sobota, 9 maja 2015

o Alzacji rzecz bedzie....

jakis czas temu, zostalam zaproszona przez jedna z blogowych kolezanek do napisania tekstu o Alzacji, do jej cyklu pod ciekawa nazwa "Alzacja polskimi oczami". Co sobota ukazywala sie i mam nadzieje, ze jeszcze beda sie ukazywac, notka o naszym regionie, w ktorym mieszkamy i zyjemy :)

I wlasnie dzis rano moj tekst pojawil sie na lamach tego bloga, co mnie niezmiernie ucieszylo :) 
dlatego chcialabym Was serdecznie zaprosic do przeczytania tego tekstu, oraz do polubienia bloga i fanpage naszej blogowej kolezanki, ktora zna Francje i tez ja kocha tak jak ja :)

Zatem obierzcie kierunek: 
A tu malenki fragment:

"Zanim ja i mój mąż pojawiliśmy się w Alzacji, odkrywaliśmy inny piękny region Francji, Nord Pas de Calais, jakże różny od tego, w którym teraz mieszkamy. Prawie wszystko toczyło się w naszym życiu jak w filmie Danny’ego Boon’a „Bienvenue chez les Ch’tis” (polski tytuł to „Jeszcze dalej niż północ”). No, może z tą różnicą, że nie maczałam kanapki z tamtejszym śmierdzącym serem maroilles w zbożowej kawie. Sam ser akurat uwielbiam i polecam Wam fantastyczny przepis na flamisze z serem marła (tak wymawiamy jego nazwę), jeśli jakimś cudem macie go pod ręką.
Życie na północy jest bajeczne, ale i ciężkie. Nadal mamy tam przyjaciół i rodzinę i to dzięki nim wracamy tam, jak tylko czas na to pozwala, i już nie płaczemy z tęsknoty… Tak, tak, to prawda co mówią. Jeśli ktoś przyjechał kiedykolwiek w te strony, to płacze dwa razy. Pierwszy raz po przyjeździe z rozpaczy, że przyjdzie mu żyć tam, gdzie morze, wiatr i wilgoć… I drugi kiedy wyjeżdża i musi się rozstać z pięknem tego regionu i z ludźmi, którzy są tak serdeczni i gościnni, że polska gościnność wydaje się nagle przereklamowana…
Aj, ale ja tu o północy Francji wodę leję, a przecież miałam opowiadać o Alzacji…"
po reszte zapraszam na Bloga Love For France :)




8 komentarzy:

  1. Miluza bardzo wypiekniala ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak!!!! ale to zasluga naszego Mera i ludzi, ktorym sie chce :)

      Usuń
  2. masz niezwykłą lekkość pióra - świetnie piszesz, tak po ludzku, konkrety wplatasz z słowa które czarują, dzięki temu cały tekst przeczytałam w mega szybkim tempie, a jeszcze szybciej zakochałam się w tym mieście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, bardzo dziekuje za tak mile slowa :) Szczegolnie, ze przyznaje, ze nie umiem pisac krotko :P balam sie wiec, ze moj tekst bedzie po prostu nudny ... ale okazuje sie, ze wrecz przeciwnie, to naprawde bardzo mile :D
      Dziekuje za odwiedziny :)

      Usuń
  3. czy mogłabyś umieścić mail do siebie ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do zakladki KONTAKT tuz pod banerem bloga :) tam jest podany mail :)

      Usuń
    2. o teraz jest zdecydowanie lepiej jak są podstrony :) dziękuję za dodanie maila :)

      Usuń
    3. No wzielam sie za organizacje, bo przyznaje lata swietlne tu nic nie zmienialam... nie mialam potrzeby :) a teraz nowi czytelnicy przybywaja, wiec ... to wszystko dla nich :D

      Usuń