-dobra.html' title='No dobra'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S9690vIW1AI/AAAAAAAAJRE/zFmY72GyzJk/s72-c/IMG_2511.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5576719113136590114</id><published>2010-04-09T13:56:00.003+02:00</published><updated>2010-04-09T15:50:24.327+02:00</updated><title type='text'>przerwa w nadawaniu</title><content type='html'>Jak sie zainstaluje w nowym miejscu, podlacze do internetu i zrobie inne jakze potrzebne rzeczy to sie odezwe...&lt;br /&gt;Na razie jednak zegnam sie na czas jakis, trzymajcie kciuki za nas i za samochod, zeby dzielnie zmiescil to co wg mnie do niego nie wejdzie i dziarsko zniosl podroz wraz z nasza Kota na pokladzie ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buziakuje i do nabazgrania za czas jakis :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pa :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;juz tesknie ...&lt;br /&gt;no nic to spadywuje :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.........Alzacjo witaj i przyjmij nas do siebie jak swoich :DD&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5576719113136590114?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5576719113136590114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/przerwa-w-nadawaniu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5576719113136590114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5576719113136590114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/przerwa-w-nadawaniu.html' title='przerwa w nadawaniu'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7452558185828304530</id><published>2010-04-06T09:43:00.004+02:00</published><updated>2010-04-06T11:26:52.469+02:00</updated><title type='text'>Wielkanoc po francusku</title><content type='html'>co to za koszmar, ja Wam mowie! Spedzanie Swiat w tym kraju, gdzie nie ma zadnej tradycji, a przejaw Swietowania odbierany jest co najmniej dziwnie i z usmiechem na ustach nijak mi nie odpowiada!&lt;br /&gt;R. stwierdzil, ze posiedze tu jeszcze ze 2-3 lata i bedzie mi to tez tak obojetne jak i dla Francuzow... a guzik, ja tak nie chce... jak do cholery w ogole mozna zyc, ocierajac sie tylko koncem nosa po czyms co stanowi istne sacrum...co jest piekna tradycja, radoscia.... ale na Boga, nie radoscia z tego, ze sa wiosenne ferie, ze zaczal sie 2 tygodniowy czas laby... glownie dla dzieci, ale kto tylko mogl, to wzial urlop z pracy i czmychnal czym predzej na wiosenne wywczasy.&lt;br /&gt;Beznadzieja!!!&lt;br /&gt;W niedziele sklepy do poludnia byly otwarte, wiec jakby Wam jajec zabraklo to zawsze dacie rade kupic... W poniedzialek do poludnia tez sklepy otwarte. Tradycja Wielkanocnego sniadania nie istnieje, to raczej my staramy sie ja kultywowac, ale tutejsi zupelnie nie rozumieja dlaczego... dla nich wazny jest uroczysty obiad i tyle, reszta polega na tym zeby sobie pospac, odpoczac, przy ladnej pogodzie no ostatecznie mozna sie przejsc... zeby choc troche rodzinnie bylo... glownie jednak te Swieta polegaja na sprzataniu w ogrodzie, sadzeniu wiosennych kwiatkow i po prostu lenistwie. Niby w PL podobnie, jednak tutaj, nie ma zadnego nadecia swiatecznego, nikt nie bedzie paradowal w ubraniu przeznaczonym "tylko na niedziele", ba niektorzy nawet swiatecznej kapieli nie zaliczyli, badz fryzjera... jak dla mnie zenada.... zalosne to, smutne i smierdzace beznadzieja! Nie wspomne o tym, ze w Sobote, Niedziele knajpy sa otwarte!! No sorra, ale dla mnie to jakas porazka totalna!! Mam wrazenie, ze po prostu tu wszyscy Swietosc Swiat maja po prostu w dupie!&lt;br /&gt;Nie lubie Swiat spedzac we Francji, choc to w sumie moja 3 Wielkanoc tutaj, kazda byla podobna, ale ta ostatnia juz mnie dobila... nic nie bylo takie jak powinno byc, samotnosc mnie bolala, i nawet poniedzialkowa wizyta u znajomych nijak nie poprawila nastroju... ot zwykle spotkanie, takie jak zawsze, no moze odrobine inne, bo w sumie mozliwe, ze ostatnie... w sobote przeciez wyjezdzamy...&lt;br /&gt;Szkoda, ze nie mozna tych wszystkich gratow jakos teleportowac, bo pakowac mi sie nie chce, nic mi sie nie chce.... odczuwam stan totalnej beznadziei i niecheci do wszystkich i wszystkiego.&lt;br /&gt;A w ogole ja chce w koncu isc do pracy i zarabiac jakas kase... to chyba mnie najbardziej demotywuje i deprymuje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na razie jestem totalnie na "nie"... bez humoru, a raczej na hustawce emocjonalnej czyli raz smiech, raz lzy... znam zrodlo tego stanu, ale nijak nie potrafie zmienic tego co czuje.&lt;br /&gt;Nie jest dobrze ze mna, z moim swiatem, z tym co mnie otacza, a i ludzie mi najblizsi tez mnie zawodza... na swoj sposob czuje sie bardzo przegrana osoba, glownie na gruncie zawodowym, w tym dziale wrzucam sie do zakladki "nieuzyteczna i bezproduktywna"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koncze wiec to pisanie i jeczenie, bo musze na poczte smignac, potem ziemniaki obierac i sos preparowac jakis, R. dzis bowiem na obiad zjedzie, a po poludniu czas sie brac za pakowanie....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.... kurwa... zeby mi sie chcialo, tak jak mi sie nie chce!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to tyle... po tym wzmocnieniu slownym, odrobine mi lepiej.&lt;br /&gt;Dziekuje.&lt;br /&gt;Narka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7452558185828304530?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7452558185828304530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/wielkanoc-po-francusku.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7452558185828304530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7452558185828304530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/wielkanoc-po-francusku.html' title='Wielkanoc po francusku'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8127471975204780998</id><published>2010-04-01T20:49:00.002+02:00</published><updated>2010-04-01T20:56:58.443+02:00</updated><title type='text'>????</title><content type='html'>Czy ktos moze mnie zapewnic, ze wszystko bedzie dobrze??&lt;br /&gt;Targaja mna dzis okropne leki, moze to przez ten rachunek ... ja wiem, ze przed @ to tak mam, mozna by rzec depresja rullez...&lt;br /&gt;Brakuje mi dzis okropnie R., ja wiem, ze on zarabia, pracuje, ale mam takiego dola, ze po prostu az trudno mi go opisac.&lt;br /&gt;Poza tym im blizej Swiat tym bardziej tesknie za Polska i rodzina... po prostu potrzebuje zapewnienia... magicznej obietnicy, ze wszystko sie ulozy i, ze wszystko bedzie dobrze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech juz bedzie po wszystkim...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8127471975204780998?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8127471975204780998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8127471975204780998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8127471975204780998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='????'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-4352708820654910165</id><published>2010-03-31T13:44:00.004+02:00</published><updated>2010-03-31T14:33:21.507+02:00</updated><title type='text'>cos jakos pisac mi sie chce :)</title><content type='html'>Tzn chyba pogadac, bo na codzien nie mam z kim ... Kota to super towarzystwo, ale milczace znacznie :)) Podyskutowac sie z nia nie da, no chyba, ze kiedy jej zamykam okno w sypialni, a ona by wlasnie jeszcze chciala posiedziec sobie na parapecie... wtedy pyskuje zawziecie smarkula Futrzasta! No, ale wiadomo pogledzic sie z nia nie da, choc nie powiem, nie raz probowalam :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przewalilam dzis ciuchy w szafie, odlozylam juz 2 torby tych, ktorych nie nosze od x czasu... sporo nawet tego wyszlo :)) W sumie mowiac szczerze, to moglabym sie juz pakowac dokumentnie, ale nie ma za bardzo to sensu... Dzis sroda wiec tez nigdzie sie nie ruszam, bo Szwagierka ma dzieciaki w domu (u nas w srode dzieci maja wolne od szkoly... zeby nie bylo oczywiscie sobote i niedziele tez maja wolne, przynajmniej te dzieci w tzw podstawowkach). Musze bowiem wykorzystac ja i jej samochod, zeby pojechac w dwa, no moze nawet w trzy miejsca i zalatwic pewne rzeczy w urzedach.&lt;br /&gt;Mam nadzieje, ze do Wielkiego Piatku to sie wszystko uda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swieta za pasem... a ja Swiat w ogole nie czuje! Nie mam na nie czasu, a moze to kwestia tego, ze sama nie chce sie w nie zaglebiac jakos mocniej, tylko z tego wzgledu, ze chcialabym moc spedzic Swieta z rodzinka, ale w PL, choc jeden dzien! Niedzielne sniadanie spedzimy ze Szwagierka i jej rodzinka, i znow na pewno bedzie tak jak w Wigilie, czyli nijak. Ot wspolne jedzenie, radosc dzieciakow poszukujacych czekoladowych jajec w ogrodzie bedzie najfajniejszym akcentem tego dnia, a poza tym... "nuda panie... az sie chce z kina wyjsc" ze sie tak posluze cytatem z pewnego kultowego polskiego filmu.&lt;br /&gt;No, ale nic to... rozpaczac nie bede, w koncu na pewne rzeczy wplywu nie mam i nie zamierzam sie z tego powodu irytowac, wazne jest tylko jedno; mianowicie zebym sie nie przejadla! :PP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogole to wydarzyla sie tragedia.... skonczylam czytac moja ostatnia polska ksiazke!!!&lt;br /&gt;Chyba musze sobie sciagnac jakas wersje e-bookowa, no bo jak mi przyjdzie zyc przez pewien czas bez internetu to trzeba bedzie sie jakos wspomagac czymkolwiek... no, moje ulubione gierki juz sobie posciagalam :))) Lubie byc przygotowana na kazda ewentualnosc ;))&lt;br /&gt;No i tak po cichu polecam ksiazki Carlosa Ruiza Zafona... jak dla mnie sa rewelacyjne, mroczne ale piekne!! Teraz czekam na jakas dobra okolicznosc, i moze uda mi sie zakupic jego kolejna ksiazke wydana w PL pt. &lt;a href="http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,39612,wiadomosc.html"&gt;"Marina"&lt;/a&gt;....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem uciekam...bo widze, ze mi sie cos wena na pisanie skonczyla ;)&lt;br /&gt;To do nastepnego ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-4352708820654910165?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/4352708820654910165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/cos-jakos-pisac-mi-sie-chce.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4352708820654910165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4352708820654910165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/cos-jakos-pisac-mi-sie-chce.html' title='cos jakos pisac mi sie chce :)'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7019348494878477923</id><published>2010-03-29T20:24:00.003+02:00</published><updated>2010-03-29T21:15:07.211+02:00</updated><title type='text'>bylo, minelo, jeszcze wroci</title><content type='html'>Wrocilismy na "swoja polnoc" z weekendowego pobytu w Alzacji.&lt;br /&gt;Zal mnie cos sciska, chyba sie zzylam i zasymilowalam ogolnie rzec ujmujac z calym  klimatem "mojej" polnocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka rzeczy musze Wam powiedziec natychmiast, mianowicie wyjazd okazal sie bardzo owocny. Tzn. R. podpisal kontrakt, fakt, ze w nim troche glupot napisali - na szczescie jutro maja go poprawic i wyslac go mailem. Moj malzonek jeszcze nie czuje tego co bedzie robic, bo jak stwierdzil bedzie sie musial troche poduczyc, no ale jego nowy szef powiedzial, ze liczy na niego i, ze w niego wierzy... tym samym wyjscie R. nie ma ;) Nie ma co sciemniac najwiekszym plusem R. jest to, ze gada po francusku!! Reszta wyjdzie w trakcie pracy :))&lt;br /&gt;Mnie sposrod wielu ogloszen, udalo sie wylowic kilka interesujacych i dzieki temu znalazlam juz mieszkanie do wynajecia! Dzieki zreszta nowo poznanej kolezance, ktora okazala sie super babka, nomen omen urodzona tego samego dnia i miesiaca co i ja :))) Ona jest o rok starsza, ale to nic, bowiem czulam sie jak z kims, kogo dobrze sie zna... nawet czesto i gesto mialysmy podobne spostrzezenia, zdanie, mysli... zatem jest ok :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do mieszkania to juz owa kolezanka, jako, ze jest na miejscu to zalatwia wszelkie formalnosci, ja jej tylko skanuje odpowiednie dokumenty i dolaczam do maila. Dzis wlasciciel mieszkania wyskoczyl z tekstem, ze chce 3 ostatnie wyciagi z banku - pogielo chlopa!! Od razu kolezanka A. zatopila sie w stronach www poszukujac wiarygodnych informacji o tym, co na pewno jest potrzebne do wynajecia mieszkania... oczywiscie, o zadnych wyciagach z banku mowy nie ma, zatem do tego wgladu ow pan wlasciciel miec nie bedzie!! Jestem ciekawa jak zareaguje na to... mam nadzieje, ze troche spusci z tonu, bo okaze sie, ze bedziemy mieszkac pod mostem... albo w mieszkaniu, ktore mi sie za bardzo nie podoba, no ale na poczatek moze nie ma co narzekac, zawsze innego lokum mozna szukac... ale jakby co o tym bede myslec jutro :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie, dzieki temu, ze znalazlam juz mieszkanie, to bedziemy mogli jechac wszyscy razem, od razu :)) Razem to znaczy, R. ja i nasza Kota, ktora przez te 3 dni naszej nieobecnosci tesknila przeokropnie za nami czyt. szczegolnie za mna, a teraz nie odstepuje mnie ani na krok! :)&lt;br /&gt;Wyjezdzamy 10 kwietnia, zatem to juz za 2 tygodnie...&lt;br /&gt;Rzeczy i spraw do zalatwienia mam po prostu ilosc ogromna, o pakowaniu nie wspominam... ale skoro 2 lata temu jakos dalam rade zmienic kraj zamieszkania, to teraz chyba zmiana regionu nie powinna byc az takim problemem ;)&lt;br /&gt;Te 3 dni poza domem, duzo mi daly, poznalam troche siebie, musialam sie sprawdzic w kilku sytuacjach :) Cieszy mnie to, ze przelamuje swoje obawy, leki, strachy, ze przede wszystkim jezykowo radze sobie coraz lepiej. Nadal oczywiscie najlepiej radze sobie z zalatwianiem jakis spraw, natomiast gadki o przyslowiowej "dupie Maryni" - wszystkie Marynie w tym miejscu przepraszam :) - ida mi bardziej opornie... no ale mysle, ze po 2 latach nie jest ze mna tak zle, szczegolnie, ze ja nigdy przenigdy z tym jezykiem wspolnego nic nie mialam!!&lt;br /&gt;Dobra, nie ma co sie tu rajcowac :)) Trzeba zakasac rekawy i zaczac pakowac dobytek, co od jutra zaczynam. Dzis zaleglam w lozku, bo od wczoraj katar mi zyc nie dawal, na szczescie wygrzalam sie dzisiaj, i czuje sie lepiej, przynajmniej glowa mnie nie boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do Alzacji.. powiem Wam szczerze, ze jeszcze nie czuje tego regionu, juz widze, ze ludzie maja inne charaktery niz Ci z polnocy... tam panuje bardziej niemiecka kultura, wszak do Szwajcarii i Niemiec rzut beretem jest...nic to zobaczymy jak to bedzie, jak na razie gdybac nie bede...&lt;br /&gt;Jak znajde prace (a mojego R. szef wraz ze wspolnikiem powiedzieli, ze pomoga cos w tej kwestii) to na pewno tam mi sie bardziej spodoba hehehe bo jak na razie to przez to, ze myslenie skoncentrowane mialam na czyms innym, to za wiele nie zapamietalam... Nic to, mam jednak nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, a my w koncu wyjdziemy na prosta!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna rzecz mi tylko mocno zapadla w pamiec... ten tramwaj i te bloki... no przez chwile to prawie jak na Retkini badz Widzewie sie poczulam... tylko te panie ubrane w swoje burki nie pasowaly do tego obrazka ;) Ech no tesknie za Polska...&lt;br /&gt;I wiecie co... bardzo kocham mojego R. ... ale o tym to ja juz nie raz mowilam...dobrze, ze jedziemy razem, wszak we dwoje razniej, a z Kota, to nawet ciekawiej :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to tyle tej mojej bazgraniny... leb mam dzis 6 na 9 wiec popisalam dzis calkiem jak nie ja... a moze to juz jakies alzackie nalecialosci mnie dopadly... kto wie, bo ja to w sumie szybko sie asymiluje hehehe&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7019348494878477923?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7019348494878477923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/bylo-minelo-jeszcze-wroci.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7019348494878477923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7019348494878477923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/bylo-minelo-jeszcze-wroci.html' title='bylo, minelo, jeszcze wroci'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1692206166456986203</id><published>2010-03-24T19:47:00.003+01:00</published><updated>2010-03-24T20:31:26.761+01:00</updated><title type='text'>mysle</title><content type='html'>co by tu napisac?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiosna w koncu chyba wiosna sie poczula, bo dzis bylo cieplo i slonecznie!&lt;br /&gt;Kolezanka z Paryzewa mowila mi, ze w tamtym tygodniu bylo u niej bardzo cieplo... my musielismy czekac troche dluzej, ale w koncu stalo sie! Slonce i cieplo na polnoc Fr tez zawitalo :)&lt;br /&gt;W sumie to slonce bylo caly czas, tylko temp jakos nie chciala sie podniesc... no a tak w ogole ponoc juz jutro ma padac :P To ci dopiero fajne, wiosenne wiadomosci :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, jakby nie patrzec pogoda jest zawsze to i narzekac nie ma na co.&lt;br /&gt;Ja dzis zamiast cieszyc sie tym co za oknem i odzywiac sie powietrzem i swiezymi listkami chocby np. salaty, to ja dorwalam czekolade mleczna i ja spozywam z ogromnymi wyrzutami sumienia! Co to czlowiekiem rzadzi, ze takie glupoty do reki bierze, ba do pyska dobie wklada!! No nie wiem, po prostu nie wiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak z innej beczki, to powiem Wam, ze mam pewna pralke, ktora nie jest moja pralka, bo moja pralka juz od konca grudnia jest naprawiana, a ja piore w pralce zastepczej wydanej przez serwis sklepu z pralkami, i w ogole z ta pralka to jedna wielka kolomyja jest i mam nadzieje, ze sie skonczy to szybko i bezbolesnie... No ale, co ja tu chcialam...aj juz wiem... zatem dzis w pralce zastepczej wstawilam sobie pranie i o dziwo cos mi sie ono szybko skonczylo.... zorientowalam sie, ze objawy sa identyczne jak wczesniej, czyli kiedy dostalam pralke do domu i probowalam w niej prac...&lt;br /&gt;Tutaj musze zaznaczyc, ze jakies 2 tygodnie temu byl fachowiec od tejze pralki, bo coz... pralke zastepcza dostalam, ale nie moglam w niej przez 3 miesiace prac, bo nie dzialala... a nie dzialala, gdyz.... tu diagnoza byla prosta, ot spadl pasek wprawiajacy w ruch beben pralki... Fachowiec jak to zobaczyl, to prawie skoczyl z radosci, bo teraz przynajmniej byl pewien co sie stalo... po prostu bylo to widac na pierwszy rzut oka... nawet ja zupelny laik w dziedzinie mechaniki pralkowej od razu wiedzialam, ze to, to to!&lt;br /&gt;No i dzis jak juz mowilam, wstawilam pranie, a tu znow kuku.... pralka sie zaciela i postanowila skonczyc pranie, tak szybko jak je zaczela! Nic to, jako, ze malzonka w domu nie bylo, to postanowilam poczekac, bo i tak zadnych narzedzi w domu nie mialam... no mlotek bym znalazla, ale nie bede odbijac metalowej obudowy mlotkiem.... cholerykiem nie jestem.... choc moze czasem... no, ale nie, nie w takim przypadku...&lt;br /&gt;Malzonek wrocil z pracy i melduje mu prawie od drzwi, co to sie znow zadzialo... Ten wzial odpiewiedni sprzet, odkrecil srubki i coz sie okazalo...a i jakze pasek znow spadl... a dlaczego znow spadl?? Przeciez pralki nikt nie przekreca we wszystkie strony! A no spadl dlatego, ze Pan fachowiec z Bozej Laski, go zle zalozyl!!!!&lt;br /&gt;Rece mi po prostu opadly!&lt;br /&gt;Zatem jesli taki serwis naprawia moja pralke, to az sie boje co oni z nia zrobia!! Moze przemienia w  zwywarke do naczyn, albo jakis ciagnik....&lt;br /&gt;Rety, teraz to juz nie wiem czy nie lepiej bylo kupic nowa pralke! W sumie juz nie dziwie, ze wiekszosc tubylcow tak robi.... a my robimy to co zrobiloby sie w PL, w koncu pralka byla jeszcze na gwarancji wiec gratisowy serwis sie nam nalezy...&lt;br /&gt;Tylko co sie czlowiek nairytuje, i naderwuje to jego!! I wcale nie jest to bezcenne!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma to jak poczciwa Frania... byla"prawie"niezawodna... tylko tak calkiem samo sie w niej nie pralo :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.dziennik.pl/files/archive/00158/pranie_pralka_Frani_158649g.