poniedziałek, 11 maja 2015

Pizza ze szparagami i serem Feta / Pizza aux asperges et au fromage Feta

Ach jak ja kocham miec gosci :) 
I sama tez lubie byc zapraszana :) Ale to dzis ja, w moich skromnych progach goscilam dwie przemile kobiety :) na dodatek "po fachu" z blogowego, alzackiego swiata :) fiu fiu .... tak tak :)

We Francji poludnie to swiety czas, kiedy wszystkie biura pustoszeja, niektore sklepy zamykaja swoje podwoje na conajmniej dwie godziny, a kto zyw i kto moze udaje sie do pobliskich restauracji, parkow czy skwerow lub swoich domostw, by celebrowac ten czas w towarzystwie i ... przy jedzeniu oczywiscie!
Rowniez kiedy jest sie petentem i nagle okazuje sie, ze dzwony bija 12 raz co oznacza, ze za chwile pocalujemy juz tylko klamke,i przyjdzie nam dolaczyc do reszty francuskiego spoleczenstwa....wiadomo bowiem nie od dzis, ze kieliszek wina dobrze wplywa na czlowieka, od razu nerwy puszczaja i nawet sie zrelaksowac mozna, a gdy juz slonce swieci, tak jak dzis, to naprawde moze byc bardzo przyjemne oczekiwanie na ponowne otwarcie jakiegos biura czy sklepu :D

Posilek w poludnie to podstawa, i gdyby pozbawic Francuza tego posilku to bylby zapewne tak zly jak kazdy Polak gdy jest glodny ;) Tu przerwa w poludnie to swiete prawo kazdego obywatela, ot taka wcale nie nowa swiecka tradycja :) Sa to dwie godziny wyjete z zycia i jesli ktos nie zaaakceptuje tego stanu rzeczy to zyc nie bedzie tu potrafil :P cale szczescie, ja, najbardziej w pracy lubie przerwy wiec pewnie dlatego odnajduje sie w tym kraju tak dobrze :P 
Nic juz nie zmieni tego, ze przywyklam do takiego trybu zycia, od posilku do posilku ;) od apéro do apéro ;) 
Nie sama praca bowiem czlowiek zyje... 
Zyjemy by pracowac, i pracujemy by zyc.... by moc sie tym zyciem cieszyc !! :) 

Mnie ciesza szparagi, bo tak, one juz tu sa :)

Sa dla mnie niczym fasolka szaparagowa :) bo na nia tez czekam z utesknieniem kazdego roku! 
W maju wiec, to szparagi kroluja na stole, aczkolwiek czesciej zielone niz biale... niestety biale z racji ceny jadam nie za czesto, za to zielone chyba smialo moge powiedziec, ze praktycznie non stop.
No ale nie da sie inaczej! 
To tak jak z kazdymi sezonowymi warzywa i owocami, trzeba z nich korzystac poki sa, bo potem teskni sie za nimi przez kolejny, nastepny rok...


Kilka dni temu porwalam sie na pewien przepis z Kwestii Smaku, wlasnie na pizze ze szparagami... lacznie z tym, ze zrobilam sama nawet ciasto drozdzowe!!!! Musze powiedziec, ze przepis jest rewelacyjny, a smak... Rety, sami sprobujcie, a zrozumiecie dlaczego mysle, ze warto sie z Wami podzielic tym przepisem :)

Dzis tez podalam te pizze moim gosciom... moze sie wypowiedza w tym temacie :) Przy stole mowily, ze dobre, hmmm chyba nie klamaly :P

Przepis na ciasto drozdzowe jest prosty - tak, bo na inny przepis wowczas bym nawet nie spojrzala! Ciasto drozdzowe to byla zawsze moja zmora, to jednak nie wymaga zadnego ugniatania! Wystarczy tylko drewniana lyzka i kilka ruchow by skladniki sie polaczyly, a reszta praktycznie robi sie sama... jak to w przypadku drozdzy zazwyczaj sie dzieje :)

Pizza bez zagniatania


przepis na 2 duze pizze (45 cm/32 cm)

