czwartek, 4 czerwca 2015

Wakacje / Vacances

Swiat pomimo odejscia Macka nie zwolnil, wszystko plynie...

Jest noc, dzien, wschod i zachod slonca, i przychodzi tez czas na wakacje. Dlugo nie wiedzielismy czy w ogole pojedziemy, no ale cale szczescie.. wyjazd jutro po poludniu, kierunek Polska...

W tzw. miedzyczasie stalam sie posiadaczka kanapy, na ktora chorowalam juz od x czasu, czyli ikeaowskiego Ektorpa. Kanapa przechodzona, ale wcale mi to nie przeszkadza :) bo kupilam ja od tej samej babeczki, od ktorej kupilam fotel (patrz pierwsze zdjecie )
Jestem szczesliwa, ze stoi juz u mnie w salonie i cieszy nas i naszych gosci, ktorzy wczoraj sie tak dobrze na niej czuli, ze wstac z niej nie chcieli ;) 
Kota zreszta tez kanape zaakceptowala, i lubi urzadzac sobie na niej poranne drzemki :) A poranna kawa, ktora pijemy razem z R, jakos od razu inaczej mi dzis smakowala :)





No jak widac, kanapa rozgoscila sie u mnie na dobre, i moze jeszcze kiedys wymienie sobie te druga kanape.... no ale na razie ciesze sie chwila i .... lece pakowac walizki....

Odezwe sie zapewne po 21 czerwca... z wrazeniami z Polski, i mam nadzieje, ze nasi francuscy przyjaciele beda z tego wyjazdu zadowoleni!

Zyczcie wiec nam pieknej pogody :P, tylko dobrych wrazen i spokojnej, nudnej podrozy :D

P.S.
Podroz zaczynamy od polskiego wybrzeza, potem Mazury/Gizycko, potem Lodz/Pabianice, nastepnie Krakow i Szczawnica... podroz sentymentalna.... 

Sciskam Was mocno :)