piątek, 20 stycznia 2012

Widac koniec stycznia

a ja dopiero teraz zagladam tutaj, i probuje cos sklecic..

Po pierwsze bardzo dziekuje Wam, za zyczenia i za pamiec :)))
Ja rowniez Wam, zycze w tym Nowym Roku wszystkiego najlepszego, zdrowia, milosci, pieniedzy i przepieknych chwil kazdego dnia :D

Po drugie, zakrecona jestem, a raczej pochlonieta zyciem doczesnym, moja nauka, robota, zwiazkiem, pieniedzmi, ukladami przyjacielsko-kolezenskimi, i cala reszta, ktora naprawde mnie tak wciaga, ze nie mam czasu i checi na pisanie.
Chyba wynika z tego, ze leniwa jestem :P ale mam to gdzies, moge miec nawet na drugie imie Leniwa Klucha :))
Swieta minely tak szybko jak przyszly, Sylwester rowniez, i w sumie dobrze :) Dzieki temu bezbolesnie je jakos przezylam.
Prawo jazdy na razie wstrzymane, bo czasu nie mam kompletnie, jak wychodze z domu przed 7 rano tak wracam o 7 wieczorem, a w weekendy moja "specjalna" szkola jazdy nie pracuje... moze teraz uda mi sie to wszystko poukladac jakos, bo czasem bede chyba mogla jakos w koncu odpowiednio zadysponowac .
Generalnie, zle nie jest... i oby gorzej nie bylo!
Spadam spac, bo cierpie na chroniczne niewyspanie... a jutro rano mam rdv w banku, bo zakladam sobie nowe konto... takze pomimo soboty i tak bede musiala zwlec sie z wyra, choc nie o 5:45 ale kolo 8:30... nie narzekam zatem :) zawsze przeciez moze byc gorzej!

Pozdrawiam :)))

4 komentarze:

  1. Życie w realu, to zycie w realu...dobrze, że masz czas wypełniony po brzegi:)) Ale o blogu i blogowym towarzystwie też nie zapominaj:))

    OdpowiedzUsuń
  2. ale jooo... jak ja nie lubię tego gęstego tłumaczenia się na łamach bloga... ale fajnie, że coś napisałaś... za zbyt długi okres bierności wywalam z linków :P :)))...
    o właśnie... muszę te swoje linki przepatrzyć, przeanalizować, podjąć jakieś decyzje... a może jeszcze poczekać?... w końcu "jeść nie woła"...
    pozdrawiać :))...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zapominam Aniu, tylko naprawde czasu nie mam, a jak mam to zasypiam :PPP

    Piter, ja sie nie tlumacze; bo i po co, ja tylko pisze co u mnie slychac :D A wywalac mnie nie wolno, bo ja pod ochrona jestem :PPP

    Pozdrowienia, dziewczynki i chlopcy :)))

    Powiem tylko tyle, ze u mnie nadal jest czas wypelniony do maksimum :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię leniwe. Kurczę. I to bardzo :) To ma być lenistwo - zasuwanie 12h/dobę? Taaa... To ja się idę schować.

    OdpowiedzUsuń