wtorek, 30 listopada 2010

Jest cudownie....

moc zarabiac pieniadze :)
Prac w nowej pralce, planowac zakupy bez stresu i kupowac sobie kolejna koszulke, ktora wiecej odkrywa niz przykrywa :P

Jako, ze weny na pisanie nadal nie mam, to jak na razie z mojej strony tyle :)

P.S.
niedlugo Swieta, a mnie sie sprzatac nie chce!! Koszmar jakis normalnie, praca zawodowa odbiera mi chec na prace domowe, to sie porobilo :))

wtorek, 2 listopada 2010

Coz zrobic

nogi mnie bola! No ale jak czlek owe nogi w pracy eksloatuje, to normalne, ze bola... moze kiedys sie przyzwyczaja ;)

Jak wszystko dobrze pojdzie Moja Mama przyjedzie do nas na Boze Narodzenie :)
R. juz rece zaciera bo obiadki bedzie mial pierwsza liga, i polski, pachnacy boczek w lodowce, a ja... bede miec... w koncu wolne od garow :)))
No to ide... no bo jeszcze przeciez jest listopad, i gotowac ktos musi, poki R. w pracy... a w ogole to spac mi sie chce... te zmiany czasu zawsze ciezko znosze, zreszta chyba nie tylko ja.