niedziela, 16 października 2011

Choram jest

biore antybiotyk.
Kolka nerkowa mna poniewiera, a ktos kto to mial to wie o czym mowie, bol ponoc jest porownywalny do tego porodowego... no to ja w swoim zyciu juz rodzilamw takim razie kilka razy, a w nocy z poniedzialku na wtorek rowniez... boli mnie zajebiscie, choc w tej chwili odrobine mniej i lacze nadzieje, ze to juz jednak ostatnie podrygi bolu i calkiem mnie w koncu odpusci! Byle jak najszybciej!
Moj ojciec jest w szpitalu, dzwonil do mnie w srode, chyba sie stesknil za mna ;) i wlasnie mial rozbijane kamienie nerkowe - coz za zbieznosc z dolegliwosciami corki ;) - poza tym bedzie mial biopsje, bo ma przerost prostaty... Ech zycie, Matka Polka tez nie najlepiej ze zdrowkiem stoi... martwie sie... No ale coz, nie ma mnie tam wiec polegam tylko na rozmowach telefonicznych, tylko szkoda, ze nie mozna tak mamusi przytulic przez telefon, ani wpasc do niej na przepyszny obiad z deserem :)
Nic to koncze, bo chyba glodna jestem... znaczy sie.... zdrowieje?! :D

3 komentarze:

  1. no co Ty gadasz :) poród to jak robienie kupy z zatwardzeniem :)) to musi być jakiś inny ból :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to to jest inny bol :P nie rodzilam wiec nie wiem polegalam na opowiesciach kolezanek :) Ja wiem, ze boli wprost nieziemsko, i na dodatek boli ciagle no moze troche mniej, ale boli kurna chata :/ Trza bedzie znow sie udac do lekarza, zeby jednak przyjrzal sie temu blizej. A kupy to ja tez nie moge zrobic, wiec sama rozumiesz hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że juz po krzyku:) Znam pewien sposób na bóle porodowe....ktoś musiałby potraktować Cię "głupim Jasiem" boli, a człowiek po bólu nie pamięta katuszy. Nawet na wyrwy w pamięci:))

    OdpowiedzUsuń