piątek, 16 sierpnia 2013

Za 10 dni

bede juz po pierwszym dniu w pracy...
rety jak to szybko zlecialo!!!!
Nie chce mi sie nic a nic, na dodatek przeziebilam sie chyba, bo kicham, smarcze i kaszle... leb mnie na ten tego ten... no ale wydobrzeje zapewne do tego 26 sierpnia. Bede pracowac do 29 wrzesnia... a co potem... nie wiem, nie mysle... Jak na razie pazdziernik to wyjazd do Paryza, a co bedzie dalej... a cholera wie, jak mawiala Scarlett O'Hara: pomysle o tym jutro!

Wspomnienia z polnocy... bo ja nadal tesknie za tym regionem...za znakiem R. ... 
a w tle morze, i moze nie uwierzycie, ale ciagle slysze jego szum i czuje wiatr... zreszta popatrzcie na trawy, troche wialo, a to bylo moje pierwsze spotkanie z francuska plaza ;)
6 lat temu...
Uwielbiam to zdjecie, jakze nieprofesjonalne :D

13 komentarzy:

  1. Dlaczego nieprofesjonalene? Klimat jest. To przeciez najwazniejsze :-)
    Masz jeszcze pelny tydzien wakacji! Do pracy wracamy w ten sam dzien, mozemy sie wspierac moralnie :-)
    A wyjazd do Paryza to zawodowo czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, fakt Magda, klimat jest :)
      Jestem za wspieraniem sie :) w Paryzu bede towarzysko, w sumie moze sie spotkamy? co Ty na to? :) to akurat beda wakacje :)

      Usuń
  2. To by było moje pierwsze spotkanie blogowe w realu. Bardzo chętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super :) umowimy sie wiec jakos tylko troche pozniej :) w pazdzierniku, bo ja bede spac u kolezanek, jade na kilka dni od 24 do 28 pazdziernika, takze zobaczymy jaki dzien i godzina i miejsce, cho ja kompletnie nie znam Paryza hehehehe ot przygoda :D

      Usuń
  3. Niestety czas tak szybko leci, nawet nie wiem kiedy minął miesiąc i powrót do pracy też mnie czeka niedługo.Pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no za chwile wrzesien...kiedys ten czas nie plynal tak szybko, no jak sie mialo to nascie lat rzecz jasna :) pozdrawiam rowniez Jeanette :)

      Usuń
  4. A mnie wczoraj zapytano kiedy chcę zejść na urlop..... jedni zaczynają i przeżywają stres, inni kończą i przeżywaja też stres, bo co dalej? Chyba trzeba nauczy się żyć nie tym co bedzie, ale tym co jest:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta plaża taka pusta. Mam miłe wspomnienia z wyjazdu nad Bałtyk po sezonie, w zasadzie było pod koniec sezonu. Nie dziwię ci się, że lubisz to zdjęcie. Ja mam podobne z poranną mgłą na plaży. Teraz nikt nie wie, co mu przyszłość przyniesie. Szczególnie praca jest niepewna. Powodzenia z wypadem do Paryża.

    OdpowiedzUsuń
  6. To byla koncowka czerwca kiedy bylismy na tej plazy, moj drugi dzien na francuskiej ziemi :) i godzina jakos przed poludniem, wszyscy byli w restauracjach bo czas apero i obiadu byl :) i wowczas plaza jest super, i ten wiatr... bosko bylo ... tak bym chciala wrocic do tych dni, choc na chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za Ciebie dzis! W Paryzu slonce, a slyszalam , ze na wschodzie deszcz, wiec sie trzymaj, taka pogoda akurat do pracy.
    Co do spotkania w Paryzu, napisze do Ciebie maila z danymi kontaktowymi.
    PA!

    OdpowiedzUsuń