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 588px; height: 680px;" src="http://www.dziennik.pl/files/archive/00158/pranie_pralka_Frani_158649g.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No, a pralka zastepcza po blyskawicznej interwencji Kochanego Meza dziala jak ta lala... ale nie bede sciemniac, tesknie za moja pralka...Ona to jednak fajniejsza byla!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1692206166456986203?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1692206166456986203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/mysle.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1692206166456986203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1692206166456986203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/mysle.html' title='mysle'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8634914039474125794</id><published>2010-03-15T13:50:00.004+01:00</published><updated>2010-03-15T16:27:15.109+01:00</updated><title type='text'>Chwila oddechu</title><content type='html'>zycie toczy sie swoim rytmem.&lt;br /&gt;Do mysli o przeprowadzce juz sie przyzwyczailismy.&lt;br /&gt;Mebli zadnych ze soba nie zabieramy, no w sumie zabierzemy jeden, a mianowicie lozko.&lt;br /&gt;Szafa, stol, krzesla... to trzeba bedzie kupic... no chyba, ze uda sie wynajac mieszkanie juz umeblowane... tak byloby w sumie najlepiej!&lt;br /&gt;Na razie jednak czekamy na nasz weekend w Alzacji. Zarezerwowalam juz nam hotel na 26-28 marca. Co ciekawe okazalo sie, ze na weekendy znalezc wolny pokoj dla dwojga nie jest latwo. Turystyka zatem kwitnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem bardzo ciekawa jak tam bedzie, i ciesze sie, ze spedzimy tam troche wiecej czasu. R. pozna swoje miejsce pracy, podpisze umowe, i licze na to, ze moze sie uda obejrzec juz jakies mieszkanie do wynajecia. Podekscytowana jestem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj R. przyniosl dla Koty transporter :))) Alez jestem zadowolona!&lt;br /&gt;Dzis wlozylam tam moj sweter, ktorego oczywiscie juz nie bede nosic. Ona jakos lubi nasze swetry i w ogole najlepiej jej sie spi na ubraniach, na szczescie nie w szafie :)&lt;br /&gt;Transporter stoi otwarty caly czas i zrobilismy to dlatego, zeby sie do niego przyzwyczaila, i nie bala. Jednak dopiero dzis kiedy wlozylam do srodka ten sweter Kota postanowiala wejsc do transportera i zobaczyc jak tam jest... oczywiscie nie siedziala tam dlugo, ale najwazniejsze, ze weszla tak, sama z siebie :)&lt;br /&gt;Zatem pierwsze koty za ploty hehehe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak z innej beczki.... od przyszlego tygodnia zaczynam sie pakowac... pocieszajace jest jedno... znow powyrzucam ubrania, ktorych od ponad roku nie mialam na sobie! Tak samo zrobilam kiedy zmienialismy lokum rok temu.... w sumie jest to jedyny pozytyw przeprowadzek. Wyrzucam wowczas wszystko to, czego nie uzywam i nie nosze... badz cos co sie psuje, a szkoda mi sie z tym rozstac...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurcze .... w sumie to od nowego roku czulam, ze nadchodzi czas zmian... nie wiedzialam tylko, ze to az TAKIE zmiany....&lt;br /&gt;...a w ogole to wiecie co.... do PL bym pojechala, choc na chwile! I do Barcelony!&lt;br /&gt;Barcelone uwielbiam... a wszystko to przez wczorajszy program w TV, ktory ogladalismy wraz z R. Znow sie zapatrzylam w ten magiczny klimat Gaudiego....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tourstravelandhotelbooking.files.wordpress.com/2009/12/barcelona1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 338px; height: 338px;" src="http://tourstravelandhotelbooking.files.wordpress.com/2009/12/barcelona1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ech, a Matka Polka nie przyjedzie na Swieta... szkoda... ale, z drugiej strony moze jednak nie utyje.... az tak bardzo ;D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8634914039474125794?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8634914039474125794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/chwila-oddechu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8634914039474125794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8634914039474125794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/chwila-oddechu.html' title='Chwila oddechu'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-585530240111860200</id><published>2010-03-08T13:19:00.005+01:00</published><updated>2010-03-08T15:49:22.325+01:00</updated><title type='text'>Palec Bozy?! Wierze i mam nadzieje!</title><content type='html'>No dobra, to tak w dniu tak uroczystym zapodam ta nowine! :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprowadzamy sie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeby nie bylo to dodam od razu, ze o 700 km dalej niz teraz mieszkamy.&lt;br /&gt;Przyszedl w koncu czas by opuscic Nord-Pas-de-Calais na korzysc Alsace...&lt;br /&gt;Ja pierdziu... nadal mi to jakos ciezko wszystko ogarnac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od poczatku jednak, bo wszystko zadzialo sie znow dzieki internetowi.&lt;br /&gt;Pamietacie przeciez, ze ja i R. to tez historia internetowa :)) No i tym razem tez tak wyszlo.&lt;br /&gt;Udzielam sie bowiem na pewnego rodzaju portalu, poznalam tam wiele ciekawych osob, w tym kilka dziewczyn, ktore mieszkaja we Francji, tylko w innych regionach tego kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed Swietami Bozego Narodzenia jedna z tych internetowych kolezanek wyslala mi maila, z propozycja pracy dla mojego R. (tak nawiasem mowiac to ma ten chlop szczescie, mnie to zadna robota sama znalezc nie chce, a dla niego to zawsze cosik wpadnie...:)).&lt;br /&gt;Jej maz ma firme budowlana i zatrudnia duzo ludzi, potrzeba mu kierownika budowy.&lt;br /&gt;Na dwoch innych budowach ma juz kierownikow Polakow (bo zatrudnieni sa tam glownie Polacy), ale potrzebuje jeszcze jednego... dodatkowy plus, ze R. zna francuski szczegolnie dotyczacy pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R. sie krygowal, mial wiele obiekcji, kolezanka nie namawiala, ale prosila zeby zadzwonic, bo jednak przez telefon troche lepiej zalatwiac takie sprawy, a poza tym okazalo sie, ze wszystkie obiekcje, ktore mial sa do obalenia!&lt;br /&gt;Jak widac dlugo myslal o tej propozycji. Okazala sie ona nadal aktualna, i po tych 2 miesiacach przyszedl jednak czas na burze mozgow i w koncu doszlo do polaczenia telefonicznego obu panow.&lt;br /&gt;Okazalo sie zatem, ze proponuja mu:&lt;br /&gt;Samochod firmowy i nawet telefon firmowy.&lt;br /&gt;Kontrakt na stale, pierwszy miesiac pracy jest probny na stanowisku owego szefa ekipy, za stawke godzinowa taka, ze tutaj nawet jakby na rzesach stanal to by tyle nie zarobil.&lt;br /&gt;Czeka go ciezki miesiac, bo bedzie mial pod soba okolo 20 chlopa prosto ze Slaska... przyszly szef R. powiedzial, ze im bardziej beda na niego psioczyc i jezdzic po nim tym lepiej... zatem wiadomo, ze ludnosc owa nie bedzie nalezala do potulnych. Psyche wiec trzeba bedzie miec twarda, dupe tez, o sercu nie wspominam. O zadnym kumplowaniu sie z nimi mowy byc nie moze...kurcze chyba musze R. uzbroic w jakas wiedze psychologiczna, zeby sie nie dal podchodzic w zaden sposob :)&lt;br /&gt;Jesli uda mu sie wytrwac ten miesiac proby to szefowac bedzie nadal, ale za jeszcze wieksza stawke! Jest wiec o co powalczyc!!!&lt;br /&gt;W najgorszym wypadku, jesli nie podola to w firmie i tak zostaje zatrudniony nadal na CDI czyli na stale. Stanowisko inne, ale za stawke nadal wieksza niz zarabia tutaj.&lt;br /&gt;Zatem mimo wszystko gra warta swieczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiaze sie z tym jednak wiele zmian, znow szukanie mieszkania, zamkniecie wszystkich spraw tutaj, czyli spakowanie calego dobytku, porozkrecanie mebli - tu moze byc problem, bo zostaje w kwietniu tutaj sama - R. jedzie juz do pracy - no i trza sie bedzie znow zajac zamknieciem wszelkich licznikow, przeniesieniem internetu i telefonu.&lt;br /&gt;Teraz z perspektywy czasu wydaje mi sie, ze to co zrobilam 2 lata temu wyjezdzajac z Polski i przewracajac do gory nogami cale moje zycie, to byla betka ... nie wiem bowiem jak sie zabrac za to co mnie czeka... chyba musze jakis plan nakreslic, najwazniejsze jednak to znalezc tam mieszkanie!&lt;br /&gt;Bowiem przez ten miesiac probny R. bedzie zakwaterowany z robotnikami... co akurat uwazam, za nie najlepsze rozwiazanie, bowiem wg mnie lepiej zachowac dystans i nie wlazic w zadne blizsze koneksje z ludzmi, ktorymi ma sie zlecac robote i patrzec im na rece.&lt;br /&gt;W sumie kiedy ja pracowalam to w koncu wypracowalam sobie taka metode, czyli niespoufalania sie z nikim, ot praca to praca, zadnych tam takich sympatii, bowiem zawsze znalazl sie ktos, kto wladowal w odpowiednim momencie przyslowiowy noz w plecy badz podlozyl wypasiona swinie!&lt;br /&gt;Bardzo bym wiec chciala zeby ta sprawe z mieszkaniem udalo sie zalatwic jakos inaczej i jak najszybciej. No i zebysmy jak najszybciej znow byli razem... R. juz przezywa troche to nasze rozstanie, ze w sumie od czasu slubu nie zostawalismy bez siebie na dluzszy czas, a tutaj caly miesiac....ja tez oczywiscie to przezywam, ale co zrobic, czasem sie trzeba pomeczyc, dla dobra zwiazku. W tym czasie kazde z nas bedzie mialo mnostwo zajec, tylko, ze R. bedzie na nowym terenie sam, i sam bedzie musial przetrzec szlaki, przede wszystkim wdrozyc sie w prace. Nawet nie wiecie jak bardzo mu kibicuje, i wspieram, bo ciesze sie, ze jest przed nim taka szansa, w koncu nie bedzie jakims popychadlem... beda od niego wymagac wiecej i bedzie pod sporym obstrzalem przynajmniej na poczatku, ale w koncu moze przyszedl moment na to by zajac lepsze stanowisko w zyciu, poleciec o ten jeden stolek wyzej, cos osiagnac!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla siebie tez upatruje szansy na wyjscie z tego marazmu, licze na to, ze uda mi sie w koncu znalezc prace, skonczy sie ten czas siedzenia i zamykania sie w sobie. Prawde mowiac zaczelam zauwazac u siebie co raz gorsze nastawienie do zycia, z wielu powodow... nie chce mi sie w to teraz zaglebiac.&lt;br /&gt;W kazdym razie moze przyjdzie ten moment, ze odetchne, a nawet wezme znow swiezego gorskiego powietrza w pluca.&lt;br /&gt;Jak mantre powtarzam sobie "bedzie dobrze" w koncu skoro sie cos zaczelo to trzeba isc za ciosem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No wlasnie na dodatek ta kolezanka z Alsace zadzwonila dzis do mnie i powiedziala, ze ma znajoma, ktora ma szkole nauki jazdy i zapytala ja czy wie cos o tym, ze tutejszy Urzad Pracy robi dofinansowania ludziom do kursu prawa jazdy... no i coz, okazuje sie, ze i owszem...&lt;br /&gt;Zatem jak tylko zadomowie sie w nowym miejscu to szoruje do ANPE zeby sie ponownie zapisac w szeregi bezrobotnych, szlifuje francuski i skladam odpowiednie papiery o dofinansowanie mojego kursu prawa jazdy!! Daja cale 1500 euro!! Toz to koszt calego kursu!! Zatem to nie dofinansowanie, ale pokrycie kosztow ;)) No to co... nie ma co sie zastanawiac, trza sie brac z tym za bary... R. mam nadzieje bedzie mnie troche uczyl w wolnych chwilach, tylko jakby co to neospasmine mu podam, zeby sie nie darl na mnie ;P.... no bo nie wiem czy Wam juz mowilam, ze samochod "nowy" mamy...&lt;br /&gt;...sliczna, czarnulke, ktora mnie wyszczupli.... Renault Megane... no to coz... marzenia sie chyba spelniaja :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A i tak troche z innej beczki... chyba Matka Polka zawita do nas na Swieta :))&lt;br /&gt;Ludzie.... znowu przytyje!! :PP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i tak cichutko tylko powiem, ze wierze w Nas :)) Damy rade, bo najwazniejsze, ze jestesmy razem... My i nasza Kota ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://plfoto.com/zdjecia_new2/1507136.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 626px; height: 750px;" src="http://plfoto.com/zdjecia_new2/1507136.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...palec Bozy?... Mulhouse.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-585530240111860200?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/585530240111860200/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/no-dobra.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/585530240111860200'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/585530240111860200'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/no-dobra.html' title='Palec Bozy?! Wierze i mam nadzieje!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7330628161286557083</id><published>2010-03-05T13:27:00.002+01:00</published><updated>2010-03-05T14:23:40.106+01:00</updated><title type='text'>zmiany</title><content type='html'>no nic na razie wiecej nie mowie, ale tytulowe zmiany szykuja sie i to w dosc ekspresowym tempie. Wwszystkie znaki na niebie i ziemi je wskazuja!!&lt;br /&gt;Jak juz bede miec pewnosc, to na pewno je Wam oglosze, a jak na razie... weekenduje sie w koncu piatek jest :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do mojego gadania po francusku i dogadania sie w klinice weterynaryjnej to bylo to tak:&lt;br /&gt;Nasza Kota stala sie kobieta Kota!&lt;br /&gt;Do skonczenia roku brakuja jej jeszcze 2 miesiace, i czas przyszedl na to by sie przepotwarzyla z kociego podlotka, w dorosla kocice... czyli mowiac inaczej ruja Kote dopadla, a przy okazji i nas samych!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kota spedzila 5 nocy zamknieta w lazience. R. byl sklonny juz pozbyc sie jej z domu, bo do szalu doprowadzala swoimi wyciami i miaukami. Ja lalam lzy, bo Kota to moje szczescie i radosc przeogromna i pozbyc sie jej z domu nie dam.. serce by mi chyba peklo.&lt;br /&gt;W kazdym razie po 5. nocy Koty w lazience, postanowilam isc do weterynarza wypytac coz ja mam poczac z tym zwierzem moim, przede wszystkim zalezalo mi na tym, zeby Futrzasta juz sie nie meczyla i co logiczne my rowniez!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weszlam do kliniki, ktora jest oddalona od naszej chalupy raptem kilka minut drogi pokonywanej w obuwiu.&lt;br /&gt;Za kontuarem recepcji stala mila pani, ktora akurat rozmawiala przez telefon, obok niej mloda okularnica - mysle, ze jakas praktykantka pana doktora oraz pan doktor we wlasnej osobie. Rozpoznalam go po ubranku typowym dla lekarza czyli niebieska bluza z dekoltem w serek i niebieskie gacie... jeszcze tylko trepow mu brakowalo i poczulabym sie prawie jak za dawnych czasow w robocie.&lt;br /&gt;Mysle sobie, no to niezly sklad mi sie trafil jak na pierwszy raz, mojego gledzenia w takim temacie... ale poginam dalej i z wyuczonym juz usmiechem oraz melodia spiewam "Bonjour"... cierpliwie jednak czekam az pani skonczy rozmawiac przez telefon, bo pan doktor dorzuca co chwila slowa do sluchawki... o czym byla mowa nie wiem, nie skupilam sie na tym, bo skupiona bylam na tym, jak zaczac moja przemowe zeby bylo dobrze!&lt;br /&gt;Mloda okularnica przygladala mi sie wnikliwie i az sie balam, ze mam jakiegos pypcia na twarzy, albo pioro we wlosach, na szczescie przejrzalam sie przez chwile w jakiejs szybce i zobaczylam, ze ze mna wszystko jest w jak najlepszym porzadku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani w koncu skonczyla rozmawiac i milo na mnie spojrzala, mowiac "Oui?" No to skoro ona tak, to ja tak:&lt;br /&gt;- Dzien dobry jeszcze raz (tu znow melodyjny usmiech - bez tego we Francji "bonjour" nie istnieje!) Na poczatke przepraszam, za moj francuski, bo moge mowic jeszcze niezbyt dobrze, ale ciagle sie ucze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedzieli wszyscy usmiechem - wiec nie byli wrogo nastawienie do mnie! To wazne moglam wiec kontynuowac swoj wywod!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Przyszlam po pomoc, poniewaz mam problem..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu zawiesilam glos jak dobry aktor, wszyscy spojrzeli na mnie wyczekujaco, pewnie sobie pomysleli, ze to nie ta klinika skoro potrzebuje pomocy, oni sa od zwierzat a nie od ludzi... coz obcokrajowiec moze pomylic weterynarza z ludzkim lekarzem... wiadomo uczy sie ciagle czlowiek... Doktor sie usmiechnal szeroko bo pewnie tez sobie tak pomyslal, przez co szybko dodalam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- mam problem z moim kotem, a raczej z moja kotka, ktora miauczy, bo poczula wiosne i namietnie chce kota, by sie z nim kochac! (po francusku ten tekst o kochaniu brzmi o wiele ladniej!:)) Jest mloda, ma 10 miesiecy, caly czas jest z nami w domu i nie wypuszczam jej na dwor. Nie chce zeby zaszla w ciaze, bo nie chce miec problemu pod postacia kotow, ktore pozniej bede musiala komus wydac. No i chce zeby naprawde zostala z nami w domu.&lt;br /&gt;Potrzebuje rozwiazania dla niej, zeby juz sie nie meczyla, i my rowniez - bo teraz jest naprawde ciezko z nia zyc pod jednym dachem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uffff skonczylam wywod - co niesamowite wszyscy mnie zrozumieli, bo zaraz mila pani powiedziala co i jak, ze zadnych uspokajaczy nie ma, mozna przepisac tabletki antykoncepcyjne i podawac jej 1 tabletke 1 raz w tygodniu. Tabletki te zlikwiduja okres rui, jednak nie poleca ich sie gdyz - tu wlaczyl sie do rozmowy pan doktor i dokonczyl zdanie - przy dluzszym stosowaniu tych lekow u kotek czesto zdarzaja sie ropomacicza , ponadto leki te sa kancerogenne. Kolejny sposob to szczepionka podawana raz na pol roku rowniez hormonalna, znow nie jest jej zwolennikiem z takich samych przyczyn jak tabletki... zostaje sterylizacja, ktora zaleca sie dokonac wlasnie po pierwszej rui.&lt;br /&gt;W sumie na to rozwiazanie to bylam zdecydowana od poczatku. Jednak nie wiedzialam ile to kosztuje. Teraz juz wszystko wiem!&lt;br /&gt;Koszt zabiegu to 97 euro!! W sumie nie wiem dlaczego nie cale 100, widac to 3 euro reszty to taka nagroda dla wlasciciela pacjenta, ze jednak sie zdecydowal...&lt;br /&gt;W tej cenie jest rtg klatki piersiowej mojej koty, analiza krwi i szwy rozpuszczalne. Zabiegi robione sa we wtorki i czwartki, po wczesniejszym umowieniu sie przez telefon.&lt;br /&gt;Kote musialabym dotransportowac o 8:30 rano do kliniki, a okolo godziny 18tej odbieram juz Futrzasta wybudzona i mam nadzieje, ze w dobrej formie pozabiegowej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisze o tym wszystkim dzis, bo wlasnie wieczorem nastapi podanie 2. tabletki anty. Na zabieg kasy nie mam, tzn zbieram.... brakuje mi jeszcze 80 euro, mam jednak nadzieje, ze w kwietniu bedzie juz po wszystkim... no bo do kwietnia tylko mam czas, pozniej mi jakos nie pasuje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale o tym dlaczego akurat taki miesiac wchodzi w gre, bedzie, ale troche pozniej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;A teraz filmik tylko dla ludzi o silnych nerwach :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-cb5fd2c173c1c249" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v5.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dcb5fd2c173c1c249%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330159743%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D51B7B78861EA1CF6031645D292C7952ECA1085C2.48D30684BB5A0225543792AF2A29E7265F34A327%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dcb5fd2c173c1c249%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DvoRZET_rimyNaUwB16ATYypxgCo&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v5.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dcb5fd2c173c1c249%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330159743%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D51B7B78861EA1CF6031645D292C7952ECA1085C2.48D30684BB5A0225543792AF2A29E7265F34A327%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dcb5fd2c173c1c249%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DvoRZET_rimyNaUwB16ATYypxgCo&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7330628161286557083?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7330628161286557083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7330628161286557083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7330628161286557083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/zmiany.html' title='zmiany'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2028794969948018369</id><published>2010-03-01T14:53:00.003+01:00</published><updated>2010-03-01T16:20:34.795+01:00</updated><title type='text'>Knajpowe spostrzezenia</title><content type='html'>W sobote poszlismy opijac nasz nowy nabytek.