poniedziałek, 2 listopada 2009

Papa Noel

zawital do moich sasiadow w dniu Halloween!
Kiedy dzieciaki chodzily od domu do domu, terroryzujac slowami "cukierki albo psikus" , za nasza sciana rzadzil juz Swiety w czerwonej czapie!!

W sobote wyszlismy z domu po poludniu, R. poszedl po samochod, a ja szlam w jego strone... i tak wlasnie w pazdzierniku zaatakowal mnie juz nastroj Swiat Bozego Narodzenia, ba nawet migoczace lampki na choince stojacej w salonie sasiadow przekonaly mnie, ze w pazdzierniku, no na koniec pazdziernika Papa Noel moze juz swietowac swoje triumfy!

To co zobaczylam prosilo sie o utrwalenie tego na zdjeciu, co oczywiscie zrobilam :)) No i musze dodac, ze pierwsze slowo, ktore mi sie nasunelo widzac ta swiateczna kolekcje, bylo bardzo niecenzuralne... po prostu: O kurwa! no i wystarczy :)


8 komentarzy:

  1. Bądź jeszcze lepsza - wystaw w oknie żółte kurczaczki i bazie.

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe w hurtowniach też już dziś bombki widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz bombki kupic to oki, rozumiem - no mozna zeby miec z glowy zakup zrobiony, ale zeby chalupe juz stroic i na dodatek choinke ubierac??? To jak dla mnie za duzo :)))

    Bellisku, jak ja sobie te kurczaczki wstawie to mi Kota wpierdzieli :))) Zreszta wiesz co ja na ten temat mysle hehehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Maju, korporacje atakują... ludzie powoli dostają amoku, podkręcając ten amok u innych... u nas jeszcze spoko w temacie... znam tego przyczyny, ale nie chce mi się rozwijać :P :))))...

    Bellis... a co powiesz, jakby Maja wystawiła w oknie papieża... czaisz?... taka siara do kwadratu :)))))))...

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektórzy się widać mocno śpieszą. No cóż, niech inni robią co chcą ale niech mnie jeszcze nie wprowadzają w świąteczny klimat. JEstem zdania, że lepiej być mile zaskoczonym Gwiazdką niż czekać na nią pół roku.
    zapraszam www.woskowa-marionetka.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. pkanalio - takie zdjecie z neonem. I tak miga i cos tam wiruje i sie kreci. I elektryczne swieczki dookola. Uiiii - jaka jazdaaaa!! :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany - wy to macie pomysly :PP tylko wesolo by bylo jakby moj R. podchodzil do okna i kurzyl sobie papieroska... to bylby dodatkowy efekt, takie chmurki niebianskie :PP

    witaj woskowa-marionetko :)) dzieki za zaproszenie, zaraz sie do Ciebie przejde ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Może we Francji gdzie prawdziwa zima cyli 2 cm. śniegu, to katastrofa na skalę klęski żywiołowej , nie ma znaczenia kiedy święta się obchodzi. A w ogóle to święta się wydłużą jak inni pójdą za przykładem:-) Pozdrawiam Majeczko. kacper

    OdpowiedzUsuń