  • 3 i 3/4 szklanki maki pszennej (500g) (najlepsza jest maka chlebowa typu 850 lub 750! ale z typu 550 tez ciasto wyjdzie, jedynie moze nie wyrosnac tak mocno)
  • 2 i 1/2 lyzeczki  suchych drozdzy instant (10 g)
  • 3/4 lyzeczki soli (5g) 
  • 3/4 lyzeczki + szczypta cukru (ok 3 g)
  • 1 i 1/3 szklanki wody w temp. pokojowej (300 ml)
Do miski przesiac make, drozdze, sol, cukier. Wlac wode i mieszac drewniana lyzka badz reka przez okolo 30 sekund, tylko do polaczenia skladnikow. Miske przykryc folia spozywcza badz kilkakrotnie zlozona sciereczka i odstawic do wyrosniecia w cieple miejsce i bez przeciagow na okolo 2h do czasu az ciasto urosnie wiecej niz dwukrotnie (ja tak przygotowane ciasto wlozylam do zamknietego piekarnika) 

Po tych 2h ciasto wylozyc na podsypana maka stolnice i uformowac wieksza kule (ciasto moze byc dosc rzadkie) i podzielic je na 2 czesci. Dwie czesci ciasta oddzielic od siebie na odleglosc okolo 10 cm , przykryc wilgotna sciereczka i zostawic na 30 minut.

Piekarnik rozgrzac do 250°C . Kazda blache posmarowac oliwa z oliwek. Wylozyc pierwsza czesc ciasta na jedna z blach i rozlozyc je palcami, ugniatajac i rozciagajac tak by powstala rowna powierzchnia (nie ma potrzeba robienia rantow bocznych) Jesli ciasto sie klei to nalezy je podsypac maka badz natluscic oliwa. Z druga czescia ciasta zrobic dokladnie to samo.

Na placku z ciasta rozsmarowac sos - w moim przypadku byl to sos bialy (przepis za chwile) - i ulozyc dodatki. Blaszke z pizza wlozyc do nagrzanego piekarnika do srodkowej jego czesci. Piec okolo 30 - 35 minut lub nieco krocej. do czasu az spod ciasta bedzie dobrze zrumieniony i bedzie latwo odchodzil od blaszki. Boki ciasta beda dosc dobrze zrumienione , ale nie powinny byc spalone (mnie niestety troszke sie przypiekly, ale to wina mojego piecyka, ktory jest juz bardzo leciwy)


Pizza ze szparagami i bialym sosem

Skladniki na 1 pizze:

1/2 porcji ciasta bez zagniatania na pizze cienka i chrupiaca
okolo 30 malych i cienkich szparagow (lub 20 wiekszych)
250 g sera ricotta (mozarelli, feta, badz koziego)
1/4 szklanki listkow swiezego tymianku (natki pietruszki, oregano, estragonu)
sol morska i swiezo zmielony czarny pieprz


Sos smietankowy z cebulka:
  • 2 lyzki oliwy z oliwek
  • 1 srednia biala cebula pokrojona w drobna kosteczke
  • 1 zabek czosnku drobno posiekany
  • 1 szklanka smietanki kremowej 30%
  • sol i pieprz
  • swieze ziola

Na oliwie zeszklic cebulke, nie rumieniac. Smazyc na malym ogniu 10 minut od czasu do czasu mieszajac. Dodac czosnek i smazyc przez kolejne 2 minuty. Wlac smietanke, doprawic sola i pieprzem. Gotowac na malym ogniu przez okolo 3-4 minuty, az sos nieco zgestnieje. Wymieszac z ziolami.

Przygotowanie pizzy:
  • Przygotowac ciasto na pizze zgodnie z przepisem. Szparagi, umyc, osuszyc, odciac twarde konce i obrac najbardziej twarda skorke ( do okolo 1/3 dlugosci malych i 2/3 dlugosci wiekszych szparagow). Ser ricotta (poszarpana mozarelle, ser feta badz ser kozi) wymieszac z ziolami i doprawic sola oraz pieprzem.
  • Na powierzchni surowego ciasta rozsmarowac sos smietankowy z cebulka. W kilku miejscach wylozyc ser z ziolami i ulozyc szparagi. Piec wg zalecen, skracajac tylko czas pieczenia do okolo 20 - 25 minut . Pizze piec na srodkowej polce, w polowie czasu pieczenia przeniesc ja na nizsza polke

Smacznego :)












Bon Appétit :)

I pamietajcie zeby Wasze zycie zawsze mialo smak!! :)

2 komentarze:

  1. Maju , bylo pysznie:)
    A do tego rozmowa plynela sobie wartko:)
    Dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) To prawda, rozmowa plynela ot tak :) tak jak lubie i tak jak trzeba :) to ja dziekuje :*

      Usuń