&lt;br /&gt;Jest nim czarny, wyszczuplajacy Renault megane, zwany przeze mnie Meganka - czyli jednak marzenia sie spelniaja :)) Rocznikowo jest to nastolatka, wchodzaca w wiek buntu miejmy jednak nadzieje, ze nie bedzie nam dopiekac, i z radoscia spedzi ona pod naszymi tylkami jeszcze sporo czasu!&lt;br /&gt;Brakuje jej jeszcze do perfekcyjnego wygladu kolpakow srebrzystych, ale to wiadomo detal jest, moze nawet w tym tygodniu podejde do sklepu zeby je kupic, a moze zamowic, bo za cholere w takich rzeczach to ja zupelnie nie orientuje.&lt;br /&gt;Jak dla mnie jest bajerka i ma sterowanie radyjkiem juz w kierownicy... ech no ale ja nie o tym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kazdym razie jezdzic juz czym mamy i R. w koncu moze sam dysponowac czasem pracy, i wychodzic punkt 17ta do domu, a nie tak jak ostatnio... zdarzalo sie, ze przyjezdzal po 18tej... bo tak go przywozili, oczywiscie nikt mu za te nadgodziny nie placil, a kiedy przyszedl raz pozniej na poranne miejsce, w ktorym czekal na J. bo zabieral go stamtad do pracy, to uslyszal, ze to J. jest szefem i moze sie spozniac... na co moj R. powiedzial, ze jak zostaje za darmo w pracy po godzinach to jest ok, i nikt tego nie widzi, ale w druga strone to jak widac juz szef widzi wszystko...&lt;br /&gt;Przestalam szanowac J i A... ale o tym to kiedy indziej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem w sobotni wieczor trafilismy do knajpy naszych znajomych... ja przy winie, R. przy piwie...siedzimy, gledzimy, przegladamy gazety... przychodza rozni ludzie, wiekszosc ich juz znam - z widzenia i knajpowego bajdurzenia rzecz jasna - R. zna ich dluzej, ale to nie oznacza, ze lepiej. Zazwyczaj gramy we fleszetki czyli strzalki, albo w kosci - popularne tutaj 4 2 1. Nie wszystkich tutejszych gosci lubie, przyczyn jest wiele, jedna z nich jest naduzywanie, ale przymykam troche na to oko, bo w koncu siedze w knajpie wiec nie moge wymagac od ludzi trzezwosci. Poza tym mieszkam we Francji i znalezienie tutaj kogos, kto nie wypije szklanki czegokolwiek z % w ciagu dnia graniczy z cudem. Przynajmniej na mojej prowincji.  W wiekszych miastach byc moze jest inaczej, ja jednak mowie o swiecie widzianym moimi oczami, o swiecie, w ktorym przyszlo mi zyc... Oj chcialoby sie czasem uciec od tego otumanionego tlumu, albo przynajmniej zrobic posrod niego selekcje. Ty z ta nienaturalna przerwa pomiedzy gorna 1 i 3 na lewo, pan w czapeczce na prawo, a ten gruby pan niech stoi gdzie usiadl, w koncu nikt tej masy nie da rady ruszyc... malolaty do domu!&lt;br /&gt;Nie da sie jednak zrobic takiej selekcji i przegrupowania, przez co, wychodze z tych knajp szybciej niz czasem mysle, ze to zrobie. Od razu mowie, ze nie zawsze tak sie dzieje, bo i czasem atmosfera jest swietna i zabawa pelna para, tance sie odbywaja, i pogadac normalnie tez mozna.&lt;br /&gt;Ostatnio jednak wyszlam wlasnie wczesniej, ale nie bylo to spowodowane tym, ze chcialam obejrzec zloty bieg Kowalczyk, przynajmniej jego finisz, tylko tym, ze nudzilam sie wsrod tej dziwnej masy, dziwnych ludzi... Towarzystwo R. bylo ok, ale w sumie jak ja juz sie nie bawie i nie czuje na silach robic teatru z soba w roli glownej, to wychodze... lepiej walnac sie do wyra i wyspac niz siedziec i pieprzyc trzy po trzy z kims, kto nawet nie wie o czym mowie ja i on.&lt;br /&gt;I jednego takiego mlodego czlowieka wlasnie mialam watpliwa przyjemnosc poznac... poznac to za duze slowo, bo nawet imienia tego delikwenta nie pamietam, widac wazna informacja to nie byla.&lt;br /&gt;Uznawal sie za francuza przez drukowane i wielkie "F", a na ta litere to najbardziej pasowalo do niego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Fermier"&lt;/span&gt; czyli Farmer!&lt;br /&gt;Usadowil sie przy moim boku i dawaj w gadki uderzac... kiedy mowilam do niego ja, badz R. powtrzal "mowcie po francusku, bo ja nic nie rozumiem"... no to od slowa do slowa podnosil chlopiec cisnienie, i gotowal atmosfere. Co dziwne kiedy powiedzialam mu po francusku, ze jest trudny z niego czlowiek to zrozumial bez problemu, wiec pociagnelismy watek, co by pograzyc tego Francuskiego&lt;span style="font-style: italic;"&gt; fermiera&lt;/span&gt;.... i poszlo w ruch to, ze "widac brak mu mozgu skoro nie rozumie, bo inni rozumieja wszystko co do nich mowimy", a i nawet pewien nasz znajomy Pascal odparl, ze widac, chlopak edukacji nalezytej nie otrzymal i nie rozumie co sie do niego mowi. Nastepnie dlugo mu tlumaczyl, ze nie jestesmy obywatelami tego kraju ale mowimy tym jezykiem,i to mowimy dobrze, a on niech probuje wysilic mozg jak czegos nie rozumie i pomysli troche, albo zapyta, a poza tym szacunek sie ludziom nalezy... na co ja przytaknelam i podziekowalam Pascalowi, za dobra mowe obrony, stwierdzajac, ze nie tylko ten szacunek nalezy sie nam ale i wszystkim innym ludziom. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Monsieur Fermier&lt;/span&gt; niestety okazal sie oporny na ta wiedze... przeprosil nas podajac reke, ale za chwile dodal, ze on nie wie o co to cale halo! Pascal tylko wzruszyl ramionami i powiedzial "jest mi przykro", a my dodalismy "przeciez to nie Twoja wina" w koncu w kazdym kraju znajdzie sie taki, co robi z siebie w weekend alfe i omege, a w tygodniu rozrzuca &lt;span style="font-style: italic;"&gt;merde&lt;/span&gt; na polu, celem uzyznienia gleby... i na dodatek nie wie, ze przed wyjsciem do ludzi wypadalo by sie umyc choc pod pachami, a jak pot zalewa mu ow newralgiczny punkt ciala to i w dobry antyperspirant trza zainwestowac. Kto ma mu o tym jednak powiedziec, chyba tylko francuskie krowy, ktore podejrzewam o to, ze odwracaja glowy w druga srone kiedy widza go w swoich wlosciach... Na wdechu dlugo sie pozyc nie da... krowa bowiem musi przezuc trawe, a czlowiek napic sie lyk piwa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdrowie!!&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S4vbJhCT2zI/AAAAAAAAJOM/_vtqoUrdXsw/s1600-h/fond-ecran-la-vache--male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S4vbJhCT2zI/AAAAAAAAJOM/_vtqoUrdXsw/s400/fond-ecran-la-vache--male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443685531140741938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;a ja juz nawet u weterynarza sie dogadam :P ale o tym next time :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2028794969948018369?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2028794969948018369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/knajpowe-spostrzezenia.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2028794969948018369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2028794969948018369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/03/knajpowe-spostrzezenia.html' title='Knajpowe spostrzezenia'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S4vbJhCT2zI/AAAAAAAAJOM/_vtqoUrdXsw/s72-c/fond-ecran-la-vache--male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-4968750745198621814</id><published>2010-02-10T11:25:00.003+01:00</published><updated>2010-02-10T12:21:47.805+01:00</updated><title type='text'>Aj jakos tak dziwnie jest</title><content type='html'>wczoraj mnie wieczorem naszla potrzeba pisania, ale zorientowalam sie, ze chce mi sie tutaj pisac wlasciwie tylko wowczas kiedy jest mi zle.&lt;br /&gt;No to troche do dupy z takim blogiem, ze ja sobie pisze o moich bolesciach do 7 potegi, a o radosciach normalnie nic, ani slowa.&lt;br /&gt;Nie wiem skad to sie bierze, moze dlatego, ze jednak czesciej czuje sie do bani, i malo radosci odnajduje w dniu codziennym, a moze dlatego, ze akurat cale to pisanie "najplodniej" mi wychodzi pod koniec cyklu i w jego poczatku... tego cyklu babskiego, to tak zeby czytajacy faceci zalapali o co biega... w sumie fajnie, ze choc 2 rodzyny tutaj czasem zagladaja :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz tez jest sporo tego co mnie gniecie, ale juz nie bede sie wysmecac, bo i bym tak gledzila i gledzila... w koncu by mi musieli laptoka zlozyc w trojkat zebym tych smetow nie smecila.&lt;br /&gt;Powiem Wam tylko tyle, ze 30 stycznia moj R. mial wypadek samochodowy.&lt;br /&gt;Droga kreta, lekka zamarzajaca mzawka ... no nie wazne, szybko nie jechal, jak na panujace warunki, ale mnie tam z nim nie bylo wiec swojego punktu widzenia Wam nie przedstawie. W kazdym razie, znalazl sie przydroznym rowie, dachujac...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;On zdrow i caly, z jednym guzem na glowie, ktorego sobie nabil odpinajac sie z pasow, lezac na glowie ... na cale szczescie!! Samochod... do kasacji...&lt;br /&gt;No i tak sobie zyjemy bez samochodu, szukamy nowego tzn przechodzonego, ale niestety latwo nie jest.&lt;br /&gt;Ja sie ciesze, ze R. nie odczuwa zadnych skutkow tego wypadku, oprocz bolu po stracie samochodu, ktory nie byl jeszcze splacony... tak, jakby nie patrzec ow bo jest dotkliwy, bo i mnie dotyka...&lt;br /&gt;Mimo wszystko pieniadze rzecz nabyta, i ciagle wierze w to, ze wyjdziemy na prosta. Teraz pieniadze na samochod mamy, pozyczone oczywiscie... ale najwazniejsze, ze w ogole sa.&lt;br /&gt;Tylko, ze coz... wszystkie najfajniejsze auta chyba poszly w tamten weekend, kiedy akurat nie bylo mozliwosci jak zadzwonic, albo jechac ogladac... a jak juz mielismy mozliwosc zadzwonic to okazalo sie, ze ogloszenie jest juz nieaktualne, bo samochod juz zostal sprzedany.&lt;br /&gt;No i teraz w ciagu  calego dnia, mam otworzona strone internetowa z ogloszeniami i czekam.... a noz widelec znajde cos, za max 1200 euro, fajnie wygladajace, z malym przebiegiem i najlepiej diesel....&lt;br /&gt;Mnie sie marzy... Renault megane... ale jak tak dalej pojdzie to bede musiala sie zadowolic Renault 19... no i mowilam, ze nie mam o czym pisac wesolym :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oooo chociaz jedna rzecz optymistyczna znalazlam... przed chwila w koncu przestal padac snieg, uspokil sie wiatr i co najwazneijsze, radosnie swieci slonce... oby do wiosny!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i w ogole to zla jestem na siebie, bo z dietka cos mi nie wychodzi... ale obiecuje, ze w koncu sie zmotywowuje.. ciezko tylko mi z tym bardzo szczegolnie, ze wszyscy dookola mnie wpieprzaja w najlepsze to, co im sie zywnie podoba, bez zadnych uszczerbkow na swej wadze... ech zazdroszcze tym zjadacza chleba, oj bardzo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i znowu zaczal padac snieg... dobra, juz nic nie mowie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)) No to do nastepnego... oby bardziej optymistycznego bazgrania :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... kurcze a w niedziele Walentynki, czas leci kurza stopa, do Wielkanocy co raz blizej :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-4968750745198621814?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/4968750745198621814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/02/aj-jakos-tak-dziwnie-jest.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4968750745198621814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4968750745198621814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/02/aj-jakos-tak-dziwnie-jest.html' title='Aj jakos tak dziwnie jest'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8363092375290505731</id><published>2010-02-01T23:32:00.002+01:00</published><updated>2010-02-02T00:01:13.406+01:00</updated><title type='text'>Ostatnio</title><content type='html'>Ania pisala o przyjazni, i tak jakos w glowie mi to zakrecilo.&lt;br /&gt;Nie mam przyjaciol. Tzn mam Kure Domowa, ale ona daleko... gadki przez neta to nie to samo, co usiasc ze soba i pogledzic, chocby o tym, ze zima nie odpuszcza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem tutaj sama, cale dnie sama... mam Bratnia Dusze, ale ona lada chwila wyjezdza na pol roku do Libanu. Druga kolezanka, troche taka wscibska jest, niby chce dobrze, ale jakos ciezko mi jej zaufac. Jakby to powiedziec, zawsze chce wszystko wiedziec, gada przez telefon co najmniej godzine, kiedy ja nie wiem o czym mam mowic, bo i ochoty nie mam, i jakos srednio mi sie chce z nia owymi wiadomosciami dzielic. Mam chyba jakas blokade na ta znajomosc i musze sie bardziej zastanowic dlaczego wlasnie tak jest!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby samotnosc powinna byc tworcza, a ja sie czuje co raz bardziej zmeczona, jakos brak mi ochoty do dzialania. Moze to ta zima tak wplywa na mnie, moze i nie... sama nie wiem... wiem tylko jedno, juz kiedys tak sie czulam, ale nie bylam wtedy szczesliwa.&lt;br /&gt;Pracy mi trzeba jakiegos sensu w zyciu... jak tak dalej pojdzie to chyba zgodze sie na robote zupelnie nie oplacalna, ale za to sprawiajaca, ze jeden dzien bede poza  domem. Praca nieskomplikowana za to dojazd do niej az za bardzo... zajal by mi jakies 1,5 godziny, sama praca 2 godziny w tygodniu, powrot kolejne 1,5 godziny, jesli tylko okazaloby sie, ze godziny komunikacji podmiejskiej mi pasuja, bo autobusy jezdza tutaj bardzo rzadko ... wychodzi wiec okolo 6-8 godzin poza domem. Przez te 2 godziny zarobilabym okolo 17 euro na dojazdy w obydwie strony musialabym przeznaczyc 9,4 e, prosty rachunek, zarabiam 7,6 e.....&lt;br /&gt;Niby skorka nie warta wyprawki... ale moze dobrze mi to zrobi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubie nie miec pracy... nie lubie byc samotna... ale umiem byc sama, sama ze soba, prawde mowiac nie nudze sie w swoim towarzystwie, ale czy o to w zyciu chodzi?&lt;br /&gt;Mnie chyba nie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8363092375290505731?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8363092375290505731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/02/ostatnio.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8363092375290505731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8363092375290505731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/02/ostatnio.html' title='Ostatnio'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7329939816393196095</id><published>2010-01-25T21:05:00.002+01:00</published><updated>2010-01-25T21:25:41.880+01:00</updated><title type='text'>zima</title><content type='html'>u nas mrozow nie ma i cale szczescie, bo by trzeba bylo grzejniki na maksa wlaczyc, a ja wole tego nie robic. Prad tu jest cholernie drogi, az mnie strzela cholera jak sobie pomysle ile mnie kosztuje taka przyjemnosc, no ale trudno zeby czlowiek siedzial w zimnej pieczarze. Kominek by sie przydal, marze o nim, ale jak na razie musi wystarczyc cieplo grzejnika elektrycznego oraz nocne grzanie mojego R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wlasnie w TV leci mecz w ktorym gra Zidane. Uwielbiam go tak nawiasem mowiac, a mecz jest oczywiscie charytatywny wszystkie fundusze zostana przekazane na rzecz fundacji, w ktorej dziala Zizu, cel jest szczytny pomoc dzieciom poszkodowanym w trzesieniu ziemii na Haiti.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Milo sie oglada takie wydarzenie, wiedzac, ze teraz Zidan nikomu z baski nie przylozy, choc z drugiej strony brakuje troche tej zadziornosci w tym spotkaniu. Chyba wszyscy majac na uwadze z jakiej okazji grany jest ten mecz, robia ladne przedstawienie dla publicznosci, a jak trafi sie komus bramka to i tak beda sie cieszyc wszyscy.&lt;br /&gt;Fajnie, ale... no wlasnie, ja to sie zawsze do czegos doczepic musze... bo to spotkanie to raczej taka zabawa, trening, wiadomo graja "old boje" choc nie wszyscy z nich to tacy starzy wyjadacze murawy, bo Henry szaleje jak zawsze, a i gra przeciez w reprezentacji Francji nadal, ba nawet jest jej kapitanem! Ja po prostu chcialabym zobaczyc jeszcze w "normalnym" meczu Zidana, Figo,  Barteza i ta cala reszte :)&lt;br /&gt;Choc jedno sie nie zmienilo.... Zidan nadal fajnie pilka miesza, no i wyyyyyglada ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lubimycie.blox.pl/resource/Zinedine.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 409px; height: 402px;" src="http://lubimycie.blox.pl/resource/Zinedine.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7329939816393196095?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7329939816393196095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/zima.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7329939816393196095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7329939816393196095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/zima.html' title='zima'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-1741732032289261726</id><published>2010-01-19T16:55:00.002+01:00</published><updated>2010-01-19T17:16:11.235+01:00</updated><title type='text'>hmmm...</title><content type='html'>tak sobie koncypuje co by pisac tu czesciej.&lt;br /&gt;Jednak, od mysli do czynu troche drogi jest ;)&lt;br /&gt;Moze powinnam prowadzic mini pamietnik, w stylu... wstalam pozniej niz zwykle, Kota mrauczala i spac nie dala. Poszlam do lazienki umylam zeby, zrobilam siku, wykapalam sie, uczesalam, umalowalam - tak, jestem piekna!&lt;br /&gt;Teraz czas na sniadanie, no dietetyczne oczywiscie, bo po miesiecznej labie od zdrowego zywienia to widze, ze czas sie wziac za siebie.&lt;br /&gt;A po sniadaniu... no i tu bywa roznie jako, ze raz przyjezdza Szwagierka i zwijamy ploty, albo prasuje, sprzatam, gram w gierki z gatunku Hidden Objects, gotuje albo gadam przez telefon, albo mysle o tym co zrobic, zeby zarobic i sens w tym widziec... albo jestem poza domem, ale w innym domu np u Szwagierki albo Bratniej Duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzien za dniem mija wlasnie w podobny sposob, czasem mnie to dobija, ale tak naprawde to doskwiera mi brak najblizszej rodziny.Juz rok sie nie widzialam z Bratem i Jego Rodzinka, z Mama sie widzialam niedawno, ale... chcialo by sie czasem ot tak podskoczyc na niedzielny obiadek do Mamy, usiasc przy jednym stole ze wszystkimi i po prostu pogledzic i pozwijac pierdoly.&lt;br /&gt;Kiedy odwozilismy Tomka do Dojczlandu, to stwierdzilismy, ze gdybysmy nie musieli wracac do domu i przede wszystkim gdybysmy mieli wiecej kasy to podskoczylibysmy juz do Polski :)&lt;br /&gt;To by byla dopiero niespodzinka dla wszystkich :))&lt;br /&gt;No ale jest jak jest... moze kiedys sie uda :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym... dzien sie robi co raz dluzszy, ptaki spiewaja, slonce swieci, po sniegu zostalo tylko wspomnienie... marze juz o lecie i zwiewnych sukienkach...A i wiosna  jakos wszystko wyglada inaczej :))&lt;br /&gt;Aaaa zapomnialam dodac, w koncu udalo mi sie znalezc pietruszke na tutejszym targu!! tzn korzen pietruszki :)) Po dwoch latach... poszukiwania zakonczylam sukcesem!!&lt;br /&gt;I moj Ojciec ma dzisiaj urodziny... zadzwonilam z zyczeniami... Ucieszyl sie jak dziecko, gadalismy o pierdolach, o niczym waznym, ani slowa o tym co sie wydarzylo rok temu, i jak znam zycie, i mojego Ojca to juz raczej nigdy o tym nie porozmawiamy. W sumie to i dobrze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aaa i przefarbowalam sobie wlosy! Teraz jestem szatynka i jest mi z tym dobrze :))&lt;br /&gt;Koniec z blondynka, przyszedl czas na szatanska szatynke!! ;)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-1741732032289261726?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/1741732032289261726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/hmmm.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1741732032289261726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/1741732032289261726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/hmmm.html' title='hmmm...'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2429055298265889098</id><published>2010-01-11T10:45:00.004+01:00</published><updated>2010-01-11T11:29:33.460+01:00</updated><title type='text'>No i zyjemy w 2010 roku!</title><content type='html'>Tak fajnie i zarazem futurystycznie to brzmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko co fajne, juz sie skonczylo tzn. Syn R. juz w domu ze swoja Mama, my wracamy do codziennosci. R. dzis wrocil do pracy, a ja ... mobilizuje sie zeby ogarnac chalupe!&lt;br /&gt;Syf mam nieprzecietny, a ochoty na sprzatanie zero. Wstawac mi sie rano nie chce, bo i po co? Cos jakos sens stracilam.&lt;br /&gt;Od poniedzialku wracam na moja diete! Innej opcji nie widze, dzieki niej bowiem trzymam sie pionu, i cos mi sie chce. Fakt, ze dzis pisze to wszystko pod wplywem szalejacych hormonow przed okresem, zatem za kilka dni moja "spiewka" na pewno sie zmieni. Na ten czas jednak czuje sie beznadziejnie i zazeralabym sie czekolada na potege!!&lt;br /&gt;Weekend zapowiada sie znow imprezowo, R. ma urodziny... jak dla mnie oznacza to oczywiscie robote, a dla niego zabawe (no w glownej mierze, bo martwic sie to i on sie martwi, tylko oczywiscie inaczej to okazuje) ... czasem sobie mysle, ze za duzo we mnie poczucia obowiazku jest, bo ja oczywiscie juz sie zastanawiam co damy goscia do zarcia, bo kasiory nie mamy, a i ktos to zarcie musi zrobic (czyt. ja), do chlewu ludzi sie tez nie zaprosi, bo i mnie samej w tym chlewie zyje sie ciezko - posprzatac zatem trzeba... generalnie kwestia finansow nadal jest beznadziejna... szkoda, bo czas wyprzedazy sie zaczal... moje gwiazdkowe 30 euro poszlo oczywiscie w przyslowiowe gary, zatem z zakupow nici. Soldy koncza sie 6 lutego wiec moze jednak do tego czasu cos sobie uskrobie, chocby z prasowania u szwagierki. Chialabym sobie cos kupic nowego, coz w tej materii jestem jednak typowa kobieta... ale najpierw jednak trzeba sie wyszczuplic po tych Swiateczno-Noworocznych atrakcjach kulinarnych :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogole to wszystko bedzie dobrze, prawda??&lt;br /&gt;W sumie nie widze innej opcji, tym bardziej, ze w tradycyjnym ciescie zjadanym tutaj na dzien Trzech Kroli zwanym &lt;a style="color: rgb(204, 51, 204);" href="http://przysmakikarolki.blogspot.com/2010/01/czas-wlozyc-korone-czyli-galettes-des.html"&gt;Galettes des Rois&lt;/a&gt; znalazlam niespodzianke :)) Jest juz w moim portfelu, ponoc ma przyniesc szczescie niczym luska z wigilijnego karpia, i tego zamierzam sie trzymac!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.golfe-saint-tropez-information.com/animations/acvs/photos/ette-des-rois.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 450px; height: 294px;" src="http://www.golfe-saint-tropez-information.com/animations/acvs/photos/ette-des-rois.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2429055298265889098?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2429055298265889098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/no-i-zyjemy-w-2010-roku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2429055298265889098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2429055298265889098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2010/01/no-i-zyjemy-w-2010-roku.html' title='No i zyjemy w 2010 roku!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3654560932753884299</id><published>2009-12-29T11:59:00.003+01:00</published><updated>2009-12-29T14:01:09.241+01:00</updated><title type='text'>nowy rok sie zbliza</title><content type='html'>w sumie to tylko zmiana daty, nic wiecej.&lt;br /&gt;Zmiany jakiekolwiek zaleza od nas samych, wiec nie licze na zadne cuda. Jedynie co mnie przygnebia to to, ze skoncze 34 lata. Chyba dopada mnie jakas chandra zwiazana z uplywajacym czasem. Wszystko to laczy sie w sumie z jednym, niemoznoscia posiadania swojego dziecka. Nigdy nie przypuszczalam, ze tak mnie to bedzie "ruszac", wczesniej dawalam sobie jakos z tym rade. Chyba jednak dosc nieudolnie skoro tak bardzo mi teraz moja bezplodnosc daje popalic. Jestem taka na siebie zla, na te cholerne niedrozne jajowody, niby to nie moja wina, ale zlosc, zal, agresja sa we mnie i za cholere nie moge tego z siebie wyrzucic. Przyklepuje tylko w sobie ta kupe gnoju i zyje dalej... a na takim nawozie dalej rosna te odczucia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedys R. powiedzial, ze sprobujemy in vitro, teraz zmienil zdanie...&lt;br /&gt;Ostatnio mi powiedzial, ze moze powinnam zmienic partnera... zajebiscie mnie to zabolalo, ale dla niego takie zdanie swiadczylo o tym, ze skoro on nie moze mnie uszczesliwic w tej kwestii, to moze znajdzie sie ktos kto tego bedzie chcial... tylko, ze ja chce miec dziecko z nim, z nikim innym!! To chyba nie jest trudne do zrozumienia!!!&lt;br /&gt;R. dobrze jest jak jest, nie chce juz przechodzic przez pieluchy, przez zabkowanie i ta cala reszte... majac 10 letniego syna cieszy sie, ze to ma juz za soba, teraz sa gry komputerowe, playstation, wrestling i cala ta chlopieca reszta...  przezywa kazde rozstanie ze swoim dzieckim. Mowi mi, ze niby ma dziecko, ale w sumie go nie ma, bo jest z nim kilka razy w roku, i ze jego tez powinnam zrozumiec. Pewnie, ze rozumiem, ale co ze mna?&lt;br /&gt;Kazde z nas chyba jest egoista.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio zagladam na rozne strony, jak np "nasz bocian", kiedys juz tam bylam nawet zalogowana, przed HSG, kiedy jeszcze nie wiedzialam, co mi "dolega".&lt;br /&gt;Teraz zagladam na forum i szukam pomocy psychologa, czytam to co pisza inne dziewczyny, kazda z nich przezywa to samo co ja, to daje mi pocieszenie, choc kiedy wiem ile jest osob, ktore cierpia tak samo jak ja, to dobija mnie to tez okrutnie.&lt;br /&gt;Zla jestem, bo we Francji in vitro jest refundowane, moglabym sprobowac, ale coz z tego... moj maz nie chce, w Polsce musialabym za to placic krocie, ale... ech ... w ogole to tak strasznie nienawidze bylej zony R. i to nie dlatego, ze byli razem, to nie ta zazdrosc tylko... dlatego, ze ona urodzila dziecko!!! Dziecko R. .... tak zajebiscie czuje sie wybrakowana!!!&lt;br /&gt;Siostra R. ... teraz caly swiat kreci sie wokol jej Malego, staram sie go nie brac na rece jak nie musze, nie potrafie jej powiedziec, jak mnie boli to, ze ona ma juz trzecie dziecko, a ja ... po prostu jest mi zle!&lt;br /&gt;Mam nadzieje, ze wszystko minie... nie chce czuc tego wszystkiego, chce zyc spokojnie, chcialabym miec drozne jajowody, chcialabym.... chciec to nie zawsze moc!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... Boze, po co ja to wszystko pisze!!! Pojde do sklepu, kupie Kocie puszke zarcia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3654560932753884299?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3654560932753884299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/nowy-rok-sie-zbliza.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3654560932753884299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3654560932753884299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/nowy-rok-sie-zbliza.html' title='nowy rok sie zbliza'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7248875826178694573</id><published>2009-12-27T01:28:00.002+01:00</published><updated>2009-12-27T02:09:26.288+01:00</updated><title type='text'>w sumie to nie wiem po co to pisze</title><content type='html'>ale w sumie to takie moje poletko, taka wirtualna kartka papieru, ktora zawsze mozna wyrwac, jak ze zwyklego zeszytu.&lt;br /&gt;Jest pozna noc, chlopaki spia w naszym lozku, a ja siedze z mruczaca Kota, wtulona w rekaw mojego turkusowego szlafroka, i grzejacym laptopem na kolanach.&lt;br /&gt;Czuje, ze jestem zmeczona, ale nie moge zasnac...&lt;br /&gt;Za duzo mysli klebi mi sie w glowie. Miniona Wigilia byla zupelnie nie taka jak w Polsce i choc tak bardzo probowalam sobie wmawiac "magie tych Swiat" to ni cholery nie poczulam tego nawet przez moment. Swieta byly dla mnie ot dniem wolnym, niczym jakas sobota z sympatyczna kolacja, plus taki, ze dzieci byly szczesliwe, dorosli chyba tez, choc w Wigilie to wlasnie Ci najmlodsi maja byc najszczesliwsi.&lt;br /&gt;Po sniegu jest juz tylko wspomnienie, i dobrze, bo takiego kolejnego ataku zimy to ja nie chce tu przezyc. Czulam sie odcieta od swiata, cale szczescie internet i telefony funkcjonowaly, jednak ten kraj kompletnie nie jest przystosowany na "Polska zime stulecia" ;)&lt;br /&gt;W ogole to mialam pisac o czyms innym.&lt;br /&gt;Zauwazylam jednak u siebie pewien syndrom, za kazdym razem kiedy chce pisac o tym co mnie najbardziej boli, nurtuje, to wpycham to tak mocno w glab samej siebie, ze po chwili udaje, ze tego juz nie ma, ze wszystko jest ok,  zmieniam temat myslenia i zakopuje smutek w sobie.&lt;br /&gt;Usmiecham sie, i zyje normalnie. Jednak co raz ciezej mi zyc z ta maska na twarzy, i choc dorosla jestem i potrafie sobie jakos radzic z emocjami tak to co czuje w tej jednej, jedynej sprawie doskwiera mi okropnie.&lt;br /&gt;W sumie to nie chce dzis spac w naszym lozku... wyszlo jak wyszlo, ze T. spi z nami, a raczej ze swoim Tata... R. stwarza sobie iluzje rodziny, on wie, ze to jest tylko iluzja, ale chce sie troche oklamac, potrzebuje tego. A ja takiej iluzji nie chce, ta iluzja mnie boli, do kosci, do szpiku. Nie zdazylam jednak zaprostestowac -bo zasneli obydwoje - rano z R. porozmawiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boli mnie caly czas to, ze nie bede Mama, zawsze tylko ciocia, dla kazdego dziecka tylko ciocia!!!&lt;br /&gt;I nie piszcie mi prosze, ze czasem ciocia lepsza niz Matka, ze widac nie dla kazdego Pan Bog pisze to samo, ze nie kazdy musi sie spelniac w roli rodzica... mam to wszystko gdzies, wiec lepiej nie piszcie mi nic!!&lt;br /&gt;Nikt nigdy nie zrozumie tego co czuje, no moze tylko ten, kto jest w podobej sytuacji do mojej, to tak jak w tym powiedzeniu, ze "glodny nie zrozumie sytego"... ktos moze sie wczuc w moje emocje, ale nigdy nie poczuje tego piekacego bolu pustki, rozrywajacego bolu w sercu, duszy, glowie, w calym ciele... kiedy widze gdy R. przytula T., kiedy ktokolwiek inny tuli swoje dziecko!!!&lt;br /&gt;Za kilka lat, bede stara kobieta, potem umre i nie zostanie po mnie nic, czasem ktos o mnie wspomnie, moze popatrzy na zdjecie, mam nadzieje, ze sie usmiechnie... ale nikt nie powie "o zobacz, a tak wygladala moja Mama"... powie "a to byla moja ciocia" ....&lt;br /&gt;czuje sie jak pusty worek ...&lt;br /&gt;R. powie, "przeciez wiesz, ze Cie kocham, ale nie chce miec juz dziecka" .... a ja?&lt;br /&gt;Chowam swoj smutek, zal, bol w siebie, placze suchymi lzami i co raz mniej sie usmiecham, co raz czesciej lapie sie na tym, ze wole zeby dzieci mnie nie lubily, nie chce ich przytulac, calowac... kazda taka chwila jest jak kolec, zostaje w ciele i rani do zywego...&lt;br /&gt;... czasem po prostu chcialabym nic nie czuc...&lt;br /&gt;.. jestem taka beznadziejna, nie wolno mi przeciez zazdroscic!!! Po prostu nie wolno....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moze juz jutro wyrwe ta wirtualna kartke... mowilam, ze nic po mnie nie zostanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7248875826178694573?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7248875826178694573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/w-sumie-to-nie-wiem-po-co-to-pisze.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7248875826178694573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7248875826178694573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/w-sumie-to-nie-wiem-po-co-to-pisze.html' title='w sumie to nie wiem po co to pisze'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-4777415237124076622</id><published>2009-12-11T18:52:00.002+01:00</published><updated>2009-12-11T18:58:02.567+01:00</updated><title type='text'>CZEKOLADA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;strong&gt;Prawda o czekoladzie  ;)&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt; &lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/czekollada.jpg" alt="" height="331" width="640" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; Czekolada pozwoli Ci okreslic Twoj wiek!&lt;br /&gt;Nie oszukuj!!! &lt;/div&gt; &lt;p&gt; 1. Jak często w ciagu tygodnia masz ochote na czekolade? (musi to byc liczba od 0 do 10)&lt;br /&gt;2. Pomnóż tę liczbę przez 2&lt;br /&gt;3. Dodaj 5&lt;br /&gt;4. Pomnóż rezultat przez 50. (Poczekam aż wyjmiesz kalkulator…)&lt;br /&gt;5. Jesli miałaś/łeś już urodziny w 2009 dodaj liczbe 1759. Jeśli nie, to dodaj tylko 1758.&lt;br /&gt;6. Teraz odejmij Twój rok urodzin (czterocyfrowy!).  &lt;/p&gt; &lt;p&gt; Rezultatem jest trzycyfrowa liczba.&lt;br /&gt;Pierwsza liczba pokazuje ile razy w tygodniu masz ochote na czekolade...&lt;br /&gt;Pozostale liczby to...&lt;br /&gt;Twój wiek !! (Taaak!!! Twoj wiek !!!) &lt;/p&gt; &lt;p&gt; Rok 2009 jest jedynym rokiem kiedy to funkcjonuje.  &lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pokaż tę wiadomość trzem kobietom -schudniesz wtedy 2 kilo!&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik.jpg" alt="" height="365" width="222" /&gt;   &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik.jpg" alt="" height="365" width="222" /&gt; &lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pokaż tę wiadomość wszystkim znajomym którzy lubią czekoladę ... i schudnij 5 kilo!!  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 102, 102);"&gt;Ale jesli  nie pokażesz jej - utyjesz 10kilo!!!! :)))  &lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;img src="http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/odwaznik1.jpg" alt="" height="208" width="135" /&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dlatego pokazałam tę wiadomość  wszystkim ;) &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt; To ryzyko bylo zbyt wielkie... ;-) :)))&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-style: italic;"&gt;P.S.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-style: italic;"&gt;znalazlam to dzis na pewnym blogu i oczywiscie przekopowialam, mimo wszystko wolalabym nie przytyc tych 10 kg, zatem wolalam nie zapeszac hehehe&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-style: italic;"&gt;A w ogole to cholera.... jak w morde strzelil, wynik mnie powalil!!&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal; font-style: italic;"&gt;:)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-4777415237124076622?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/4777415237124076622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/czekolada.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4777415237124076622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/4777415237124076622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/czekolada.html' title='CZEKOLADA'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-306505440975460447</id><published>2009-12-10T12:57:00.002+01:00</published><updated>2009-12-10T13:13:12.604+01:00</updated><title type='text'>ciezko</title><content type='html'>i w zyciu i w kwestii pisania bloga.&lt;br /&gt;Nic nie jest poukladane, zyje dniem dzisiejszym choc o przyszlosci musze myslec.&lt;br /&gt;Za 10 dni nasza pierwsza rocznica slubu, za 10 dni bedzie z nami Tomek... a w przeciagu tych 10 dni moze sie wydarzyc wiele, bardzo wiele... ale wole nie kusic losu!&lt;br /&gt;Jak na razie dostajemy kopniaki z kazdej strony, jeszcze sie nie uodpornilam sie na bol, nie bede sciemniac brak kasy wiaze nam rece, ciezko wyjsc z tego dolka, pisac o tym temacie mi sie nawet juz nie chce.&lt;br /&gt;Wierze tylko w to, ze to okres przejsciowy, byc pod wozem widac musi byc kazdy... nawet we wtorek kiedy poszlam na tutejsze targowisko okazalo sie, ze kazdy cierpi z braku gotowki, handlowcy placza, bo towar nie schodzi, a to przeciez juz czas przedswiateczny... widac na ludzkich twarzach zawod, niezadowolenie... wcale sie nie dziwie w koncu kazdy ma taki sam zoladek, potrzeby, oczekiwania... kazdy chce zyc na poziomie, zapewnic swoim bliskim dobre zycie.&lt;br /&gt;Jakos w takim czasie grudniowym, kiedy wiekszosc ludzi ogarnia szal zakupow boli mnie to bardzo, dokucza, ja sama chcialabym moc sprawic jakis prezent swojemu mezowi, bo akurat wraz ze Swietami nasza rocznica idzie prawie w parze... ha moze najlepszym prezentem jest po prostu to, ze jestesmy ze soba hehehe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadal szukam pracy, teraz sprzatalam u mojej szwagierki, oprocz tego robie jej prasowanie... nie powiem moglabym sie tym zajac czesciej, bo zarobek jest z tego oki, a praca... w sumie bardzo to lubie :) Po poludniu mamy jechac do agencji pracy, dzieki szwagierce maja mnie z tej agencji wyslac do pracy, praca okropna przy rybach... co najgorsze, ze w lodowkach.... wole nie skupiac sie na negatywach, przy pozytywnym mysleniu trzyma mnie tylko wizja tego, ze jest z tego jakas wyplata... rety, rety, rety.... az mi sie wyc chce!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic to, nie raz czlowiek siedzial w gownie, i z tego wychodzil, wiec wierze, ze i tym razem razem z niego wyjdziemy... dobrze, ze sa ludzie, ktorzy nam pomagaja, bez nich to chyba bysmy juz dawno niczym Tytanic... poszli na dno...&lt;br /&gt;.....bedzie dobrze...&lt;br /&gt;... bedzie dobrze i jest dobrze... musi byc dobrze, w koncu zaslugujemy na to, zeby bylo dobrze!! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-306505440975460447?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/306505440975460447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/ciezko.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/306505440975460447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/306505440975460447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/12/ciezko.html' title='ciezko'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7061852362667544478</id><published>2009-11-09T13:51:00.002+01:00</published><updated>2009-11-09T14:12:09.718+01:00</updated><title type='text'>Podniecenie</title><content type='html'>siega juz ono u mnie przyslowiowego zenitu.&lt;br /&gt;Mama przyjezdza lada chwila, zostal mi jeszcze jeden pokoj na poddaszu nie posprzatany. Pare detali do zrobienia i przede wszystkim sterta prania, ale mam nadzieje, skorzystac w tym tygodniu z pralki szwagierki chocby sie walilo i palilo, nie mam wyjscia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcozraj bylismy pierwszy raz na mszy w kosciele, ale na takiej polskiej mszy.&lt;br /&gt;Rety jak mi tego brakowalo.&lt;br /&gt;Od razu poczulam jak mi stres odchodzi, a poza tym czytanie i kazanie bylo bardzo trafione, jak to sie mowi Palec Bozy dziala, Duch Swiety robi swoje :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie po mszy bylo jeszcze bardziej sympatyczne :)) poznalismy sporo ludzi, m.in. ciekawa pare narzeczonych. Ona Francuska, on Polak, rozmawiaja ze soba po angielsku, bo w Anglii mieszkaja i pracuja :)) Nie powiem, ale zabawne to bardzo :) Slub w wakacje, wlasnie w tym kosciele.&lt;br /&gt;Po krotkiej rozmowie o pracy, zyciu w Anglii okazalo sie, ze obydwoje sa zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Do Anglii z Francji nie jest daleko, tunelem pod la Manche jakies 30 min drogi. Opowiadali, ze z praca juz nie jest tak lekko jak kiedys, w sumie to i tak jak u nas. Tylko, ze tu raczej nigdy nie bylo az takiej hossy na rynku pracy, jak w Anglii.&lt;br /&gt;Naprawde ciesze sie, ze tam pojechalismy, i juz nie moge sie doczekac nastepnej mszy, ktora ponoc bedzie obfitowala w lepsza frekwencje i nastroj mysle, ze juz bedzie swiateczny. Poza tym wraz z ksiedzem pojawia sie rowniez oplatki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zyciowo czuje sie jakos dziwnie, i nie potrafie dojsc do przyczyny tego stanu. Moze to stres... jesien... za duzo myslenia o malzenstwie...  ale tak to jest kiedy sie kocha, zalezy wowczas czlowiekowi na szczesciu i zadowoleniu .... ech kocham tego mojego wrednego chlopa...&lt;br /&gt;Podpisala rownie wredna, ale za to jaka kochana Baba :PP&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7061852362667544478?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7061852362667544478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/podniecenie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7061852362667544478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7061852362667544478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/podniecenie.html' title='Podniecenie'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5109323626436324329</id><published>2009-11-09T01:01:00.002+01:00</published><updated>2009-11-09T01:08:39.111+01:00</updated><title type='text'>Kiedy rodzi sie nowy czlowiek, to</title><content type='html'>jest fajnie, ale jeszcze fajniej jest chyba nie czuc nic, kiedy ow fakt ma miejsce.&lt;br /&gt;Znieczulic, osuszyc lzy, przybrac maske usmiechu, zyc normalnie, nie sluchac, przede wszystkim zamknac serce, wtedy tak nie boli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5109323626436324329?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5109323626436324329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/kiedy-rodzi-sie-nowy-czlowiek-to.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5109323626436324329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5109323626436324329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/kiedy-rodzi-sie-nowy-czlowiek-to.html' title='Kiedy rodzi sie nowy czlowiek, to'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5918424604283889343</id><published>2009-11-05T13:23:00.003+01:00</published><updated>2009-11-05T13:49:56.626+01:00</updated><title type='text'>!!!</title><content type='html'>Moja szwagierka rodzi - a ja w stresie!!&lt;br /&gt;Za duzo mi sie rzeczy dziwnych dzieje ostatnio, nie mam nad pewnymi sprawami kontroli zupelnie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szwagierka miala termin na 20 listopada, a tu bach dzwoni do mnie dzisiaj, ze sie wlasnie zaczelo i, nie jest rozowo. Lekarze zecydowali o cesarskim cieciu. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok!!!&lt;br /&gt;Z tej przyczyny jej 2 dzieci bedzie od dzis u nas pomieszkiwac... a ja jakos kompletnie nie jestem na to przygotowana choc powinnam byc!! No i nawet nie wiem jak dlugo to potrwa!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym mamy problem z lazienka. Leci woda spod plytek, w rogu lazienki. Ostatnio zalalo mi prawie calutka lazienke, zebralam 3 wiadra wody, wczoraj tylko 1,5 ale za to ciagle wykrecalam reczniki - rece mnie bola maksymalnie!! A wszystko to dzieje sie wowczas kiedy zaczyna lac deszcz... oby w najblizszym czasie nie padalo!! Bo naprawde jestem wykonczona!! Cale moje wczorajsze sprzatanie poszlo sie ... no wiadomo co.... moge sprzatac od nowa, ale zrobie to chyba dopiero kiedy wlasciciel cos z tym zrobi... dzis po poludniu po raz kolejny sie pojawi i mam nadzieje, ze cos wymysli bo mnie kurwica strzela, w koncu trzeba uwazac, najlepiej z domu sie nie ruszac, zeby nie doszlo do "potopu szwedzkiego". R. oczywiscie uwaza, ze za duzo do glowy biore i niepotrzebnie sie denerwuje, w koncu nie mam na to wplywu. Ale jak sie do jasnej cholery nie denerwowac kiedy wlasnie mysle o tym, ze kiedys moze sie przytrafic, ze chalupa zmieni sie w basen!! Fakt najbardziej denerwuje mnie to, ze na pewne rzeczy zupelnie nie mam wplywu i jestem bezsilna, i wlasnie tej bezsilnosci nienawidze!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pralka nadal nie dziala - R. zostal z 2 parami skarpetek... recznie prac sterty prania nie dam rady, chocbym miala peknac!! Od wykrecania mokrych recznikow rece mnie bola koszmarnie, zastosowalam Fastum moze pomoze!! A na jutro chcialam sie umowic ze szwagierka, ze wykorzystam jej pralke... coz... ciezko moze byc z tym wykorzystywaniem w takiej sytuacji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i najlepsze, jest poczatek miesiaca a my mamy mega dziure w budzecie domowym - Mama przyjezdza za 10 dni - porazka - jest mi przykro, bo niestety nie bede mogla niczego kupic dla rodzinki - i to jest wlasnie ta jeszcze jedna rzecz przez ktora sie denerwuje, no bo nie mam na nia zadnego wplywu...&lt;br /&gt;Rety, dlaczego nie moge znalezc zadnej pracy??!! Beznadzieja... niby pieniadze szczescia nie daja, a my ich potrzebujemy!! Z nimi byloby o wiele latwiej...&lt;br /&gt;... ide sprzatac... zatem choc na kurz mam wplyw... no normalnie &lt;a style="font-style: italic; color: rgb(153, 51, 153);" href="http://tomkg.wrzuta.pl/audio/aiAfRIjZYj4/kayah_-_aniol_wiedzial"&gt;zycie pelne jest niespodzianek&lt;/a&gt; ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5918424604283889343?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5918424604283889343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5918424604283889343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5918424604283889343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/blog-post.html' title='!!!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3114966726417231231</id><published>2009-11-02T11:38:00.004+01:00</published><updated>2009-11-02T11:50:22.642+01:00</updated><title type='text'>Papa Noel</title><content type='html'>zawital do moich sasiadow w dniu Halloween!&lt;br /&gt;Kiedy dzieciaki chodzily od domu do domu, terroryzujac slowami "cukierki albo psikus" , za nasza sciana rzadzil juz Swiety w czerwonej czapie!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobote wyszlismy z domu po poludniu, R. poszedl po samochod, a ja szlam w jego strone... i tak wlasnie w pazdzierniku zaatakowal mnie juz nastroj Swiat Bozego Narodzenia, ba nawet migoczace lampki na choince stojacej w salonie sasiadow przekonaly mnie, ze w pazdzierniku, no na koniec pazdziernika Papa Noel moze juz swietowac swoje triumfy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co zobaczylam prosilo sie o utrwalenie tego na zdjeciu, co oczywiscie zrobilam :)) No i musze dodac, ze pierwsze slowo, ktore mi sie nasunelo widzac ta swiateczna kolekcje, bylo bardzo niecenzuralne... po prostu: O kurwa! no i wystarczy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Su65E1AxqhI/AAAAAAAAInM/X4UKYAVoiWM/s1600-h/IMG_2178.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Su65E1AxqhI/AAAAAAAAInM/X4UKYAVoiWM/s400/IMG_2178.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399456495864752658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Su65Td3vDXI/AAAAAAAAInU/aFjEbmW0Ono/s1600-h/IMG_2181.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Su65Td3vDXI/AAAAAAAAInU/aFjEbmW0Ono/s400/IMG_2181.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399456747350855026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3114966726417231231?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3114966726417231231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/papa-noel.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3114966726417231231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3114966726417231231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/11/papa-noel.html' title='Papa Noel'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Su65E1AxqhI/AAAAAAAAInM/X4UKYAVoiWM/s72-c/IMG_2178.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3654243227017288656</id><published>2009-10-30T15:22:00.007+01:00</published><updated>2009-10-30T22:49:21.172+01:00</updated><title type='text'>Dynia</title><content type='html'>a nawet dwie dynie znalazly sie jakis czas temu w mojej kuchni.&lt;br /&gt;Alez to brzmi... &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"moja kuchnia"&lt;/span&gt; ... sympatycznie w sumie, choc kuchnia jest raczej zakatkiem kuchennym.&lt;br /&gt;No ale akurat nie w tym rzecz.&lt;br /&gt;Dynia zawsze mi sie kojarzyla z jesienia, bo jakze by inaczej, poza tym oczywiscie z zupa dyniowa i plackami z dyni. Jesli chodzi o zupe, to akurat nie zatracilam sie w tym daniu zupelnie. Zdecydowanie bardziej preferuje placki i koniecznie z cukrem... bo nie wiem czy juz mowilam, ale slodycze to ja uwielbiam... no i niestety przez nie, to chyba bede ciagle walczyc z kilogramami... szczegolnie z wiekiem. Tak mi ostatnio R. powiedzial, ze im czlowiek starszy tym przybywa mu cialka, i ciezej stracic (poklepal sie przy tym po swoim tak, tak wystajacym brzuchu, ktory tak szczerze mowiac zupelnie mi nie przeszkadza) ... Obruszylam sie troche, no bo jak to tak... ja wcale nie chce byc grubsza niz jestem i jak bylam, ba mam taka ambicje zleciec jeszcze troche... o juz nawet gacie mi zlatuja z tylka, i ponoc nie prezentuje sie on przez to atrakcyjnie. To slowa mojego meza, ktory uznal, ze jest to nie lada komplement! Ech meska delikatnosc... w kazdym razie marza mi sie spodnie nowe, modelu rurki, co oczywiscie zakomunikowalam R. na co on, ze w tych spodniach to mi beda sie nogi rozchodzily...&lt;br /&gt;Matko kochana jak to mi sie beda nogi rozchodzily?? Ze niby co, nie bede mogla pionu zlapac i tylko pozycja horyzontalna mi pozostanie?? Zatem moze sa to spodnie do spania??!! Ha, zeby to bylo takie proste... okazalo sie bowiem, ze mojemu mezowi chodzi o to, ze kobiety noszace te spodnie maja zazwyczaj przerwe pomiedzy udami - ja mam pomiedzy zebami, pomiedzy udami przerwy nie mam, no moze troche wyzej :P... i w dole plecow, ale ta przerwe to akurat ma kazdy :P - co zrobic taka anatomia :)) w kazdym razie jak mozna miec w takich spodniach rozchodzace sie nogi to jest dla mnie nie pojete... chyba, ze nosi sie rozmiar podwojne zero - jakze popularny w USA, choc otylosc wydaje sie byc tam jednak nadal na topie - wowczas to mozna miec przerwy pomiedzy nogami, ba nawet i przede wzystkim pomiedzy neuronami! Ta wymiana zdan, na jakze prozaiczny temat jakim sa spodnie zwrocila moja uwage na to, ze moj facet widzi jednak inne kobiety... i patrzy im na te nogi... na tylki pewnie tez i na cala reszte zapewne rowniez... no i co ja mam zrobic... oczy ma to i patrzy. Mam tylko nadzieje oraz ufam, ze na patrzeniu konczy! :)&lt;br /&gt;Spodni sobie na razie nie kupie... bo finanse sa w watlym stanie, no i musze chodzic w tym co mam... no to na moj tylek na pewno zaden facet nie bedzie patrzyl ... zreszta dla mnie najwazniejsze jest to, ze moj R. patrzy... tylko szkoda, ze zachwytu w tych gaciach w nim nie wzbudzam... a chcialabym! Zreszta R. rzekl mi rowniez, ze jak sobie kupie nowe spodnie, to potem trzeba bedzie kupic nowe, bo znow schudne, a tak jak przytyje to stare spodnie beda jak znalazl - tez mi sie geniusz ekonomii znalazl :P Zarty, zartami i pogledzic sobie mozna, a nawet trzeba przynajmniej wiadomo co druga osoba ma na mysli :)) No i ja teraz tez wiem... mianowicie to, ze moj malzonek zauwazyl, ze chudne... choc na codzien zupelnie zdaje sie tego nie widziec, a troche szkoda :))&lt;br /&gt;A co do dyni... bo w sumie od tego zaczelam ta pisanine i chcialabym na niej skonczyc :D&lt;br /&gt;Jedna juz wydrazylam, druga postanowilam ocalic jako, ze bedzie z niej jednak wiekszy pozytek. Postac ona sobie jeszcze moze i poczekac na swoj czas. Ta pierwsza wiec jest juz pusta glowa na Halloween... i serio, w zyciu nie przypuszczalam, ze kiedykolwiek nastanie taki dzien, ze zamiast szklanych zniczy, kolorowych chryzantem i innych wiencow bede sie uzbrajac w lampionowa dynie! Nie powiem zebym sie w tym jakos odnajdywala, moze za duzo we mnie sentymentalizmu, tesknoty jakiejs. Jednak... zrobilam cos, co zawsze chcialam zrobic, a jakos nie mialam okazji, moze nastroju... a moze po prostu potrzebowalam tego by zamieszkac w innym kraju... no bo dynia fajnie sie do mnie usmiecha ... zreszta co ja Wam bede pisac... zobaczcie sami.&lt;br /&gt;A ja tzw. tymczasem ide robic sernik gotowany i ciasto dyniowe... w koncu jakby nie patrzec mamy Swieta... Wszystkich Swietych, Zaduszki.... no ale jutro najpierw Halloween... i cholera niby to ja cos o chudnieciu mowilam??? Uchhhh ciezka jest dola odchudzajacej sie milosniczki wszystkiego co slodyczami sie zwie :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SusEtyVMYHI/AAAAAAAAIl8/pCUNH8hi_GE/s1600-h/IMG_2161.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SusEtyVMYHI/AAAAAAAAIl8/pCUNH8hi_GE/s400/IMG_2161.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398413762984960114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;I wybaczcie mi ta fote z odbiornikiem TV na pierwszym planie... osobiscie takich nie lubie, no bo to snobizmem i drobnomieszczanstwem smierdzi paskudnie. Ale tam mi jakos najlepiej ta dynia wygladala... choc teraz stoi juz na samej gorze tego mebla po lewej stronie i tam juz raczej zostanie :)&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;A na dodatek... mieszkam w drobnej miejscowosci wiec moze ta fote choc odrobine to usprawiedliwa hehehe Ale... musze przyznac, ze jak na pierwszy raz wyszla mi ta dyniowa geba calkiem przyzwoicie :P&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3654243227017288656?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3654243227017288656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/dynia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3654243227017288656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3654243227017288656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/dynia.html' title='Dynia'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SusEtyVMYHI/AAAAAAAAIl8/pCUNH8hi_GE/s72-c/IMG_2161.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5626645612777866771</id><published>2009-10-27T16:30:00.004+01:00</published><updated>2009-10-29T00:50:03.404+01:00</updated><title type='text'>Tak sobie mysle, ze</title><content type='html'>niektorzy chcieliby ukladac moje zycie, ale tak jak sobie oni je wyobrazaja.&lt;br /&gt;Dokladnie to mam na mysli tutaj byla zone mojego meza...&lt;br /&gt;Zaskakuje mnie ta kobieta czasami niesamowicie, pewnie dlatego, ze jednak jestesmy ulepione z zupelnie innej gliny.&lt;br /&gt;Po ostatniej rozmowie R. z synem okazalo sie, ze T. zaczyna swoje ferie w szkole 21 grudnia, a konczy 9 stycznia. Moj malzonek z byla zona czyli A. uzgodnili, ze  bedziemy mogli T. zabrac w weekend 19-20 grudnia - hmmm wlasnie spostrzeglam, ze to akurat bedzie nasza PIERWSZA ROCZNICA SLUBU - leci ten czas ;) - w kazdym razie zapowiada sie, ze chyba moje marzenia o uroczystej kolacji i kwiatach, sa malo realne, szkoda, chociaz kto wie, moze sie uda cos zrealizowac :)) No ale wazne, ze dla R. beda to pierwsze wspolne Swieta Bozego Narodzenia z wlasnym synem!! Tez sie juz na nie ciesze, boje sie troche przygotowan do nich, bo nie mamy funduszy na zadne nadprogramowe atrakcje, a tu dzieciaki czekac beda na prezenty gwiazdkowe, a i do Polski trzeba by Bratankowi choc jakis prezent sprawic... oj ludzie, wszystko jest fajne tylko szkoda, ze kasy brakuje :/&lt;br /&gt;No ale ja znow z tematu zeszlam, a mialo byc troche o bylej zonie R., a raczej o tym co ostatnio wysmedzila w trakcie rozmowy telefonicznej z R.&lt;br /&gt;Mianowicie, jej brat czesto i gesto dorabia sobie w Belgii (przywilej bycia zawodowym wojskowym na emeryturze - kasa emerytalna co miesiac jest, czlowiek jeszcze nie stary przeca, to i dodatkowej pracy pomyslec mozna). Kupuje on w tej Belgii gazetke z ogloszeniami wszelakiej masci. Wracajac ostatnio z tej pracy w Belgii do Niemiec, do A., bo teraz u niej w domu cos tam remontuje, przywiozl ze soba taka wlasnie gazetke, ktora pewnie dorwala byla zona R. i przewertowala ja od pierwszej do ostatniej strony (to akurat moje dywagacje, coz moze mnie fantazja poniosla z tym wertowaniem ;P) w kazdym razie wyczytala, ze jest mnostwo ogloszen o prace, i dlaczego ja niczego nie szukam...i dlaczego nie moge znalezc pracy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawde mowiac to poczulam sie jak jakis debil, ktory siedzi bezproduktywnie i nie zarabia na siebie - inna sprawa, ze wlasnie tak czesto i gesto mysle o sobie, wiem, ze to bez sensu ale ciezko to zmienic - po chwili jednak doplynela do mnie fala wkurwienia okropnego!! Coz, w koncu prawda jest taka, ze ja do tej Francji nie przyjechalam w celach glownie zarobkowych - tak jak ona do Niemiec - lecz dlatego, ze pokochalam, z wzajemnoscia jak do tej pory na cale szczescie :PP w Polsce zatem zostawilam prace - i co z tego, ze teraz jest mojej robocie cyrk na kolkach - ale wczesniej bylo oki, i pensja byla normalna i warunki pracy tez sympatyczne, zreszta podejrzewam, ze dalabym rade i teraz cos znalezc, aczkolwiek wykorzystac bym musiala znajomosci na 100%, bo latwo z praca w Polsce chyba nie jest. Wypowiadam sie jednak w tym temacie dosc ostroznie, jako, ze nie sa mi znane dokladnie realia polskiego rynku pracy. Ja moge tylko mowic o swoim doswiadczeniu, ktore mam zyjac tutaj.&lt;br /&gt;Wracajac ...&lt;br /&gt;... A. powiedziala R., ze w Belgii pracy od groma i powinnam tam smignac. Na co slubny do niej, ze niby jak bym miala dojezdzac do pracy (?!), a po drugie on na zadne zycie na odleglosc sie nie zgadza. Nie po to chcial zebym przyjechala do Francji, zebysmy teraz zyli osobno - coz w takim razie to ja moglabym sobie spokojnie dalej byc w Polsce i pracowac, a moj maz we Francji - i tak bysmy sobie zyli... do rozwodu pewnie!?&lt;br /&gt;Nie wyobrazam sobie naprawde tego, zebym miala pracowac tak daleko od domu, od R. - na cale szczescie i w tej materii sie zgadzamy ze soba w 100%. Ja rozumiem, ze pieniadze sa wazne, ale ich zarabianie nie powinno odbywac sie kosztem rodziny!!&lt;br /&gt;Wiem, ze sa sytuacje w zyciu, ze ludzie decyduja sie na wyjazd zeby zarobic lepsze pieniadze, jednak nieliczni zabieraja ze soba swoja rodzine dzieki temu trwaja ze soba w zwiazku, nie kazdy jest bowiem na tyle silny by trwac w rozdzieleniu z najblizszymi, zachlystuja sie nowym swiatem, ludzmi, zyciem i nagle zaominaja o tym co mieli, co kochali. Zreszta kazdy z Was na pewno slyszal takie historie.&lt;br /&gt;A ja... ja chce pracowac, ale tak by codziennie moc nadal czuc jego opiekuncze ramie w te pazdziernikowe noce...&lt;br /&gt;W takim ukladzie to, no wlasnie.... tak sobie mysle, ze moze A. ma chec na mojego meza, albo zazdrosci, ze nam sie uklada i jestesmy szczesliwi, albo najzwyczajniej w swiecie... chce podwyzszyc alimenty... coz...albo naprawde lubi wpieprzac sie w zycie innych... no ale ode mnie i od mojego zycia to akurat wara!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5626645612777866771?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5626645612777866771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/tak-sobie-mysle.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5626645612777866771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5626645612777866771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/tak-sobie-mysle.html' title='Tak sobie mysle, ze'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-372321382717893343</id><published>2009-10-16T11:47:00.003+02:00</published><updated>2009-10-16T11:55:07.550+02:00</updated><title type='text'>kocham</title><content type='html'>kiedy zasypiamy objeci.&lt;br /&gt;Kiedy cieplo Jego ciala, w te pazdziernikowe noce daje mi poczucie, ze jestem w bezpiecznym i cieplym kokonie.&lt;br /&gt;Kiedy Jego reka przygarnia mnie do Jego ciala...&lt;br /&gt;... 2 lyzeczki.&lt;br /&gt;R. et M.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-372321382717893343?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/372321382717893343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/kocham.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/372321382717893343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/372321382717893343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/kocham.html' title='kocham'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7837221536348655706</id><published>2009-10-08T15:18:00.009+02:00</published><updated>2009-10-08T15:59:16.501+02:00</updated><title type='text'>Co mam zrobic, zeby sie chcialo tak, jak mi sie nie chce!?</title><content type='html'>Mam tyle obowiazkow w domu, a nie moge sie zmobilizowac, by je robic od samego rana!&lt;br /&gt;Co sie ze mna dzieje, to nie wiem. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze najpierw zrobie to co potrzeba, a pozniej zajme sie rzeczami przyjemnymi, ale tez obowiazkowymi :) Teraz natomiast wszystko mi sie jakos poprzekrecalo, i dzien zaczynam od przyjemnych obowiazkow, a nie od tego co najwazniejsze. Lenistwo mnie kurzea stopa jakies dopadlo i tak sobie mysle, ze wszystko bym lepiej sobie potrafila zorganizowac gdybym tylko miala dodatkowe zajecie. Moze kiedy zaczne znow francuski, na ktory sie ponownie zapisalam, to jakos wszystko sie inaczej pouklada, chociaz...kto to wie...&lt;br /&gt;Robota mi potrzebna jakas tez, R. na szczescie rozumie moja potrzebe, sam probuje mi cos znalezc, pomaga i wspiera, ale ciagle nic...&lt;br /&gt;Deprymuje mnie to strasznie, przez co popadam w jakies odretwienie chyba. Zaczynam myslec, ze moze w Polsce z praca byloby jednak latwiej niz tutaj, i czuje, ze nie jestem nikomu potrzebna, ot taki sobie ze mnie czlek, co wstaje rano, pije z R. kawe, odwzajemnia mezowski pocalunek na dobry dzien, zamyka za nim drzwi i ... tapla sie we wlasnym sosie pelnym domowych obowiazkow, ktore wydaja sie nie miec konca, ktore nie przynosza juz jakiegos zadowolenia...&lt;br /&gt;Odliczam dni do przyjazdu Matki Polki, dzieki temu przynajmniej zmobilizowalam sie do jednego... do chudniecia, bo z wakacji przywiozlam 4 kg nadbagaz i w cholere musze sie go pozbyc. Zreszta dzieki Kminkowi i naszemu wyscigowi chcialo mi sie cokolwiek z tym zrobic, rywalizacja obudzila we mnie ducha walki, i cale szczesci, bo inaczej to bym na Swieta chyba sama byla jedna wielka bombka choinkowa ;))&lt;br /&gt;Zazdroszcze szczuplym i nic tego nie zmieni :PP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak w ogole to buty sobie kupilam we wtorek... i nawet mi sie podobaja... to juz jest cos :))) kurcze a jakbym miala jeszcze kasiorke to bym sobie jeszcze jedne kupila... kocham buty i moglabym je kupowac codziennie :PP Oooo i na spacerze bylam, nad morzem... cudnie bylo... tylko za krotko, ale bylo :))) Na dowod tego wklejam kilka fotek :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3uqcKordI/AAAAAAAAIj0/SSqR2LfeM0s/s1600-h/IMG_2145_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3uqcKordI/AAAAAAAAIj0/SSqR2LfeM0s/s400/IMG_2145_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390226741915069906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3uzqclifI/AAAAAAAAIj8/haiBukKVxVQ/s1600-h/IMG_2146_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3uzqclifI/AAAAAAAAIj8/haiBukKVxVQ/s400/IMG_2146_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390226900367280626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vJdu697I/AAAAAAAAIkM/xhaQS8_-Igc/s1600-h/IMG_2150_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vJdu697I/AAAAAAAAIkM/xhaQS8_-Igc/s400/IMG_2150_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390227274911643570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vT7gM_lI/AAAAAAAAIkU/2CeCH2zleyw/s1600-h/IMG_2153_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vT7gM_lI/AAAAAAAAIkU/2CeCH2zleyw/s400/IMG_2153_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390227454701665874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vihjgtEI/AAAAAAAAIkc/-GWLbUOPQZY/s1600-h/IMG_2154_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vihjgtEI/AAAAAAAAIkc/-GWLbUOPQZY/s400/IMG_2154_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390227705434256450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vq4euSAI/AAAAAAAAIkk/tJaz65dkAfI/s1600-h/IMG_2155_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3vq4euSAI/AAAAAAAAIkk/tJaz65dkAfI/s400/IMG_2155_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390227849027143682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3wCHItrBI/AAAAAAAAIks/106PKYzsMS0/s1600-h/IMG_2156_male.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3wCHItrBI/AAAAAAAAIks/106PKYzsMS0/s400/IMG_2156_male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390228248098352146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; :))&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7837221536348655706?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7837221536348655706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/co-mam-zrobic-zeby-sie-chcialo-tak-jak.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7837221536348655706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7837221536348655706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/co-mam-zrobic-zeby-sie-chcialo-tak-jak.html' title='Co mam zrobic, zeby sie chcialo tak, jak mi sie nie chce!?'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Ss3uqcKordI/AAAAAAAAIj0/SSqR2LfeM0s/s72-c/IMG_2145_male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7192384259281112847</id><published>2009-10-01T12:14:00.005+02:00</published><updated>2009-10-01T15:22:39.293+02:00</updated><title type='text'>kumulacja</title><content type='html'>Ponoc w Polsce wylosowano juz odpowiednie numerki i wszyscy odetchneli z ulga, wiekszosc z wieksza ulga, bo dzieki temu nie musza sie teraz martwic co zrobic z ta cala kasa.&lt;br /&gt;Ja jednak o innej kumulacji chcialam pisac, o takiej zyciowej, osobistej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakies dziwne przeziebienie mnie dopadlo, wiec zaleglam w salonie okryta szalem i grzeje sie cieplem laptopa - pewnie dlatego, ze kominka nie mamy. W sumie to zimno na dworze nie jest, ale jak czlowiek jest cieplolubny to na poczatku pazdziernika marza sie bardziej wakacyjne temperatury. No ale jest jak jest, a ja przynajmniej mam chwile na ogarniecie tego co bylo...a jak dla mnie sporo tego bylo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zaczelo sie od tego, ze od jakiegos czasu leciala nam woda w lazience. Skad? Coz, wowczas podejrzenie padlo na prysznic, jednak R. pracujac od wczesnych godzin porannych, do naprawde poznych godzin wieczornych nie mial czasu sie temu przyjrzec, ja tym bardziej, bo i po jakiego grzyba, skoro ni huhu sie na tym nie znam!&lt;br /&gt;O zagladaniu, dlubaniu, naprawianiu nie bylo mowy tym bardziej, ze ostatnim razem kiedy mielismy problem z bojlerem uslyszelismy, ze "gdyby cos, kiedys mialo szwankowac to nic tylko dzwonic do wlascicielki domu i z nia zalatwiac ta sprawe, pod zadnym pozorem nie ruszac niczego". Nie zamierzalismy narobic sobie niepotrzebnych klopotow wiec zostawilismy wszystko jak bylo, a ja tylko zmienialam co chwile szmaty na podlodze na takie juz bardziej suche.&lt;br /&gt;R. oswiadczyl mi w tamtym tygodniu, ze zajmie sie ta sprawa co ja przyjelam z ulga.&lt;br /&gt;Taaaaa...&lt;br /&gt;Juz wiem, ze maz  pracujacy non stop kolor przeistacza sie w swego rodzaju cyborga i mozg ma nastawiony tylko i wylacznie na lataniu dziury budzetowej swego gniazda rodzinnego! Kiedy bowiem, zapytalam go jakos w srode, zeszlego tygodnia czy juz zajal sie sprawa tej nadprogramowej wody w lazience uslyszalam slowa o dosc mocnym przeslaniu (mocnym w odbiorze dla mnie oczywiscie), ze jak tak dalej pojdzie to ja bez niego czyli bez R. nie bede mogla nawet sie ******&lt;br /&gt;*... tu padlo slowo brzydkie zwiazane z fekaliami, nie bede go przytaczac, bo mi sie jakos estetycznie nie konweniuje dzisiaj z kolorem mojego otoczenia i zrani to doglebi moje odczucia artystyczne, jakie jeszcze posiadam!&lt;br /&gt;Wracajac jednak jeszcze na chwile do owego zdania, powiedzialam co myslalam, bo jednak poruszylo mnie to mocno... niby nic, a potrafi wyprowadzic z rownowagi! No bo jak mozna mi mowic takie rzeczy skoro jeszcze kilka dni temu zapewnialo sie mnie, ze sie tym zajmie... wiec czekalam.... a nagle mu sie odwidzialo i nie wykonal tego jednego telefonu przez cale 3 dni, a potem naskakuje sie na mnie i oczekuje, ze skoro od 3 dni On sie tym nie zajal, to powinnam ja!! Przeciez On pracuje!!! No jak pragne zakwitnac, przeciez idiotki z siebie robic nie bede! Skoro ktos mi mowi, ze sie tym zajmie, to ja o sprawie zapominam i co najwyzej licze na to, ze mi R. powie, ze tego i tego dnia o tej  o tej godzinie zapuka do drzwi ktos, co naprawi ten cholerny wyciek jeszcze nie wiadomo skad!&lt;br /&gt;Prawde mowiac pierwszy raz zgadzam sie z moja szwagierka, ktora miala racje mowiac, ze sama zobacze, ze jeszcze chwila i wszystko spadnie na moja glowe, bo przeciez ja nie chodze do pracy, i mam wiecej czasu zeby zalatwiac takie rzeczy! I ok, nie mialabym nic przeciwko temu, gdyby powiedzialo mi sie o tym normalnie, uprzedzajac wczesniej, a nie naskakujac na mnie niczym przyslowiowy Filip z konopii.&lt;br /&gt;U szwagierki faktycznie jest tak, ze jesli ona czegos sie kurczliwie nie uczepi, nie zacznie jeczec, badz po prostu sama sie czyms nie zajmie to niczego nowego w domu nie bedzie, zero inwencji ze strony meskiego polowka... coz czym to nazwac? Lenistwem? Wygoda? Cholera wie.&lt;br /&gt;Ja wiem jedno, szlag mnie trafil!!! Co najwazniejsze, i jakze oczywiste w koncu to JA zadzwonilam do babki, i zalatwilam zeby to naprawili, to JA bylam podczas naprawy, to JA nagadalam sie jak glupia zeby mi nie wciskali kitu, ze to niby my cos ruszalismy, a dokladnie moj maz, i to JA wiem, ze dogadac sie potrafie i to bez pomocy R.,  potrafie tez zalatwic owa potrzebe fizjologiczna bez pomocy nikogo z zewnatrz!! To juz jest jakis plus, szczegolnie teraz kiedy jakas infekcja mi sie przyplatala, sprawiajaca, ze powinnam sie prawie przyspawac do muszli - niestety nie koncertowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie niby to taka drobnostka, ale zapadla mi w pamiec i dala do myslenia. R. zrozumial, ze na mnie z lekka naskoczyl, bo oczywiscie powiedzialam mu o tym, jednak tak sobie czasem dywaguje, ze te moje gadki to chyba nie wiele daja... Sam mi zawsze powtarzal, ze zawsze mozna ze soba porozmawiac i wyjasnic wszystko, tylko ostatnio to ja mam wrazenie, ze to wlasnie ja sie produkuje jak jakas zniesmaczona, rozgoryczona stara zona i utyskuje na mojego R, On natomiast poslucha, cos burknie badz nie, i tyle bylo po rozmowie. Co sie stalo z tamtym R, ktory zawsze powtarzal, ze o wszystkim mozna porozmawiac... coz, okazuje sie, ze mozna o wszystkim, jednak nie o tym co dotyczy chyba jego samego. Nie wiem juz sama co mam myslec o tym wszystkim. Zrzucam to na karb jego przepracowania, problemow finansowych... jednak chcialabym zeby bylo tak jak kiedys.... Wiem, wiem "to se ne wrati" ale marzy mi sie jakis romantyczny poryw z walsnym mezem, zeby BYC z nim, bez osob towarzyszacych, potrzymac sie za rece, przytulic, pocalowac...mam juz powyzej dziurek w nosie bycia ciagle sama, jak widac ze wszystkim jestem sama...&lt;br /&gt;Jutro jade zapisac sie na kolejny rok francuskiego, mam nadzieje, ze dzieki temu troche sie przewietrze mentalnie i fizycznie, moze w ten sposob zorganizuje sobie jakos swoje zycie, no wlasnie problem w tym, ze siedzac w domu swojego zycia sie nie ma... bez wychodzenia poza jego prog, umiera sie powoli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do francuskiego, to jeszcze rok temu to mnie ktos pomagal w tym zeby sie tam zapisac, a w tym roku to ja bede pomagac 2 innym osoba. Sympatyczne to :) Podbudowuje mnie i daje radosc, bo widac, ze kolo pomocy kolezenskiej z roku na rok sie rozrasta :)) Moze by tak nawet pomyslec o pomocy dla innych naszych rodakow, rozsianych w moim rejonie zamieszkania... nie jest to glupie, ale jednak do tego na pewno potrzebuje lepszej znajomosci jezyka, zamierzam sie do tego przylozyc - przede wszystkim dla wlasnego dobra :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech ponarzekalam, pogledzilam, i w sumie ... czas sie wziac za to cholerne prasowanie, ktore lezy jeszcze od poprzedniego postu odlogiem :) Taaaaa i niby w domu jest fajnie, moze przez chwile i kiedy wszystko jest w nim zrobione ;)  buuuu niech mi ktos znajdzie kogos chetnego do prasowania, albo przynajmniej kupi dobra deske do wykonywania tej czynnosci, bo wlasnie przez jej brak ciagle wszystko laduje na jednej kupce zamiast od razu wpadac pod cieplo zelazka...no i tak prozaicznie zakoncze... niektore rzeczy jednak bardzo ulatwiaja zycie kazdej pani domu ;))&lt;br /&gt;Rety, jak cudnie, ze jutro robie sobie wychodne ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7192384259281112847?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7192384259281112847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/kumulacja.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7192384259281112847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7192384259281112847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/10/kumulacja.html' title='kumulacja'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2905681389335417202</id><published>2009-09-22T14:53:00.005+02:00</published><updated>2009-09-22T15:34:41.534+02:00</updated><title type='text'>aut</title><content type='html'>Powinnam prasowac.&lt;br /&gt;Sterta rosnie po kazdym praniu, a ja nadal siedze i cichutko jecze sobie, ze wcale mi sie nie chce. Nawet spalone kalorie przy wykonywaniu tej czynnosci mnie nie przekonuja. Czekaja tez na mnie grzyby prosto z lasu, zebrane wczoraj na szybkim spacerze przez R. Szlag by to trafil... no nic mi sie nie chce. Marazm!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj mialam urodziny... powiem Wam szczerze, ze chyba nie lubie tego dnia, a raczej nie lubie tego, ze zawsze jakos tak wychodzi, ze nic nie jest tak jak ja bym chciala. R. uszczesliwia mnie na sile i "sprawia" mi przyjemnosc, ktora okazuje sie przyjemnoscia dla niego, a dla mnie niestety raczej srednia. Fajnie, ze nie poszedl do drugiej pracy - a mial tak zrobic, bo ma co robic ;) - ze postanowil byc ze mna w ten dzien, a raczej w ten wieczor. Doceniam to, jednak nie bylo to to, czego oczekiwalam. Moze ja za duzo wymagam, kaprysna jestem, ale co jak co wkurza mnie to, ze wlasny chlop nie proponuje mi kilku rozwiazan do wyboru tylko podsuwa jeden nazwe go "codziennym" i ja powinnam sie z tego powodu cieszyc i wrecz skakac z radosci pod sufit wykrzukujac gromkie "hurrra"! Sam sie przyznal, ze nie pomyslal o tym...a ja w sumie tez blyskotliwoscia nie zaskoczylam, moglam przeciez sama zaproponowac, powiedziec czego chce! Ale nie, zgodzilam sie... nie chcialam robic mu przykrosci... najsmieszniejsze jest to, ze ja teoretycznie, ba przewaznie i praktycznie wiem, ze trzeba mowic czego sie oczekuje od partnera, od zwiazku. Wczoraj jednak dalam plame, a dzis czuje gorycz i jakies takie zniesmaczenie po tym wieczorze.&lt;br /&gt;Dodatkowo PSM nasila sie paskudnie przez co plakac mi sie chce, kielbase moge przegryzac czekolada... i ta cholerna bezsilnosc, ktora mnie doprowadza do skrajnych emocji!&lt;br /&gt;Zle mi dzisiaj i tyle... martwie sie juz tym, ze w sobote kiedy przewidywana jest impreza z okazji moich urodzin bede miala wielkie brzuszysko spowodowane comiesieczna kobieca przypadloscia, a przez to konfortu fizycznego i psychicznego 0%, no i jak ja bede wygladala?? Brzuch mi bedzie odstawal, bede spuchnieta jak balon...doopa... i teraz sobie ktos pomysli, ze pisze takie bzdury jakbym nie miala innych problemow. Mam je oczywiscie, tak jak kazdy, jednak ten akurat jest dla mnie istotny... tak to juz jest, jak sie ktos esteta z pokreconym perfekcjonizmem urodzil... cierpi sie z powodu rzeczy przez wiekszosc ocenionych jako glupoty i detale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj ladna sukienke widzialam na stronie pewnego sklepu... prawie 20€, w sumie nie za drogo... jednak nie mam takiej kasy...&lt;br /&gt;... do zadnej pracy mnie nie chca... moge zapomniec o fajnych sukienkach, butach...musze pamietac o fakturach za prad, telefon, wode, o lodowce... czasem czuje sie niczym ksiazkowa zona Bogumila Niechcica - Barbara... postac, ktorej nigdy nie darzylam sympatia, stala mi sie bliska...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noce i dnie...&lt;br /&gt;i tak bez ustanku...tik tak... czas mija...&lt;br /&gt;... z kasztanowca w parku spadaja liscie, sama widzialam dzis rano...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2905681389335417202?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2905681389335417202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/09/aut.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2905681389335417202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2905681389335417202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/09/aut.html' title='aut'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-3117524192573968660</id><published>2009-09-10T21:31:00.005+02:00</published><updated>2009-09-10T22:42:20.191+02:00</updated><title type='text'>Boze Narodzenie we wrzesniu</title><content type='html'>Zycie mnie dopada swoja proza, poezji w niej jak na lekarstwo. Nie bede jednak jeczec bowiem od czasu do czasu swoja dawke owego lekarstwa dostaje, dzieki niej czuje, ze znow nabieram ochoty do dalszej egzystencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dluzszego czasu tak sie u nas dzieje, ze z codziennoscia sie bijemy. Tzn. moze ja sie bije, bo za bardzo mnie ona jednak usidlila. Nie potrafie cos sobie znalezc miejsca. Przeprowadzilismy sie i fajnie nam sie mieszka. Mamy salon z kuchnia - to na parterze, na pietrze nasza sypialnie i cos a' la biuro, a na poddaszu jeszcze jeden pokoik - ten jest Synkowy. Z okien naszej sypialni mamy ladny widok na park, rosna w nim piekne kasztany, a jeszcze w lipcu kwitly roze, chwalac sie paleta roznorakich kolorow. Podoba mi sie bardzo, choc po miesiacu mieszkania widzimy sporo niedorobek, a i zachwyty opadly - normalka :))&lt;br /&gt;Od kilku dni zastanawiam sie tez nad tym gdzie postawimy choinke... ja wiem, ze moze troche wybiegam w przyszlosc, ale za cholere nie moge pozbyc sie tych mysli :)) Sa jakies cieple, sympatyczne i przede wszystkim rodzinne!! Chcialabym bardzo, zeby w takim przedswiatecznym czasie i juz tylko wlacznie Swiatecznym czuc bylo choc namiastke mojego domu rodzinnego, rodziny... chyba tesknie...&lt;br /&gt;No ale poczekam do Swiat, moze wowczas wszystko sie zmieni, moze bedzie mi lepiej szczegolnie, ze Matka Polka przyjedzie w listopadzie. Oby mnie tylko ta jej wizyta nie rozkleila, coz pozyjemy zobaczymy :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, ze Syn R. bedzie z nami na Swieta :))) Akurat dobrze sie sklada, bo w nowej robocie R. ma 2 tygodnie urlopu obowiazkowego wlasnie przed Bozym Narodzeniem, zatem... jest nadzieja na rodzinne Swieta, lezenie pod choinka, zjadanie piernikow, wspolne ogladanie tv, i po prostu cieszenie sie swoja bliskoscia!&lt;br /&gt;Nie bede ukrywac, ale kiedy jest z nami Syn R. jestem bardzo szczesliwa!! Brakuje mi go bardzo, bez niego pusto jest w domu i w ogole jakos wiele rzeczy wydaje sie malo istotnych. Pokochalam go bardzo i traktuje jak wlasne dziecko... ktos powie, ze to nie dobrze, ze nie powinnam. Sama nie wiem czy to co czuje jest dobre, ale nie potrafie tego zmienic, a raczej nie chce. W skrytosci serca jestem nieszczesliwa. Ciezko mi nadal jest pogodzic sie z tym, ze nie bede "mama".&lt;br /&gt;Bedac u nas, Syn R. oznajmil nam podczas jednej z licznych naszych wspolnych rozmow, ze jesli cos by sie stalo Mamie, ze jesli Ona umrze, to On chce byc u nas, z nami. Myslenie o smierci Matki uznalam za naturalne, bo i ja bedac w jego wieku mialam takie mysli, co nie znaczy, ze nie uspokajalismy jego toku myslenia, zeby nie bylo czasem takich domyslow, ze czekamy na czyjas smierc, co to to nie, w zyciu!!! Serce rosnie jak sie slyszy takie rzeczy od dziecka, szczegolnie nie od swojego dziecka :)) T. zawsze bedzie synem R. nic tego nie zmieni, i tylko cieszy mnie bardzo to, ze na wiekszosci zdjec z wakacji jestem na nich wraz z Synkiem R., ktory przyklejal sie do mnie niczym mucha do lepu ;)) Prawde mowiac to dopiero dzieki tym zdjecia zrozumialam, ze T. czuje we mnie bratnia dusze i w pelni zaakceptowal zone swojego Taty. Dla pokrzepienia swojego serca powiem Wam, ze kilka razy T. sie pomylil nazywajac mnie "Mama".... a do swojej Mamy, po powrocie do domu w Dojczlandzie powiedzial ciociu... no i ja wiem, ze to normalne, bo dzieciakowi moze sie pomylic bez dwoch zdan, bo z Mama jest non stop kolor, a ze mna tez byl przez cale bite 3 tygodnie bez przerwy (R. pracowal przez pierwsze 2 tygodnie pobytu Synka) i, ze to naprawde nic nie znaczy! Ale... po prostu fajnie bylo uslyszec to przejezyczenie i tyle! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ot, i tak od Wigilijnych zapachow przeszlam do uczuc...a tak naprawde to chcialam napisac post o nowym domu... chyba musicie jednak na to poczekac :))) a jak znam siebie, to nastepny bedzie znow o czyms innym. Nie potrafie bowiem czasem pisac o tym, o czym bym chciala... bo pozwalam sobie na to by moje mysli, na moim blogu szybowaly sobie w swoja strone.&lt;br /&gt;Wolna wolnosc mysli :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SqlkM7bL0AI/AAAAAAAAIiM/1havx_PqWeA/s1600-h/IMG_1688.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SqlkM7bL0AI/AAAAAAAAIiM/1havx_PqWeA/s400/IMG_1688.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5379941403143688194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-3117524192573968660?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/3117524192573968660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/09/boze-narodzenie-we-wrzesniu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3117524192573968660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/3117524192573968660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/09/boze-narodzenie-we-wrzesniu.html' title='Boze Narodzenie we wrzesniu'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SqlkM7bL0AI/AAAAAAAAIiM/1havx_PqWeA/s72-c/IMG_1688.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2071870887373585643</id><published>2009-08-29T14:02:00.003+02:00</published><updated>2009-08-29T17:40:55.506+02:00</updated><title type='text'>Czas powrotow</title><content type='html'>Za cholere jasna nie wiem czy w koncu wrocilam na lono bloga na dluzej.&lt;br /&gt;Niby cos mi mowi, ze chyba w koncu powinnam, ale z drugiej strony lenistwo mnie jakies mami i kaze pisac wowczas kiedy przyjdzie mi na to ochota. Wlasnie chyba teraz owa ochota tchnela we mnie lekkosc klepania w klawikort mojego portabla.&lt;br /&gt;Wiele sie wydarzylo kiedy mnie tu nie bylo, a teraz kiedy mam w koncu chwile wolnego czasu i oswajam sie z samotnoscia w wiekszym domu to znow ze mnie powietrze uchodzi i nie wiem od czego zaczac, na czym sie skupic by wpis na blogu mial jakokolwiek sens czytelniczy.&lt;br /&gt;Generalnie przepelnia mnie troska o przyszlosc, ale jednak spokojna jestem, czuje, ze nic nam zlego nie grozi, ze wszystko sie ulozy. Dziwne to, bo mamy problemy z pieniedzmi, a dokladnie z ich brakiem, ktory rzutuje na powszedniosc naszego zycia. Cudownie by bylo gdyby ow spokoj duszy mial rowniez R. niestety... jego meskie ego nie pozwala mu spac spokojnie i targa jego wewnetrznym zyciem, robiac mu z ducha i ciala tatara z cebulka.&lt;br /&gt;Wiara pozwala mi wierzyc, ze wszystko sie ulozy, ze znow spadniemy na kocie, cztery lapy. No wlasnie co do kotow - nasza Kota ma sie cudnie, rosnie slicznie, blekit jej oczu zmienil sie w szmaragdowa zielen co z jej czarnym futerkiem pieknie wspolgra. Nasz wyjazd na urlop okazal sie dla niej ciezkim przezyciem, tesknila bardzo, a kiedy pojawilam sie w drzwiach nie odpuszczala mnie juz ani na chwile. Az mi serce mieklo kiedy musialam ja jeszcze zostawic na chwile i wybyc na szybkie zakupy. No ale jak mus to mus, szczegolnie, ze pilnie potrzebowalam nowego zwirku do kociej toalety :) Po moim powrocie juz totalnie zostalam przez futrzasta zniewolona :) na nastepny dzien wrocil R. i wowczas juz jej szczescie siegnelo zenitu - i niech mi ktos jeszcze sprobuje kiedykolwiek wciskac kit, ze koty przywiazuja sie do miejsca, a nie do ludzi!! Nasza Kota traktuje nas jak swoich rodzicieli, a i R. przechrzcil ja nazywajac ja czesto "corcia" ;) Tak, tak, dziwne rzeczy sie dzieja z ludzmi, kiedy zwierzaki kradna serca swoich zywicieli ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mowiac w skrocie - bo wlasnie zauwazylam, ze rozpisalam sie okropnie - jestem szczesliwa ze zmienilismy lokum, ze mamy kota, ze z Synem R. relacja mi sie uklada przyjacielska, ze cos sie zmienilo i jeszcze sie zmieni, bo znow czuje, ze cos sie  szykuje, ale tym razem to bedzie cos dla mnie... ech juz sama nie wiem czy to z moja mozgownica sie cos dzieje, czy po prostu bardziej slucham swoich zmyslow, tych bardziej tajemniczych, ktorych jezyk nie nalezy do najlatwiejszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale, ale... wiecie Moi Kochani, ze juz za tydzien zjem w koncu jablecznik Mojej Matki Polki!!! I choc nie w jej towarzystwie przy boku, to na pewno w sercu - po prostu okazalo sie, ze Moj Brat Jedyny ma dobrego kolege, ktory prowadzi jakies biznesy w Anglii i bedzie do niej jechal w przyszly tydzien. Powiedzial, ze nie bedzie dla niego zadnym problemem kiedy zabierze ze soba przesylke dla Nas, tylko, ze bedziemy musieli ja odebrac w Calais co nie jest problemem, bo dzieli nas od tego miasta jakas godzinka drogi w jedna strone! No i jest super :) w koncu bede miala troche swoich skorup, roznych pieknosci domowego uzytku, produktow spozywczych i nowa walizke, bo w nia bedzie to wszystko zapakowane :)) Ja to jednak mam ekstra rodzinke :DD&lt;br /&gt;Ale na ta szarlotke to ostrze sobie zeby juz od pol roku - uchhhh z lodami na cieplo ja wsune bez dwoch zdan :DDD Egoizm przeze mnie przemawia - szwagierce nawet nie szepne slowka, za duzo by mi zjadla :PPPP&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2071870887373585643?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2071870887373585643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/08/czas-powrotow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2071870887373585643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2071870887373585643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/08/czas-powrotow.html' title='Czas powrotow'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-422810935877538365</id><published>2009-07-18T16:39:00.003+02:00</published><updated>2009-07-18T17:21:31.666+02:00</updated><title type='text'>Olewam</title><content type='html'>Mowiac  skrocie to moj zywot mozna okreslic tym jednym slowem z tytulu.&lt;br /&gt;Od razu mi lepiej i dopiero teraz poczulam, ze zrzucilam z siebie prawie 10 kg!! Zatem, jakby nie patrzec zbedne kilogramy sa w glowie, a nie w ciele! ;)&lt;br /&gt;Z nowosci musze oznajmic wszem i wobec, ze sie przeprowadzac bede... tnz bedziemy: ja, R. i nasza Kota! Chalupka sie znalazla po dlugich poszukiwaniach, rozczarowaniach i zawiedzionych nadziejach, oczywiscie jak to w zyciu bywa, nie inaczej tylko po znajomosci. Przypadla mi do gustu acz martwi mnie to, ze nie posiada ona ani kawalka trawnika, nawet balkonu nie ma :/ no ale na szczescie nie jest to bunkier wiec okna sa...a z tego okna na pietrze to nawet widac piekne drzewa i kwitnace czerwone roze w parku. Praniem wiec nie bede sie przejmowac, bede suszyc w domu, wyjscia nie ma... o moim domku z niebieskimi okiennicami jednak nie zapomnialam, ot odsuniete jest to po prostu w czasie.&lt;br /&gt;Rety, nawet nie wiecie jak sie ciesze, ze w koncu spedzimy zime w innym domu :)) Teraz bede miala blisko do sklepu - ogromny plus!! koniec z dzwonieniem do szwagierki i proszeniu zeby mnie na nie zabrala!! - do przystanku autobusowego tez blisko wiec bez problemu bede sobie mogla wyskakiwac do I. na kawe, choc ona zaczyna kolejne studia od jesieni, ale mimo wszystko, bedzie blizej :)) I do centrum miasta - bo teraz juz nie bede mieszkac na wiosce... bede bardziej miastowa hehehe Bede w koncu niezalezna!!! Ohhhh yeahhhh!!!&lt;br /&gt;Poza tym R. robote od wrzesnia zmienia, bedzie sie teraz calkowicie przy remontach realizowac i dobrze, w koncu bedzie robic to co lubi, no i wiadomo, ze za lepsze choc troche pieniadze. W dobie kryzysu ekonomicznego panujacego na calym swiecie, takie zmiany to naprawde cud! Nie kazdy moze miec takie szczescie ;)) Jeszcze tylko mnie by sie moglo cos trafic fajnego, choc dorywczego ale cokolwiek byle by kasiorka jakas byla, ale przede wszystkim to bym chciala znow isc do szkoly tylko najlepiej do takiej, gdzie zajecia bylyby czesto i musialabym mowic, mowic, mowic, i mowic!!&lt;br /&gt;W listopadzie przyjezdza moja Matka Polka - juz sie ciesze!! W tym roku bez wyjazdu do Polski czuje sie kiepsko! Brakuje mi rodziny, starych katow i znajomych.&lt;br /&gt;1 sierpnia zaczynamy swoje wakacje, tzn slubny jeszcze musi pracowac 2 tygodnie, ale wlasnie tego 1 sierpnia jedziemy po Syna slubnego do Dojczlandu, a pozniej kolo 14-15 sierpnia jedziemy do Disneylandu i Paryza. Dzis przegladalismy mapki i szukalismy hotelu, ale takiego nie w paryskich cenach ... a mnie sie marzy, zeby oprocz tego co najwazniejsze w Paryzu zobaczyc choc przez chwile Montmartre ... takie tam moje ciagoty z mlodosci... niewytlumaczalne i dziwne, ale Paryz bardziej mi sie kojarzyl zawsze z ta dzielnica niz z jakze znana wszystkim wieza pana E.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SmHltXho14I/AAAAAAAAHRg/Urdc5N6mP-U/s1600-h/montmartre-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 167px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SmHltXho14I/AAAAAAAAHRg/Urdc5N6mP-U/s400/montmartre-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359817599119579010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;No i jak wszystko pojdzie dobrze, to i za kilka dni czeka mnie pakowanie calego dobytku... i w koncu przekonam sie co oznacza byc "malzenstwem na dorobku" wszak gdyby nie ludzie nam przychylni to nawet stolu bysmy nie mieli... fakt, ze jak na ta chwile to nawet lozka nie bedziemy miec, no ale najwazniejsze zeby Dzieciak mial sie gdzie wyspac, dla niego przede wszystkim znalazl sie kat w naszym domu... na poddaszu fajny pokoik mamy, i jak tylko go zobaczylismy to od razu pomyslelismy z R. o tym samym :))  ... i tylko mam nadzieje, ze Mlodemu sie spodoba :))&lt;br /&gt;No to zaczal sie czas zmian... czulam przez skore, ze on nadchodzi! Trzymajcie wiec kciuki czy co tam chcecie, byle szczescie nam sprzyjalo :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-422810935877538365?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/422810935877538365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/07/olewam.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/422810935877538365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/422810935877538365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/07/olewam.html' title='Olewam'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SmHltXho14I/AAAAAAAAHRg/Urdc5N6mP-U/s72-c/montmartre-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-6366300894580328240</id><published>2009-06-16T23:54:00.008+02:00</published><updated>2009-06-17T00:38:51.375+02:00</updated><title type='text'>kocie sprawy, koci swiat</title><content type='html'>Od poniedzialku nasze zycie z lekka sie zmienilo, mamy w domu nowego lokatora ba, domownika nie boje sie uzyc tego slowa :) jest nim 7 tygodniowy puchaty kociak, jedyny ocalaly z miotu. Dwojka jego rodzenstwa niestety pozegnala ten ziemski swiat... Kociak mial sie znalezc u nas, ale jeszcze nie teraz... w sumie czas jego przybycia w nasze progi mial nadejsc troche pozniej, ale na pewne wydarzenia nawet w kocim zyciu nie mamy wplywu zatem jest juz jak jest :)&lt;br /&gt;Najwazniejsze, ze kocie swietnie sie u nas zaklimatyzowalo, w ciagu dnia lasi sie do mnie i "meczy" mnie ukladajac sie przy mnie kiedy zalegne z laptopem na sofie, a wieczorami okupuje juz swojego meskiego opiekuna i nie odstepuje go prawie na krok :)) smieszny jest z niego koci dzieciak, daje duzo radosci i sprawia, ze odrywam mysli od tematu - jak to dzis nazwal R. - "drazliwego". Tak naprawde to zablokowalam sie strasznie w sobie, nie potrafie rozmawiac na ow "drazliwy" temat, jestem rozgoryczona i niepogodzona z sama soba, i choc wiem, ze moje zycie ma sens, to nie jest pelne, i nigdy takie nie bedzie... chocbym tych kotow miala w liczbie wiekszej od co najmniej 2 ;)&lt;br /&gt;Kiedy bylam pacholeciem slyszalam czesto "prawie kazda stara panna ma kota, bo nie ma dzieci" tak sobie dywaguje, ze cholerka cos w tym jest.... mlodka juz nie jestem, panna jestem, a ze astrologiczna to nic na to nie poradze, ze sie urodzilam we wrzesniu ,)) stanu cywilnego nie biore pod uwage ;)) no i .... wszystko wskazuje na to, ze dla mnie przeznaczony jest tylko ten koci swiat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgcJJTpy0I/AAAAAAAAFrY/c7BVgMoD7bU/s1600-h/IMG_1554.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgcJJTpy0I/AAAAAAAAFrY/c7BVgMoD7bU/s400/IMG_1554.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348055500945214274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgcqV5Tr8I/AAAAAAAAFrg/jrPrbL41KB0/s1600-h/IMG_1555.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgcqV5Tr8I/AAAAAAAAFrg/jrPrbL41KB0/s400/IMG_1555.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348056071260057538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgdIDBdy1I/AAAAAAAAFro/I4fQKhYQ5bI/s1600-h/IMG_1556.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgdIDBdy1I/AAAAAAAAFro/I4fQKhYQ5bI/s400/IMG_1556.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348056581590076242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sjgdqm-70KI/AAAAAAAAFrw/9WX9SJG1zgE/s1600-h/IMG_1557.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sjgdqm-70KI/AAAAAAAAFrw/9WX9SJG1zgE/s400/IMG_1557.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348057175358689442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sjgelx90ErI/AAAAAAAAFr4/48fnguZXf70/s1600-h/IMG_1558.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sjgelx90ErI/AAAAAAAAFr4/48fnguZXf70/s400/IMG_1558.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348058191919059634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Moja ulubiona fotka... taka elektryzujaca ;)))&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-6366300894580328240?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/6366300894580328240/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/kocie-sprawy-koci-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6366300894580328240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/6366300894580328240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/kocie-sprawy-koci-swiat.html' title='kocie sprawy, koci swiat'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/SjgcJJTpy0I/AAAAAAAAFrY/c7BVgMoD7bU/s72-c/IMG_1554.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-7091696508438684691</id><published>2009-06-14T13:01:00.002+02:00</published><updated>2009-06-14T13:26:00.877+02:00</updated><title type='text'>szkoda slow</title><content type='html'>Dzis sobie mysle o tym, ze moja starosc bedzie wygladala smutno...&lt;br /&gt;pewnie jest to wynik moich smutnych mysli. Czuje jednak, ze samotnosc nie bedzie mi obca.&lt;br /&gt;Ciezko mi sie pogodzic z pewnymi rzeczami choc wiem, ze musze.&lt;br /&gt;Czuje sie beznadziejnie...nie mam z kim o tym porozmawiac, nie mam komu wyplakac sie w rekaw, wiec robie to tutaj. Nie bede pisac o szczegolach, bo nie czuje sie na silach. Nie lubie siebie w takich chwilach, nie lubie byc slaba! A juz mi tak dobrze szlo ukladanie mojego swiata, zylam nadzieja, a teraz czuje smak rozczarowania. Nadzieja nie jest dla mnie, dla mnie jest tylko to co mozna dotknac, to co jest realne.&lt;br /&gt;Dzis nienawidze tej sytuacji, z ktora przyszlo mi sie zmierzyc, chyba mnie przerosla, bo nie daje rady uniesc jej ciezaru.&lt;br /&gt;Lzy sie koncza, to i dobrze. Musze sie ogarnac, kiepsko wygladam,  po co ma ktos widziec, ze jest mi zle... niech bedzie tak jak bylo... przynajmniej na czas jakis.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-7091696508438684691?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/7091696508438684691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/szkoda-slow.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7091696508438684691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/7091696508438684691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/szkoda-slow.html' title='szkoda slow'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-696382445506077842</id><published>2009-06-08T22:34:00.007+02:00</published><updated>2009-06-09T00:10:56.676+02:00</updated><title type='text'>zdjecia</title><content type='html'>W cholere jasna szlag mnie trafia, a wszystko przez "nasza - klase".&lt;br /&gt;Sam portal uwazam za swietny pomysl, podoba mi sie jego idea ba, dzieki niemu znow mam kontakt ze znajomymi ze szkolnych lawek czy z harcerstwa. Mam jednak jedna kolezanke, ktora doprowadza mnie do szewskiej pasji...  liczebnoscia wstawianych zdjec oraz przede wszystkim ich tematyka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolezanka jest w moim wieku. Ma dobrze sytuowanego meza i generalnie dobrze sie jej w zyciu powodzi. Kasa sie nie martwi, meza ma kochajacego, corke sliczna i zdrowa, chalupe z ogrodem, a ona sama wygladem aspiruje do modelek.  Moze i nawet jest fotomodelka, taka na uzytek domowy - ze tak to ujme, bo to wlasnie jej osobisty malzonek prefabrykuje te wszystkie foty. Chwali sie facetowi, ze uznal zone za kanon piekna (zreszta sadzac po komentarzach pod jej zdjeciami, nie tylko on uznaje ja za taki kanon :)) fakt jest taki, ze zazdrosnie patrze na te foty, bo ja za cholere nie bede nigdy tak wygladac, znaczy sie "modelkowo"! Omine fakt, ze kolezanka jakos z urody twarzy srednio mi przypadla do gustu, ale ta figurka to jednak marzenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coz, moj R. jest szczery do bolu i powiedzial mi ostatnio, ze z urody jestem przecietna...&lt;br /&gt;Wg jego rozmyslan i spostrzezen moja przecietnosc wynika z tego, ze nie wygladam jak modelka, wiadomo wzrost i gabaryty nie te...ze on sam nie moglby byc z pieknym wieszakiem, bo sam by raczej z zazdrosci nie wytrzymal, a poza tym on chce miec normalna zone i rodzine, a nie lokalna pieknosc... prawde mowiac gdyby nie to, ze mam jednak inne zdanie na swoj temat oraz co chyba najwazniejsze nie wdeptane w ziemie poczucie wlasnej wartosci to slowa R. nie sprawily znaczacych zniszczen w mojej psyche. Pogledzilam z nim troche na ten temat, bo nie moglam tego przeciez tak zostawic, i okazalo sie - co bylo dla mnie oczywiste, i tego nie trzeba bylo mi tlumaczyc jakos obrazkowo - ze kocha mnie taka jaka jestem teraz (pewnie mial na mysli odchudzona o 7 kg... cholera zapomnialam dopytac ;)) i, ze jemu podobam sie bardzo, a to przeciez najwazniejsze i gdyby tak nie bylo to przeciez nie bylby ze mna i nie bylabym jego zona. No oki, to, ze mam wlosy blond to nie znaczy, ze intelekt mam przecietny, no wiec tepa nie jestem i wiedzialam, ze to mi powie, sama bym tak powiedziala :))&lt;br /&gt;Wszystko fajnie, niby normalny ten moj facet jest, za ladniejszymi, to znaczy tymi nieprzecietnymi odwroci sie na ulicy, badz powiedzie wzrokiem za takimi, nie wiem tylko czy za mna tez wodzi tym wzrokiem, bo ciezko to zaobserwowac w czasie prozy zycia. Ja jednak tez niby normalna babka jestem, i oczekuje od wlasnego meza odrobiny zachwytu i zainteresowania zarezerwowanego dla kobiet mniej przecietnych...moze i zrzedze, bo jednak w nocy to do mnie sie przytuli i ogrzeje przecietnej urody zmarzniete nogi, jednak cholera nie ma chyba nic zlego w tym, ze marzy mi sie dozyc takiego dnia kiedy uslysze od R. jakze przecietne stwierdzenie "pieknie wygladasz"... chociaz z drugiej strony... czy ja naprawde tego chce??? W koncu wazne, ze ja dla siebie nie jestem przecietnej urody, wprost przeciwnie jak dla mnie moja uroda jest wyjatkowo nieprzecietna i oryginalna...ot, inna :))) Podobam sie sobie, i moze ktos powie, ze narcyzmem smierdzi to co pisze... ale ujmujac rzecz wprost tak,  jak zrobil to moj maz, to jednak narcyzm jest sredni, bo realnie widze swoje niedoskonalosci, jednak nie mysle o nich obsesyjnie! Mam pewien cel do ktorego zostalo mi jeszcze 3 kg, chce go osiagnac dla samej siebie, nie dla R. - to dla jasnosci jesli komus by takie mysli przyszly do glowy - nie bede jednak rwac wlosow z glowy (bo mi ich szkoda ;)) jesli plan sie nie uda... zyc trzeba dalej w zgodzie ze soba, mezem i swiatem - chyba taka kolejnosc jest dobra :))&lt;br /&gt;Podsumowujac moj tok myslenia stwierdzam, ze jednak jest ze mnie kobieta przecietna - zatem ma racje ten moj R. - bo jednak fajnie jest uslyszec od wlasnego faceta wyszeptane do ucha "seksownie i pieknie wygladasz" i nie tylko w sytuacji wyraznie intymnej :PP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak wracajac do tematu fotografowania...&lt;br /&gt;Chcialabym, by moj osobisty maz robil mi jakiekolwiek foty (do tej pory to sama musze sie nagledzic zeby mi jakas strzelil), niekoniecznie jednak takie jak maz kolezanki, bo znajac mojego R. zaplonal by wsciekloscia gdybym wsadzila swoje zdjecia z kawalkiem odslonietego biustu badz posladkow... zreszta, moze i jestem z natury ekshibicjonistka jednak za cholere nie potrafilabym wsadzic wlasnie takich zdjec na taki portal jak "nk"...&lt;br /&gt;Coz, chyba jednak nie naleze do tej grupy ludzi, ktora lubi onanizowac sie publicznie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-696382445506077842?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/696382445506077842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/zdjecia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/696382445506077842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/696382445506077842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/06/zdjecia.html' title='zdjecia'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-2797328330576636752</id><published>2009-05-31T22:17:00.002+02:00</published><updated>2009-06-01T00:34:25.800+02:00</updated><title type='text'>zabawne klepniecie</title><content type='html'>Cisza w tym moim blogowym swiecie zapadla... Jednak cos mi odeszla ochota na pisanie, poza tym co raz mniej jakos czasu moge na to znalezc. Wsiakam w moje nowe francuskie zycie co raz bardziej, poznaje nowych ludzi, co raz latwiej dogaduje sie z nimi, jednak daleko mi jeszcze do poczucia, ze czuje calkowite zaasymilowanie z tym miejscem. Wczesniej nie zastanawialam sie za bardzo nad tym, jak mi sie tu zyje, mialam inne potrzeby, na czym innym bylam skupiona. Teraz jednak moje zycie tutaj mozna przyrownac do procesu dorastania :) Z kazdym dniem ucze sie nowych rzeczy, dzieki temu, ze wraz z R. zaczelam udzielac sie towarzysko poznaje co raz wiecej ludzi, ktorzy sa fantastyczni :)) Wczoraj np bylismy u pewnego malzenstwa (on anglik, ona francuska). James chcialby zatrudnic R. w swojej firmie, zobaczymy jednak jak to wyjdzie, natomiast Amelie bedzie probowala pomoc mi znalezc prace oraz pomoze rozwijac sie jezykowo :)) w koncu nie ma to jak uczyc sie od nauczycielki francuskiego ;)) no i nauczylam sie w koncu grac w pokera, a zawsze chcialam :DD&lt;br /&gt;A w ogole to czerpie jak moge z urokow zycia :)) cwicze swoje ponetne cialo :P, zapuszczam wlosy, nadal szukam dla nas domu, mysle o sierpniowym urlopie i odganiam mysli o zimie, ktora w koncu przeciez przyjdzie, ale ja bardzo chcialabym ja juz spedzic w naszym nowym domu!&lt;br /&gt;... i tak sobie zyje... planujac i marzac :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co sie zas tyczy tytulu posta, to owego klapa dostalam od Maranka :))) dzieki serdeczne :**&lt;br /&gt;Postaram sie odpowiedziec rzetelnie i tak , jak czuje na ten moment mojego zycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gdybys mial spedzic jeden dzien jako gwiazda&lt;/span&gt;,&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; to jaka chcialbys byc ?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Pierwsza osoba, ktora przyszla mi na mysl kiedy przeczytalam to pytanie byl Franciszek Starowieyski, a druga to Tamara Lempicka. Obydwoje byli zwiazani z artystycznym swiatkiem poprzez malarstwo. Ekscentryczni, uparci, inni...&lt;br /&gt;Wpadla mi do glowy tez Madonna...bo chyba najbardziej to bym chciala zobaczyc co ona tam cwiczy, ze ma takie fajne uda :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak wyobrazasz sobie swoja przyszlosc?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Taaaa, ciezko powiedziec...&lt;br /&gt;pytanie raczej z kategorii "gdybajacych", bo przeciez czesto nasze wyobrazenia znacznie odbiegaja od czekajacej nas rzeczywistosci. Jednak jest jeden obraz, ktory przewija sie przez moja glowe zawsze kiedy mysle o przyszlosci...&lt;br /&gt;Taras mojego domu, duzo niebieskich akcentow, biale mury, pachnaca lawenda, kwitnace lobelie, zapach kawy, sielski stol i fotele, na hamaku spiacy maluch, kociak przymila sie do nog R. Patrzymy przed siebie i planujemy kolejny dzien... jest cicho i spokojnie... upajamy sie ta chwila, bo nie jest ona taka czesta... w koncu proza zycia, i kazdy powszedni dzien nie jest tak spokojny :)&lt;br /&gt;...alez sie rozmarzylam hehehe&lt;br /&gt;W kazdym razie reasumujac zyje w dobrym zwiazku z R. nadal sie kochamy tak jak teraz, jestesmy zdrowi, a nasze zycie zawodowe kwitnie :)) rety... jakze cudnie :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Masz tylko jeden dzien. Co robisz?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Kazdego z moich bliskich obdarowuje ksiazka Anthonego de Mello (badz tylko cytatem, to by zalezalo od mojej zawartosci portfela ;) w koncu zawsze moge zejsc z tego swiata jako bardzo ubogi czlowiek) ... wpisuje kazdemu osobista dedykacje, konczac zapewniajac o swojej milosci.&lt;br /&gt;Gdybym byla w Polsce pojechalabym w Pieniny...calkiem sama.&lt;br /&gt;Bedac tutaj chcialabym byc przez caly czas z R. do samego konca...&lt;br /&gt;Gdyby nie bylo zadnych przeciwskazan medycznych oddalabym krew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gdybys mogl zmienic jedna rzecz na swiecie. Co robisz?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Chyba taka rzecza jest efekt cieplarniany, chcialabym moc to cofnac...martwi mnie bowiem to co sie dzieje z klimatem na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Powiedz o sobie, co wiesz tylko ty.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Nie mam pojecia co takiego mialabym powiedziec... chyba wbrew pozora jestem bardzo wrazliwa osoba, jednak wypracowanie sobie odpowiedniego wzorca zachowan pozwala ukryc owa wrazliwosc, wiedza o niej nieliczni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co myslisz o osobie, ktora cie klepnela.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Maran - kobieta o bogatym wnetrzu, z poczuciem humoru, uduchowiona i madra zyciowo :) Bardzo ja lubie, choc nie znamy sie realnie, to jednak czuje do Niej szczegolny sentyment i nic nadzwyczajnego polaczenia duchowego :)) Kobieta z krwi i kosci... z nia mozna konie krasc! Szczera... co wyjatkowo cenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co ostatnio ogladalas w TV.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;O rety, takich pytan nie lubie... po co komu takie wiadomosci, szczegolnie, ze moj tv jest w salonie, moja sofa na ktorej zazwyczaj zalegam z laptopem tez jest w salonie, a co za tym idzie czesto ogladam tv jednym okiem...wlasnie leci journal de nuit...&lt;br /&gt;...ostnio nawet cos ciekawego lecialo na "arte" o Ermitazu w Sankt Petersburgu... w roli glownej obok obrazow znanych mistrzow byly koty, ktore zadomowily sie w tym miejscu wprost idealnie :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;O ktorej chodzisz spac?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;To widac po godzinie pisania postow na blogu ;) raczej nie z kurami :)) choc to zalezy od zmeczenia mojego organizmu, teraz czuje, ze zaraz jak skoncze to pisac spadam w posciel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Widzialas ostatnio cos dziwnego?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Hmmm... nie wiem czy jeszcze mogloby mnie cos zdziwic... chociaz... moj maz ostatnio nie jest w stanie zjesc calego bochenka chleba na jedno posiedzenie... to jest zadziwiajace ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czego boisz sie najbardziej?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Chyba najtrudniej jest mi odpowiedziec na to pytanie, jest wiele rzeczy, jednak kiedy podejde do nich bez emocji to ow strach odchodzi...zatem to raczej lek...&lt;br /&gt;przed niedolezna i samotna staroscia, smiercia  i choroba najblizszych, bieda... a najbardziej to chyba boje sie jednak tego, ze nigdy nie pogodze sie z wlasna bezplodnoscia...bo jak na ta chwile kiepsko mi to wychodzi...to raczej ciagle spychanie tematu w niebyt mysli i samej siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i tym akcentem koncze 10 pytan do... :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym samym klepie po przyjacielsku wszystkich Was, ktorzy zagladacie do mnie nadal :))&lt;br /&gt;Casanova, Bellis, Fiu, Kanalia, oraz tych, ktorych nie wymienilam z "imienia" ale do ktorych lubie zagladac :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;echhhh... no to do nastepnego wpisu :DDD&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-2797328330576636752?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/2797328330576636752/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/05/zabawne-klepniecie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2797328330576636752'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/2797328330576636752'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/05/zabawne-klepniecie.html' title='zabawne klepniecie'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5844407347117700358</id><published>2009-05-03T23:26:00.003+02:00</published><updated>2009-05-04T00:30:12.351+02:00</updated><title type='text'>majowo</title><content type='html'>Wiosna sie zaczela. Rano budzi nas spiew ptakow, szkoda tylko, ze jest dosc chlodno... w polandzie jednak temperatura bardziej sprzyja.&lt;br /&gt;U mnie wszystko toczy sie niby leniwie, ale czasem cos gruchnie dosc glosno. Zycie jakos toczy sie swoim rytmem, odliczaniem czasu do kolejnych wakacji spedzonych wraz z Latorosla, spotkaniami ze znajomymi, rodzina... a przede wszystkim wzielam sie za siebie i za swoj wyglad. Zrzucilam juz (od 23 marca) 6 kilo i sporo centymentrow z obwodow, czuje sie fantastycznie i zdarza mi sie co raz czesciej kupowac sobie fajne ciuchy :)) Koledzy R. zaczynaja co raz glosniej mowic mu o tym jak mu zazdroszcza takiej zony, ba nawet w jego towarzystwie zaczynaja mnie adorowac, prawia komplementy :)) No i dobrze!! Zdarza sie, ze mam z R. ciezsze chwile, bardzo nawet ciezkie, nie bede sciemniac, zdarzylo mi sie juz nawet postawic sprawe na ostrzu noza i powiedziec, ze pewne rzeczy mnie tak wkurzaja, ze jesli sie nie zmienia, to niestety ale nasz zwiazek moze wowczas nie przetrwac. Nie jest to straszenie, szantaz emocjonalny rowniez nie... to raczej chec dbania o sama siebie! Wyostrzyl mi sie instynkt samozachowawczy, wiem, ze zycie to nie tylko slodycz, ze to takze slony smak codziennosci. Mimo wszystko ja sama jestem dla siebie najwazniejsza, w koncu bycie w zwiazku nie moze byc udreka dla jednej ze stron, przynajmniej ja sklonnosci do masochizmu nie wykazuje.&lt;br /&gt;Nie myslcie tylko sobie, ze przechodzimy jakis kryzys :) bo sprawa jest przegadana i zyjemy dalej, a R. musze powiedziec, ze stara sie bardzo. Ciesze sie z tego, bo to znaczy, ze proces myslowy mu sie jednak jakis wlaczyl ;)&lt;br /&gt;A w ogole to ponad tydzien temu zaczelo mi sie troche chorowac. Nerki znow daly znac o sobie (odmiedniczkowe zapalenie nerek), biore antybiotyk, poza tym w tym samym czasie przyplatala sie do mnie grypa z mega temperatura i katar wprost okropny. Na szczescie czuje sie juz dobrze i od tygodnia nie leze juz w lozku :)) oby tylko teraz wyniki USG i innych badan byly dobre, bo jesli nie to znow czeka mnie jakies leczenie, a na to mi szkoda kasy... wole ja wydac na ciuchy, bo przez to chudniecie to musze garderobe wymienic ;PP&lt;br /&gt;... no i jak widzicie... zyje sobie jakos ... a moj slubny tak kombinuje, mysli i planuje zeby w koncu kupic dom, a nie wynajac... i ciagle powtarza, ze najlepiej zeby mial niebieskie okiennice, a jak nie bedzie takowych mial to je sam pomaluje... bo to ja wlasnie o takim domu marze :)))  koniecznie z niebieskimi okiennicami, i predzej czy pozniej bede taki dom miala :)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sf4TJ26FnzI/AAAAAAAAFkc/yeMzsGbY3bg/s1600-h/IMG_1522_mniejsze.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sf4TJ26FnzI/AAAAAAAAFkc/yeMzsGbY3bg/s400/IMG_1522_mniejsze.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331720068932149042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;pierwszy wiosenno-majowy spacer nad morzem :)))&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5844407347117700358?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5844407347117700358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/05/majowo.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5844407347117700358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5844407347117700358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/05/majowo.html' title='majowo'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/Sf4TJ26FnzI/AAAAAAAAFkc/yeMzsGbY3bg/s72-c/IMG_1522_mniejsze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-5964524398919214949</id><published>2009-04-18T00:26:00.002+02:00</published><updated>2009-04-18T01:09:24.770+02:00</updated><title type='text'>normalnosc</title><content type='html'>Jestem sama.&lt;br /&gt;R. pojechal do Niemiec odwiezc swojego Syna. Wroci dzis po poludniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy tylko odjechali, zabralam sie za sprzatanie. Robilam wszystko zeby jak najmniej bolala tesknota. Wyplakalam przy tym morze lez...potem obejrzalam wszystkie czesci Harrego Pottera, byle nie myslec! Cholernie meczy mnie teraz to, ze nie moge zasnac. Zapodalam sobie piwo, myslalam, ze pomoze ale jak na razie zadnego efektu nie obserwuje...moze za malo go wypilam, bo tutejsze piwo jest w butelkach o pojemnosci 250 ml...&lt;br /&gt;Zle mi jest i tyle... tesknie za slubnym i za jego synem... wiedzialam, ze tak bedzie...zawsze tak jest...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W noc z niedzieli wielkanocnej na poniedzialek przegadalam temat dziecka z moim mezem. Prawde mowiac pierwszy raz przeprowadzilam z nim taka rozmowe, i jestem szczesliwa, ze w koncu na to sie zdobylam...a nie bylo mi latwo! Wydawalo mi sie bowiem, ze dla niego ta sprawa jest zamknieta. Mylilam sie jednak... powiedzial mi, ze dobrze wie, ze chce miec z nim dziecko i, ze to rozumie, a jego raczej obojetne podejscie do tematu "posiadania" kolejnego potomstwa spowodowane bylo przede wszystkim wygoda, jednak... jesli bylabym w ciazy wszystko by sie zmienilo, bo dziecko kochalby od poczatku, szczescie by go rozpieralo, dbal by o mnie kiedy bylabym w ciazy i zrobilby wszystko zeby wszystko bylo dobrze. Poza tym - tutaj mnie zaskoczyl - czytal w internecie na temat IVF, i jesli tylko zdobede sie znow na to, by sprobowac to on sie na to zgadza!!! Caly czas powtarzal, ze kocha mnie nad zycie, i bedzie szczesliwy kiedy sie uda, i zebym pamietala, ze nie jestem sama z tym, zebym nie bala sie z nim rozmawiac o moich lekach i obawach wszak jest po to zeby mnie wspierac!! Przy tym wszystkim czulosci mi nie szczedzil!!&lt;br /&gt;Prawde mowiac od tej rozmowy czuje sie znacznie lepiej psychicznie. Popadlam w lekka euforie, ktora na szczescie juz mija ;) nie chce sie nakrecac...musialam wlaczyc troche rozsadku zeby nie zwariowac ze szczescia ;) moj zwiazek ze slubnym jakos inaczej wyglada... a moze to ja inaczej na to patrze. Sama nie wiem.&lt;br /&gt;W kazdym razie od tego czasu znalazlam juz w sieci klinike, ktora zajmuje sie nieplodnoscia i jest w moim miescie...teraz musze zdobyc sie na odwage zeby zrobic kolejny krok do przodu czyli dowiedziec sie szczegolow. Z tego co wiem, we Francji sztuczne zaplodnienie jest refundowane w calosci, trzeba tylko spelnic kilka warunkow jednym z nich jest to, ze trzeba byc w zwiazku malzenskim... reszte jednak musze wnikliwie sprawdzic, a o to poprosze  moja bratnia dusze, bo ona sama juz mi to proponowala jak tylko sie poznalysmy :) jej wywiad bywa nieoceniony :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmmm zatem moze jeszcze nie wszystko stracone... bardzo dluga droga przede mna, przed nami... jednak teraz wiem jak to jest kiedy zyje sie nadzieja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo tego, ze jest jak jest i w sumie nie wiadomo jak bedzie, to ... jestem szczesliwa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a teraz sprobuje zasnac w pustym lozku... juz za kilkanascie godzin znow wtule sie w czule objecia mojego meza... jednak przy nim zasypia sie najlepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-5964524398919214949?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/5964524398919214949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/04/normalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5964524398919214949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/5964524398919214949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/04/normalnosc.html' title='normalnosc'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1427767843414668548.post-8658956754524303948</id><published>2009-03-22T18:20:00.003+01:00</published><updated>2009-03-24T09:51:36.435+01:00</updated><title type='text'>wow!!!</title><content type='html'>Jejku to sie porobilo :))&lt;br /&gt;Ja sie wzielam za siebie i staram sie zrzucic zaslonienie, co mi tu sie przyplatalo ;) Dlatego mnie nie ma w glownej mierze :) Zmieniam moi drodzy diete i upatruje w tej zmianie sposobu zycia na reszte zycia, trzymajcie prosze za mnie kciuki :) najwazniejsze jest to, ze ta dieta nie polega na glodzeniu sie wiec jestem bezpieczna hehehe Zdradze wam teraz nazwe tej diety zebyscie w nieswiadomosci nie zyli i ciekawosc swa zaspokoili ;) zatem jest do dieta South Beatch czyli Plaz Poludniowych (dla ciekawskich proponuje wklepanie sobie tego w google i wszystko bedzie jasne).&lt;br /&gt;Najwazniejsza jest jednak wiadomosc dzisiejszego dnia :D&lt;br /&gt;4 kwietnia jedziemy po Syna R. do Dojczlandu i zabieramy go do siebie na Swieta Wielkiej Nocy!!! Nawet nie wyobrazacie sobie jacy jestesmy szczesliwi!!!! :)) Po prostu, no cudnie jest :)) Bedziemy razem dwa tygodnie, szok jakis!!!&lt;br /&gt;Moj slubny spedzi w koncu pierwsze Swieta z wlasnym dzieckiem od kilku lat!!!!!&lt;br /&gt;Ja tez jestem szczesliwa, ale wiadomo tak inaczej... boje sie jednak troche... jak zawsze, bo Tata to jest Tata, a ja... tak naprawde obca baba, zona Taty... no nic na to nie poradze...&lt;br /&gt;Mimo wszystko euforia jest :))&lt;br /&gt;Moglo by sie wiec juz od tego momentu zaczac ukladac wszystko po naszej mysli, bo jak do tej pory bylo dosc pod gorke, ba nawet czasami byl dolek i od dluzszej chwili trwamy w zawieszeniu, bo z naszych planow nic sie nie krystalizuje... idzie wiec stracic wiare i zapal do dzialania!&lt;br /&gt;U mnie piekna wiosna trwa nadal... sezon grillowy w pelni :D Zycze Wam tego samego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomosc z ostatniej chwili:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj tj. 23 marca siostra R. zrobila test... no i jest w ciazy!!!&lt;br /&gt;Ale jazda :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciesze sie, ale...wiadomo...&lt;br /&gt;ze smutkiem i zalem musze radzic sobie sama. Na razie nie placze, to chyba dobrze, moze to oznacza jakis progres. Nawet nie wiecie jak zazdroszcze jej i mojemu R. ze maja swoje dzieci.&lt;br /&gt;Wiem, ze to uczucie nie jest dobre, ale nie potrafie sobie z tym poradzic jakos. Siostra R. troche bala mi sie powiedziec, bala sie mojej reakcji. Dobrze ja rozumiem. Jednak ja sie naprawde ucieszylam, bo przeciez to jest piekna wiadomosc :)))) to, ze mnie zabolalo w srodku to przeciez moj problem, a nie jej. Zatem niech sie dziewczyna cieszy, a dzidzia rosnie piekna i zdrowa :))&lt;br /&gt;Zaluje tylko, ze nie potrafie na ten temat rozmawiac z R.&lt;br /&gt;No i doopa. Teraz mnie czeka kilka miesiecy zycia wokol ciazy...&lt;br /&gt;Niezly test mam do przerobienia.&lt;br /&gt;Czyzby Ten na Gorze chcial mnie egzaminowac?&lt;br /&gt;Nie wiem czy podolam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1427767843414668548-8658956754524303948?l=majlook.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://majlook.blogspot.com/feeds/8658956754524303948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/03/wow.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8658956754524303948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1427767843414668548/posts/default/8658956754524303948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://majlook.blogspot.com/2009/03/wow.html' title='wow!!!'/><author><name>Majlook</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04926370819974881349</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_duwJpGhV-mg/S-Fv57ilP9I/AAAAAAAAJTU/Dh6B_Ooakxo/S220/Lempicka_dormeuse.png'/></author><thr:total>7</thr:total></entry></feed>
